Gość: Imagine
IP: *.unl.edu
17.11.04, 19:45
jest spoza ciala kobiecego ... ile bysmy tego ciala nie rozwiercali,
wyrzymali, sciskali, podgladali ... nie znajdziemy tego czego szukamy ...
kazdego nastepnego wieczoru przystepujemy do tej samej procedury "odsaczenia"
kobiecosci i znowu odchodzimy z kwitkiem ...
gdzie jest wiec owa kobiecosc ?
w ksztaltach ? napewno nie ... ze niby troche bardziej oble ? nie, nie tam
znajdziemy esencje ...
kobieta jest perfekcyjnym przekaznikiem, ekranem, manifestacja piekna, ktore
pochodzi nie z tego swiata.
piekno wogole, i mozliwosc postrzegania piekna sa atrybutami "wyzierajacymi"
z innej przestrzeni ... kobiecosc jest tym pieknem, manifestujacycm sie tu i
teraz, ale nie osiagalnym w calosci z naszej perspektywy ...
mozemy ja, kobiecosc, muskac i podziwiac ale nigdy nie posiadziemy jej w
calosci ...
Imagine.