Dodaj do ulubionych

Wymaganie od innych

14.06.24, 12:12
Mam problem z wymaganiem od innych. Na przykład mama mogłaby robić ojcu i sobie śniadania, często już robi, ale rzadko tak sama z siebie, czeka aż ja zejdę na dół i im zrobię. Muszę tego od niej wymagać, wtedy jest w stanie to zrobić, ale mi ciężko, bo jest na ogół niechętna, ja mam lekkie poczucie winy, a w przypadku oporu nie bardzo wiem co robić.
Trochę podobnie z córką, ona jest niepełnosprawna, w stopniu umiarkowanym i w zasadzie samoobsługowa. Tylko, że pewnych rzeczy muszę wymagać, pilnować, bo sama z siebie nie zrobi, a z kolei na moje przypominanie się buntuje. Fakt, że byłam nadopiekuńcza, ułatwialam jej różne rzeczy, a teraz staram się, żeby była jak najbardziej samodzielna. Tu również wymagam, ale nie wiem co robić z jej oporem.
Obserwuj wątek
    • afq Re: Wymaganie od innych 14.06.24, 15:51
      doświadczenie mnie uczy że wszystko czego trzeba to konsekwentne działanie
      i dobrze jest mieć w zanadrzu pomysł na pozytywne motywowanie
      • mona.blue Re: Wymaganie od innych 14.06.24, 19:43
        Tak, zauważyłam dzisiaj, że jak byłam bardziej stanowcza wobec córki to opór ustąpił po pewnym czasie i kilku argumentach.
        Obawiam się, że nie umiem pozytywnie motywować. Na czym to miałoby polegać?
        • afq Re: Wymaganie od innych 15.06.24, 09:07
          wyraźnie doceniaj, kiedy dostajesz to czego oczekujesz
          dziękuje, mów jak bardzo ci to pomogło itp
        • yadaxad Re: Wymaganie od innych 15.06.24, 14:46
          To zależy od odczytywania cudzych emocji. Odszyfrowując je, nawet bezwiednie, dobiera się odpowiednią motywację i samemu zachowanie kogoś inaczej odbiera. W wychowywaniu ciebie, twoje odczytywanie nastawiło się, wyczuliło na gniew i wrogość. Dlatego też, jak mówiłaś o problemach z wchodzeniem w kolektyw. Unikają ci "podteksty" uczuć, których znajomość pozwala, w dobrym sensie, -manipulować- z czyimś zachowaniem, by to co zrobi go satysfakcjonowało, a nie wywoływało bunt.
          • mona.blue Re: Wymaganie od innych 15.06.24, 21:24
            Nie wiem, jak może usatysfakcjonować kogoś wykonanie obowiązku, którego ktoś chciałby uniknąć?
            • yadaxad Re: Wymaganie od innych 15.06.24, 21:48
              Naprowadzić go, że jest to działanie, które chce wykonać samodzielnie. Sprawczość wszyscy lubią.
              • afq Re: Wymaganie od innych 15.06.24, 22:01
                yadaxad napisał(a):

                > Sprawczość wszyscy lubią.

                dokładnie
                dać bardzo ważne zadanie
                które akurat dla tego kogoś okazuje się być proste
                • hrasier_2 Re: Wymaganie od innych 17.06.24, 05:17
                  To już jest dorosła kobieta, a że niepełnosprawna to inne jest podejście. Szkoda że ojca przy niej nie ma. Lub jest na odległość proszę pana. Wszystko się toczy wokół tego, że ktoś jest ciągle sam w swoim życiu.
              • mona.blue Re: Wymaganie od innych 17.06.24, 19:08
                yadaxad napisał(a):

                > Naprowadzić go, że jest to działanie, które chce wykonać samodzielnie. Sprawczo
                > ść wszyscy lubią.

                Nie wiem jak. Na przykład gdy chce żeby sprzątnęła coś czy pomogła przy kolacji, a akurat jej się nie chce to jedno przeczy drugiemu.
                • yadaxad Re: Wymaganie od innych 17.06.24, 21:51
                  Nie wykonywanie -poleceń-, też często wynika z potrzeby zamanifestowania swojej sprawczości. To już zależy od stwarzanej relacji.
    • tapatik Re: Wymaganie od innych 15.06.24, 21:27
      Podobno w przypadku dzieci trzeba mówić "pomóż mi to zrobić" zamiast "zrób", bo nie lubimy być zmuszani, a lubimy być potrzebni, tylko czy twoja córka da się na to nabrać?
      • afq Re: Wymaganie od innych 15.06.24, 21:59
        tapatik napisał:

        > Podobno w przypadku dzieci trzeba mówić "pomóż mi to zrobić" zamiast "zrób", bo
        > nie lubimy być zmuszani, a lubimy być potrzebni,

        sprawdzałem na synu
        wyglądało że to prawda
        • nnn.1 Re: Wymaganie od innych 16.06.24, 16:00
          każde dziecko na pewnym etapie rozwoju [chyba w ok. 3 r.ż.] jest niezwykle zadowolone, otrzymując do wykonania zadania na miarę swoich możliwości. Jeżeli się tego nie zaniedba, to w dalszym życiu będzie to prawdopodobnie skutkowało tym, że działanie na rzecz innych jest normalne. Będzie się miało potrzebę czucia się potrzebnym :)
      • mona.blue Re: Wymaganie od innych 16.06.24, 14:21
        Sprawdzę. Na razie jest chora, zwolniłam ją z obowiązków na kilka dni.
      • mieszkankaroztocza Re: Wymaganie od innych 16.06.24, 17:13
        Moja siostrzenica jeszcze mała, ma 2,5 roku ale ona we wszystkim by chciała pomagać sprzątaniu, myciu naczyń, gotowaniu, karmieniu zwierząt, podlewaniu roślin, ale jak trzeba posprzątać jej zabawki to nawet jak się mówi czy pomoże to słyszymy " ciocia, babcia, mama sama, dziadzio, tata sam", albo jutro. Inne zajęcia bardziej interesujące. Ale może że to jej zabawki, pewnie swojego pokoju też kiedyś nie zechce sprzątać, chyba że się jej zmieni.
        • yppah Re: Wymaganie od innych 17.06.24, 02:35
          To po prostu inteligentne dziecko. Interesuje ja to, co jest ciekawe, a ogarnianie chalupy najmniej 😂
    • mieszkankaroztocza Re: Wymaganie od innych 16.06.24, 17:30
      To może nie robić, nie biec to sami zaczną. Może na zdrowie im to nie zaszkodzi. Mój dziadek tak nauczył się sam słodzić sobie kawę ale tylko jak przychodził do nas w gości i tam u siebie w domu o ile babcia nie pobiegła robić. Nawet łyżeczki w swoim domu nie wyciągnął z szuflady która miał za plecami. A u nas dałam mu cukiernice łyżeczkę do tej kawy i tak siedział i mówił że on słodzi żebym pamiętała. A ja nie biegłam jak babcia i zaczął sam. U siebie w domu też umiał sięgnąć po łyżeczkę a nawet sobie kawę zrobić jak akurat córki byly w domu.
      A z córką wiem że to nie to samo ale mam wujka z zespołem Downa. On akurat posprząta nawet sam z siebie bo to pedant jest, nawet jak się przesunie niechcący obroz ro zaraz wstaję i poprawia, jak po myciu naczyń położyłam gąbkę nie w tym miejscu to te parę centymetry przesunął i odwrócił plyn do naczyń etykieta w stronę kuchni, sle może w zespole downa tak jest. Ale jest problem żeby poszedł na spacer, czy sam do toalety to go trzeba namawiać i obiecać mu coś za to. Wtedy już jest bardziej chętny, co prawda powrot ze spaceru to bardziej bieg no ale wychodzi.
      • hrasier_2 Re: Wymaganie od innych 17.06.24, 05:00
        Nie długo sprawa się sama rozwiąże. Dochodzimy do takiego wieku że nie długo sami będziemy potrzebować laski od własnych dzieci. Historia która trwa tyle lat i nie ma końca.
    • mona.blue Re: Wymaganie od innych 17.06.24, 19:05
      Dzieki za Wasze posty.

      Przypomniała mi się jeszcze metoda, która działa dobrze na moją córkę. Należy przedstawić fakt, potem wyrazić uczucie z nim zwiazane, konsekwencje i następnie oczekiwanie. Przykładowo: widzę, że masz porozrzucane ubrania w pokoju, martwi i złości mnie to. Niedługo nie będziesz mogła znaleźć tego, co potrzebujesz. Oczekuje, że poukładasz je dzisiaj.
      Sprawdzone na córce i działa.
      Ale co do rodziców stwierdziłam, że nie mam odwagi od nich prawie niczego wymagać, oprócz metody Mieszkankiroztocza - nie zrobić czegoś, czego oczekują i czekać, że sami zrobią.
      • mona.blue Re: Wymaganie od innych 17.06.24, 19:12
        I przypomniało mi się, że ważne jest rozróżnienie prośby od żądania. To znaczy, żeby umieć przyjąć odmowę. Tylko co wtedy- zostajemy z danym obowiązkiem sami.
        • afq Re: Wymaganie od innych 17.06.24, 23:02
          mona.blue napisała:

          > I przypomniało mi się, że ważne jest rozróżnienie prośby od żądania. To znaczy,
          > żeby umieć przyjąć odmowę. Tylko co wtedy- zostajemy z danym obowiązkiem sami.


          albo z metodą mieszkankiroztocza..

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka