10.04.23, 08:49
Niechęć do innych możemy odczuwać, gdy nas skrzywdzili lub źle traktują. Również że względu na pewne cechy ich charakteru lub pewne zachowania, których nie akceptujemy. Jakieś inne powody? A może w tym drugim przypadku to raczej brak akceptacji niż niechęć?
Obserwuj wątek
    • mona.blue Re: Niechęć 10.04.23, 08:54
      A z drugiej strony co nas przyciąga do niektórych, co budzi sympatię i chec przebywania w towarzystwie drugiej osoby? Dobry charakter, mile usposobienie, podobieństwa?
      • horpyna4 Re: Niechęć 10.04.23, 09:32
        Problem jest złożony i u różnych ludzi niechęć do kogoś miewa różne powody.

        Ludzie zwykle sugerują się wyglądem zewnętrznym. Nie dają drugiej osobie szansy na pokazanie dobrego charakteru, czy miłego usposobienia.

        A jeżeli już kogoś poznają, to liczy się to, że dana osoba mówi im to, co chcą usłyszeć. Nie lubią weredyków, wolą pochlebców.
        • taniarada-k Re: Niechęć 10.04.23, 10:42
          Z reala nie mam złych wspomnień z takimi osobami .Otaczałem się pozytywnymi osobami i takie wyłączenie mi się trafiały i to są osoby co warto trzymać kontakt .Lepiej stawiać jakość nie na ilość .
          Pozdrówka .
    • inka.fem Re: Niechęć 10.04.23, 12:39
      Można mieć niechęć do ludzi, którzy posiadają nasze własne cechy, wady, których u siebie nie akceptujemy.
      • adam.eu Re: Niechęć 12.04.23, 22:02
        inka.fem napisała:

        > Można mieć niechęć do ludzi, którzy posiadają nasze własne cechy, wady, których
        > u siebie nie akceptujemy.

        Tak, i bodajże to jakoś się nazywa. Złapałem się kiedyś na tym, że negatywnie u kogoś oceniłem jedną
        z cech podobieństwa do mojego wyglądu.
        Ale też może z innej beczki, kiedyś ktoś moim zdaniem w sposób nieuzasadniony najpierw twierdził, że jestem złośliwy wobec niego, a później dokładnie był taki wobec mnie.
        • taniarada-k Re: Niechęć 12.04.23, 22:46
          Jesteście obywatelu nie ma co bujać się w obłokach i oszukiwać .Potraficie dokopać na pewnym forum ,ale one mnie interesują .Jedynie Religia ,ale tam zerkam czy pewna osoba daje znak .Bo to ona ze wszystkich was ma najbardziej przechlapane .Te wszystkie problemy jej to śmieszne są .
          • taniarada-k Re: Niechęć 12.04.23, 22:47
            Nie interesują 😛
          • adam.eu Re: Niechęć 13.04.23, 14:28
            Zapewne jesteś forumowym przykładem, że czujesz do mnie niechęć (sądzę, że nie tylko do mnie). Nawiązując do postu założycielskiego, skrzywdziłem Cię, czy źle traktuję? A może masz inne powody?

            Informuję Cię, że piszę pod jednym nickiem. Miałem i mam jeszcze inny nick, którego nie używałem w polityce ani na forach, na których czasem się teraz wypowiadam.


            • adam.eu Re: Niechęć 13.04.23, 14:58
              adam.eu napisał:

              > Informuję Cię, że piszę pod jednym nickiem. Miałem i mam jeszcze inny nick, któ
              > rego nie używałem w polityce ani na forach, na których czasem się teraz wypowia
              > dam.

              Może doprecyzuję, drugiego nicka nie używałem od co najmniej 15-u lat.
              • taniarada-k Re: Niechęć 15.04.23, 08:07
                adam.eu napisał:

                > adam.eu napisał:
                >
                > > Informuję Cię, że piszę pod jednym nickiem. Miałem i mam jeszcze inny nic
                > k, któ
                > > rego nie używałem w polityce ani na forach, na których czasem się teraz w
                > ypowia
                > > dam.
                >
                > Może doprecyzuję, drugiego nicka nie używałem od co najmniej 15-u lat.
                Ależ przeca widać .Jesteś dla mnie wzorowym facetem ,tylko mnie już polityka nie interesuje .Jedynie religia ,ale to już wyżej napisałem .Znam wszystkich od lat nawet nowe nicki kojarzę 😆
        • inka.fem Re: Niechęć 15.04.23, 07:55
          Napisałeś Adamie o projekcji, gdy swoje cechy przypisujemy innej osobie.

          Zastanawiam się teraz czy mam do kogoś niechęć i nie mogę sobie przypomnieć żadnej osoby. Myślę, że to wynika z tego, że mało uwagi przywiązuję do innych ludzi. Lekko traktuję znajomości a jak ktoś mi sprawi przykrość, to krótko o tym pamiętam. Dużo skupiam się na swoich sprawach. Ten weekend też mam bardzo pracowity i w sumie wstałam wcześnie, aby pracować, a nie czytać forum;)
    • mona.blue Re: Niechęć 10.04.23, 14:35
      I z trzeciej strony :) Dlaczego niektorym tak trudno być życzliwym wobec innych?
      • horpyna4 Re: Niechęć 10.04.23, 15:03
        Bo wszędzie widzą wrogów. Taka obsesja.

        • mona.blue Re: Niechęć 10.04.23, 15:32
          Widzą wrogów albo pewnie są egoistami, którzy myślą przede wszystkim o swoim dobru. Pewnie jak zwykle bierze się to z dzieciństwa, z braku prawidłowych wzorców w rodzinie.
          • taniarada-k Re: Niechęć 10.04.23, 16:11
            No właśnie wpływ rodziców na życie .Mnie brakowało matki ,ale to nie miało wpływu na moje zachowanie . Nieba bym uchylił ,a i tak zawsze co niektórym było źle .Nawet z oferowaniem pomocy .Bo to nieetycznie .Coś by chciał w zamian lub by wykorzystał .Brak ufności do drugiej osoby to też jest jakaś schiza i uprzedzenia ,choć dajesz serce na tacy .Są tacy ludzie co nie wierzą nikomu bo sami sobie nie wierzą .Nic od siebie tylko wsparcie duchowe .Tylko ja duchowe mam w kościele jak czasami pójdę.
      • zaczarowanyogrod Re: Niechęć 10.04.23, 21:56
        Bo zazdroszczą
      • afq Re: Niechęć 12.04.23, 09:08
        mona.blue napisała:

        > I z trzeciej strony :) Dlaczego niektorym tak trudno być życzliwym wobec innych
        > ?

        bo nie lubią siebie samych na przykład
        bo samoocena kuleje
        • mona.blue Re: Niechęć 12.04.23, 12:47
          afq napisał:

          > mona.blue napisała:
          >

          >
          > bo nie lubią siebie samych na przykład
          > bo samoocena kuleje
          >
          >
          O! Fajnie, że się odezwałeś.
          • afq Re: Niechęć 12.04.23, 16:29
            mona.blue napisała:


            > O! Fajnie, że się odezwałeś.


            a dzięki, czasem coś wystukam
        • taniarada-k Re: Niechęć 12.04.23, 14:26
          afq napisał:

          > mona.blue napisała:
          >
          > > I z trzeciej strony :) Dlaczego niektorym tak trudno być życzliwym wobec
          > innych
          > > ?
          > J
          > bo nie lubią siebie samych na przykład
          > bo samoocena kuleje
          >
          > Ja też nie lubię pyszałków .A jak się nazywają tacy co latają za kimś po forach ,kto mi powie ? Pozdrówka z Hanoweru .
          • adam.eu Re: Niechęć 14.04.23, 19:40
            taniarada-k napisał:

            A jak się nazywają tacy co latają za kimś po
            > forach ,kto mi powie ?

            Masz na myśli siebie? W innych miejscach piszesz o mnie ni z gruszki, ni z pietruszki. skarżysz się.
            Chyba, że czegoś nie wiem?
            • taniarada-k Re: Niechęć 15.04.23, 01:14
              adam.eu napisał:

              > taniarada-k napisał:
              >
              > A jak się nazywają tacy co latają za kimś po
              > > forach ,kto mi powie ?
              >
              > Masz na myśli siebie? W innych miejscach piszesz o mnie ni z gruszki, ni z piet
              > ruszki. skarżysz się.
              > Chyba, że czegoś nie wiem?
              No nie wiesz .Sporo ludzi nie ma pojęcia .Nie będę tu więcej robił chlewu .Bo są tu osoby na których mi zależy i spotykamy się z innych forów . Tak sobie gdybałem wcześniej .
              • adam.eu Re: Niechęć 17.04.23, 10:09
                Pytam jeszcze raz wyraźnie, czego ode mnie chcesz?
                • taniarada-k Re: Niechęć 17.04.23, 20:51
                  Nic szukam wzorców inspiracji .Męska zazdrość o lepszego faceta .Wiesz dobrze że ja jestem tym łotrem co wszystkich wykorzystuje i nic nie daje wzamian ,tylko udręki .Ale to tylko taka fama chodzi .Bez obrazy kolego .
    • trust21 Re: Niechęć 10.04.23, 23:05
      Czasem to się dzieje podświadomie, że ktoś nam nie pasuje. Intuicyjnie wyczuwamy, że z tą osobą jest cos nie tak, że nie możemy jej ufać i lepiej trzymać się od niej daleko.

      Ale bywa i tak, że zwyczajnie mamy złe doświadczenia z pewnymi typami osób i już je potem z góry skreślamy.
      Przykładowo poraniona po różnych związkach z mężczyznami kobieta postanawia żyć jako singielka. Ma już dość facetów. W dzisiejszych czasach pełno jest takich.
    • bento67 Re: Niechęć 12.04.23, 13:26
      Nie mam czegoś takiego, jak niechęć do ludzi.
      • taniarada-k Re: Niechęć 12.04.23, 22:40
        Oj mylisz się Danusiu jest .Tu na tym forum jest udawana przyjaźń .Poza Tobą jest jeszcze urocza fajna osóbka ,która zasługuje na pochwały .Ale to moja tajemnica .Kobieta z którą można konie kraść 😊
        • bento67 Re: Niechęć 13.04.23, 14:52
          Skoro to tajemnica, to nie pisz o tym.
        • bento67 Re: Niechęć 13.04.23, 14:53
          Napisałam: nie mam.
          • taniarada-k Re: Niechęć 14.04.23, 06:49
            Wochenende Danusiu .Teraz wolne ,a później zapieprz .Nie mam do nikogo uprzedzeń ,wszystkich lubię i szanuję .Tu kobiety nie mają lekko .Sam mam takiego chłopca .Nie znoszę chamstwa , hejtu i ośmieszania ludzi .Pozdrówka .
    • hana2 Re: Niechęć 15.04.23, 01:02
      Dawno temu zauważyłam, że odczuwam niechęć do ludzi, którzy wcześniej okazali niechęć wobec mnie. Gdy widzę, że ktoś mnie nie toleruje, nie przepada za mną to zaczynam unikać tej osoby.

      Generalnie nie mam intuicji do ludzi. Choć czasem zapala mi się lampka "bądź ostrożna". I dziwne, że dobrze mi się dogaduje z osobami, wobec których moja intuicja daje mi ostrzeżenie.
    • mona.blue Re: Niechęć 15.04.23, 08:38
      W sumie jeszcze tak mi się nasunęło na myśl, że jest też tak, że jedni ludzie mają bardziej akceptujące podejście do innych, większość pewnie neutralne, ale część niechętne z założenia czy może rywalizujące, podejrzliwe.
      • mona.blue Re: Niechęć 15.04.23, 08:39
        Tu chodzi mi o generalna postawę wobec innych ludzi.
      • ta Re: Niechęć 15.04.23, 10:05
        mona.blue napisała:

        > W sumie jeszcze tak mi się nasunęło na myśl, że jest też tak, że jedni ludzie m
        > ają bardziej akceptujące podejście do innych, większość pewnie neutralne, ale c
        > zęść niechętne z założenia czy może rywalizujące, podejrzliwe.

        Warto spojrzeć na temat szerzej - skąd biorą się różne postawy, a to nie do końca zależne jest od danej osoby.
        Pomijam aspekt typu osobowości w tym, co ważne - temperamentu. Skupię się na doświadczeniu i wpojonych przez wychowanie i obserwacje postawach.
        Jeśli dziecko chowało się w przyjaznej, tolerancyjne, otwartej na innych ludzi i kontakty rodzinie, to ma duże szanse takim być i kontynuować ciekawość dla ludzi i zdarzeń, pozostanie wobec bliźnich równie akceptującym i życzliwym.

        I na drugim biegunie jest rodzina zamknięta, nieufna, wycofana, w skrajnych przypadkach patologiczna, gdzie dziecko musi walczyć o uwagę, bo jego potrzeby są lekceważone, gdzie nie może ufać najbliższym, więc tym bardziej obcym. Skoro tyle krzywdy doznaje od tych, którzy z założenia powinni dziecko kochać, to jaki straszny musi być świat zapełniony obcymi i nieznanymi? I opuszcza taką rodzinę człowiek nieufny i wycofany, zdawałoby się „akceptujący” innych, w rzeczywistości unikający jakiegokolwiek sporu z powodu wdrukowanego strachu przed konfrontacją. Gorzej dla społeczeństwa jeśli człowiek staje się agresywny, bo wszędzie wietrzy wrogów, bo nie rozumie świata bez nadużyć, bo zna wyłącznie świat walki.

        I jak zawsze przyczyn szukać trzeba w dzieciństwie i wychowaniu. Szkody, jakie w tym okresie powstają, są bardzo trudne do naprawienia i tylko wtedy, gdy dorosły będzie zdolny swoje braki zauważyć i zechcieć nad nimi pracować.

        Pomiędzy tymi dwoma biegunami jest wiele odcieni, wszystkie przykłady zachowań w rodzinie dziecko obserwując częściej kopiuje, niż odrzuca. Jesteśmy tym, na kogo nas wychowano.
        • ta Re: Niechęć 15.04.23, 10:31
          Oczywiście doświadczenie indywidualne także ma niebagatelne znaczenie, modyfikując mniej lub bardziej wyniesione z rodziny wzorce. Głęboki zawód czyjąś nielojalnością może zburzyć zaufanie nie tylko do sprawcy, ale spowodować wycofanie się z kontaktów z innymi ludźmi, ograniczyć zaufanie do wszystkich.
          I na odwrót, przebywanie w akceptującym, przyjaznym, bezpiecznym towarzystwie otwiera ludzi i mobilizuje do świadczenia podobnej otwartości i akceptacji.
          • mona.blue Re: Niechęć 15.04.23, 11:38
            Dziękuję za tak wyczerpującą temat odpowiedź.
            • ta Re: Niechęć 15.04.23, 11:41
              Gaduła jestem, ale na piśmie,
              w realu wolę i lubię słuchać :)
              • taniarada-k [...] 15.04.23, 13:36
                Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
                • ta Re: Niechęć 15.04.23, 14:28
                  ta:
                  „W jakich nieprzyjaznych, chorych warunkach chował się ten człowiek, że ma tak powykręcane :)

                  Kompletnie nie rozumie na czym polega przyjazna rozmowa, wymiana myśli i poglądów, wymiana doświadczeń i wspomnień, ot rozmowa ludzi, którzy spotkali się i chcą pogadać, bo znaleźli wspólny temat, coś ich zainteresowało.
                  Wszystko postrzega i ocenia z kibolskiej, prymitywnej pozycji żulika z dzielni. Facetom trzeba przywalić, a w kobietach widzieć jedynie „ obiekty”. Uboga głowa, ubogie życie pantofelka :) „

                  Przeklejam mój wpis, bo jest kompatybilny z poruszaną przeze mnie poniżej kwestią ( z grubsza - co wynosimy z domu czyli wychowanie a zachowanie)
                  ——
                  Panie taniarada vel tysiącosiemsetpięćdziesiątpięć innych nicków ile razy można pisać, byś się pan odkleił?
                  Przez niemal dwa lata omijałam pana jak szambo, teraz nie zamierzam milczeć.

                  Od kilkunastu dni nasiliła się pana agresja wobec mnie, nie śpisz pan, nie jesz, wpisujesz się pan pod moimi postami w środku nocy i o świcie. Weź pan jakieś pigułki.
                  • taniarada-k [...] 15.04.23, 17:36
                    Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
                    • ta Re: Niechęć 15.04.23, 18:26
                      Patologiczny kłamca.
              • hana2 Re: Niechęć 15.04.23, 14:30
                "w realu wolę i lubię słuchać"

                to bardzo fajna cecha
                • mona.blue Re: Niechęć 15.04.23, 14:32
                  hana2 napisała:

                  > "w realu wolę i lubię słuchać"
                  >
                  > to bardzo fajna cecha

                  też tak myślę
                  • ta Re: Niechęć 15.04.23, 15:00
                    Dzięki Wam wielkie :)

                    • taniarada-k [...] 15.04.23, 18:06
                      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
    • taniarada-k [...] 17.04.23, 19:02
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
      • taniarada-k [...] 17.04.23, 19:10
        Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
        • ta Re: Niechęć 17.04.23, 19:21
          Chuligan, nienawistnik i patologiczny kłamca.
          Odklej się pan ode mnie !
          Chyba, że chcesz mieć sprawę karną.
          Prosisz się pan o to od dwóch lat.
          Chcesz, proszę bardzo, będziesz pan miał.
          Rodzina się ucieszy.
    • taniarada-k [...] 17.04.23, 20:40
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka