przyjażń

IP: *.2city.net 21.10.04, 13:15
Nie wiem jak to napisac i potrzebuje szczerej rady .Otóż mam przyjaciółkę
która mnie dołuje.Obecnie nie mam chłopaka a ona tak .Prosiłam ją zeby poszla
ze mna na dyskoteke chcialam kogos poznac a ona ze chcialaby mieć już
dziecko.Jakl byłyśmy na imprezie kazała z każdym rozmawiac nawet z tym który
mi się nie podoba,czuje sie zagubiona.Ze swoim facetem spotyka sie czesto a
ze mna wcale.Jej poglady mnie dołuja .Nie wiem co mam zrobic siedze sama lub
placze,czuje sie samotna.
    • k_i_k_a Re: przyjażń 21.10.04, 13:33
      to przyjaciółka? Czegoś tu nie rozumiem.... A nie możecie spotykać się we
      trójkę, czegoś robić razem?
      Wiesz, z Twojego opisu wynika, że to co między wami jest, to raczej nie jest
      przyjaźń... W przyjaźni nie ma problemów, by o takich sprawach pogadać. A jeśli
      Cię dołuje - no to sorry... Poszukaj innych znajomości, nie ma sensu katować
      się tą, tym bardziej, że jak piszesz - ona nie dąży do podtrzymania.
    • carduus Re: Jaka przyjażń??? 21.10.04, 13:41
      Dziecko, ja przepraszam, ale ile Ty masz lat? 14, 18, w więcej nie uwierzę.
      Daruj oschłość, ale weź proszę pod uwagę, że w tym wieku taki problem to
      naprawdę nie problem. Za dwwa dni, nie będziesz pamiętała o tym co napisałaś.
      Takie mam wrażenia po lekturze (slowo trochę na wyrost) Twojego postu.
      I to prawda, że nazywać przyjaciółką kogoś, kto Cię nie słucha, to grube
      nadużycie.

      carduus
      PS. Jesli Klara to Twoje imię, szczerze zazdroszczę. Zawsze straaaasznie mi się
      podobało:-))) Szczerze.
    • Gość: Klara Re: przyjażń IP: *.2city.net 21.10.04, 14:16
      Mój drogi mam na imię ...a lat mam 22.Moja droga sie z moja przyjaciolka
      rozchodzi ,zmienila sie nie do poznania albo robi mi na złóść bym jej
      zazdrościła ?
      • qw5 Re: przyjażń 21.10.04, 14:44
        A zazdrościsz, prawda?
        • carduus Re: przyjażń 21.10.04, 15:02
          No właśnie...
          • brunonx Re: przyjażń 22.10.04, 16:15
            hmm, stara dobra carduus...
            .. to było dawno,
            2001 rok..
            napisałaś coś co mi pomogło..
            ale to już bez znaczenia :))
            inne życie :)) a i wtedy byłem jako Gość :))

            pozdrawiam Cię serdecznie i miło znów Cię widzieć tutaj (cholera że też
            wcześniej Cię nie zauważyłem he he:))
            • carduus Re: przyjażń 22.10.04, 22:45
              Nawet nie wiesz jak się cieszę:))

              carduus
    • Gość: Klara Re: przyjażń IP: *.2city.net 21.10.04, 15:52
      Nie bo ona wybiera łatwe życie ja czegos poszukuje ...
      • k_i_k_a Re: przyjażń 21.10.04, 15:57
        wyraźnie to napisałaś w pierwszym poście... faceta... na dyskotekach, na które
        ona nie chadza już tak chętnie, bo już znalazła...
    • Gość: witch-witch Re: przyjażń IP: *.036-52-73746f40.cust.bredbandsbolaget.se 22.10.04, 17:11
      Droga Klaro,
      Musisz sobie rzeczowo posortować w głowie i przestać nazywać ludzi przyjaciólmi
      jeżeli nimi nie są. Ona nawet nie zasługuje na bycie znajomą. Skreślaj
      takie "małe świeczki" z listy ludzi z twojego otoczenia. Musisz mieć
      trochę "szkieletu" w sobie i nie dawać się ponieść swojemu złemu samopoczuciu.
      Co jest takiego strasznego w byciu samemu? Rozwiąż problem ze sobą. Ludzi jest
      pełno i zawsze możesz znależć, duszę dla ciebie przyjazną. Może gdzieś na
      studiach, może w pracy, a może na przystanku autobusowym.Znajdż sobie hobby,
      które poprawi ci humor, rób coś dla siebie. Ale unikaj ludzi tępych i
      egoistycznych tak jak twoja "przyjaciółka". Toć to zwykLa żdzira...krzyż jej na
      drogę i wio!
Inne wątki na temat:
Pełna wersja