heniek.8
15.12.19, 18:31
rozmawiałem sobie z kobietą, temat zszedł na aktora męskiego.
ja mówię "ten gość w latach 90-tych to był niezły amant, a teraz to już ma chyba ponad 50 lat"
laska szuka w góglach i mówi "już ma 60, urodzony w 1960"
czyli nie ma 60 (zwłaszcza że to było jakiś czas temu)
zdanie "ma ponad 50 lat" jest logicznie prawdziwe a zdanie "ma 60 lat" jest fałszywe
do czego zmierzam
w pierwszej chwili pomyślałem że to jest osoba która lubi postawić na swoim i podkreślić swoje zdanie
może wiecie o co mi chodzi, mówisz np. że jest 11 stopni na dworze, a oni poprawiają że jest 13 bo mają nowsze dane
ale później pomyślałem, ona mi powiedziała że ma 49 lat a mogło być tak że miała 50+
i może moje "ma ponad 50 lat" odebrała jako sygnał do obrony swojej pozycji "piątka z przodu to jeszcze nic, przecież są jeszcze ci z szóstką"
czy jest jakiś sens w tym żeby np. kobieta 50+ letnia udawała 49.99 latkę?