Dodaj do ulubionych

puk, puk, jest tu kto? ;o)

05.05.02, 00:53

------
cytat:
Pewnego pieknego dnia Mis, zwany przez swych przyjaciol Kubusiem Puchatkiem,
albo krocej Puchatkiem, przechadzal sie po Lesie, pomrykujac dumnie pod nosem.
(...)

Szedl wiec sobie Puchatek i wesolo podspiewywal (...), az zaszedl na
piaszczysty wzgorek, gdzie byla wielka nora.
(...) Puchatek wsadzil lebek do nory i zaczal wolac:
- Hej, jest tam kto?!
Z glebi nory dal sie slyszec rumor, a potem zapadla cisza.
- To, co powiedzialem przed chwila, bylo: "Hej, jest tam kto?!" - zawolal
Puchatek donosnym glosem.
- Nie! - zabrzmiala odpowiedz z wewnatrz.
Po czym ten sam glos dodal: - Nie wrzeszcz tak. Slyszalem Cie zupelnie
dobrze za pierwszym razem
- Do licha - rzekl Puchatek - czy tam naprawde nie ma nikogo?
- Nikogo.

Kubus Puchatek wysunal lebek z nory, zastanowil sie przez chwilke i pomyslal: -
" Tam musi ktos byc, jesli powiedzial, ze nie ma nikogo".



------
nie cytat:
puk puk, no wiec: "Hej, jest tam kto?!"
jesli ktos tu o tej porze jest, to niechaj chociaz sie przywita ze mna? nie
musi od razu otwierac drzwi, ale niech chociaz da znac, ze jest
albo niech sie usmiechnie ;o)
milej niedzieli kochani

czaro


Obserwuj wątek
    • Gość: Sławek Jam jest IP: *.telpol.net.pl / 172.16.10.* 05.05.02, 01:05
      Przywituję się niniejszym.
      • czarodziejka Re: Jam jest 05.05.02, 01:12
        Gość portalu: Sławek napisał(a):
        > Przywituję się niniejszym.

        witam cie slicznie ;o)
        "Ale co myslisz o tym, zeby przekasic co nieco?
        (...)- Co wolisz, miod czy marmolade do chleba?
        - Puchatek byl tak wzruszony, ze powiedzial: - Jedno i drugie. - I zaraz potem,
        zeby nie wydac sie obzartuchem, dodal: - Ale po co jeszcze chleb, Kroliku?"
        wiec jak? miod? chlebek? a moze herbatke? ;Oo)


        • Gość: Sławek Re: Jam jest IP: *.telpol.net.pl / 172.16.10.* 05.05.02, 01:24
          Ze mną o jedzeniu ? Wpływasz na niebezpieczne wody...
          Poproszę ten chlebek z miodzikiem ale tylko na zakąskę.
          :-)
          • Gość: Sławek Gdzie ten chlebek ? IP: *.telpol.net.pl / 172.16.10.* 05.05.02, 02:12
            Gospodyni poszła do kuchni po poczęstunek i zniknęła. A goście czekają...
            • czarodziejka chlebek z miodem dla Slawka 05.05.02, 13:04
              "dalabym ci chleba z maslem, alem go zjadla"
              ekhm ..

              przepraszam cie Slawku bardzo za to male opoznienie,
              oto chlebek z miodem dla ciebie ===
              smacznego
              • Gość: Sławek Re: chlebek z miodem dla Slawka IP: 213.186.93.* 05.05.02, 15:07
                Trzy kromeczki po dziesięciu godzinach czekania ? JA GŁODNY JESTEM !!!
                JA CHCĘ SZWEDZKI BUFET !!!
                • Gość: jasna Re: chlebek z miodem dla Slawka IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 05.05.02, 15:11
                  szewdzki stol dla ciebie
                  jedz do woli, az zaspokoisz glod, a nawet wiecej (jesli taka twa wola), tylko nie
                  krzycz na czarodziejke
                  :)
                  • Gość: jasna szwedzki stol dla Slawka IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 05.05.02, 15:13
                    > szwedzki stol dla ciebie
                  • Gość: Sławek Re: chlebek z miodem dla Slawka IP: 213.186.93.* 05.05.02, 15:20
                    Powiedzmy że krzyczę DO Czarodziejki. Zresztą mam powody. Żeby czekać na
                    chlebek do południa ? Tym bardziej że mogła tego jedzonka naczarować jak w
                    lodówce nie miała.
                    :-)
                    • Gość: jasna Re: chlebek z miodem dla Slawka IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 05.05.02, 15:24
                      jak miala w lodowce, to czarowac nie musiala, a jak nie miala, to musiala
                      niewazne, czy musiala, czy nie, i co musiala, a czego nie, wazne, ze nie byla w
                      stanie zrobic czegokolwiek, jesli jej tu nie bylo (chocby wirtualnie)

                      a propos: najadles sie? ;)
                      • Gość: Sławek Re: chlebek z miodem dla Slawka IP: 213.186.93.* 05.05.02, 15:33
                        Zaspokoiłem pierwszy głód.
                        • Gość: jasna deserek? dla Slawka IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 05.05.02, 15:35
                          deserek?
                          ale decyduj sie szybko, musze isc
                          • Gość: Sławek Re: deserek? dla Slawka IP: 213.186.93.* 05.05.02, 15:40
                            Jasne ! Duże lody z bakaliami i owocami. Polewa truskawkowa.
                            • Gość: jasna Re: deserek? dla Slawka IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 05.05.02, 15:41
                              oj, o to porposisz czarodziejke, ja mam tylko to, co wyzej
                              moze byc?
                              pa
                              • Gość: jasna Re: deserek? dla Slawka IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 05.05.02, 15:42
                                ja mam tylko to, co nizej


                            • czarodziejka LODY dla Slawka 05.05.02, 21:04
                              Sławek napisał(a):
                              > Jasne ! Duże lody z bakaliami i owocami. Polewa truskawkowa.

                              Slawku, oto twoje lody \_OOO_/
                              ;o)

                          • Gość: jasna Re: deserek? dla Slawka IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 05.05.02, 15:40
                            zostawiam ci owoce (jablka, banany i arbuza), a takze rozne soki i kisiel w
                            proszku (wrzatek masz?)
                            wybierz sobie, co chcesz
                            smacznego ;)
                            musze isc
                            • Gość: Sławek Re: deserek? dla Slawka IP: 213.186.93.* 05.05.02, 15:55
                              Skoro idziesz to nie będę nic wybierał tylko zjem wszystko. Dzięki.
                              :-)
    • Gość: jasna jestem IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 05.05.02, 15:06
      jestem, ale zaraz znikam
      za poczestunek z gory dziekuje, dbam o linie
      :)
    • fnoll Re: puk, puk, jest tu kto? ;o) 05.05.02, 16:14
      w pewnym sensie mnie tu nie ma, bo pisze z zupelnie innej nory

      i wlasnie wolaja do stolu :)))

      pzdr

      fnoll
    • asman Re: puk, puk, jest tu kto? ;o) 05.05.02, 18:35
      Dlaczego autorka tego watku podaje sie za czarodziejke, skoro nie potrafi
      czarowac!!!!!?????? Moze powinnismy ja wylegitymowac? :))) Jesli nie istnieje
      w ewidencji czarodziejek - aresztowac!!! :)))


      ....no chyba ze polejesz nam czorodziejko ulubiona pez Ciebie pigoweczke!

      :)))
      • Gość: Sławek Re: puk, puk, jest tu kto? ;o) IP: 213.186.93.* 05.05.02, 18:48
        Szczerze mówiąc też bym ob. Czarodziejkę chętnie wylegitymował bo juz kiedyś
        próbowałem ją naciągnąć na czarowanie i się wyłgała. To jest podejrzane. Ale z
        drugiej strony jakby się miało okazać że jednak jest czarodziejką i czarować
        potrafi to być zamienionym w żabę nie jest przyjemną perspektywą... Tym
        bardziej że do całowania żab nikt się nie kwapi.
        • czarodziejka pigwoweczka dla tych, co sobie zycza ;o) 05.05.02, 19:06
          ach, ach, witajcie mili panowie i mile panie ;o)

          najpierw podziekowania dla jasnej, ktora pogospodarzyla troszku pod moja
          nieobecnosc ;o)

          potem kilka slow do niedowiarkow: czy trzeba wam dowodow mego czarodziejstwa?
          nie wierzycie? no coz, to macie problem, heeh ;oP

          legitymacji czarodziejskiej nie posiadam (aczkolwiek latwo byloby mi ja
          wyczarowac, tylko po co? cenie szczerosc) ;oP
          nie jestem i nigdy nie bylam czarodziejka od sztuczek z fajerwerkami,
          blyskawicami, zabami, stuletnimi snami itepe.
          nie czaruje na zamowienie, zadanie, pod grozba itepe ...
          czarowanie wychodzi mi .. hm .. jakby .. przypadkiem ..
          ot taka ze mnie czarodziejka ;oP
          komu to nie w smak, niechaj skosztuje pigwowki, mniam mniam ;o)

          a komu w smak, to niechaj tez sprobuje tej naleweczki z pigwy, mniam mnniam ;o)

          a jak ktos sobie zyczy kubusiowego chlebka z miodem, to tez podam ;o)
          a co? gosc w dom, bog w dom ;o)

          • Gość: Sławek Re: pigwoweczka dla tych, co sobie zycza ;o) IP: 213.186.93.* 05.05.02, 20:10
            Dobra, dobra... Jeden Bóg już u ciebie 10 godzin na chlebek czekał. Teraz
            nastepnych czaru... tfu! bajerujesz ? Nie z nami te brunery koeżanko
            Czarodziejko!
            :-)
            • czarodziejka Re: pigwoweczka dla tych, co sobie zycza ;o) 05.05.02, 20:19
              "kto pozno przychodzi, ten sam sobie szkodzi" ;oP
              co ten bog taki nierychliwy?

              Slawku, nie narzekaj, tylko sprobuj tej pigwoweczki ;o)
              smakuje? to moj ulubiony trunek ;o)

              czarodziejka (z malej literki waszmosc) ;o)
              • Gość: Sławek Re: pigwoweczka dla tych, co sobie zycza ;o) IP: 213.186.93.* 05.05.02, 22:30
                czarodziejka napisał(a):

                > Slawku, nie narzekaj, tylko sprobuj tej pigwoweczki ;o)
                > smakuje? to moj ulubiony trunek ;o)

                Ja niestety nie zwykłem próbować trunków, zwłaszcza dobrych. Chłonę je całym
                swoim jestestwem. A jestestwo mam duuuuże. Hłe, hłe... Jedna próba i po
                pigwóweczce. A co potem ?
                • czarodziejka Re: pigwoweczka dla ...... a moze nie? 06.05.02, 00:30
                  Sławek napisał(a):
                  > Chłonę je całym swoim jestestwem.
                  > Jedna próba i po pigwóweczce.

                  ekhm ....
                  chcesz powiedziec, ze wychluptasz mi cala pigwoweczke?
                  chlip chlip
                  tak to byc goscinna ....
                  tak to otworzyc przed goscmi ser .. ekhm .. lodoweczke i spizareczke
                  chlip
                  • Gość: Sławek Re: pigwoweczka dla ...... a moze nie? IP: *.telpol.net.pl / 172.16.10.* 06.05.02, 00:44
                    Łasy na na dobry alkohol jestem ale barbarusem (jak mawiał Zagłoba) czy innym
                    dzikusem nie jestem więc wypiję całą pigwóweczkę ale razem z tobą. Na
                    przyjście innych gości się i tak nie zanosi więc dla wsiech chwatit. A tak a
                    propos tego szlachetnego trunku który będziemy spożywać to z czego
                    czarodziejki go robią, hę ?
                    • czarodziejka Re: pigwoweczka dla ...... ? 07.05.02, 00:31
                      Sławek napisał(a):
                      > to z czego czarodziejki go robią, hę ?

                      ech, nie wiem jak inne czarodziejki, ale ja tego specyjalu nie robie,
                      ja go tylko otrzymuje i kosztuje ;o)
                      no i czasem czestuje ;o)
                      pzdrwm ;o)


                      • Gość: Sławek Re: pigwoweczka dla ...... ? IP: *.telpol.net.pl / 172.16.10.* 07.05.02, 01:33
                        czarodziejka napisał(a):

                        > ja tego specyjalu nie robie,
                        > ja go tylko otrzymuje i kosztuje ;o)

                        Tłumacząc z czarodziejskiego na ludzki to pewnie brzmi tak: "Jest to tajemnica
                        skrzętnie skrywana od wielu czarodziejskich pokoleń". Przypomniało mi to
                        historię którą z kolesiem wspominamy z rozbawieniem do dzisiaj. Otóż jeszcze
                        za "komuny" mój koleś zdobył gdzieś przepis na krupnik staropolski i bardzo się
                        napalił na sporządzenie tegoż. Ponieważ w tamtych czasach trudno było zdobyć
                        cokolwiek nie mówiąc już o ziołach i przyprawach więc bieganie po sklepach
                        za "ingredientami" trwało tydzień. Po tygodniu butla ze spirytusem i wszystkimi
                        składnikami wymieszanymi wręcz z nabożeństwem stanęła w szafie i zgodnie z
                        przepisem miała tam stać rok cały. Gdzieś po dwóch miesiącach u kolesia odbyła
                        się kilkuosobowa, dzika impreza w efekcie której nad ranem wszystkie zakupione
                        na tę okazję alkohole skończyły się. O kupieniu czegokolwiek w środku nocy nie
                        było mowy. W pijackim widzie przypomnieliśmy sobie że przecież można spróbować
                        jak zawiązuje się krupnik. Tylko spróbować. Rano, po przebudzeniu okazało się że
                        po skrzętnie sporządzonym i przechowywanym krupniku nie zostało nawet śladu. A
                        co gorsze nikt nie pamiętał jak smakował.
                        • czarodziejka Re: pigwoweczka 07.05.02, 16:13
                          Sławek napisał(a):
                          > Tłumacząc z czarodziejskiego na ludzki to pewnie brzmi tak: "Jest to tajemnica
                          > skrzętnie skrywana od wielu czarodziejskich pokoleń".

                          ja jestem chyba malokobieca, bo jesli mowie A., znaczy to dokladnie A.,
                          a nie ze tajemnica, czarodziejska, pokolenia itepe ;oP

                          pigwoweczke = nalewke z pigwy, jak sama nazwa wskazuje, robi sie z pigwy
                          a jak? kompletnie nie mam pojecia ...
                          za to wiem, kto z moich znajomych ma ojca, a kto tescia, ktory takie cudo
                          wytwarza, a takze ktory z moich znajomych para sie tym osobiscie
                          ot, cala czarodziejska wiedza .. na TEN temat ;oP
                          no i jeszcze moj kobiecy (a jednak) urok, ktory pozwala mi takie cuda otrzymywac
                          w prezencie bez okazji ;o)
                          mniam
                          wypilismy wszystko ;o(
      • czarodziejka asman 05.05.02, 19:38
        asman napisał(a):
        > Dlaczego autorka tego watku podaje sie za czarodziejke, skoro nie potrafi
        > czarowac!!!!!??????

        a kto twierdzi, ze nie potrafie? ;oP
        • re_ne Re: asman 05.05.02, 21:14
          czarodziejka napisał(a):

          > asman napisał(a):
          > > Dlaczego autorka tego watku podaje sie za czarodziejke, skoro nie potrafi
          > > czarowac!!!!!??????
          >
          > a kto twierdzi, ze nie potrafie? ;oP


          ...moze ja? :)) Kiedys pytalem sie Ciebie o cos czaro, ...co zrobic by...., i ...
          - i nic!


          mimo wszystko pozdrawiam :))
          • czarodziejka re_ne 05.05.02, 21:17

            tys re_ne nie mojej rady potrzebowal ...
            poza tym, kto pyta czarodziejke o rade?
            co ja poradnik jestem? a moze informacja? ;oP

            pzdrwm mimo wszystko ;o)
    • kropel Re: puk, puk, jest tu kto? ;o) 06.05.02, 02:29
      czarodziejko napisałaś:

      >jesli ktos tu o tej porze jest, to niechaj chociaz sie przywita ze mna? nie
      >musi od razu otwierac drzwi, ale niech chociaz da znac, ze jest
      >albo niech sie usmiechnie ;o)

      Czy ta pora już minęła ?

      > milej niedzieli kochani

      to ja życzę miłego poniedziałku teraz :-)



      • czarodziejka Re: puk, puk, jest tu kto? ;o) 07.05.02, 00:33
        kropel napisał(a):
        > Czy ta pora już minęła ?
        > to ja życzę miłego poniedziałku teraz :-)

        witaj kropel, o kazdej porze dnia i nocy ;o)
        (wirtualnie wszystko jest mozliwe)
        poniedzialek mialam super ;o)
        dzieki ;o)

        zyczysz cos sobie ze stolu? z lodowki? ze spizarki? a moze prostio z drzewa?
        nie zebym kusila (czy ja ewa?), ale poczestuj sie ;o)
    • roseanne jestem sobie 06.05.02, 02:41
      dzis ujezdzalam "rolki".
      dzis sadzilam miniaturowe gozdziki i dzwoneczki.

      a teraz bede odpoczywac
      pozdrowki z slonecznego zakatka
      roseanne
      • czarodziejka Re: jestem sobie 07.05.02, 00:35
        roseanne napisał(a):
        > dzis ujezdzalam "rolki".
        > dzis sadzilam miniaturowe gozdziki i dzwoneczki.

        roseanno umow sie ze mna na rolki, bo sama jakos nie moge sie zmobilizowac
        stoja (owe rolki) w kacie i kurz na nich osiada
        ech
        dzyn dzyn dzwoneczkiem, a gozdzikiem co? gozdu godzu? hehhe
        napijesz sie czegos? wiem ... pewnie herbatki z hibiskusa? zgadalam?
        pzdrwm ;o)

        • roseanne Re: jestem sobie 07.05.02, 02:58
          rolki swiezo kupione, niestety do wymiany.
          ale moge sie umowic na jutro po "lanczyku"

          hibiskus moze byc, ale chyba dzis mam ochote na miete.
          wlasnie musialam powyrywac z trawnika, bo sie za mocno rozrosla
          • czarodziejka mieta (roseanno) 07.05.02, 16:14
            mieta dla roseanny raz \_/?
            ;o)
            na zdrowko ;o)
    • czarodziejka ma ktos ochote na sledzie? ;oP 12.05.02, 21:47
      Jan Brzechwa
      ŚLEDZIE PO OBIEDZIE

      Bardzo w kuchni gniewały się śledzie,
      Że nikt nie chce ich jeść po obiedzie,
      Tak jak gdyby istniały powody,
      Wyżej cenić owoce lub lody.

      Przed obiadem dobry jest śledź,
      A po obiedzie - cicho siedź!

      Kucharzowi zrobiło się przykro:
      Taki śledzik, czy z mleczkiem, czy z ikrą,
      Przed obiadem to przysmak nie lada,
      Lecz na deser się śledzi nie jada.

      Przed obiadem dobry jest śledź,
      A po obiedzie - cicho siedź

      Na to śledzie: "To pan niech się biedzi,
      Niech ukręci pan lody ze śledzi,
      Bo nie w smak nam są takie zwyczaje,
      Że się śledzi na deser nie daje.

      Przed obiadem dobry jest śledź
      A po obiedzie - cicho siedź"

      Kucharz słuchał milczący i blady,
      Tegoż dnia jeszcze odszedł z posady,
      Nawet nie chciał zgotować kolacji,
      Bo, doprawdy, czyż śledźnie ma racji?

      Przed obiadem dobry jest śledź
      A po obiedzie - cicho siedź.
      • Gość: Sławek Tak, jeśli do popicia będzie pigwówka :-) IP: *.telpol.net.pl / 172.16.10.* 13.05.02, 03:07
        • Gość: chyba Re: Tak, jeśli do popicia będzie pigwówka :-) IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 13.05.02, 11:37
          a czy do sledzi to nie wylacznie czysta? hm?
          • czarodziejka Re: Tak, jeśli do popicia będzie pigwówka :-) 13.05.02, 17:06
            Sławku, ekhm ... ten teges ...
            nie mam nic alkoholowego po picia ;o|
            to co? sledzie nie?
            moze sucharki? z sokiem? ;o)
            • Gość: Sławek Re: Tak, jeśli do popicia będzie pigwówka :-) IP: *.telpol.net.pl / 172.16.10.* 13.05.02, 21:47
              Nie jadam śledzi bez wódki. Sucharki mogę popić nawet mlekiem ale śledzi nie.
              Śledzie bez wódki przynoszą nieszczęście.
              :-)
              • czarodziejka a moze chrzanu? 14.05.02, 23:43
                Jan Brzechwa
                CHRZAN

                Płacze chrzan na salaterce,
                Aż się wszystkim kraje serce.
                "Panie chrzanie,
                Niech pan przestanie!"

                Chudy seler płacze także,
                Mówiąc czule: "Panie szwagrze,
                Panie chrzanie,
                Niech pan przestanie!"

                Rozpłakała się włoszczyzna:
                "Jak to można? Pan mężczyzna,
                Panie chrzanie,
                Niech pan przestanie!"

                Pochlipuje bochen chleba:
                "No, już dosyć! No, nie trzeba!
                Panie chrzanie,
                Niech pan przestanie!"

                Ścierka łka nad salaterką:
                "Niechże pan nie będzie ścierką,
                Panie chrzanie,
                Niech pan przestanie!"

                Wszystkich żal ogarnął wielki,
                Płaczą rondle i rondelki:
                "Panie chrzanie,
                Niech pan przestanie!"

                A chrzan na to: "Wolne żarty,
                Płaczę tak, bo jestem tarty,
                Lecz mi nie żal tego stanu,
                A łzy wasze są do chrzanu!"
              • Gość: Atasa Re: Tak, jeśli do popicia będzie pigwówka :-) IP: *.ca / 10.10.236.* 21.05.02, 13:00
                siemanko wszystkim wy juz najedzeniu napici wiec ja dolaczam
    • czarodziejka kto ma ochote na wino renskie? 14.05.02, 23:46
      ma w lodowce doskonale wino renskie SPATLESE
      (lod w zamrazalniku, jesli ktos sobie zyczy) - czestujcie sie ;o)
      a, tak bez okazji ;o)
      • roseanne Re: kto ma ochote na wino renskie? 15.05.02, 00:20
        no to nadstawiam kielonek i podstawiam miseczke z serkami
        • czarodziejka Re: kto ma ochote na wino renskie? 15.05.02, 23:15
          roseanne napisał(a):
          > no to nadstawiam kielonek i podstawiam miseczke z serkami

          dzieki roseanno, skosztuje ;o)

          a propos: specjalnie napisalam co gdzie, i zebyscie sie czestowali,
          bo jak zdarzy mi sie stad juz czmychnac, nie znaczy, ze lodowke zabieram ze soba

          pzdrwm ;o)

          • roseanne Re: kto ma ochote na wino renskie? 15.05.02, 23:32
            a nastepna butelke moge napoczac?
            z weczorajszej to tylko odrobina metow zostala
            • Gość: jasna Re: kto ma ochote na wino renskie? IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 16.05.02, 15:45
              roseanne napisał(a):
              > a nastepna butelke moge napoczac?

              skoro pyta, kto ma ochote,
              skoro mowi, ze lodowke zostawia, nawet jak sama odchodzi ..
              sama sobie winna, dawaj te trzecia butelke ;)
              hi hi
              • czarodziejka czestujcie sie 16.05.02, 23:36
                a jasne, czestujcie sie, lodowka do waszej dyspozycji ;o)
                dzis dokupilam salate lodowa, serki almette, pomidory i martini ;o)
                • roseanne serki 16.05.02, 23:39
                  a jakie to?
                  te almatee. Nie znam
                  • czarodziejka Re: serki 16.05.02, 23:44
                    (nie wiem czy to nie reklama, ale skoro pytasz)
                    puszysty serek twarogowy ALMETTE, firma HOCHLAND, w takim kubeczku w desen jak
                    deseczki
                    pyszne
                    dzis kupilam trzy rodzaje: jogurtowy (polecam), z ziolami (tez), ze szczypiorkiem
                    i cebula (jeszcze nie znam)
                    to ktory kcesz? ;o)
                    • roseanne Re: serki 16.05.02, 23:46
                      to ja prosze ziolowy, tu sa krakersy
                      i jeszcze oliwki, zielone
                      • czarodziejka Re: serki 16.05.02, 23:50
                        prosze: ziolowy, krakersy chetnie, ale za oliwki podziekuje, a moze masz papryke?
                        dzis wyprobowalam nowy zestaw: ser valbon (brie) z ... jablkiem (kes jabklka, kes
                        sera) BOSKIE !! ;o))))
                        • czarodziejka Re: serki 16.05.02, 23:52
                          a w dziecinstwie kompletnie nie rozumialam tego fragmentu "lisa i kruka":
                          "taki ser to deser"
                          heheh ;o))
                          • roseanne Re: serki 16.05.02, 23:53
                            ajkie ja tu sery znalazlam. Marzenie
                            z Quebecku, czyli jak francuskie.
                            najlepszy to chyba Chewre, do tego pieczona marynowana papryczka niamciu
                            • czarodziejka papryka 16.05.02, 23:56
                              roseanne napisał(a):
                              > pieczona marynowana papryczka

                              brzmi ciekawie, daj sprobowac ;o)
                              • roseanne Re: papryka 17.05.02, 00:00
                                a prosze,
                                normalnie kupuje w supermarkecie w sloiczkach , produkcja bulgarska
    • czarodziejka truskawki 21.05.02, 00:55
      truskawki, smietana, cukier,
      miseczki, lyzeczki
      mniam ;o)

      zapraszam
      ale bierzcie se sami ;oP
      • roseanne Re: truskawki 21.05.02, 02:08
        a ja dokladam arbuza, ostatnio kupuje w calosci -wychodzi taniej niz 2 kg
        dobrych jablek
    • sellma Re: puk, puk, jest tu kto? ;o) 21.05.02, 04:03
      No moze i puk, puk, ale tu nikogo nie ma. Sa tylko posty autorow, a
      reszty nie widze. Cholerna 4 nad ranem!
    • Gość: kruszyna Re: puk, puk, jest tu kto? ;o) IP: *.dip.t-dialin.net 21.05.02, 05:59
      :))))))
    • czarodziejka Re: puk, puk, jest tu kto? 02.06.02, 01:16
      czy bywa tu ktos o tej porze w sobote?
      łoj, to juz niedziela ..
      no dobra, czy bywa tu ktos o tej porze w niedziele?

      mam dziwny nastroj, spiewa mi cohen, a ja siedze, czytam wasze posty i
      zastanawiam sie, czy ktos tu jeszcze jest ..

      halo? jest tu kto? to nich pomacha reka ;o)


      • Gość: OLT Re: puk, puk, jest tu kto? IP: *.wat.sdi.tpnet.pl 02.06.02, 01:20
        slaby glosik: jeeeestem...

        ale juz mnie nie ma, spac ide bo to daleko jak na moje mozliwosci ;-)
        dobranoc!


        • czarodziejka Re: puk, puk, jest tu kto? 02.06.02, 01:33
          OLT napisał(a):
          > dobranoc!

          no coz, dobranoc, slodkich snow (lub gorzkich, jak wolisz) ;o)
    • czarodziejka puk, puk, jest tu kto? ;o) 14.06.02, 22:55
      kolejny cytat:

      Pewnego dnia, gdy Krzys z Puchatkiem i Prosiaczkiem gawedzili sobie pospolu,
      Krzys, konczac kawalek chleba z maslem, ktory wlasnie zajadal, powiedzial z
      calym spokojem:
      - Widzialem dzis Slonia, Prosiaczku.
      - A co on robil?
      - Wygrzewal sie na sloncu - odpowiedzial Krzys. - Ale zdaje sie, ze on
      mnie nie widzial.
      - I ja tez widzialem Slonia - rzekl Prosiaczek - tylko nie wiem, czy to
      byl Slon.
      - I ja tez widzialem - powiedzial Puchatek medytujac, jak tez moze
      wygladac Slon.
      - Nieczesto spotyka sie slonie - rzekl Krzys tonem doroslego czlowieka.
      - W kazdym razie nie teraz - wtracil Prosiaczek.
      - Nie o tej porze roku - dodal Puchatek.

      -------------------------

      nie cytat:

      a ja widzialam dzis stada (tabuny cale, hi hi) wiewiorek ;o)
      a wy? co wyscie dzis widzieli?

      pzdrwm all ;o)
      • iwa.ja Re: puk, puk, jest tu kto? ;o) 14.06.02, 23:05
        Czarodziejko, jestem, ale nic ciekawego (iwa ma ostatnio klapki na oczach) nie
        widzialam. o, przepraszam, na Pulawskiej widzialam straszna rzecz. Facet
        przypadkiem zajechal droge innemu samochodowi. zatrzymal sie na swiatlach. Za
        nim ten, ktorego zajechal. Z tego drugiego wylecialo dwoch. Otworzyli drzwi od
        tego pierwszego. Wyciagneli go. Walneli z piąchy. Przewrocil sie. Zaczeli go
        kopac. Potem chcieli odjechac. Ludzie ich przetrzymali. Przyjechala policja. I
        tak dalej. W bialy dzien. Jezu!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka