meowkotka
02.05.02, 03:55
zwariuje! nie wytrzymam w tym zwiazku. On nie znosi naciskow a ja jego ciezkich
nastrojow. przedwczoraj sie upilam. i to sie znowu powtorzy. dostaje
obledu!!!! "kochanie to nie ma z toba nic wspolnego, ale ja chyba wpadne w
furie, jesli ktos (czyt.ja) bedzie mnie naciskal." jak do cholery mam to
rozumiec??? to nie ma ze mna nic wspolnego,ale czuje jakbym miala pasc pod
ciezarem jego cholernego, grobowego nastroju. do cholery, przeciez inni ludzie
tez maja ciezka prace i zasranych szefow i zyja normalnie nie uzalajac sie nad
swoim calym zyciem i trujac zycie innych!!!Co zrobic? No co mozna zrobic z
takim facetem?