Dodaj do ulubionych

co to było?

15.12.19, 18:31
rozmawiałem sobie z kobietą, temat zszedł na aktora męskiego.
ja mówię "ten gość w latach 90-tych to był niezły amant, a teraz to już ma chyba ponad 50 lat"
laska szuka w góglach i mówi "już ma 60, urodzony w 1960"

czyli nie ma 60 (zwłaszcza że to było jakiś czas temu)

zdanie "ma ponad 50 lat" jest logicznie prawdziwe a zdanie "ma 60 lat" jest fałszywe

do czego zmierzam
w pierwszej chwili pomyślałem że to jest osoba która lubi postawić na swoim i podkreślić swoje zdanie
może wiecie o co mi chodzi, mówisz np. że jest 11 stopni na dworze, a oni poprawiają że jest 13 bo mają nowsze dane

ale później pomyślałem, ona mi powiedziała że ma 49 lat a mogło być tak że miała 50+
i może moje "ma ponad 50 lat" odebrała jako sygnał do obrony swojej pozycji "piątka z przodu to jeszcze nic, przecież są jeszcze ci z szóstką"

czy jest jakiś sens w tym żeby np. kobieta 50+ letnia udawała 49.99 latkę?
Obserwuj wątek
    • afq Re: co to było? 15.12.19, 18:56
      jest jakis sens to analizowac? :-)
      • heniek.8 Re: co to było? 15.12.19, 19:16
        a jaki sens jest to post-analizować? :)

        może chcę znaleźć dla niej usprawiedliwienie
    • afq Re: co to było? 15.12.19, 19:00
      ponad 50 to znaczy dla niej 51-52

      58-59 to własciwie 60
      tak rozumiem jej rozumowanie

      zalozenie ze cos tam policzyla inaczej niz ty to ukrywa ze ma ponad 50 jest nielogiczne
      a nawet jesli ukrywa... ma to wieksze znaczenie dla ciebie?
      • heniek.8 Re: co to było? 15.12.19, 19:23
        afq napisał:

        > zalozenie ze cos tam policzyla inaczej niz ty to ukrywa ze ma ponad 50 jest nie
        > logiczne

        powiedziała że ma <50

        > a nawet jesli ukrywa... ma to wieksze znaczenie dla ciebie?

        już teraz nie ma znaczenia
        it's over now

        nic nie mam przeciwko babkom 40-letnim, 30-letnim, 80-letnim itd

        najlepiej na starcie powiedzieć prawdę
    • kalllka Re: co to było? 15.12.19, 19:42
      Kurcze, chyba rozumiem twojej matematyki..
      Spotykałes się z kobitka, która podawała, ze jeszcze pięćdziesiąt jej nie stuknęło ale już nie jest 49 latka?
      Bo z twojej opowieści nijak nie wynika, ze cię oszukała co do wieku tylko, ze poczułeś się wpuszczany w maliny i być może porównywany z jakimś żwawym staruszkiem...?
      A może po prostu, nie rozumiem, twojego podejścia do kobiet..
      • heniek.8 Re: co to było? 15.12.19, 20:04
        kalllka napisała:

        > oczułeś się wpuszczany w maliny i być może porównywany z jakimś żwawym starusz
        > kiem...?

        pewnie coś w tym jest, nadal to jednak nie tłumaczy dlaczego moja rozmówczyni na wypowiedź
        X > 50
        odpowiedziała
        X >= 60
        podczas gdy
        X= 59
        • kalllka Re: co to było? 15.12.19, 21:32
          No bo istotny jest kontekst. Przypuśćmy, ze twoja rozmówczyni, nie patrząc ci w oczy, snuła swoje wyobrażenie, o was.
          Trochę jak w laudacji noblowskiej-Olgi Tokarczuk; której czytelnicza parabola była istota.
        • yadaxad Re: co to było? 15.12.19, 21:37
          Bo tak się to "widzi". Koło czterdziestki, może być 38, czy 42. U faceta. A kobiety są bardziej uczulone na swój wiek, tak do 60tych urodzin są po pięćdziesiątce. I ogólnie z malinami to nie ma nic wspólnego. Taka norma. A facet 59,06 ma sześć dych na karku, bo mu wolno.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka