Dodaj do ulubionych

Manipulacje - sprawcy i ofiary

29.06.22, 15:31
To może ja jako ta sierotka, która kiepsko radzi sobie z manipulacja przez innych założę ten wątek. Czym jest manipulacja, w szczególności w związku mężczyzny i kobiety? Jak można ją rozpoznać? Jak się bronić?
Jakie cechy posiada sprawca, a jakie ofiara manipulacji?
Obserwuj wątek
    • ta Re: Manipulacje - sprawcy i ofiary 29.06.22, 16:38
      Temat rzeka, mam nadzieję, że wątek będzie miejscem dobrej, ciekawej dyskusji i dzielenia się swoimi doświadczeniami.
      Proszę nie podawać danych umożliwiających identyfikację osób, gdyby ktoś chciał przedstawiać przykłady z życia bliźnich.
      ——
      Najkrótsza definicja, która mi się wyświetliła po zobaczeniu tematu:
      manipulacja to umiejętność rozpoznania słabości drugiego człowieka i cynicznego wykorzystania jej do realizacjiswoich celów i korzyści, użyta przeciw osobie manipulowanej, lub osobom postronnym.
      • mona.blue Re: Manipulacje - sprawcy i ofiary 29.06.22, 17:01
        ta napisała:

        > ——
        > Najkrótsza definicja, która mi się wyświetliła po zobaczeniu tematu:
        > manipulacja to umiejętność rozpoznania słabości drugiego człowieka i cynicznego
        > wykorzystania jej do realizacjiswoich celów i korzyści, użyta przeciw
        > osobie manipulowanej, lub osobom postronnym.

        Super definicja, konkretna i w punkt.
        • felicjano_1 Re: Manipulacje - sprawcy i ofiary 29.06.22, 21:48
          Moni napisała
          Super definicja, konkretna i w punkt. No i ktoś Cię wykorzystuje w tej wspólnocie ? Suche fakty z książek psychologicznych . Dałaś się zmanipulować rodzicom .To nie jest żadna tajemnica .Nie jesteś małą dziewczynką już ,która się teraz by dała komuś pomiatać .Te rady i paragrafy to sobie można wsadzìć .Czasami człowiek musi się postawić .Nie można całe życie dać się obrażać . W dobie neta i hejtu . I być dobry ciągle dla innych .
    • jagna-stadna Re: Manipulacje - sprawcy i ofiary 29.06.22, 16:51
      Patrząc na siebie z perspektywy "sierotki", którą kiepsko radzi sobie z manipulacja, sama możesz nieświadomie nawet przyciągać manipulantów. To jest bierna postawa antylopy, którą zamiast uciekać przed lwem, który chce ja zjeść, zatrzymuje się i daje znak zjedz mnie. Niepotrzebnie, bo antylopy szybko umieją biegać. Szkoda, ze ten blog został usunięty z netu, bo tam fajnie było pokazane właśnie to, o co pytasz. Ale czasem tak jest, ze to co dobre znika z eteru bez sladu:(
      • mona.blue Re: Manipulacje - sprawcy i ofiary 29.06.22, 17:06
        Ta sierotka to tak bardziej humorystycznie, jako że zakładam ten wątek. Ale fakt, że nie zawsze potrafię rozpoznać manipulacje, szczególnie taka wyrafinowana. W ogóle zbyt naiwnie podchodzę do ludzi i po czasie dziwię się, do jakich rzeczy są zdolni. Obracam się głównie w gronie wspólnoty i zaprzyjaźnionych osób, które są wobec mnie życzliwe i to zmienia moja percepcję. Często nie zauważam długo czyjejś nieżyczliwości.
        • ta Re: Manipulacje - sprawcy i ofiary 29.06.22, 21:20
          No i dobrze, że prostujesz, nie jesteś żadną sierotką! Wyrzuć z głowy na zawsze. Jesteś wojowniczką na urlopie :)
          Uwaga: manipulant może być nadzwyczaj „ życzliwy”. Uwagę wyostrz, gdy pod wpływem kogoś robisz rzeczy na które de facto nie masz ochoty, wstydzisz się, odczuwasz zmieszanie, niesmak, wyrzuty sumienia, które by ci nigdy do głowy nie przyszły. Gdy czujesz się nagle niedoskonała, albo watpisz w słuszność swoich wyborów.
          Pytaj - dlaczego? pod czyim wpływem? kto na tym skorzysta?
          • mona.blue Re: Manipulacje - sprawcy i ofiary 29.06.22, 23:07
            ta napisała:

            > Uwaga: manipulant może być nadzwyczaj „ życzliwy”. Uwagę wyostrz, gdy pod wpływ
            > em kogoś robisz rzeczy na które de facto nie masz ochoty, wstydzisz się, odczuw
            > asz zmieszanie, niesmak, wyrzuty sumienia, które by ci nigdy do głowy nie przys
            > zły. Gdy czujesz się nagle niedoskonała, albo watpisz w słuszność swoich wyboró
            > w.
            > Pytaj - dlaczego? pod czyim wpływem? kto na tym skorzysta?

            Dzięki, to bardzo cenne dla mnie co napisałaś.
            • felicjano_1 Re: Manipulacje - sprawcy i ofiary 29.06.22, 23:26
              mona.blue napisała:

              > ta napisała:
              >
              > > Uwaga: manipulant może być nadzwyczaj „ życzliwy”. Uwagę wyostrz, gdy pod
              > wpływ
              > > em kogoś robisz rzeczy na które de facto nie masz ochoty, wstydzisz się,
              > odczuw
              > > asz zmieszanie, niesmak, wyrzuty sumienia, które by ci nigdy do głowy nie
              > przys
              > > zły. Gdy czujesz się nagle niedoskonała, albo watpisz w słuszność swoich
              > wyboró
              > > w.
              > > Pytaj - dlaczego? pod czyim wpływem? kto na tym skorzysta?
              >
              > Dzięki, to bardzo cenne dla mnie co napisałaś.
              Widzę że jesteś bardzo łatwowierna jak zwykle i potrzebujesz opiekunki co pięknie mówi .Cześć .
          • mona.blue Re: Manipulacje - sprawcy i ofiary 30.06.22, 17:26
            Ale czy te wszystkie uczucia przeżywam w kontakcie z tą osobą czy robiąc te rzeczy, do których mnie zmanipuluje?

            W sumie kolejny temat na forum mi się nasunął - toksyczni ludzie, które to pojęcie zrobiło się modne.
            Bo to nie tylko manipulanci, narcyzi czy przemocowcy, istniej jeszcze wiele innych typów. toksycznych ludzi.
            • ta Re: Manipulacje - sprawcy i ofiary 30.06.22, 19:44
              W kontakcie z osobą manipulujaca będziesz czuła się tak, jak on tego zechce i potrzebuje dla swoich celów.
              Najłatwiej uzyskać coś od osoby niepewnej siebie , wytrąconej z równowagi, zawstydzonej, skarconej więc taki efekt będzie się starał uzyskać, a ty właśnie to poczujesz.

              Zdziwienie, że zrobiłaś coś wbrew sobie, wstyd z tego powodu, wyrzuty sumienia, także zażenowanie poczujesz, gdy manipulat cię wykorzysta, ale niekoniecznie od razu, dopiero po czasie, gdy skutki manipulacji się ujawnią.

              Każda sytuacja, która przywołuje niepokój i poczucie niejasności, nieoczywistości w kontakcie z innym człowiekiem budzi podejrzenie manipulacji tobą. Ludzie uczciwi z dobrymi zamiarami kontaktują się otwarcie i przejrzyście. Nie musisz zadawać sobie pytania po takim kontakcie, ale o co właściwie chodzi ?
              Wszyscy, którzy szczują na innych ludzi, kochają ploty i intrygi to oczywiście manipulanci, ale z niskiej półki bardzo prymitywni i człowiek dorosły powinien ich widzieć z daleka bez pudła.
              ——-
              antylopa_1211 to nick taniejrady
              • ta Re: Manipulacje - sprawcy i ofiary 30.06.22, 20:01
                Albo manipulat będzie podchodził „ od dołu”. Będziesz się czuła wyróżniona, jedyna, niepowtarzalna, unikatowa, wybrana. Oczywiście uwierzysz, że to prawda, w kim nie drzemie choćby odrobina próżności. Jak miło jest, gdy ktoś łechce twoje ego. Z tak zaczarowana kobietą mężczyzna może zrobić niemal wszystko, lub użyć ją do niemal wszystkiego. Idzie jak ćma i robi co pan zechce, dla paru zręcznie użytych komplementów…

                Stąd rekordowe wyniki w uwodzeniu i wykorzystywaniu kobiet przez panów pokroju znanego Tulipana itp. Pani taka narazi się na każdą śmieszność i stratę i długo tego nie zauważy.
      • felicjano_1 Re: Manipulacje - sprawcy i ofiary 29.06.22, 21:54
        jagna-stadna napisała:

        > Patrząc na siebie z perspektywy "sierotki", którą kiepsko radzi sobie z manipul
        > acja, sama możesz nieświadomie nawet przyciągać manipulantów. To jest bierna po
        > stawa antylopy, którą zamiast uciekać przed lwem, który chce ja zjeść, zatrzymu
        > je się i daje znak zjedz mnie. Niepotrzebnie, bo antylopy szybko umieją biegać.
        > Szkoda, ze ten blog został usunięty z netu, bo tam fajnie było pokazane właśni
        > e to, o co pytasz. Ale czasem tak jest, ze to co dobre znika z eteru bez sladu:
        > (
        Ciągle to wspominasz .Choć życie na czymś innym polega .Przecież człowieka co manipuluje i nic od siebie nie daje , to łatwo rozpoznać w bliskiej rozmowie lub pisaniu .Bez przesady .Ten blog powinien zostawić ślady .Przecież nic nie ginie w necie .Sam jestem ciekaw o co chodzi bo tak zachwalasz . Pozdrówka .
        • jagna-stadna Re: Manipulacje - sprawcy i ofiary 29.06.22, 22:15
          felicjano_1 napisał:


          > Ciągle to wspominasz .Choć życie na czymś innym polega .Przecież człowieka co
          > manipuluje i nic od siebie nie daje , to łatwo rozpoznać w bliskiej rozmowie lu
          > b pisaniu .Bez przesady .Ten blog powinien zostawić ślady .Przecież nic nie gin
          > ie w necie .Sam jestem ciekaw o co chodzi bo tak zachwalasz . Pozdrówka .

          Własnie, ze nie ma, kiedyś czytałam blogi jednej pani psycholog (T.M) i te blogi tez poznikały. Czasem ludzie piszą, czytelnicy zainteresują się, a później blog znika.
          • ta Re: Manipulacje - sprawcy i ofiary 30.06.22, 09:57
            jagna-stadna napisała:

            > […] kiedyś czytałam blogi jednej pani psycholog (T.M) i te blog
            > i tez poznikały. Czasem ludzie piszą, czytelnicy zainteresują się, a później bl
            > og znika.

            Pani T.M. jeśli mamy tę samą osobę na myśli, nadal ma m.inn. blog, ale bardzo rzadko na nim teraz bywa.
            Filmiki na youtube publikuje także dość kapryśnie, wstawia i często szybko usuwa.
            A szkoda, bo treści przekazuje konkretne. Jej uwagi mogą mocno zaboleć, bo jest bardzo bezpośrednia
            i nie owija w bawełnę, ale najczęściej ma rację. Z wiadomych powodów trzeba też wykazać się cierpliwością przy słuchaniu :)
            —-
            Sądzę, ze ludzie usuwają swoje publikacje z sieci, gdy ilość informacji prywatnych podanych na swój temat przekroczy wartość krytyczną i to, co publikowali zaczyna z różnych powodów przeszkadzać, albo odcinają się grubą krechą od przeszłości co jest elementem rozwoju i niepotrzebne im już pamiątki z byłego życia wyrzucają.
            • absurdybezsensu Re: Manipulacje - sprawcy i ofiary 30.06.22, 10:32
              Ona publikuje też na Instagramie. To jest kobieta pełna pasji, propaguję wiedzę psychologiczną poprzez analizę filmów, ujmuje mnie jej nostalgia do rodzinnych stron. Ale często rzuca pogardliwe wstawki w stronę Ukraińców. Nikt nie jest idealny. Do dr I. K. też można się przyczepić. Część poglądów autora kanału odmładzanie na surowo też mnie mocno mierzi. Ale przekazuje dużo wartościowej treści.
              • ta Re: Manipulacje - sprawcy i ofiary 30.06.22, 11:16
                :) Ta kobieta (T.M.) jest sobą i to w niej cenię bardzo. Jest dla mnie jednocześnie i superfajna i irytująca, ale potrafi podsumować problem tak celnie jak mało kto, bywa, że wprost wybitnie. Analizuje filmy i literaturę klasyczną, bo najłatwiej trafić z przekazem na takich przykładach, ale też sama zadaje zagadki do rozwikłania.
                Ciekawa osobowość z całą pewnością.
                Powiedzenie, którego na forum użyłam „ nie nawijać smarków na rękaw” jest jej, świetnie opisuje stany rozmemłania psychicznego, z którego trzeba jak najszybciej wychodzić.
                Jej rzeczowość, kładzenie nacisku na rozwijanie zasobów, przywiązywanie wagi do stawiania granic i szanowania cudzych bardzo sobie cenię.

                Zauważyłam jej antyukraińskie wstawki i nie tylko ja. Dziwi mnie to, bo jej matka jest Ukrainką, a ona ma wszystkie narzędzia, by znać prawdę, niestety używała elementów najbrudniejszej propagandy wroga swojego państwa.
                Może dlatego nie zagląda na bloga, ponoć odbierała sporo grubych komentarzy w tym temacie.

                Pani I.K ma wiele świetnych filmów np o przemocy narcystycznej, osobowości zależnej.
                Treści przekazuje kulturalnie, ładnym językiem, przystępnie i czuć, że robi to z autentycznej potrzeby pomagania. Szczególnie dobrze widać to na wideoczatach.
                Jej filmów z tematami pozapsychologicznymi, czy autopromocyjnymi nie oglądam.
                  • absurdybezsensu Re: Manipulacje - sprawcy i ofiary 30.06.22, 11:59
                    mona.blue napisała:

                    > Kiedyś trochę oglądałam filmikow pani Izabeli Kopaniszyn, przypomniało mi się.
                    > Drugiej pani nie znam, ale chętnie obejrzę twórczość ich obu.


                    Ostatnio TM omawiała książkę Berna "w co grają ludzie".

                    Jest bardzo konkretna, jeśli już coś doradza, np. na zadane pytanie przez słuchaczkę. Dobrze zna relacje międzyludzkie, mimo, że sama uważa się za introwertyczkę. Pamiętam jej słowa, że w toksycznym środowisku odzywamy się jak najmniej. A było to zaraz po tym jak dostał mi się nieprzyjemny feedback w środowisku, w którym panowała zawsze gęsta atmosfera a mnie zależało być miłym człowiekiem.

                    Lubię jej mentalność. Właśnie taką wschodnią.
                    • ta Re: Manipulacje - sprawcy i ofiary 30.06.22, 12:57
                      absurdybezsensu napisał(a):

                      > Ostatnio TM omawiała książkę Berna "w co grają ludzie".

                      Trochę się zakałapućkała, jak to Tatiana, ale trzeba być cierpliwym i ziarno wyłuskać :)

                      > Lubię jej mentalność. Właśnie taką wschodnią.

                      Ona ma taką moc samodzielności i tego uczy. Etos radzenia sobie , nie narzekania, samodzielnego budowania swojej siły, odwagi bycia sobą, wiary w swoje możliwości czyli przede wszystkim ciężkiej pracy własnej.
                      Człowiek wschodu, który nawykł do pokonywania trudności, za to wielkie uznanie.
                      Pokazuje, jak dbać o szacunek do siebie, jak zauważać i reagować na manipulacje - np świetny tekst o komplementach na jej blogu.

                      Jest przeciwniczką terapii grupowych, jak i ja oraz terapii długich, trwających latami.
                      Nie poleca także grzebania w przeszłości do szpiku kości.


                      Blog, choć mało teraz odwiedzany nadal zwiera treści znakomite. Nawet wolę ją czytać, choć popatrzeć słuchając też miło :)
                      Językiem ojczystym Tatiany jest j. rosyjski, więc robi błędy, ale to nic w zderzeniu z wartością.
                      • absurdybezsensu Re: Manipulacje - sprawcy i ofiary 30.06.22, 13:32
                        "Ona ma taką moc samodzielności i tego uczy. Etos radzenia sobie , nie narzekania"

                        Tak. Już samo to, że wsiada w auto i jedzie kilkanaście godzin do Ukrainy (bodajże w okolice Odessy), bo tam ją ciągnie, tam żyją ludzie, do których lubi powracać. Wysłucha, gdy trafi na kogoś, kto chce być wysłuchany (w obliczu traum, jakie tam się dzieją). Przywozi do Polski bezdomne psy do adopcji. Wyszła z toksycznego (chyba) związku. Przestrzega kobiety przed pochopnym szukaniem drugiej połowy na siłę, przed stereotypowym myśleniem, że trzeba być w związku.

                        Nie boi się wystąpić bez makijażu, innym razem makijażem i ubiorem podkreśla kobiecość. Zdrowo podchodzi do dziecinnych zarzutów w stylu: jest pani gruba.

                        Robi dużo dobrego. Inspiruje. Burzy stereotypy, że kobiecie wypada być tylko wiotką.
                          • absurdybezsensu Re: Manipulacje - sprawcy i ofiary 30.06.22, 14:33
                            Istnieje wszechobecne zjawisko wywoływania poczucia braku, jeśli nie jest się w związku. Samotność jest z definicji traktowana jako etap przejściowy między jednym partnerem a drugim. Rzadko psycholog ma odwagę zapytać: po co ci partner? Zazwyczaj albo opowiadają, że istnieją szczęśliwe związki (w sensie, źle trafiłaś, jesteś w stanie trafić lepiej), albo już rozpoczynają pracę nad klientem, aby kolejnym razem (po rozwodzie) nie popełnił tego samego błędu przy wyborze partnera. Nie ma rozważań o życiu poza związkiem. I że takie życie może więcej dawać niż we dwójkę, w zależności od wartości i oczekiwań wobec życia.
                          • mona.blue Re: Manipulacje - sprawcy i ofiary 30.06.22, 14:33
                            ta napisała:

                            > Co post to materiał na następny post kompatybilny z forum, zaczyna się tu dobrz
                            > e dziać :)
                            >
                            > Np „ Czy trzeba być w związku?”
                            >
                            > albo:
                            >
                            > „ Bycie w związku, wybór czy społeczna presja ?”
                            >
                            Trzeba zalozyc koniecznie :)
                              • yadaxad Re: Manipulacje - sprawcy i ofiary 30.06.22, 16:07
                                Tak samo, jak to, jak właściwie jest z tym nieustannym byciem z dzieckiem. Rodzice byli, ale z dziećmi się spotykali. Ojciec wieczorem, by wlać za wszystkie zgromadzone przewinienia :), matek, które nie miały nic więcej do roboty, niż być ich ogonem, też raczej było mało. W warstwach bogatszych matka miała zadania towarzyskie, ekonomię domu, dziecko zaopiekowane nianią. Matki robotniczo chłopskie też miały co robić, a z warstw, gdzie matka nie musiała zarabiać, też nie mając robotów domowych, nie bawiła się z dziećmi w pranie, by się nie ugotowały. Dzieci miały przyjść zjeść i nie przeszkadzać. Niedzielę się czciło, więc był czas na wykonywanie rodzinnego stadła, dla jednych dzieci wspaniałe wspomnienia, dla innych udręka.
                • absurdybezsensu Re: Manipulacje - sprawcy i ofiary 30.06.22, 11:46
                  Nieprzychylnych komentarzy nie zamieszcza na blogu - każdy komentarz przed publikacją musi być przez nią zaakceptowany. Publikuje tylko te popierające jej myślenie, jeśli chodzi o stosunek do Ukraińców. Na innym forum kobiety pisały, że przyznała się, iż popiera politykę zagraniczną prezydenta p. Ona pochodzi z rejonów wschodnich, myślę, że tęskni za byłym ZSRR, bo to jej całe dzieciństwo. Nie wierzyła, że dojdzie do tej wojny. Może starsze pokolenie potrzebuje czasu, aby ujrzeć sprawy takimi jakie są.

                  Zawsze ciepło wyraża się o Polakach. Mówi że jej dzieci są Polakami, z polskim myśleniem.
                • mona.blue Re: Manipulacje - sprawcy i ofiary 30.06.22, 22:27
                  ta napisała:

                  > Pewnie z obawy, by nie podpaść pod reklamowanie na łamach :) ?
                  > Trudno, niech to osądzi Władza.
                  > Dla dobra ludu podaję:
                  > pani Tatiana Mitkowa, pani Izabela Kopaniszyn

                  Tak się wciągnęłam w te filmiki pani Tatiany, że aż dzisiejsze obowiązki częściowo zaniedbałam.
                  Tłumaczy z pasją i w ciekawy sposób i co mi się. podoba mówi nie tylko o problemach psychologicznych, ale też o sposobach ich rozwiązywania.
                  • ta Re: Manipulacje - sprawcy i ofiary 30.06.22, 22:59
                    mona.blue napisała:
                    > Tak się wciągnęłam w te filmiki pani Tatiany, że aż dzisiejsze obowiązki części
                    > owo zaniedbałam.
                    > Tłumaczy z pasją i w ciekawy sposób i co mi się. podoba mówi nie tylko o proble
                    > mach psychologicznych, ale też o sposobach ich rozwiązywania.

                    :) pani T. jest ujmująca, szczera i naprawdę lubi pomagać. I najważniejsze - potrafi.
                    Szkoda, że skasowała sporo filmików, bo uznała, że mają jakieś niedoskonałości.
                    Wejdź na blog - tam to dopiero na spokojnie, wielokrotnie czytając i powracając do artykulików można się sporo nauczyć, także z postów odwiedzających.

                    Zagadki do rozwiązania, zaskakujące i proste rozwiązania, bardzo skuteczne porady.
                    Wiele osób w sieci jest wdzięcznych za pomoc.

                    www.win-project.pl/



                    • jagna-stadna Re: Manipulacje - sprawcy i ofiary 01.07.22, 10:04
                      ta napisała:


                      > :) pani T. jest ujmująca, szczera i naprawdę lubi pomagać. I najważniejsze - po
                      > trafi.
                      > Szkoda, że skasowała sporo filmików, bo uznała, że mają jakieś niedoskonałości.
                      > Wejdź na blog - tam to dopiero na spokojnie, wielokrotnie czytając i powracając
                      > do artykulików można się sporo nauczyć, także z postów odwiedzających.
                      >
                      > Zagadki do rozwiązania, zaskakujące i proste rozwiązania, bardzo skuteczne pora
                      > dy.
                      > Wiele osób w sieci jest wdzięcznych za pomoc.
                      >
                      > www.win-project.pl/

                      Tez jestem tego zdania, ktoś taki przydałby się na forum, żeby nie tylko pomoc ludziom w trudnych psychicznie sytuacjach, ale tez żeby zmienić obraz kobiety leżącej u stop swojego pana i władcy kreowany na tym i nie tylko na tym forum od 2015 roku, a nawet wcześniej. Madre panie, które wspominałyście razem z Mona.blue pouciekały, bo pisały, ze nie mogą patrzeć na to, jak ktoś chce zabrać kobietom to, o co walczyły przez tyle wieków- wolność i prawa do samostanowienia.
                        • jagna-stadna Re: Manipulacje - sprawcy i ofiary 01.07.22, 10:29
                          mona.blue napisała:

                          > Jagno, zaskoczyły mnie Twoje słowa. Nie zauważyłam takiego trendu na.tym.forum,
                          > możesz więcej na ten temat napisać?

                          Dyskusje z dawnych lat mi się przypomniały, one pewnie do dziś sa w formie zarchiwizowanej (jeszcze z udziałem Twoim, Clarissy, Klementyny-Wiolci i kilku osób piszących rzadziej). To byly czasy, gdy jedna pani reklamowała bloga o instytucji małżeństwa, a na stronie głównej było "Mezu mój, bez ciebie byłabym nikim", albo to, jak ta pani pisała "chociaż stać mnie na sokowirówkę, wyciskam sok przez pieluchy tetrowe". To mi jakoś utkwiło w pamięci i tez odechciało mi się, jak Wiolci, czy Clarisie.
                            • jagna-stadna Re: Manipulacje - sprawcy i ofiary 01.07.22, 10:46
                              mona.blue napisała:

                              > Popatrz, a ja tego w ogóle nie pamiętam, podobnie jak. nie mogłam sobie przypom
                              > nieć tych nicków,. o których pisała. Ta. Czasem podejrzewam, że to mgła covidowa :)

                              Szkoda, ze tu nie można tak, jak na facebooku dać lajka za tekst :)
                            • ta Re: Manipulacje - sprawcy i ofiary 01.07.22, 11:19
                              mona.blue napisała:

                              > Popatrz, a ja tego w ogóle nie pamiętam, podobnie jak. nie mogłam sobie przypom
                              > nieć tych nicków,. o których pisała. Ta. Czasem podejrzewam, że to mgła covidow
                              > a :)

                              Nie mgła :) tylko upływ czasu. Ja pisałam tutaj bardzo dawno, mnie więcej od 2002 przez kilka lub i naście dobrych lat.

                              ——
                              W 2015 tu nie zaglądałam, potem bardzo rzadko, bez pisania. Nostalgia pojawiła się niedawno :)
                              Może i dobrze, że nie zaglądałam, bo ochroniłam swoje nerwy. Jeśli było tak, że zaczęto dryfować w stronę
                              forsowania modelu matki polki poddanej, to nie było to miejsce dla mnie :)
                              ___
                              Rolą psychologa terapeuty m.inn. jest pobudzić do samodzielnego myślenia.
                              Pani T. to się udaje nawet jak ktoś się z nią nie zgadza.
                              I o to chodzi! :)
                              • jagna-stadna Re: Manipulacje - sprawcy i ofiary 01.07.22, 14:05
                                ta napisała:



                                > W 2015 tu nie zaglądałam, potem bardzo rzadko, bez pisania. Nostalgia pojawiła
                                > się niedawno :)
                                > Może i dobrze, że nie zaglądałam, bo ochroniłam swoje nerwy. Jeśli było tak, że
                                > zaczęto dryfować w stronę
                                > forsowania modelu matki polki poddanej, to nie było to miejsce dla mnie :)

                                Większość ludzi pouciekało chcąc chronic własne nerwy, bo niedość, ze ta pani promowała powrót do średniowiecza, to jeszcze umniejszała kobietom myślącym inaczej. Role kobiety sprowadzała do kucharki, praczki, sprzątaczki i prywatnej prostytutki męża, nawet doradzając seksualne pozycje, jak go zaspokajać będąc obolałą po porodach. Mnie to zwyczajnie zemdliło, nie mogłam tego czytać, a te wyciskane soki przez pieluchy tetrowe były chyba już tez dla większości szczytem zniesmaczenia. Umniejszała innym kobietom wartości jako kobiety pisząc np. "jakie z was kobiety, gdy każecie mężom swym płacić za cesarki, zamiast poświęcać swoje pochwy" i inne perełki, od których robiło się niedobrze. Ludzie powiedzieli, ze zwijają się stad, a gdy spytała dlaczego wszyscy odchodzą, jeden dawny forumowicz- zdaje się ding-dong odpisał "ponieważ nikt nie zamierza razem z tobą cierpieć". Leda tez odeszła i napisała jej, ze ona "szmacąc sama siebie chciałaby szmacić wszystkich". Brutalny może tekst, ale prawdziwy, kobiety myślące inaczej, niż ona nie chciały być poniżane i stad poszły.
                                  • jagna-stadna Re: Manipulacje - sprawcy i ofiary 01.07.22, 14:49
                                    ta napisała:

                                    > Nie do wiary! Że co? Że jak? Jakaś zgroza !
                                    > Na forum Psychologia GW dopuszczono teksty, które cytujesz?
                                    > Wiesz, jakem gaduła, to mi pary zabrakło.
                                    > No zatkało i tyle.
                                    > Idę jeść robaki…

                                    A no zgroza, mało tego, pisała do kobiet, ze "chodzą do lekarza z byle czym, zapominając o tym, jaka wiedzę i doświadczenie ma leśna znachorka". Straszne tak naprawdę, ale tak było, gdzie w tle był tez ten jej mąż, ale gdzie, to nie wiem. Niektórzy nazywali ich "świat 2015-2019".
                                    • mona.blue Re: Manipulacje - sprawcy i ofiary 01.07.22, 14:54
                                      jagna-stadna napisała:
                                      >
                                      > A no zgroza, mało tego, pisała do kobiet, ze "chodzą do lekarza z byle czym, za
                                      > pominając o tym, jaka wiedzę i doświadczenie ma leśna znachorka". Straszne tak
                                      > naprawdę, ale tak było, gdzie w tle był tez ten jej mąż, ale gdzie, to nie wiem
                                      > . Niektórzy nazywali ich "świat 2015-2019".

                                      Tej użytkowniczki i jej ekscesów nie pamiętam, może mniej pisałam wtedy na forum.

                                      • jagna-stadna Re: Manipulacje - sprawcy i ofiary 01.07.22, 15:21
                                        mona.blue napisała:

                                        > Tej użytkowniczki i jej ekscesów nie pamiętam, może mniej pisałam wtedy na forum.>

                                        Ja tez wtedy pisałam niewiele, więcej czytałam wieczorami, w tych latach ciężko pracowałam w realu, w warunkach podobnych i z podobnymi doświadczeniami do Twoich. Zapłaciłam ciężką depresja, którą próbowałam leczyć m.in, czytając blogi psychologów.
                                      • jagna-stadna Re: Manipulacje - sprawcy i ofiary 07.07.22, 16:04
                                        mona.blue napisała:

                                        > Tej użytkowniczki i jej ekscesów nie pamiętam, może mniej pisałam wtedy na forum.

                                        Bylam dzis w supermarkecie kupic cos na obiad, a w sklepie dama protestujaca przeciw kobietom sfeminizowanym, w sumie cichy byl to protest. Miala przy sobie lalke wielkosci noworodka, niczym z zartow z ukrytych kamer, lalka zywcem przypominala noworodka. Trzymala te lalke w chuscie na ramieniu, jedna dlonia trzymala lalke za glowke, a druga wkladala cala tasme ciezkich zakupow do wozka sklepowego. Maz z corka juz taka wchodzaca w wiek dojrzewania stali i czekali na nia zaraz przed kasa przygladajac sie. Patrzyla na ludzi wzrokiem bojowym, zeby pokazac calemu swiatu, ze ona przyszla jako usluzna mezowi i dziecku XVII wieczna matula walczyc z kobietami majacymi inna wizje zycia, taka z XXI wieku. Mialam wrazenie nieodparte, ze to ta pani forumowa, ta czula kobieta, ktora urodzila sie po to, zeby byc usluzna zona i matka, ta zawsze taka prawa i pelna wrazliwosci, nie potrzebujaca dorobku cywilizacji, jej wystarczy maz, ze on jest.
                                        • ta Re: Manipulacje - sprawcy i ofiary 07.07.22, 16:37
                                          Nie, chyba nie protest, ani żadna inna manifestacja.
                                          Myśli mi się, że jakaś wielka trauma ( utrata niemowlęcia) lub/i choroba psychiczna.
                                          Może reaguje agresją na pomoc rodziny, kto wie?
                                          Sytuacja bardzo dziwna i smutna.
                                          • jagna-stadna Re: Manipulacje - sprawcy i ofiary 07.07.22, 16:57
                                            ta napisała:

                                            > Nie, chyba nie protest, ani żadna inna manifestacja.
                                            > Myśli mi się, że jakaś wielka trauma ( utrata niemowlęcia) lub/i choroba psych
                                            > iczna.
                                            > Może reaguje agresją na pomoc rodziny, kto wie?
                                            > Sytuacja bardzo dziwna i smutna.

                                            Smutny tak naprawde widok, bo dojrzawajaca corka, ktora tam niedaleko stala z jej malzonkiem potrzebuje zdrowej psychicznie matki, a nie aktywistki walczacej bojowo o przywrocenie kobietom sredniowiecza i ich sredniowiecznych praw. Jestem wydaje mi sie dobra obserwatorka i wygladalo to tak: -patrzcie na mnie wszyscy i podziwiajcie-, ze ona nie jest "wygodna" matka zapewniajaca sobie komfort w sklepie typu np. maxi cosi w wozku, tylko trzyma jedna reka niemowlaka w chuscie na ramieniu, a druga pakuje ciezkie zakupy na tydzien.
                                        • yadaxad Re: Manipulacje - sprawcy i ofiary 07.07.22, 17:01
                                          Są całe "kluby" kobiet opiekujących się takimi lalkami jak prawdziwe niemowlaki. Tak samo jak panowie chodzący do restauracji ze swoimi lalkami jak żywe "kociaki". Może miała bojowy wzrok, by nikt jej tego sztucznego dzidziusia nie zaatakował, czemu opiekuje się lalką.
                                          • jagna-stadna Re: Manipulacje - sprawcy i ofiary 07.07.22, 17:07
                                            yadaxad napisał(a):

                                            > Są całe "kluby" kobiet opiekujących się takimi lalkami jak prawdziwe niemowlaki
                                            > . Tak samo jak panowie chodzący do restauracji ze swoimi lalkami jak żywe "koc
                                            > iaki". Może miała bojowy wzrok, by nikt jej tego sztucznego dzidziusia nie zaat
                                            > akował, czemu opiekuje się lalką.

                                            Kto wie, czy nie masz racji, moze faktycznie szukala w taki sposob zaczepki.
                                            • yadaxad Re: Manipulacje - sprawcy i ofiary 07.07.22, 17:19
                                              Ludzie potrafią się w takie atrapy ogromnie emocjonalnie zaangażować i walczyć o swoje uczucie, zwłaszcza, że je zaspokaja. No a uczucia się walczy naturalnie jak lew. Rodzina stała z boku, bo jej nie zabrania, pewnie się nie da, ale chciała być na dystans z tym jej zaangażowaniem. Nie opuszczamy cię, ale my nie uczestniczymy.
                                              • ta Re: Manipulacje - sprawcy i ofiary 07.07.22, 19:16
                                                A wiesz, że to tłumaczenie do mnie przemawia.
                                                Tylko jakie potrzeby trzeba tak demonstracyjnie i infantylnie zaspokajać, jak jest pełna rodzina?
                                                Chyba zgłębię ten temat sobie na boku, by tu nie nudzić. Zaciekawił mnie.
                                                • jagna-stadna Re: Manipulacje - sprawcy i ofiary 07.07.22, 19:34
                                                  ta napisała:

                                                  > A wiesz, że to tłumaczenie do mnie przemawia.
                                                  > Tylko jakie potrzeby trzeba tak demonstracyjnie i infantylnie zaspokajać, jak jest pełna rodzina?
                                                  > Chyba zgłębię ten temat sobie na boku, by tu nie nudzić. Zaciekawił mnie.

                                                  Mnie tez to zaciekawiło i chyba gdyby nie ta lalka w sklepie, nie weszłabym dziś na forum. Bo opcji przyczyn takiego zachowania może być wiele, może być tak, jak myślę ja, albo Yadaxad, albo ty, albo jeszcze tych wszystkich, którzy byli w sklepie, widzieli i włączyło im się myślenie w tym temacie. Lalka wyglądała dosłownie jak noworodek dopiero po pierwszej kąpieli, kwiliła czasami cicho i przewracała oczami. Może chodziło o to, żeby pokazać sile kobiety XVIII wiecznej, która rodzi w polu, owija niemowlę w chustę i idzie z tym niemowlęciem dalej pracować, a maz usłyszawszy, ze dziecko przyszło na świat opuszcza pole idzie uczcić potomka w karczmie.
                                                  Kolejna możliwa opcja, niczym ze starej piosenki Ace of Bace "All that she wants is another baby", może maja jedno i tak bardzo chcą miec drugie, ze to pragnienie drugiego dziecka wypłukuje kobietę z wszelkich przejawów zdrowego rozsądku, chociaż tez wcale tak być nie musi. A może jest w ciąży i podświadomie przychodzą takie myśli do głowy, jak być silna wystarczająco, gdy bejbik pojawi się na świecie. Kto wie, ale to jest w sumie ciekawe.
                                                  • mona.blue Re: Manipulacje - sprawcy i ofiary 07.07.22, 19:41
                                                    Był taki odcinek Ukrytej prawdy, takiego serialiku opartego o autentyczne historie, w którym kobieta nie mogła mieć dziecka i właśnie dlatego opiekowała się taka lalka. Potem jej kompletnie odbiło i porwała kobietę w ciąży, żeby zabrać jej dziecko po porodziez jakas paranoja.
                                          • ta Re: Manipulacje - sprawcy i ofiary 07.07.22, 17:15
                                            Może i być, jak panie mówią, że w pełnej świadomości co robi, opiekowała się lalką albo prowokowała.

                                            Trudno mi sobie wyobrazic zdrową psychicznie kobietę, mającą rodzinę, potomstwo, by miała tego typu potrzebę. Jak również panów chodzących z lalkami do restauracji.
                                            No cóż, świat nie takie rzeczy widział.
                                        • mona.blue Re: Manipulacje - sprawcy i ofiary 07.07.22, 19:37
                                          Ja na, tu Ci odpisze, bo mój wątek z odpowiedzią trafił na Oślą ławkę, nie wiem dlaczego i to w piorunującym tempie. Przykro mi, że masz wiele nierozwiązanych problemów. Mam nadzieję, że uda Ci się je rozwiązać. Ja też mam sporo, co widać po moich postach. Też chciałam niedawno odejść z forum, ograniczyłam mocno moje pisanie ale od 2 tygodni forum ożyło, może będą ciekawe dyskusje.
                                          • jagna-stadna Re: Manipulacje - sprawcy i ofiary 07.07.22, 19:40
                                            mona.blue napisała:

                                            > Ja na, tu Ci odpisze, bo mój wątek z odpowiedzią trafił na Oślą ławkę, nie wiem
                                            > dlaczego i to w piorunującym tempie. Przykro mi, że masz wiele nierozwiązanych
                                            > problemów. Mam nadzieję, że uda Ci się je rozwiązać. Ja też mam sporo, co wida
                                            > ć po moich postach. Też chciałam niedawno odejść z forum, ograniczyłam mocno mo
                                            > je pisanie ale od 2 tygodni forum ożyło, może będą ciekawe dyskusje.

                                            Dzięki, mam nadzieje, ze nadejdą dla mnie lepsze dni, czego i Tobie i wszystkim, których gryza problemy, strachy i negatywne myśli życzę.
                                          • ta Re: Manipulacje - sprawcy i ofiary 07.07.22, 20:04
                                            To ja wkleję tu odpowiedż dla ciebie napisaną w wątku, który frunął na oślą, jak wysyłałam :)
                                            ——
                                            Forum odżył0 :), bo trochę wspólnie w kilka osób popracowaliśmy cierpliwie.
                                            Można, da się.

                                            Nie mam jednak nadziei na powrót do świetlanej przeszłości sprzed lat.
                                            Zbyt dużo się tu zadziało i nadal dymi nad pogorzeliskiem.

                                            Poza tym następne pokolenie, które zdążyło wyrosnąć od czasów założenia forów
                                            posługuje się już innymi komunikatorami i sposób komunikacji jest inny.

                                            Młodzież rozmawia obrazkami i chrząkaniem :) - oczywiście mocna przesada, celowe przerysowanie, ale w tym kierunku mocno skręca. Kto teraz tworzyć będzie posty dłuższe, niż trzy zdania i czytać więcej, niż jedno zdanie? :(((
                                            ——-
                                            I dodam dla jagny.
                                            Trzymaj się dziewczyno jasnej strony życia i niech ci się szczęści na każdej ścieżce, którą wybierzesz.
                                            I zaglądaj tutaj :)
                                            • jagna-stadna Re: Manipulacje - sprawcy i ofiary 07.07.22, 21:17
                                              Ta, dziki, spróbuję się trzymać i jakoś wierzyć w lepsze dni, chociażbym miała prosić o nie samego Boga, jak mówiła mi moja sąsiadka, przypominając mi o modlitwie. Co prawda na wierze podupadłam jakiejkolwiek, ale bede próbować.
                                              Ps. jeszcze co do forum, przeglądałam stare watki z czasu, w jakim nawet tego forum nie czytałam i przypomniały mi się jeszcze 2 osoby- Witch-witch i jej zdaje się maz, czy były maz, który pisał dawniej jako Czarny-charakter. Osoba z nickiem Astro-blaster, która pisała tu to chyba własnie on.
                                              • mona.blue Re: Manipulacje - sprawcy i ofiary 07.07.22, 21:43
                                                jagna-stadna napisała:

                                                > Ta, dziki, spróbuję się trzymać i jakoś wierzyć w lepsze dni, chociażbym miała
                                                > prosić o nie samego Boga, jak mówiła mi moja sąsiadka, przypominając mi o modli
                                                > twie. Co prawda na wierze podupadłam jakiejkolwiek, ale bede próbować.

                                                Tak, to dobry pomysł. Pomodlę się też za Ciebie.

                                                > Ps. jeszcze co do forum, przeglądałam stare watki z czasu, w jakim nawet tego f
                                                > orum nie czytałam i przypomniały mi się jeszcze 2 osoby- Witch-witch i jej zdaj
                                                > e się maz, czy były maz, który pisał dawniej jako Czarny-charakter. Osoba z nic
                                                > kiem Astro-blaster, która pisała tu to chyba własnie on.

                                                Witch-witch też ten nick pamietam, chociaż ona pisała, kiedy chyba miałam przerwę od forum.
                                                • ta Re: Manipulacje - sprawcy i ofiary 07.07.22, 22:11
                                                  Z witch- witch minęłyśmy się, pamietam jej nick, nie pamietam pisania.

                                                  Natomiast dobrze pamiętam niejakiego Komandosa z numerkami 56 do 58, 59? - dziwaka, który rzucał mięsem lekko, jak piórkami. Z nim to było utrapienie. Rynsztok. I odradzał się jak feniks z popiołów.
                                                  Nie wiem jakim sposobem sobie dano wreszcie z nim radę. Może sam odszedł?

                                                  Ale tu ciekawostka psychologiczna.
                                                  Po jednym z rytualnych rynsztokowych ataków na mnie i kilku innych forumowiczów ( wybierał sobie osoby dowolnie, bez związku z publikowanymi treściami) napisałam do niego maila. Krótko i grzecznie poprosiłam go o zaprzestanie pisania pod moim adresem takich plugastw, bo nie czuje się z tym komfortowo.
                                                  Żadnej nadziei nie miałam na jakikolwiek skutek.
                                                  Przyszła odpowiedz w ludzkim języku : rozumiem, przepraszam, nie powtórzy się więcej.
                                                  Oniemiałam, nie wierzyłam.
                                                  I co? I dotrzymał słowa! Nigdy więcej nie kierował pod moim adresem żadnych plugawych treści.
                                                  Ot, człowiek jest zawsze zagadką :)
                                              • mona.blue Re: Manipulacje - sprawcy i ofiary 08.07.22, 11:42
                                                Jagna, wiem że mogę brzmeic jak nawiedzona, jednak napisze to. Bóg jest większy od wszystkich naszych problemów, On nam pomaga, można mieć do Niego zaufanie. Rozwiązuje nasze problemy, gdy go o to prosimy, ale tylko tak, jak jest to zgodne z Jego wola, co nie zawsze zgadza się z naszą wola, ale jest dla nas na pewno dobre. On chce naszego dobra, naszego szczęścia, wszystko daje co nam jest potrzebne,. ale w odpowiednim czasie.
                    • mona.blue Re: Manipulacje - sprawcy i ofiary 01.07.22, 10:04
                      Znalazłam też, sporo opinii negatywnych w sieci na jej temat.
                      Ja nie ze wszystkim się zgadzam, p. Tatiana mówi bardzo sugestywnie, łatwo poddać tokowi jej myślenia, a ja łatwo ulegam wpływom. Jeszcze więcej posłucham i poczytam i dopiero wyrobie sobie swoje własne zdanie.
                      • jagna-stadna Re: Manipulacje - sprawcy i ofiary 01.07.22, 10:13
                        mona.blue napisała:

                        > Znalazłam też, sporo opinii negatywnych w sieci na jej temat.
                        > Ja nie ze wszystkim się zgadzam, p. Tatiana mówi bardzo sugestywnie, łatwo podd
                        > ać tokowi jej myślenia, a ja łatwo ulegam wpływom. Jeszcze więcej posłucham i p
                        > oczytam i dopiero wyrobie sobie swoje własne zdanie.

                        Ja kiedyś regularnie czytałam panią T.M na facebooku i na blogu, nawet kilka razy weszłam tam w dyskusje z autorka i paniami dyskutującymi. Nie ze wszystkim, co pisała zgadzałam się, nie traktowałam jej slow jako prawd objawionych, jednak jest to osoba z duza wiedza, która człowiekowi przydaje się. Nawet, jak nie pomoże, bo człowiek nie ma warunków do stosowania się do rad, to na pewno ta wiedza, która przekazuje nikomu nie zaszkodzi.
      • ta Re: Manipulacje - sprawcy i ofiary 01.07.22, 16:44
        mona.blue napisała:

        > Csy najlepsza obrona przed manipulantem, z którym nie dajemy sobie rady, jest u
        > cieszka?

        Jesli jest to partner psychopata lub narcyz, to wyłącznie opuszczenie związku na zawsze.
        Czasem musi to być wprost ucieczka.

        Jeśli jest to osoba obca lub z dalszego kręgu rodziny czy znajomych
        to konsekwentny dystans fizyczny, emocjonalny i intelektualny :)
        Mocno strzeżone granice własne. Nie reagować na żadne próby kontaktu.
        Nie spotykać się, nie rozmawiać, blogować korespondencję mailową i telefoniczną.
        Trzymać się tego postanowienia - podkreślę jeszcze raz - konsekwentnie.



Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka