Dodaj do ulubionych

Dzidzia = fear factor...

IP: *.251.121.223.Dial1.Weehawken1.Level3.net 28.10.04, 04:28
dlaczego kobiety w Europie nie chca miec dzieci ?
znak czasow?
egoizm?
zmiana psychiki wspolczesnej kobiety?
trudna sytuacja ekonomiczna? hmmm kiedys bywalo jeszcze gorzej
moze latwy dostep do coraz skuteczniejszejszych i tanszych srodkow
antykoncepcyjnych ?
moze cos innego ?
Obserwuj wątek
    • carduus Re: Dzidzia = fear factor... 28.10.04, 07:06
      Po pierwsze: kiedys nikt nas nie pytał o zdanie.
      Po drugie: kiedys tylko w ten sposób mogłysmy się czuc potrzebne.
      Po trzecie: teraz jest tyle rzeczy do zrobienia PRZEDTEM.
      Po czwarte: łatwo jest teraz uniknać niechcianej ciąży.
      Po piąte: egoizmu kapkę pewnie też. Wiadomo przeciez, że dziecko to wyrok.
      dobrze wychowane - 25 lat. Niedobrze - dożywocie:)

      carduus
      • Gość: wi Re: Dzidzia = fear factor... IP: *.saska.krakow.pl 28.10.04, 09:47
        Popieram, Carduusie (Carduusko). Kobiety po prostu teraz inaczej układają
        sobie "plan na życie", bo mają więcej do wyboru. Z każdym wiekiem to juz troche
        inne kobiety...
    • bubster Re: Dzidzia = fear factor... 28.10.04, 09:05
      chyba wszystko na raz
      + dochodzi jeszcze to, ze jak masz szefostwo beznadziejne to lata budowania
      kariery zawodowej na nic... i myslisz po co sie uczylam i harowalam a teraz nic
      dlatego kobiety coraz pozniej decyduja sie na dziecko
      moze gdyby Polska byla bogatsza i mozna by bylo wyzyc z1 pensji byloby lepiej
    • Gość: ryb Re: Dzidzia = fear factor... IP: *.cable.ubr06.croy.blueyonder.co.uk 28.10.04, 09:08
      Coraz wiecej kobiet zdaje sobie sprawe ile dziecko kosztuje. Juz nie mysla
      wiecej ze jakos to bedzie albo jedno wychowa sie przy drugim. Moralnosc
      spoleczenstwa upada, kobieta staje sie wiezniem dzieciaka, bo juz strach
      "wypuscic na podworko" zeby pobawilo sie z innymi, bo diabli wiedza czym ta
      zabawa sie skonczy. Po co jej ten stres?
    • Gość: Madzia powaznie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.10.04, 09:45
      chec posiadania dzieci czyli tzw. macierzynstwo i poped niezdrowy do niego to
      efekt zafiksowania sie na fazie fallicznej okresu rozwoju psychiki: u kobiet to
      wystapienie zazdrosci o czlonka ojca... nierowiazanie konfliktu tej fazy
      rozwojowej w zyciu doroslym czesto przejawia sie checia posiadania czegos
      wyjatkowego jak czlonek czylijedynej niesamowitej rzeczy jaka kobieta zrobic
      moze - urodzic dziecko
      wg freuda

      moze wspolczesne kobiety sa sprawnie przeprowadzane przez te faze :) nie
      fiksuja w zyciu doroslym... wiedzac ze wyjatkowych rzeczy ktore moga obecnie
      dokonac jest wiele... czy postem nie ograniczyl ewolucji czlowieka???
      • m.malone Mniam, Madziu:) 28.10.04, 11:36
        Ten Frojd jak cos powie, to naprawdę...

        Czasem się zdarza, że chca mieć tego członeczka(synka), a wychodzi seria 6
        dziewczynek:DDDDDDDDDDDDD
    • maxine30 Re: Dzidzia = fear factor... 28.10.04, 11:28
      Od jednego narzeczonego odeszłam - chciał dziecko max do mojego 26 roku życia.
      Jakoś przerażała mnie wizja bycia matka na zawołanie i nieszczególnie czułam
      się dojrzała.

      Teraz sytuacja jeszcze bardziej się skomplikowała - narzeczony ma dziecko z
      inną. I z tego oto powodu pewnie poczucia bezpieczeństwa mi brakuje. Do tego
      dochodzi życie zawodowe, które tak naprawde dopiero teraz się zaczyna klarować -
      po studiach jeszcze uprawnieia były do zdobycia...

      Antykoncepcja jest w zasadzie niezawodna (jeśli się chce).

      Nie czuję wzruszenia na wyobrażenie siebie z mała dzidzią w domu.

      Ale w 28 roku zycia - zaczynam już rozważać taką potencjalną mozliwość. MOże za
      dwa lata?
    • mamania Re: Dzidzia = fear factor... 28.10.04, 22:44
      Gość portalu: visitor napisał(a):

      > dlaczego kobiety w Europie nie chca miec dzieci ?
      > znak czasow?
      > egoizm?
      > zmiana psychiki wspolczesnej kobiety?
      > trudna sytuacja ekonomiczna? hmmm kiedys bywalo jeszcze gorzej
      > moze latwy dostep do coraz skuteczniejszejszych i tanszych srodkow
      > antykoncepcyjnych ?
      > moze cos innego ?

      wszystko do kupy
      i jeszcze to, że manie dzieci jest ogólnie uciążliwe
      i upierdliwe
      emocjonalnie i nerwowo wyczerpujace
      finansowo a jakże też bardzo
      i fizycznie, szczególnie w poczatkowych okresach macierzyństwa
      i pod każdym innym względem
      a kobiety są tego świadome za przysłowiowego zawczasu, nie muszą doswiadczyć
      żeby sie przekonać
      i tak wśród bezdzietnych pojawia sie wizja matki-polki utytej z depresja
      bezrobotnej i bez żelowych paznokci
      tyle, że kobieta dojrzała emocjonalnie z macierzyństwa nie zrezygnuje
    • Gość: adri Re: Dzidzia = fear factor... IP: *.adsl-surfen.hetnet.nl 28.10.04, 23:23
      I jeszcze jedno. Sa takie, ktore chca.
      • kasiuncia25 Re: Dzidzia = fear factor... 29.10.04, 00:31
        Nie wiem czy zauważyliście ale teraz jest strasznie dużo kobiet z malutkimi
        dziećmi i ciężarnych, sama jestem w ciąży i conajmniej 8 moich znajomych też
        spodziewa sie dziecka. W mojej pracy wszystkie kobiety które mogłyby mieć
        dzidzie ze względu na wiek) to albo niedawno urodziły albo niedługo zostaną
        mamami. Poza tym mój lekarz mówił że ma prowadzi teraz dwa razy więcej ciąż niż
        zwyle.
        Nie jest tak źle jak sie wam wydaje.
        • athalia Re: Dzidzia = fear factor... 29.10.04, 00:57
          W moim otoczeniu tylko dwie kobiety maja dzieci, zadna nie jest w ciazy a
          ginekolog generalnie od tego jest, zeby zajmowac sie glownie ciezarnymi.
          Niestyty punkt widzenia zalezy od punktu siedzenia. Jestes w ciazy, to jakos
          podswiadomie otaczasz sie ciezarnymi. Masz dziecko - znajmomi z dziecmi. Masz w
          nosie "tworzenie rodziny" - balangujesz z singlami. Nalezysz do mniejszosci
          seksualnej - heteroseksualni sa mniejszoscia w twoim zyciu. Takie zycie.

          Zgdoze sie z poprzednikami. Kobiety maja teraz wybor. I chyba o to chodzi. Te,
          ktore chca dzieci, to robia wszystko, zeby je miec. Te, ktore nie chca, po
          prostu ich nie maja. Juz nie musimy miec dzieci, zeby zaspokoic potrzeby
          spoleczne, kulturowe, narodzic wojownikow, zbieraczy czy mysliwych dla celowp
          rzetrwania. Moze za mocno wglebiam sie w czasy schodzenia z drzewa, ale to
          chyba siedzi sobie gleboko w nas. I nic na to nie poradzimy.
    • bart13p Re: Dzidzia = fear factor... 29.10.04, 10:08
      I dobrzEEEEEEEEEEEEEEEEE!!!!!!!!!! Po co komu bachor!!!!!!
      • kvinna z Twojego innego postu wynika, że masz 16 lat 29.10.04, 10:29
        Ja też nie myślę jeszcze o emeryturze....

        Jezu...
    • kvinna problem małej spójności związków 29.10.04, 10:16
      A może odejdzie?
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka