Dodaj do ulubionych

Kiedy masz straty

22.01.26, 02:44
Jesteś szczęśliwym człekiem.

Stratę taką psychiczną, taką metaforyczną poczułem jako kilkulatek. Jako 10 latek już mocną. Kolejną ok. 15, 16. Potem sobie powiedziałem że nikogo nie stracę bo nikt nic nie będzie znaczył. Każdy będzie tylko yeb odpadem, wymiętym śmieciem.

Zacząłem się leczyć z podejścia. Przeprocesowuje. Moje podejście chore. Zacząłem mieć inne. I im bardziej mam inne tym bardziej widzę że są tacy co się nie leczą a mogą traktować ludzi jak śmieci lub stopnie.

Od dwóch latach zdrowieje bo rośnie moja lista strat. Niektórym nie żal, mnie tak.

Można czuć żal. Można się cieszyć że czujesz. I to dziś mam. Że ból jest ok, odraza nie. I że nie mam wpływu na innych.
Obserwuj wątek
    • brightsun Re: Kiedy masz straty 22.01.26, 02:49
      A i jeszcze nauczka nikt nigdy Ci nie mówi prawdy, nikt też całkiem nie kłamie. Ludzie czasem nie wiedzą że to robią i ty brajcik jesteś taki sam.

      Nie znamy po prostu siebie i intencje sobie podkładamy i malujemy sobie usta na złoto.
    • mona.blue Re: Kiedy masz straty 31.01.26, 12:21
      Nie rozumiem, dlaczego piszesz, że jeśli masz straty to jesteś szczęśliwym człowiekiem.

      Dla mnie strata to ból, żal, smutek, czasem nawet rozpacz.
      • mona.blue Re: Kiedy masz straty 31.01.26, 12:35
        Ja ostatnio przeżyłam dwie duże straty plus jedną trochę mniejszą, widzę jak mnie to wykańcza, jak brak mi energii do działania i jak smutek mnie dopadł.

        Na szczęście mam jeszcze konsultacje z psycholożką, trochę to pomaga. I w perspektywie może jeszcze dalsze spotkania, już w innym miejscu, ale to jeszcze nie na pewno.
      • afq Re: Kiedy masz straty 31.01.26, 14:00
        doświadczenia które naruszają status quo mają potencjał do zmiany
        zwłaszcza jeśli naruszają dotkliwie
        bez tego bardzo często niczego byśmy nie zmieniali, bo przecież jest dobrze, mam swój komfort
        czy fajnie jest tego doświadczać? na pewno nie
        czy ma to jednak sens? może mieć bardzo duży

        nie wiem tego na pewno, ale być może dla brightsun`a właśnie ma
        polecam V. Frankla
        • mona.blue Re: Kiedy masz straty 31.01.26, 14:42
          Wiem o tym, że cierpienie powoduje to, że stajemy się bardziej refleksyjni, co może prowadzić do korzystnych zmian w naszym charakterze i w naszym życiu.
          Tylko gdy nas dopada trudno przez nie przejść, dać sobie radę, pogodzić się na nowo z życiem. Nawet codzienne czynności wymagają jakby większego wysiłku, a nastrój spada i pojawia się strach przed depresja.
          Ale, że to ma sens to się zgadzam, szukam tylko dróg wyjścia z tego stanu, może chciałabym zbyt szybko.
        • brightsun Re: Kiedy masz straty 31.01.26, 15:51
          Liznąłem nazwisko, dzięki wlezę głębiej
          • brightsun Re: Kiedy masz straty 31.01.26, 20:52
            Mega z tym żeby nie szukać szczęścia tylko sensu, już to słyszałem ale nie wiedziałem czyje
            • brightsun Re: Kiedy masz straty 31.01.26, 21:11
              Ale to chyba bardziej nawet do Mony niż do mnie.

              No bo jak się szuka szczęścia w myciu garów, wypełnianiu pitow i bieganiu po lekarzach, staniu w kolejkach to się go nie znajdzie. O sens łatwiej
      • brightsun Re: Kiedy masz straty 31.01.26, 15:39
        Bo to znaczy że było coś do stracenia. Że masz więzi, relacje, czujesz
        • mona.blue Re: Kiedy masz straty 31.01.26, 15:59
          brightsun napisał(a):

          > Bo to znaczy że było coś do stracenia. Że masz więzi, relacje, czujesz
          >
          No w tym sensie to tak. Choć polemizując, po stracie można by powiedzieć, że byłeś szczęśliwym człowiekiem.
          Chyba, że w domyśle - jesteś człowiekiem, który jest zdolny do tworzenia więzi.
          • brightsun Re: Kiedy masz straty 31.01.26, 16:05
            Mam takie straty które mi dały szczęście. Lepiej byłoby powiedzieć umożliwiły do niego drogę, może uratowały życie.

            Mijka kiedyś napisała ze z tego duetu ktoś musi umrzeć nie możemy razem oddychać powietrzem tej samej planety bo je sobie wzajemnie zatruwamy.

            Dużo myślę o tym, duzo też jakoś ostatnio o tym gadam
            • brightsun Re: Kiedy masz straty 31.01.26, 16:10
              A wtedy brajcik sobie pomyślał a rób co chcesz, chcesz to się zawijaj najlepiej nie sama żebym nie miał problemów, ja się nigdzie nie wybieram, mnie to by było super gdybyś zniknęła.

              Straty bywają lekcjami
              • afq Re: Kiedy masz straty 31.01.26, 17:05
                Godzić się ze stratą to dla mnie za każdym razem lekcja
                • brightsun Re: Kiedy masz straty 31.01.26, 17:08
                  W ogóle bym powiedział że to właśnie całe clou terapii, godzenie się ze stratami jako utraconymi ludzmi, więziami, doświadczeniami, etapami,marzeniami
                  • afq Re: Kiedy masz straty 01.02.26, 11:56
                    całe? nie, dla mnie nie
                    jest jeszcze cała masa zysków i nowych możliwości, choć tak trudno je czasem zobaczyć

                    dla mnie jedno + drugie = clou

                    pełna zmiana
                    • brightsun Re: Kiedy masz straty 01.02.26, 14:51
                      No dobra z całą przegiąłem. Chodziło mi o to bardziej że zobaczenie zysków wynika z przepracowania krzywdy straty bo przestaje się na nich koncentrować jak się już widzi w nich wszystko z dużego dystansu

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka