Gość: Klara
IP: *.2city.net
21.10.04, 13:15
Nie wiem jak to napisac i potrzebuje szczerej rady .Otóż mam przyjaciółkę
która mnie dołuje.Obecnie nie mam chłopaka a ona tak .Prosiłam ją zeby poszla
ze mna na dyskoteke chcialam kogos poznac a ona ze chcialaby mieć już
dziecko.Jakl byłyśmy na imprezie kazała z każdym rozmawiac nawet z tym który
mi się nie podoba,czuje sie zagubiona.Ze swoim facetem spotyka sie czesto a
ze mna wcale.Jej poglady mnie dołuja .Nie wiem co mam zrobic siedze sama lub
placze,czuje sie samotna.