charmaine
29.11.04, 12:00
Aby zapytać muszę w skrócie przedstawić sytuację:
Młode małżeństwo.
Pierwsze wspólne dziecko.
Niezabogate.
Kłótnia o poród rodzinny.
Mąż pragnie być przy porodzie.
Żona też chce, by był a zarazem uważa, że 400 zł za poród - nie stać ich na
to, bo można kupić coś do domu lub dla dziecka.
Dałam pieniądze, tzn pożyczyłam mu (do spłacenia w 8 ratach).
Przed chwilą miałam telefon od matki żony, czy to prawda, bo ona już jest na
porodówce a on przy niej.
I teraz pytanie: czy dobrze zrobiłam, bo z głosu teściowej raczej to nie
wynikało.
Aha! Ma być córka:)))