mona.blue
07.02.21, 23:10
Wyjątkowa natura osoby ludzkiej
Wojtyła w swoich rozważaniach wychodzi od podkreślenia wyjątkowości człowieka wśród innych bytów, ta wyjątkowość powoduje godność, a jednocześnie zobowiązanie go do doskonałości. Sfera seksualna człowieka nie jest więc problemem ciała, lecz całej osoby ludzkiej. Człowiek jako wyjątkowa istota obdarzona życiem wewnętrznym pragnie prawdy i dobra. Człowieka angażują dwa problemy – problem ostatecznej celowości wszystkiego oraz problem moralny – jak być dobrym i posiąść pełnię dobra. Wyjątkowa natura człowieka musi zaznaczać się w jego relacjach z rzeczami i osobami.
Utylitaryzm – „używanie"
Takiemu rozumieniu sprzeciwia się utylitaryzm, Wojtyła zaznacza, że był on zawsze obecny, lecz teraz jest uświadomiony i programowo sprecyzowany. Pragnienie bycia szczęśliwym jest pragnieniem każdego człowieka, lecz niebezpieczeństwem jest użycie do tego celu drugiej osoby jako przedmiotu w realizacji „swojego szczęścia”. Program utylitaryzmu maksimum przyjemności, minimum przykrości jest sprzeczny ze strukturą czynów ludzkich, gdyż to co moralnie dobre często łączy się z wyrzeczeniem. Tutaj autor wprowadza słowo „używanie”, jako określenie egoistycznego uprzedmiotowienia człowieka, które jest przeciwieństwem altruizmu – miłości.
Norma personalistyczna
Człowiek jest zobowiązany do bezwarunkowego miłowania drugiego człowieka i bynajmniej nie chodzi tutaj tylko o dwie osoby darzące się uczuciem, ale o wszelkie relacje międzyludzkie. To zobowiązanie, rozpatrywane przez Wojtyłę w duchu personalizmu i nazwane dlatego „normą personalistyczną”, dotyczy całego człowieka, ujętego jako integralna (duchowo-cielesna) osoba ludzka, niezależnie od sytuacji społecznej, gdyż nawet małżeństwo może stać się zalegalizowanym używaniem. „Norma personalistyczna” odsłania oczywistą i niezbywalną godność osoby i domaga się konsekwencji we wszelkich sferach życia, w tym także seksualnej