Dodaj do ulubionych

Mam pytanie

21.10.21, 04:19
Powody dla których nie płacę za obcą dziewczynę na pierwszym spotkaniu:
1. Dla większości po prostu nie warto
2. Jestem za równouprawnieniem
3. Szukam kobiety, która zadba o siebie a nie darmozjada
4. Odstraszam tym laski, które umawiają się z nudów, albo żeby sobie coś zjeść na cudzy koszt.

Nie mam za to oporów by poświęcać się dla dziewczyny z którą jestem w związku, nie żałuję niczego i staram się by czuła się doceniona i bezpieczna.
Ale nie będę płacił za wszystko lasce której nie znam.

A jak to wygląda u was?
Obserwuj wątek
    • n4rmoorr Re: Mam pytanie 21.10.21, 04:26
      Dlaczego faceci sa tacy fajni?

      1. Ich dupa nigdy nie jest czynnikiem decydującym podczas rozmowy o prace.

      2. Ich orgazmy są zawsze prawdziwe. Zawsze !

      3. Ich nazwisko zostaje.

      4. Garaż jest ich - cały.

      5. Ich plany weselne troszczą się same o siebie.

      6. Nigdy nie mają ochoty odwieść przyjaciela od bzykanka.

      7. Mechanicy samochodowi zawsze mówią im prawdę.

      8. Gówno ich obchodzi że ktoś zauważa ich nową fryzurę.

      9. Gorący wosk nigdy nie wchodzi we włosy łonowe.

      10. Ta sama robota - większa płaca.

      11. Zmarszczki dodają charakteru.

      12. Nie muszą opuszczać pokoju aby poprawić sobie krocze.

      13. Suknia ślubna 2000 PLN ; wynajem smokingu 100 PLN

      14. Ludzie nigdy nie gapią się na ich klatkę piersiową podczas rozmowy.

      15. Nowe buty nie trą, nie robią pęcherzy, nie deformują stóp.

      16. Jeden nastrój - zawsze !

      17. Rozmowy telefoniczne w 30 sekund.

      18. Pięciodniowe wakacje wymagają tylko jednej walizki.

      19. Sami otwierają słoiki.

      20. Dostają fory za każdy przejaw troskliwości.

      21. Bielizna kosztuje 5 PLN za trójpak.

      22. Jeśli mają 34 lata i są samotni, nikt tego nie zauważa.

      23. Mogą po cichu doznawać przyjemności z jazdy siedząc na miejscu pasażera.

      24. Trzy pary butów w zupełności wystarczą.

      25. Mogą w ciszy oglądać piłkę nożną ze znajomymi przez wiele godzin ani przez chwilę nie myśląc "Musi być na mnie zła".

      26. Nie używają podpasek.

      27. Jeśli inny facet przyjdzie na przyjęcie w takim samym ubraniu, mogą zostać najlepszymi przyjaciółmi przez wiele lat.

      28. Nie muszą znać nazw więcej niż pięciu kolorów.

      29. Nie musza się zastanawiać w którą stronę kręcić nakrętką czy tez śrubą.

      30. Posiadają dar niezauważania zagnieceń na ubraniach.

      31. Ta sama fryzura potrafi przetrwać latami, a nawet dekadami.

      32. Ich brzuch zazwyczaj ukrywa duże biodra.

      33. Jeden portfel, jedna para butów, jeden kolor przez wszystkie pory roku.

      34. Manicure robią przy pomocy scyzoryka.

      35. Zakupy świąteczne dla 25 członków rodziny robią 24 Grudnia, w kilka minut.

      36. Cały świat jest dla facetów ubikacją.

      ...... i proszę mi tu nie narzekać, że faceci maja ciężej w życiu
      • hana11 Re: Mam pytanie 21.10.21, 14:59
        To jednak wódka? Pisałeś, że masz do wyboru na długi weekend: alkohol, fora, film lub książkę. Ja ci radzę idź w czytanie. A w niedzielę wieczorem opowiesz w moim wątku książki co przeczytałeś i jak wrażenia.

        • n4rmoorr Re: Mam pytanie 21.10.21, 15:38
          Dziecko drogie nie wierz nigdy w to co napisałem .Poza tym o miłości bo to prawda.Nawet mi się nie chce mi się tyłka ruszyć z tego pustego pensjonatu .Leje co chwilę .Koleś jeden pojechał do domu .Jedynie jakiś bezdomny stary Niemiec na socjalu .Państwo mu wynajmuje pokój .Ale jego ja jakby nie było .Do Lidla mam 100 metrów i do hurtowni alkoholi razem wziętych.Nie muszę auta odpalać .Nie chce mi się też tyłka ruszyć .Spokojnie coś przeczytam pani profesor .
            • hana11 Re: Mam pytanie 21.10.21, 16:21
              Szkoda, że nie wziąłeś tego z przymrużeniem oka. Ale pamiętaj, że kobieta nie potrzebuje opiekuna. Najważniejsze jest porozumienie, wspólne wartości.
                  • n4rmoorr Re: Mam pytanie 21.10.21, 16:43
                    hana11 napisała:

                    > Racja, yada.
                    Mieć rację!
                    Wszyscy już widzą, że Ty jesteś zwycięzcą w tej potyczce. Jak się czujesz? Odniosłaś intelektualne zwycięstwo. Pokazałaś, że znasz się na rzeczy: w przeciwieństwie do Twojego oponenta. Sukces.
                    • n4rmoorr Re: Mam pytanie 21.10.21, 17:23
                      yadaxad napisał(a):

                      > Troska to wewnętrzne uczucie, z którego często trzeba leczyć.
                      Dla Ciebie to dziwne .Każdego byś leczyła . Prawdziwa troska wyklucza obojętność i jest przeciwieństwem apatii .Prawdziwy przyjaciel się troszczy o kogoś .Na tym polega przyjaźń .Ty tego nie możesz zrozumieć .Tylko suche fakty .Hana nie jest przyzwyczajona do takiej opieki bo sama daje innym .Nawet dziwią ją słowa o miłości bo nigdy jej nie zaznała .I pokazuje twardość uczuć .
                      • yadaxad Re: Mam pytanie 22.10.21, 18:38
                        To ma prawo powiedzieć tylko Hana. Opisujesz innym życie Mony, może jej to nie przeszkadza. Ale przyzwoitość każe nie przybliżać innym, tego co jest ich sprawą, bo coś o nich wiesz. Może i widzisz -twardość uczuć-, ale to mów za siebie, co w tym widzisz twardego. Nieuleganie nie oznacza braku wrażliwości.
                        • n4rmoorr Re: Mam pytanie 22.10.21, 19:19
                          Nie opisuje życia Moni bo każdy dokladnie je zna .Co robi teraz Monia to jej sprawa i już dawno nic nie napisałem o niej .Więc troszkę bujasz .Nie wiem o co się do mnie przyczepiłaś .Trochę w Tobie zawiści trochę przekory i zazdrości .Jeśli coś piszę o Hanie to zawsze z miłością i sercem .Nigdy na forach nie napisałem źle o niej lub o Moni .Miałem taką przyjemność je poznać i one mnie polubiły .Żadnej do tej pory nie wykorzystałem i nie zamierzam tego zrobić .Zawsze pierwszy wszystko daję by czuły się bezpiecznie Trochę pikanterii nikomu nie zaszkodziło .Zawsze to robię na wszystkich forach. Chce by kobiety nie były zwykłymi przeciwnościami mężczyzn ,ale by je taktować z szacunkiem .Jeśli ktoś mnie nie akceptuje to bez żalu się żegnam .Lubię Cię Yada i kiedyś źle Cię oceniłem..Teraz mam więcej pokory.Cenię sobie Twoje przemyślenia,ale dzisiaj wyjątkowo mnie zaczepiasz.
                          • n4rmoorr Re: Mam pytanie 22.10.21, 19:52
                            Yada kochanie olejmy te Polki ,one są zakompleksione .Tylko dziewczyna co mieszka zagranicą jest coś warta.Te dwie to szare myszki .A Hana ,dla niej facet jest tyle wart co splunie do umywalki po porannym myciu zębów.
                            • hana11 Re: Mam pytanie 22.10.21, 20:06
                              N4 potrafi naprzemiennie podcinać znienacka skrzydła, wmawiać niedorzeczne rzeczy, stwarzać zagrożenie, że opowie powierzone tajemnice, w za chwilę udaje, że jest normalnym człowiekiem, bardzo przyjacielskim, otwartym, bezpiecznym, trochę niesfornym z samotności. A potem znów leci cios prosto w twarz. Musi być ze mną bardzo źle, że w taka toksyczną przyjazn się uwikłalam.
                              • n4rmoorr Re: Mam pytanie 22.10.21, 21:07
                                Jakaś Ty głupia .Inteligentna dziewczyna .Yadzie o to chodziło . Żegnaj bez żalu.A sio.Nie lubię podnieconych kobiet.Żle pachną .Złą emocjami.Fe nie lubię ohyda .
                              • yadaxad Re: Mam pytanie 22.10.21, 21:25
                                Jest taki system emocjonalnego uzależniania od siebie nieustannym burzeniem swojego obrazu, który każe drugiej stronie wciąż budować rozsypujące się wyobrażenie. Przede wszystkim wprawia to w niepokój co do własnych przekonań i prawd oraz potrzebę ich korygowania pod zaskakujące i nieogarniane reakcje kogoś, kogo już się przyjęło za dobrą monetę. Bo trudno sobie przyznać, że ta początkowa silna pozytywna reakcja tak nas podważa, broni się jej przed samym sobą, by sobie nie uwłaczać.
                                  • inka.fem Re: Mam pytanie 23.10.21, 10:43
                                    Hano, nie wiem, czy mogę być szczera, bo Ty zawsze doszukujesz się złych intencji i trzeba z Tobą ostrożnie. Spróbuję;)
                                    Wciąż przewija się tu słowo "wina". Jeżeli wciąż będziesz szukać winy/ winnych, to moim zdaniem nie ruszysz z miejsca. Wszystko w życiu ma swoją przyczynę. Weszłaś w taką relację. Ok, tak było. Teraz niepotrzebnie się tego wstydzisz. Nie wiem też, czy do końca chcesz tę relację zakończyć. N4rmoor jest zazdrosny, zaborczy. Nie jest to fajne, ale z drugiej strony daje zainteresowanie, którego pewno nie daje Ci mąż.
                                    Ja to wszystko rozumiem. Można deklarować na zewnątrz swoją siłę, niezależność, obojętność wobec uczuć itd.a wewnętrznie czuć inaczej. Wiemy o sobie tyle, na ile nas sprawdzono.
                                    • hana11 Re: Mam pytanie 23.10.21, 11:45
                                      Zainteresowanie, szczerość, zrozumienie, podobieństwo to są miłe doświadczenia, zwłaszcza, w komplecie. Ale jeśli to przeradza się w zazdrość, zaborczość, dyktowanie jak mam postępować to już nie. Czasem myślę, że to intuicja, a to mnie ciągnie do tego co znane. Dlatego tak mi dobrze. Lepiej mi idzie w przyjaźni między kobietami. A mężczyzna, to chyba taki, który na początku wydaje się z innej bajki, okazuje się życzliwą, gdy trzeba wspierającą osobą.

                                      Dziękuję, inka.


                                      • hana11 Re: Mam pytanie 23.10.21, 12:02
                                        Na moje usprawiedliwienie dodam, że bardzo spadła moja odporność życiowa, bo od kilku miesiecy zmagam się z nieustannymi przeziebieniami, katarami, kaszlami dziecka. A gdy juz idzie do przedszkola, to się zastanawiam ile na niego skarg dostanę. Nie mogę znaleźć placówki, w której byłby zaakceptowany i niestresowany oczekiwaniami ponad jego mozliwosci. Macierzyństwo...
                                        • inka.fem Re: Mam pytanie 23.10.21, 13:31
                                          Problemy dzieci są naszymi problemami. Odkąd mam dzieci, nawet nie potrafię powiedzieć, czego chcę od życia dla siebie. Świat się kręci wokół nich. Mój syn też nie był dopasowany do ram przedszkola, potem szkoły. Ważne, to co słyszy w domu, jakie wsparcie dostaje, ale to nie wszystko. Grupa rówieśnicza też jest ważna, zwłaszcza w wieku dorastania. Ja jestem obłożona literaturą, jak pomóc, a mam wrażenie, że stoimy w miejscu.
                                      • n4rmoorr Re: Mam pytanie 23.10.21, 12:41
                                        hana11 napisała:

                                        > Zainteresowanie, szczerość, zrozumienie, podobieństwo to są miłe doświadczenia,
                                        > zwłaszcza, w komplecie. Ale jeśli to przeradza się w zazdrość, zaborczość, dyk
                                        > towanie jak mam postępować to już nie. Czasem myślę, że to intuicja, a to mnie
                                        > ciągnie do tego co znane. Dlatego tak mi dobrze. Lepiej mi idzie w przyjaźni mi
                                        > ędzy kobietami. A mężczyzna, to chyba taki, który na początku wydaje się z inne
                                        > j bajki, okazuje się życzliwą, gdy trzeba wspierającą osobą.
                                        >
                                        > Dziękuję, inka.
                                        >
                                        > Dlaczego kłamiesz .Jesteś tak podatna na czyjeś sugestie .Przez swojego męża nienawidzisz facetów .Tak samo Yada i reszta .Tylko Moni odstaje od tego towarzystwa.Twoje wywody to znęcanie się psychiczne nade mną za twoje nie udane życie.Co ja Ci zrobiłem takiego? Ten wątek miał być inny ,a zrobił się sąd kapturowy kobiet ,które nie zaznały miłości w swoim życiu osobistym .Jak ci łatwo przychodzi oceniacie mnie .Masakra .Życzę dużo dobrego Tobie.
                                    • n4rmoorr Re: Mam pytanie 23.10.21, 12:32
                                      Tyle co wstałem .O czym Ty piszesz Inuś .Jak można być o kogoś zazdrosny i zaborczy znając go jedynie z internetu .Co za bzdury .Założyłam ten wątek w celu rozweselenia bo tu nuda i same trudne przypadki .Jeszcze weszła w to Yada ze swoimi mądrościami ,która mnie zupełnie nie zna i nie musi.Po prostu Anię wciągnęła wirtualna rzeczywistość .Fora są ważniejsze i co ludzie na tych forach powiedzą .Co innego pisze do mnie ,co innego robi .To jakieś szaleństwo.Wymagałem jedynie odrobinę lojalności i to na tym forum religia ,gdzie pisze z przerwami parę ładnych lat .Ania się tam zatraciła w tym szaleństwie pisania i to z kim z adminem tej strony .Który zna ją doskonale i otoczył ją jakąś dziwną opieką ,mnie przy okazji usuwając .Jedynie o to mi chodziło .O nic więcej .By przestała mnie się wstydzić .Co innego pisze na priv ,a co innego na forach.Jest tak nieufna ,że szok .W lipcu gdy miałem urlop to proponowałem jej że przyjadę do jej rodzinnego miasta ,spotkamy się na kawie ,a resztę tygodnia spędzę na poznaniu miasta mojej młodości .Gdzie bylem tam w wojsku .Twardo padła odpowiedź ,że nie .Wymyśla stek problemów .I pojechałem z kolegą w okolice mojego miasta też urokliwe .Dziwnie to wyglądało .Rodziny z dziećmi ,a tu dwóch facetów w tym jeden pijany ciągle .Gdy chciałem to zakończyć to to to pisze powinieneś mnie nienawidzić i znowu się zaczęło .Na forum Kraj gdy się poznaliśmy to było fajnie .Nawet był tam wątek o Wielkanocy ,nawet kolega snajper tego nie wyrzucił .Później różnie bywało ,ale zawsze Ania słodko napisała i miękło mi serce .To ona mnie tu przyprowadziła i każdego opisała dokładnie .Nie była zadowolona z poznania Moni ,choć jej historia mnie wzruszyła .Nie będzie tajemnicą gdy napiszę co było na mailu do Moni i co mi ona opowiedziała .I na koniec nie dawaj mu przypadkiem maila.Ja jej dałem.Zobaczyła mnie na Fejsie ,telefon alarmowy ,ona nic.Zresztą dziewczyny już sobie wybaczyły .Wracając do Moni ,ona mi bezgranicznie zaufała .Mam jej telefon ,Fejsa ,jest w gronie moich znajomych ,rozmawiamy na Messa .Broni mnie na różnych forach tak samo na forum religia ,gdzie jest atakowana bezczelny sposób przez samego admina tej strony za swoją religijność .Bałem się że to sekta ,ale jednak nie .Jest tak delikatna i czuła że szok .Była taka sytuacja ostatnio na portalu ematka gdzie pewna kobieta w moim własnym wątku mnie obrażała ,pojawia się Moni i kobieta znika .Od Ani nigdy nie było wsparcia .Dla Moniki liczy się status wolnego człowieka ,a ja nim nie jestem ,bo w tych latach nie wezmę rozwodu ,choć mój związek jest tylko na papierze .Moni też się chyba nie kwapi do tego.Nie chcę jej stracić bo to wspaniała dziewczyna .Wystarczy puścić sygnał i Moni już jest.Z Anią tego nie ma .Ona ciągle się boi że ujawnię nasze tajemnice .Prędzej bym sobie język uciął .Nawet się popłakała .Przepraszam Cię Aniu za wszystko to nie jest Twoja wina .Ja płaczę codziennie .Szkoda i tyle poematu .
                                      • mona.blue Re: Mam pytanie 24.10.21, 00:53
                                        Nie ufam nikomu bezgranicznie. I dość jasno się określiłam, ze mogę się przyjaźnić, ale nic więcej, bo żonaty mężczyzna to nie dla mnie.
                                        • n4rmoorr Re: Mam pytanie 24.10.21, 05:53
                                          mona.blue napisała:

                                          > Nie ufam nikomu bezgranicznie. I dość jasno się określiłam, ze mogę się przyjaź
                                          > nić, ale nic więcej, bo żonaty mężczyzna to nie dla mnie.
                                          >
                                          A o czym Ty myślałaś .Bo ja nie miałem zamiaru zamieniać moją żonę na gorszy model.Dlaczego tak kłamiesz.Dziennie usuwalem po 100 wiadomości .Pisałaś wczoraj że idziesz spać po filmie bo słabo się czujesz .A Ty mnie okłamałaś Dlaczego .Przecież mam wiadomości Twoje na poczcie i gdzie indziej .Dlaczego jesteś taka podła .
              • n4rmoorr Re: Mam pytanie 21.10.21, 16:36
                hana11 napisała:

                > Szkoda, że nie wziąłeś tego z przymrużeniem oka. Ale pamiętaj, że kobieta nie p
                > otrzebuje opiekuna. Najważniejsze jest porozumienie, wspólne wartości.
                Jaki opiekun .Kiedyś się nazywał społeczny .Ty nie potrzebujesz opiekuna Ty sama dajesz opiekę .Kiedyś myślałem ,że tak .Fakt te dwie wartości są spójne.
            • n4rmoorr Re: Mam pytanie 21.10.21, 16:27
              Chyba lepiej się otwierać na psychologii bo sama pisałaś niż na religii.Tam mają specyficzne podejście do tematu .Wawrzanka może pisać wszystko i wszystkich krytykować .Nawet Monię kiedyś .Ile się musiałem naprosić by zmieniła zdanie .Snajper wszystkie bzdury piszących tam kobiet toleruje .Nie toleruje mnie oszołka i feelka .Gdybym był bardziej pokorny to bym miał fory .Ale snajper bardzo przegina w wieku sprawach .Nawet mu Kallika parę razy napisała .Ja pomogłem feelkowi ten chamski wątek wyrzucić z religii bo snajper się nie kwapił .Nawet wariant paskudnie się odzywa do Kali i zachowuje się jak cham.Specyficzne to forum .Jedynie Pocoo zasługuje na uwagę .Ale jak naliczyłem to usunął 50 moich postów do niej .Głupio to wyglądało gdy do mnie pisała ,a moje odpowiedzi zginęły..Dziwny facet wykorzystuje swoją władzę ,a zielone ma pojęcie o religii .Kociak sypie cytatami niekoniecznie związanych z tematem .Ale jemu wolno .Pisałem o tym Afg by się przejrzał temu .i ostatnie Trochę zabolało co napisałaś .Idę trochę odpocząć od neta .Już kiedyś miałem się wylogować i zniknąć .Ale ja durny nie umiem się oderwać od Ciebie .Nawet nie wiem ,czy jesteś w moim typie .Dziwny ten związek .Ech.
    • n4rmoorr Re: Mam pytanie 23.10.21, 12:48
      Zakończmy ten wątek ,który poszedł nie w tym kierunku co trzeba .Życzę wszystkim dużo dobrego. Zdrowia psychicznego ,udanych związków i dzieci.Szkoda że trzeba pisać bzdury na publicznym forum.Przepraszam za wszystko.
      • inka.fem Re: Mam pytanie 23.10.21, 13:24
        Szkoda, że nie potrafisz przyjąć coś na swój temat N4rmoor. To nie jest sąd i nikt Cię nie chce skazać na więzienie. Piszesz wyraźnie, czego oczekujesz od Hany. Nawet tego, żeby się z Tobą spotkała na kawie. Tak, masz zbyt wygórowane oczekiwania. Takie jest moje zdanie.
        • n4rmoorr Re: Mam pytanie 23.10.21, 15:05
          Ja oczekuję lojalności ,czy takie trudne jest ?Jeśli piszemy ze sobą tyle miesięcy to można tego oczekiwać.Moni mi to daje choć zna mnie krócej.W tym wątku nie chodziło mi o pognębienie Ani , bo doskonale znam jej stan psychiczny i jej trauma o dziecko ,o które walczy cały czas.Drugie chciałem tylko zobaczyć miasto i przy okazji spotkać się z kimś kto tak ładnie pisze ze mną .I ja się pytałem o zgodę i nie chciała też dobrze .Temat zapomniany .To ona martwiła się o mnie gdy jechałem w nocy sam tyle kilometrów .To ona się pytała czy dojechałem już .Śpij spokojnie .Teraz się Monia modli bym szczęśliwie dojechał .Ania jes cudowną kobietą .Nie ma takiej jak ona i nie będzie ..Jedynie Monia .Miałem zaszczyt je spotkać .Niepotrzebnie ten wątek poszedł w złą stronę bo wiele sobie wybaczaliśmy .Musi być w kiepskim stanie ,jeśli emocje górują nad zdrowym porządkiem .Zawsze była mało odporna na sugestie innych .Nie wiem dlaczego .Nie chcę jej stracić bo jest warta każdej ceny ile waży .A waży malutko bo go kruszyna .

          • inka.fem Re: Mam pytanie 23.10.21, 15:33
            Co sobie piszecie na priv tego nie wiem. Po prostu myślę, że lojalności to można wymagać od żony/męża, a nie od osób z forum. Mona jest inna, Hana inna i porównywać nie ma sensu. A życie i tak toczy się w realu. W sumie masz żonę, to dlaczego z nią relacji nie budujesz i nie zabiegasz?
            • n4rmoorr Re: Mam pytanie 23.10.21, 15:47
              Źle to interpretujesz .Nawet gdybyś Ty pisała na innym portalu i ktoś brutalnie Cię zaatakował to bym zareagował.Coś na łączy na tej psychologii .Dlaczego nie buduję relacji z żoną bo jest tylko moją przyjaciółką żoną .Wie o mojej przyjaźni z młodą kobietą ,widziała znajomą w gronie przyjaciół ,czyli Monię i tyle co nas łączy .Taka ciekawostka .W ostatnich latach nie zapytała się czy dojechałem szczęśliwie .Te dwie kobiety tak .Więc nie mogę narzekać .Jedynie mnie tylko boli że cierpią jak Ty zresztą .
              • n4rmoorr Re: Mam pytanie 23.10.21, 16:13
                Drugie nie ma co jęczeć że jest ciężko.Mnie matka zmarła gdy miałem pięć lat a siostra trzy.Jeszcze była średnia ale zmarła w krótce po urodzeniu .Ojciec latał z jednej pracy do drugiej my samopas .Łaziliśmy z jednej strony miasta na drugą do rodzin .Tacy mali .Nie było lekko ,nie było neta i innych komunikatorów .Żyło się ciężko .Pamiętam jak w ubikacji wydlubywaliśmy dziury bo smakowało wapna ,a ściany były wapienne .Siostry nikt nie uczył co to jest okres ,sama sobie musiała radzić .Nie było podpasek ,tamponów tylko wata .Nawiasem zmarła parę lat temu i zostawiła mi chłopaka który jest lekkim urazem niepełnosprawności .Dzisiaj ma już 30 lat i w życiu nie przepracował ,ani dnia .Bierze rentę jakieś grosze i musi sobie radzić sam .Nie ma co narzekać na ciężki los .Tym bardziej jak ktoś może pomóc .Ale lepiej go ośmieszyć na forach .Ech.
              • inka.fem Re: Mam pytanie 23.10.21, 16:25
                Ja już nie cierpię. Kiedyś miałam oczekiwania wobec męża, ale to była utopia. Zorientowałam się, że jestem dla niego kucharką, sprzątaczką i panią do nocnej obsługi. Kiedyś zostawił fb. Pisał wiersz do koleżanki, pisał że jest piękna i że kiedyś się w niej kochał. Dla innej nagrał piosenkę i wysłał. Skończyłam to małżeństwo i długo byłam zołzą i megierą, niewdzięcznicą, bo nigdy mnie fizycznie nie zdradził. Ale gorsze od tego było i jest to, że nigdy nie zaakceptował syna takim, jaki jest. Tego nie potrafię wybaczyć. Jest sam. Zagubiony, zakompleksiony. Przychodzi do nas, bo chce żeby było po staremu i może nawet bym się ugięła, gdyby doszedł do porozumienia z synem. Ale on nie dojdzie, bo jest o niego zazdrosny. Czuję się pusta w środku, dlatego już nic nie czuję. Taka jest moja historia.
                • n4rmoorr Re: Mam pytanie 23.10.21, 17:24
                  inka.fem napisała:

                  > Ja już nie cierpię. Kiedyś miałam oczekiwania wobec męża, ale to była utopia. Z
                  > orientowałam się, że jestem dla niego kucharką, sprzątaczką i panią do nocnej o
                  > bsługi. Kiedyś zostawił fb. Pisał wiersz do koleżanki, pisał że jest piękna i ż
                  > e kiedyś się w niej kochał. Dla innej nagrał piosenkę i wysłał. Skończyłam to m
                  > ałżeństwo i długo byłam zołzą i megierą, niewdzięcznicą, bo nigdy mnie fizyczni
                  > e nie zdradził. Ale gorsze od tego było i jest to, że nigdy nie zaakceptował sy
                  > na takim, jaki jest. Tego nie potrafię wybaczyć. Jest sam. Zagubiony, zakomplek
                  > siony. Przychodzi do nas, bo chce żeby było po staremu i może nawet bym się ugi
                  > ęła, gdyby doszedł do porozumienia z synem. Ale on nie dojdzie, bo jest o niego
                  > zazdrosny. Czuję się pusta w środku, dlatego już nic nie czuję. Taka jest moja
                  > historia.
                  To to samo koleś mnie poznał z pewną kobietą .A sam w nocy dzwonił do niej z różnymi głupimi tekstami ,gdy mu zwróciłem uwagę ,to się obraził .Ciężkie historie kobiet i to w. takim wieku gdzie powinna panować miłość .Ja miałem inną sytuację niż Ty i cała reszta.Jadę po jakiś alkohol bo nie da się dzisiaj bez niego.Obiecałem książkę Ani ,ale nie da się .Głupio wyszło jedno słowo i cały wysiłek na nic .Dzięki Inuś za Twoją historię .Jadę .
                  • inka.fem Re: Mam pytanie 23.10.21, 18:25
                    Taki sobie cel wybrałeś i życie Ci się kręci wokół Hany i forum.
                    Napisałam, że nie cierpię, bo wczoraj, gdy odczytałam od niego smsa, to nic nie poczułam. A był obraźliwy. To taki typ człowieka, że nawet jak w separacji, to wciąż komentuje każdy mój ruch. Dzisiaj, jakby nigdy nic zaproponował, że mnie podwiezie do sklepu. Wzięłam więc samochód i pojechałam.
                    • n4rmoorr Re: Mam pytanie 23.10.21, 19:55
                      Czy moje życie się kręci koło Hany i forum .Myślę że nie .Ale jak człowiek się zżyje to ciężko .Kiedyś sobie przyrzekaliśmy ,że będziemy się wspierać wzajemnie i nie odejdziemy nawet jak nas coś skłóci .A tu zonk.Dziwna ta nasza przyjaźń, zazdrość jak jedno nie zna drugiego .Czyli ja jej .Bo ona mnie widziała ,a ja nie .Związki mężczyzn i kobiet które tkwią w różnych układach choć się nie kochają .Dla dobra dzieci ,a dla siebie już nie .Wzajemnie żale i pretensje . Może ten twój mąż Cię kocha i jeszcze nie wydoroślał nie wiem .Człowiek popełni błąd i krzyż pański ciągnie do końca życia .Twoje zdrowie Inuś .
                        • yadaxad Re: Mam pytanie 23.10.21, 20:55
                          Wydostanie się z miłości, to jak ci kompletnie przejdzie zainteresowanie co ten drugi -chce-. W tym -chce- jest wszystko, kombinuje, sprawdza, myśli, kieruje itd. Robisz swoje i to co ci wchodzi traktujesz jako przydatne, bądź nie, bez zajmowania się "nosicielem" okazji, ale swoją potrzebą. Rozczarowanie drugą osobą przynosi satysfakcje i uwolnienie dla dalszego życia, kiedy emocjonalnie się ją wygasi. Przyjemność z życia nie przychodzi jak półki przeżywania są zajęte tym co spleśniało.
            • yadaxad Re: Mam pytanie 23.10.21, 16:27
              Odpowiadanie sobie na forum, to też rodzaj relacji i może mieć swoją lojalność. Do lojalności nie należy inne zdanie, czy pogląd, wchodzenie w polemikę na temat. Nr4 nie toleruje odmienności spojrzenia. Zaraz strzela z grubej rury o napaści, sądach kapturowych, niszczeniu. Owszem, można tak wchodzić komuś pod skórę, licząc, że naturalna potrzeba odnajdywania bratnich dusz jest silniejsza od krytycznego spojrzenia i podrapanie za uszami spowoduje przylgnięcie. By deprecjonować innym moje zdanie, strzelił do mnie lesbijstwem. To oczywiście z jego strony nie było żadną agresją, bo przecież wciąż płacze jak bóbr.
              • n4rmoorr Re: Mam pytanie 23.10.21, 17:10
                Możesz łaskawie zejść ze mnie bo mi duszno się robi.Te twoje złote cytaty i stwierdzenia o nieomylności Tekst typu ma swoją Monię i inne .Nawiasem byś z niej zrobiła wariatkę razem z astro gdybym ją stąd nie wyrwał .Długo była podatna na twoje sugestie i Anka dalej jest .Lepiej się tu odkrywać niż na innych portalach krzyczeć o braku seksu i mówić ,że jestem starszy o 20 lat .
                • yadaxad Re: Mam pytanie 23.10.21, 20:26
                  Przypuszczam, że jeszcze zobaczymy efekty "uratowania" Moni. Sobie mnie wygaś, jak ci duszno, bo dyktować mi co mam komentować i jak reagować, to sobie wiesz co możesz. Podszywanie się pod cytaty, to twoja specjalność. Odkrywaj się jak chcesz, ale to nie powód do jakiegoś immunitetu.
                  • n4rmoorr Re: Mam pytanie 23.10.21, 20:42
                    Nie mam zamiaru bo Ciebie też kocham .Skoro już wszyscy się otworzyli ,a ja szczególnie to pora na Ciebie.Znamy już tutaj dwójki ,ba nawet układy trójkowe ,Pragnienie miłości ,bliskości ,dramaty i wychowanie dzieci .Teraz Yada trochę o sobie .Proszę Cię .
                    Bądź odważna
                    • yadaxad Re: Mam pytanie 24.10.21, 01:13
                      Mogę brać za dobrą monetę to co nie raz ogłasza ratujący przed załamaniem przyjaciel znający cię już na wskroś. Do tego się odnoszę. Ok, nie potwierdzasz . Ciekawa jestem czym to wytłumaczy
                      I czy się zdziwisz kim to niby jesteś.
                      .




                      • mona.blue Re: Mam pytanie 24.10.21, 01:26
                        Może za mało pisałam, jak to wszystko wygląda z mojej strony. Może się zdziwię jutro. Jak napisałam wyżej, dla mnie to wirtualna znajomość, nie wchodzę w bliższe związki z żonatymi mężczyznami, to przeczy moim wartościom i byciu we wspólnocie.
                        Wiem, że jutro może być różnie na forum. Ale też chciałam przedstawić sytuację z mojej strony.
                      • n4rmoorr Re: Mam pytanie 24.10.21, 05:16
                        yadaxad napisał(a):

                        > Mogę brać za dobrą monetę to co nie raz ogłasza ratujący przed załamaniem
                        > przyjaciel znający cię już na wskroś. Do tego się odnoszę. Ok, nie potwie
                        > rdzasz . Ciekawa jestem czym to wytłumaczy
                        > I czy się zdziwisz kim to niby jesteś.
                        > .
                        > Nie wiem co było przyczyną zachowania Moni bo miała po filmie z TVN iść spać .Ale widzę ,że prowadzisz jakieś dziwne śledztwo ,swoisty czat tu na forum i na religii .I prowadziesz nagonkę na mnie i w niewybredny sposób mnie atakujesz tu i na religii .Nie da się ukryć że tylko ją zaprosiłem na nią i prosiłem by założyła tam wczorajszywątek .Zresztą jest ślad na Messenger .A cała grupa oprócz Inki tam przyszła .Nie mam pretensji do nikogo bo fajnie było widzieć psychologię .Wcześniej się nic nie działo i wiało tam nudą i tylko nagonka na kościół i katolików..Nikt nie zwrócił uwagi na to jak na początku traktowano Monię i dalej jest traktowana Monia przez admina tych stron snajpera i koleżankę Pocoo .Chyba jej stan się poprawił po naszych wspólnych modlitwach .Twoje zachowanie wobec jej i moim uważam za karygodne .Bo były i są jakieś dziwne twoje uwagi niezwiązane z tematem religii.Wtrącanie się w nie swoje sprawy i pisanie o jej religijności .Nikt nie jest święty ,a Ty szczególnie .To był mój błąd o całkowitym odkryciu ,znakomicie wykorzystany .Nic nie poradzę ,że jestem szczery dla ludzi .To będzie test prawdomówności w poniedziałek- na moderacji Moni i innej tu osoby . Mnie nie zależy na tych forach i tu pisaniu .Po weekendzie i tak miałem skończyć z tym .Ale żeby takie osoby które uważałem za przyjaciół tak kłamały to się nie mieści w głowie.Moniu dlaczego ? Będziesz się z tego spowiadać .



                        >
                        >
                            • n4rmoorr Re: Mam pytanie 24.10.21, 11:43
                              Dobrze Moni spokojnie nic się dzieje. Yada za bardzo uwierzyła swoją moc z dawnych miesięcy ,gdy wspólnie z astro wysyłali wszystkie osoby na terapię ,psychologa lub do robienia mielonych.Wcale nie ukrywam ,że Tobie i Hani chciałem pomóc finansowo .Hania ma małego brzdąca ,który ciągle choruje .Nie było w tym nic złego bo sporo pieniędzy pod koniec roku przeznaczam na różne organizacje społeczne ,w tym dzieci niepełnosprawne .Odliczam sobie to od podatku.Moja bliska znajoma ma takiego dużego syna .Że Hana nie chciała to jej problem i nawet ją rozumiem .Za jej namową mówiłem Ci o tym i chciałem opłacić Ci kurs i dietę która trochę kosztuje .Też odmówiłaś .Nie oczekuję wdzięczności ,bo nie jest to moim celem.Stać mnie i guzik kogo obchodzi komu daję pieniądze i na co przeznaczam je ,bo do grobu nie zabiorę .Moja rodzina ma wszystko i nie na potrzeby jej ciągle wspierać oprócz moich wnucząt .Oczekuję tylko odrobinę lojalności ,bez obłudy i kłamstwa .I na weekend porozmawiać i wspierać się na forach.Ja się z nikim nie spotkam i nie mam zamiaru się wiązać ,tym bardziej się rozwodzić .Miałem dwa spotkania z kobietami pisałem o tym i dałem sobie spokój .Już dawno mogłem przestać pracować ,ale jestem pracoholikiem i bezruch mnie zabija.Jedynie to Monia miałaś napisać że mamy kontakt ,a reszta guzik kogo obchodzi.Jestem za bardzo szczery i prostolinijny i wierzę ludziom .Ale widocznie nie jest tak .Yada od początku mnie nie tolerowała i czekała na sposobność by we mnie uderzyć .Ten wątek durny na moderacji to jej sprawa .Dzięki Yada.
                        • hana11 Re: Mam pytanie 24.10.21, 13:12
                          Zamieszczasz tu różne moje słowa. Te słowa są wyrywane z kontekstu. Nie mam sił wszystkiego dementować, wyjaśniać i się tłumaczyć. Wolałabym abyś nie pisał co kto ci na priv napisał i ile wiadomości, bo to na fair. Proszę


Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka