Dodaj do ulubionych

alternatywka niebieska

28.09.20, 10:43
Siema mam taką prośbę- czy wiecie jak zagadać do alternatwki skuecznie?
Jestem narodowcem, nie radykalnym i nie mam dziarów z Chrystusem czy husarią, ale chyba po japie widać, generalnie przez covid nie miałem laski przez 3 miesiące (wiecie - rączka) a teraz posuwam taką blondynę chyba z ONRu, tylko cały czas mi łeb rozpierdala alternatywka z kolczyakmi i fioletowymi włosami, nawet jak jestem na blondynie
i znam siebie i wiem, że jak mi coś odjebie to nie odpuszczam- rok temu polecieliśmy z ziomkiem do Holandii na murzynki, ziomek zadowolił się się prostytutką, ale mi to było mało i dokładnie dzień przed przylotem do kraju udało mi się dopaść taką trochę bieloną - mulatkę. W sumie to bym został dłużej gdyby nie bilety kupiony. I wiem, że gdybym nie zaruchał za pierwszym razem to bym drugi raz poleciał, po prostu jak mnie coś złapie to mnie męczy. A kurwa prawie dwa tysie poszły się walić
W sierpniu jak były upały i więcej tego było na dworzu to zacząłem delikatnie do jednej z niebieskimi włosami ale po 5 minutach mnie olała. Chuj myślę, że za delikatnię więc do drugiej tegto samego dnia zacząłem ostrzej jak do normalnej dresiary i też olewka.
W nocy jak bym miał spray to bym chyba blondynę przemalował - wariowałem.
Na następny dzień udało mi przy bulwarze zagadać do dwóch - jedna różowa druga niebieska i już jakbym k łapał kontak i nagle ziomal mnie przyuwazył z ulicy i się drze "co ty łysy do mango uderzasz?" no i chuj z tego było.
Nie odpuszczałem i w podobnym stylu -gadka coś o wakacjach- zacząłem do takiej młodziutkiej - nie wiem czy miała 18 i ta była wstawiona i udało mi się polizać, swoją drogą jebało tak szlugami, piwem i czymś tam, ale jakby ją wziął na chatę to mam kilka szczoteczek świezych i po jakimś czasie jakieś jej towarzystwo przyszło - takie kurwa ni to upierzone ni to przylizane na czarno w glanach z których jebało skarpetkami i coś pierdolą o darmowym piwie a potem jacyś kolesie jeszcze kurwa w konkurencję - chuj nie porucham pomyślałem
ale to jest wkce bo jak wracać przez pół miasta jak już lizałeś i myślałeś, że się uda
Macie jakieś sposoby, miejsca? Mam ochotę na taką z niebieskimi włosami 20-22 i kolczykami, ale jak zagadać skutecznie bo mam wrażenie, że one mają jakieś odjazdy we łbie a może ja za bardzo narodowy?
Obserwuj wątek
              • yadaxad Re: alternatywka niebieska 28.09.20, 18:55
                Chyba z Afq mamy tu obgadane i jakiś obrazek masz, jak nie potrzebuje się angażować w rzucane tematy, to ma coś innego. Nawet jak sobie nie poradzi, to sobie poradzi. A jak będzie potrzebować, to się odezwie. Pomoc tak, opiekowanie nie.
                • astroblaster Re: alternatywka niebieska 28.09.20, 19:07
                  A skąd wniosek, że ja się o niego boję?
                  Nie jestem aż tak strachliwy.
                  Lubię go i było to zwykłe dobre słowo.

                  Nie ma potrzeby się w tym doszukiwać.
                  Wyjdzie nadinterpretacja.

                  Pomoc tak, ale tylko na wyraźną i uzasadnioną prośbę.
                  Nie jestem białym rycerzem. Bywałem (czy też -no dobra- bywam) czarnym. Rycerz to rycerz, ale moje przygody z border-przyjaciółeczką, dały dobre refleksje.

                  Opiekowanie: TAK! Sobą! Tak!
                  • yadaxad Re: alternatywka niebieska 28.09.20, 23:23
                    Moje, bać się o kogoś nic nie zmieniło, czyjeś o mnie, dodawało kłopotów, tak wyłączyłam tę funkcję. Jak mam w tym przestrzeń do zagospodarowania, to ją zarządzam na ile mogę, a co nie mogę zostawiam. Lubię Afq, ale dopytywanie się tutaj nie ma żadnej mocy sprawczej. A jeśli ktoś znika z celem przywoływania, to dla mnie jest to nadrelacja, której wartość muszę ocenić, czy uniosę. Akurat Afq jest fajny facet, doceniam wrzutkę jak się kiedyś opisał i pamiętam, że napisał że w razie potrzeby jest. Myślę, że jakby potrzebował coś ode mnie,czy od ciebie, to znajdzie sposob komunikacji. A jak tak po prostu się nie angażuje w forum, to poczekam, nawet w niedoczekanie, bo real ma więcej absorbujących treści, przy których to tutaj blednie.
                • afq Re: alternatywka niebieska 29.09.20, 00:43
                  yadaxad napisał(a):

                  > Chyba z Afq mamy tu obgadane i jakiś obrazek masz, jak nie potrzebuje się angaż
                  > ować w rzucane tematy, to ma coś innego. Nawet jak sobie nie poradzi, to sobie
                  > poradzi. A jak będzie potrzebować, to się odezwie. Pomoc tak, opiekowanie nie.

                  to prawda yadaxad
                  jak mam coś innego to po prostu mam, tak jak teraz :-)
                  a jakbym czegos potrzebował to bym sie sekundy nie wahał tylko bym tu pisał, mam zaufanie, tez prawda
                  zaciekawiło mnie "jak sobie nie poradzi to sobie poradzi".. fakt, błedy i porazki są przydatne :-)
                  ale..
                  pytanie astro odebrałem nie jak opieke, zwłaszcza nadmierną
                  to tylko przyjacielskie "helou-hał-ar-ju" ze wskazaniem "rozumiem że dobrze"
                  bo pewnie tez wie ze gdyby cos to bym tu wbijał :-)
          • afq Re: alternatywka niebieska 29.09.20, 00:34
            astroblaster napisał(a):


            > *siemka AFQ. Wszystko ok u Ciebie ja rozumiem

            helou, tak, jasne, dziekuje :-)
            po prostu duzo waznej pracy, zakonczonej bankietem [pod wiadomymi rygorami]
            przypłaciłem to małym głodem, ale spodziewanym, a w nagrode kontakt i kolejny kontrakt
            słowem gites-majones
              • lysanel Re: alternatywka niebieska 28.09.20, 17:06
                Dzięki- ja nie mam szczura, znam taką typiarę co ma ale nie wiem czy pożyczy i czy to jest skuteczne. Generalnie to ja trochę nie pasuję tutaj ale nie wiem jak wywalić ogłoszenie bo wyglądam na fujarę a nie mam większych problmów z blondynami czy dresiara
                W Holandii taki typ nie wiadomoc co z irokezem i całą japą w kolczykach szedł w rękę z tką grzeczną z banku w szpilkach i nikogo zdzwiko nie łapało. A u nas z alternatywką 4 odrzuty pod rząd to się można trochę podłamać
                Więc się chciałem spytać W sumie to nie tylko o ruchanie mi chodziło tylko jak skutecznie zagadać, bo coś nie tak jest.
                  • astroblaster Re: alternatywka niebieska 28.09.20, 23:08
                    Szczury są dojebane.
                    Wilki i szczury.

                    Łysanel, nie wiem czy szczurek to dobry pomysł. Raczej słaby i zakrawający o kpinę.

                    Przyjmuję, że nie trollujesz i jesteś po prostu sobą. Jeżeli jesteś, to taki pozostań.

                    Wyrażasz się specyficznie -co i ja robię- i nic w tym złego, bo jeżeli nie podpucha, to wypada to oryginalnie i szczerze. Nie udajesz kogoś kim nie jesteś. To Ci odradzam.
                    Przyłóż się bardziej do wstępnej bajery, kiedy podbijasz bądź jakby nieco bardziej szarmancki. Oczywiście bez przesady, bo wyjdzie krzywo. Niebieska, czy Zielona, cały czas jest to Kobietka. Dorzuć nieco czułości i dobry żart, bez kombinowania, Twój żart. Rzecz w tym, żebyś przeszedł do innego etapu, jakby pogłębionej rozmowy i wtedy powiedz co czujesz, co myślisz, czego oczekujesz. A jeżeli panna Ci się podoba, bo zakładam, że tylko do takich podbijasz, to nie zapomnij jej o tym powiedzieć. Przyda się trochę taktu (też mi o niego trudno).

                    Kiedy tłumaczyłeś tu po co przybyłeś i jak się (nie)pomyliłeś, zacząłem Ci wierzyć i mi się to spodobało co piszesz. Nie pierdolisz bzdur, mówisz co myślisz, opisujesz czego oczekujesz.

                    Tu trochę wszyscy bułkę przez bibułkę, ale to te progi. Każde progi są dobre. Wszyscy jesteśmy równi. Byle wyjebać nienawiść.

                    Wpisu stąd nie skasujesz, musiałbyś napisać do administratora. Tylko po co. Nie ma się czego wstydzić.

                    Wstydzić powinni się raczej tacy jak: matrix, menago, kallka. Oni mienią się narodowcami i wiesz co robią? Pierdolą jak potłuczeni a -jak na mój gust- kiedy pisze ziomo, iż jest narodowościowiec, to oni zamiast stwć tu w rzędzie z poradami (no bo kurwa sztama), to popierdalają Ci poradami typu: Zajmij się Margo. No żal

                    Bądź jaki jesteś.
                    Powiem tak, masz w sobie pewien rodzaj uroku i takiego niespotykanego flow

                    W sumie nawet niegłupio byłoby -jak dla mnie-gdybyś tu jakoś ‚pozostał’.

                    Pluralizm i różnorodność.
                    Dopierdol czymś znowu
                    • lysanel Re: alternatywka niebieska 29.09.20, 08:16
                      Ja wiem, że może być obcy taki język ale my tak u siebie mówimy- zaruchać na raz albo coś na więcej co zwykle oznacza spotykać się, chociaż blondyna nie jest moją dziewczyną tylko chce się czasem poruchać i przytulić albo przenocować
                      Zrobiłem 3 tygodnie chyba przerwy od alternatywek na poprawę ego czy jakoś tak- no chodzi o to żeby się nie czuć tak chujowo
                      Wczoraj z ziomkiem taki dobrym co się nie drze i nie kabluje gadaliśmy na murku (k chyba wilka złapałem) o tej sytuacji z ulicy i on też zna tego ziomka co się wydarł. I tamten zna tą różową i one są lesbijkami i podobno nawet mi dobrze szło tylko za dużo gadałem a one mi nie przerywały bo chciały zobaczyć co z tego wyjdzie, tylko jak tamten wydarł mordę to się przestraszyły, że to jakaś prowokacja
                      No jeśli tak by to wziąć i zapomnieć o tej młodziutkiej bo niedojrzała i sytuacja to by wyszło, że miałem dwa odrzuty co jest jeszcze dopuszczalne bo to było w ten sam dzień może nie najlepszy
                      No i ten ziomal co wczoraj to mi tak samo powiedział żebym się nie fiksował na niebieską bo one często farbują-zmieniają kolor. I że stał koło takiej czarnej z paskiem na włosach co się uśmiechała i był pewien że by coś było, tylko nie zagadał bo rodzina była obok, czego kurwa nie rozumiem bo to nie brachol stary czy kuzyn wybierają laskę ale to już inny temat.
                      Jeśli by odpuścić niebieskie włosy i mniej myśleć chujem- sorry no chodzi o to żeby nie próbować w dzień jak się jest napalony za bardzo to może będą większe szanse
                      No i chyba poczekam na jakiś sygnał- podśmiechujki albo coś bo jak uderzam tak jak do dresiary do takiej parki alternatywek to chyba jest 50% szans że są lesbijkami a 50% że pannami
                      No ja nie jestem taki internetowy ale się zapisałem wczoraj do grupy dyskusji takich alternatywek żeby się pouczyć trochę- wiesz one mają jednak inne potrzeby niż dresiary.
                      • astroblaster Re: alternatywka niebieska 29.09.20, 08:34
                        Lysanel, dobrze rozkminiasz.
                        Dobre z tą grupą.
                        Tam sugeruję Ci się nieco otworzyć; tak jak to zrobiłeś tutaj; w zamian dostaniesz najpierw małą konsternację a potem rewanż w postaci otworzenia się.

                        Twoje wyjaśnienia i opisy są kwieciste, ale zarazem precyzyjne i prawdziwe i tego Ci gratuluję.

                        I wiesz co, ja znam się na potencjałach. Ty masz duży i nie brakuje Ci, IQ.

                        Dobra analiza to część świadomości a Ty wydajesz się być świadomy.

                        Na tym forum głównie o świadomość chodzi.

                        Napisz czasami. Mnie się podoba.
                        I wiem, że te wulgaryzmy, to forma ekspresji.
                        Nic w tym złego a NIKT też nie powinien wybierać nikomu partnerów czy przyjaciół.
                        Wiele Twoich uwag (te z parą w Holandii) jest bardzo słusznych i uprawnionych.
                        • lysanel Re: alternatywka niebieska 29.09.20, 08:47
                          Dzięki a co do narodowców itd to u nas nie jest tak że wszyscy to wielka rodzina. Ja lubię moje towarzystwo bo my się razem wychowywaliśmy ale są też pojedbani ludzi i też są tacy obłudni- podam trzy przykłady: 1- raz gościu poszedł na jakiś marsz a po drugiej stronie darła się laska w tęczowych z którą się ruchał od miesiąca 2- blondyna z ONRu poszła tam tylko bo nie chciała w domu siedzieć- patologia 3- stary mojego ziomala dostał rozwód państwowy ale nie kościelny więc jak poznał nową kobietę to cały czas był niby w grzechu i nie mógł się dogadać z księdzem bo nie ma kościelnych tylko jest anulowanie i od 10 chyba lat nie chodzi do kościoła i jeszcze zaczął krytykować a potem go widzę z transparentem z Chrystusem- no myślałem, że zejdę ale już mu nic nie powiedziałe bo to stary ziomala.
                          To nie są tak że są tylko źli czy dobrzy- tak jak w kraju i tacy i tacy różni.
                          To ja se na razie zamilknę a może się odezwę- teraz mam kurwa jakąś gorączkę. NA razie.
                • yadaxad Re: alternatywka niebieska 28.09.20, 18:43
                  A w jakim punkcie wspólnym się ludzie bez problemu dogadują bez ansów? tylko przy emocjach, które wywołują zwierzątka. Szczur akurat kontaktowe zwierzątko, a mało problematyczne, załatw sobie swojego i wymyśl jak o nim pogadać. Nawet możesz zahaczyć, że ci z nim nie wychodzi, ale nie chcesz mu łba ukręcić, a ona wygląda, że mogła by ci pomóc, doradzić, bo gruncie rzeczy np. Freda ci szkoda zniszczyć. Alternatywka powinna być empatyczna do zwierzątek, a jak tak cię pociąga to przestrzeń do rozwinięcia kontaktu jest. Wyjdzie nie wyjdzie,ale jak chce się coś zyskać, najpierw trzeba zainwestować, czyli stracić. A jak widać z samego ciebie nic nie kupuje , to musisz dorzucić element.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka