Dodaj do ulubionych

temat zon i kochanek

04.12.04, 00:14
Podsumowanie:
Zona, kochanka, matka, corka, babka i inne, to tylko nazwy rol jakie kobiety
pelnia w zyciu. Zadna z tych rol sama w sobie nie okresla charakteru,
osobowosci kobiety.
Ale jej postepowanie, wypowiedzi, stosunek do innych ludzi - tak.
Dwie kobiety-kochanki na tym forum nie szanuja drugiego czlowieka, bez
wzgledu na to jaka role pelni ten czlowiek. Dlatego sa odrazajace, nie
dlatego ze sa kochankami. Tylko dlatego, ze tak latwo szydza z drugiej
kobiety. Taka radosc sprawia im to szydzenie.
Nawet pozadny makijaz nie schowa takiej osobowosci.
Obserwuj wątek
    • Gość: Ona One sa jak zraniona zwierzyna..... IP: 5.5R* / *.wlfdle.rnc.net.cable.rogers.com 04.12.04, 01:01
      Dziewczyno one odreagowuja swoj stres. Gdyby byly takie "szczesliwe"
      i "ustawione" nigdy nie pienilyby sie tak tutaj. One nie moga nawet zblizyc sie
      do zon tych starych, znudzonych nimi kochankow i dlatego wylewaja cala swoja
      zlosc tutaj. To biedne, samotne i stare juz kobiety. Czas na emeryture dla
      nich, a wokol pustka i potepienie. Tego ich zasciankowy , ograniczony umysl nie
      moze zniesc.
      • Gość: ona Re: One sa jak zraniona zwierzyna..... IP: *.proxy.aol.com 04.12.04, 08:00
        Moja droga, to jakie "szczesliwe" sa zony na tym forum, skoro obrzucaja
        kochanki wyzwiskami? Wg twojej teorii z samego tylko szzcescia powinna od zon
        promieniowac milosc blizniego na kilometry. Oczywiscie, ze troche sobie
        pofolgowalysmy , ale jak latwo daja sie podpuscic czcigodne malzonki. Kazda sie
        boi i kazdy broni pazurami swojego. Zgoda. W koncu do stracenia maja o wiele
        wiecej niz my. I takie przepowiedzi, ze nas rzuci, ze zacznie pierdzic itp, sa
        tylko poboznym zyczeniem, bo chcialybyscie bardzo, zeby tyk bylo. Ale tak nie
        jest. To jest najprawdziwszy prawda, ze zasmarkany i smierdzacy maz w domu jest
        taki, bo wy na to pozwalacie. Ze strachu. I prawda jest, ze dostajemy prezenty
        i nasze zyczenia zostaja spelnione zanim je wypowiemy. Prawda jest, ze dla
        jednego naszego usmiechu wasi mezowie sa w stanie przytachac futro, bizuterie,
        czy kupic samochod. To jest prawda. Jest prawda, ze was oklamuja i sobie nioc z
        tego nie robia, bo wiedza, ze nie wyciagniecie zadnych konsekwencji. Wolicie
        cale zacie cierpiec, cale zycie miec przed oczyma obraz waszego meza w naszym
        lozku, niz trzasnac drzwiami i wyjsc. Dlaczego? Moze jest taki extra typ kobiet-
        meczennic, jak sa takie kobiety, dla ktorych mezczyzna zrobi wszystko. I nic
        nie pomoze obrzucanie nas blotem. My mamy gdzies wasze wyzwiska, ktore tylko
        swiadcza o waszej bezsilnosci. To wam nie pomoze. Wam moze tylko pomoc
        wymaganie od waszego poslubionego tego, czego my od nich wymagamy. I bycia dla
        nich tym, czym my jestesmy. Kims o kogo sie walczy a nie kims, kogo sie ma za
        wydeptane pantofle. I to wasza postawa powoduje, ze grono kochanek staje sie
        coraz wieksze. Zyjcie tak, zeby wasz maz nie wpadl nawet na pomysl posiadania
        kochanki. Nie poswiecajcie sie. Po co? Czy my sie poswiecamy? Autentycznie
        lubimy waszych mezow i pokazujemy im to. Lubimy sie z nimi kochac, lubimy z
        nimi rozmawiac, jestesmy dla nich atrakcyjnie i pachnace. Zawsze. I tego samego
        oczekujemy od nic. Zadne tam pierdzenie. I to w waszej mocy i w waszych
        staraniach lezy, zeby kochanki wymarly. I swiat bedzie szczesliwy. Ale do tego
        nie dojdzie.
    • Gość: hansi baby, tylko hoopow mi pilnowac IP: *.arcor-ip.net 04.12.04, 01:07
      i przypomniec im, ze w niedziele po mszy, nie idzie sie do szynku na wodke
      z kolegami, ani do burdelu, tylko wraca do domu i pierogi piecze!
      • Gość: Ona Re: baby, tylko hoopow mi pilnowac IP: 5.5R* / *.wlfdle.rnc.net.cable.rogers.com 04.12.04, 02:07
        hansi ciebie nikt pilnowac nie bedzie, wiec wal do mrty. Stary jej odpadl.
        • Gość: hansi no co ty? IP: *.arcor-ip.net 04.12.04, 02:10
          Ja lubie tylko takie nadobne jak Ty - sprowadzac na niewlasciwa droge.

          Bedziesz potem miala czego zalowac.
          • Gość: Ona Re: no co ty? IP: 5.5R* / *.wlfdle.rnc.net.cable.rogers.com 04.12.04, 02:23
            Hansi jestes napewno bardzo zalotny, ale raczej wole nie zalowac i pozostac
            nadobna.
      • Gość: Renka Re: a do pierogow chlopy, a nie do kochanek! IP: *.home.cgocable.net 04.12.04, 02:08
        Kochanka czy zonka, co za roznica, jak obie w takim chorym zwiazku padly ofiara
        tego samego faceta.Probuja sie wywyzszac jedna nad druga, ale obie sa takimi
        samymi ofiarami.Facet moze przerwac te farse, ale nie chce. Zerwie z kochanka,
        straci przyjemnosc, zerwie z zona, straci wszystko.
        Biedne kobiety.Powinny bardziej dbac o siebie.
        • Gość: hansi Do pierogow baby, a nie do filozofowania! IP: *.arcor-ip.net 04.12.04, 02:14
          Renka, kazda z nich dba o siebie.
          i dlatego kazda (z osobna) z nim jest.
          tak trudno to zrozumiec?

          odejsc i jedna i druga moglaby w 5 minut.
          Widac sie to zadnej nie oplaca.
          • Gość: Ona Re: Do pierogow baby, a nie do filozofowania! IP: 5.5R* / *.wlfdle.rnc.net.cable.rogers.com 04.12.04, 02:19
            No zaraz chwileczke, przeciez ponoc zona nic nie wie o kochance to jak ma
            odejsc?
            • Gość: hansi Re: Do pierogow baby, a nie do filozofowania! IP: *.arcor-ip.net 04.12.04, 02:24
              Renka, Ty nie kombinuj, bo nie bedziesz mogla spac.

              Wystarczy, ze Ty wiesz, ale chyba sie nie sypniesz?
              • Gość: Renka Re: chlopy i baby IP: *.home.cgocable.net 04.12.04, 05:22
                Ja sie juz wytarzalam na plywalni, zjadlam polski budyn z polska kielbasa i
                teraz moge cala noc ogladac TV, no wiesz, te specjalne programy nie dla
                kazdego :)
    • Gość: witch-witch Re: temat zon i kochanek IP: *.036-52-73746f40.cust.bredbandsbolaget.se 04.12.04, 12:02
      W tym szyderstwie jest komplex podrzednej roli kochanki. Rzadne pieniadze ani
      samochody, futra i inne tandety dla podniesienia humoru ubogim, nie zastapia i
      nie dadza prawdziwej milosci z tym wlasciwym mezczyzna, ktory jest i zyje dla
      ciebie, ktorego nie potrzeba dzielic pomiedzy zony i dzieci i wszzystko co jest
      wazniejsze niz ty.Los kochanek jest tragiczny, ale same tego chcialy.
      • Gość: ona Re: temat zon i kochanek IP: *.ipt.aol.com 04.12.04, 12:07
        Swiete slowa, swiete. I jakbys byla swojego mezczyzny taka pewna, to bys sie tu
        nie fukala. Jak mezczyzna kocha, to nie zdradza. A nie powiesz mi chyba, ze
        nedza uszlachetnia, co?
        • Gość: hansi ona - ja sie w wiekszosci z Toba zgadzam. IP: *.arcor-ip.net 04.12.04, 12:55
          Ale jest pewna grupa mezczyzn (babiarzy). Ci nawet, jak kochaja swoje zony,
          to i tak je zdradzaja. Bo LUBIA. Bo poznawanie nowych bab sprawia im
          przyjemnosc.
          • Gość: ona Re: ona - ja sie w wiekszosci z Toba zgadzam. IP: *.ipt.aol.com 04.12.04, 12:58
            oczywiscie, sa i tacy. Ale powiedz mi, jesli sie wychodzi za takiego mezczyzne,
            to sie potem nie biadoli, bo niejako akceptuje sie zdrade od razu. A
            myslenie "po slubie sie zmieni", jest naiwnoscia.
            • Gość: hansi Re: ona - ja sie w wiekszosci z Toba zgadzam. IP: *.arcor-ip.net 04.12.04, 13:30
              zaczne od konca.
              oczywiscie, ze myslenie ze po slubie sie zmieni - to naiwnosc.
              ale znowu nie win tych kobiet (ktore wyszly za babiarzy) ze,
              "wiedzialy galy, co braly".
              Wiekszosc babiarzy ukrywa, ze jest babiarzami.

              Tak dziwnie jest ten Swiat skonstruowany, ze babiarze tez chca miec rodziny
              i dzieci.

              To "uroczy oszusci" - najczesciej swiadomie oszukujacy swoje (biedne) zony.
        • Gość: witch-witch Re: temat zon i kochanek IP: *.036-52-73746f40.cust.bredbandsbolaget.se 04.12.04, 13:24
          Swiete slowa, swiete. I jakbys byla swojego mezczyzny taka pewna, to bys sie tu
          nie fukala. Jak mezczyzna kocha, to nie zdradza. A nie powiesz mi chyba, ze
          nedza uszlachetnia, co?

          ..............
          Uchh, ciężki kaliber jesteś "ona" ale może ci przybliżę- moje samopoczucie i
          myślenie wokół czy mój i nie mój, jest mi wierny, czy też nie, nie kręci się
          wokół tego tematu.To i tak nie zmieni moich uczuć do niego. Poza tym ja się
          czuję dość dobrze sama ze sobą i ewentualny kochaś nie jest w stanie poprawić
          mi i tak już dobrego humoru.
          A na temat pieniędzy to osobiście KOCHAM zarabiać forsę ale własną a czyjaś i
          od kogoś nie sprawia mi ani frajdy ani nie daje satysfakcji.

          To co zakręciło mną wokół tematu kochanek, to szyderczy, jad żmij jaki sączycie
          do żon i obarczacie winą za zdradę w tak bezmyślny i NIELUDZKI sposób żonate
          kobiety. Skąd wy kobiety jesteście, z kołchozu? Jesteście zimne i
          wyrachowane. "koorwa" to za małe słowo. Brak słow w języku polskim na
          określenie nowego rodzaju GADA.
          • Gość: ona Re: temat zon i kochanek IP: *.ipt.aol.com 04.12.04, 13:31
            Po co sie denerwujesz? Brak ci argumentow i musisz rzucac pomyjami? a myslisz,
            ze ja nie zarabiam? Wyksztalcenie mam lepsze, jak bardzo dobre i ciagle dalej
            sie doksztalcam. Forsy mam dosc. Ale ja lubie, jak mnie mezczyzna rozpieszcza.
            Lubie drogie perfumy, jakie dostaje w prezencie i szykowny samochod. ja ci
            yzcze wszystkiego najlepszego. przypuszczam, ze z "twoim", to ja bym nie
            chciala miec nic wspolnego. Pewnie mu tak samo klasy brakuje, jak tobie.
            • Gość: witch-witch Re: temat zon i kochanek IP: *.036-52-73746f40.cust.bredbandsbolaget.se 04.12.04, 13:40
              Weź i ten nędzny berecik na swojej główce popraw, może twój wielce szanowny
              Rozum trochę powietrza dostanie.
              • Gość: ona Re: temat zon i kochanek IP: *.ipt.aol.com 04.12.04, 13:45
                Dziekuje za rade. Swiata nie zmienisz. Kochanka jest lepsza od zony i kochanka
                byc, to jest raj na ziem,i. Buzka matrono w narchanowych majtkach!!
                • Gość: witch-witch Re: temat zon i kochanek IP: *.036-52-73746f40.cust.bredbandsbolaget.se 04.12.04, 13:52
                  Buzka matrono w narchanowych majtkach!!

                  ...........
                  Easy, easy! A co to jest narchawnowych?))))Nigdy nie słyszałam...ale się za to
                  ubawiłam..)))
                  • Gość: ona Re: temat zon i kochanek IP: *.ipt.aol.com 04.12.04, 13:57
                    Nigdy nie zrobilas literowek? Nigdy? Barchanowe majtki. No ale wazne, ze sie
                    ubawilas. Jeszcze nie raz sie w zyciu poplaczesz. Wiec niech zabawa trwa.
                    • Gość: witch-witch Re: temat zon i kochanek IP: *.036-52-73746f40.cust.bredbandsbolaget.se 04.12.04, 14:03
                      Jeszcze nie raz sie w zyciu poplaczesz. Wiec niech zabawa trwa.

                      ..................
                      A ty "wrózysz" czy też życzysz mi popłakać )))),a może coś z własnej autopsji?
                      Ja ci w każdym badź razie życzę przyjemnego dnia...Idź w spokoju...
                      • Gość: ona Re: temat zon i kochanek IP: *.proxy.aol.com 04.12.04, 14:09
                        Ani to, ani to. Ani ci nie wroze, ani zycze. Takie jest po prostu zycie. I caly
                        czas smieja sie tylko wariaci. Ale jesli wolisz...
                        I robisz sie jeszcze bardziej nieprzyjemna. Idz w spokoju??? Dokad? Mnie tu
                        jest dobrze.
                        • Gość: witch-witch Re: temat zon i kochanek IP: *.036-52-73746f40.cust.bredbandsbolaget.se 04.12.04, 14:17
                          I robisz sie jeszcze bardziej nieprzyjemna. Idz w spokoju??? Dokad? Mnie tu
                          jest dobrze...
                          A jak napiszę- spie..j- to wtedy juz wiesz o co chodzi? Czy jeszcze nie
                          kapujesz w swojej tępocie umysłowej?
                          • Gość: hansi witch - odbija Ci? IP: *.arcor-ip.net 04.12.04, 14:22
                            forum zona i kobieta jest gdzies obok.
                            idz i tam Swiec Swiety zwiazek malzenski i opluwaj kochanki

                            tu maja wszyscy rowne prawa.
                            • Gość: witch-witch Re: witch IP: *.036-52-73746f40.cust.bredbandsbolaget.se 04.12.04, 14:39
                              Siedź cicho Alfonsie! Jak ci dobrze pomiędzy babami.
                              • Gość: hansi Roztkliwiasz mnie, Najdrozsza IP: *.arcor-ip.net 04.12.04, 14:45
                                mazonek poszedl na mecz pilkarski, ze tak sobie tu uzywasz?
                              • kobie_ta1 Re: witch 04.12.04, 15:51
                                Ty jestes chyba psychiczna. czytam to co piszesz i włos mi sie na głowie
                                zjeżył. Miec taką żone jak Ty, to tragedia.
                                • baby_boom Re: DO KOBIE_TA1 04.12.04, 17:19
                                  kobie_ta1 napisała:

                                  > Ty jestes chyba psychiczna. czytam to co piszesz i włos mi sie na głowie
                                  > zjeżył. Miec taką żone jak Ty, to tragedia.
                                  CO TY TAKA BALBINA NERWOWA? ZARAZ LUDZI OD PSYCHICZNYCH WYZYWASZ. SAMA COS POD
                                  SUFITEM NIE ROWNO MASZ PO UKLADANE. A TAK SWOJA DROGA MIEC TAKA KUUURWE JAK TY
                                  ZA ZONE TO JEST DOPIERO TRAGEDIA!!!
                          • Gość: ona Re: temat zon i kochanek IP: *.ipt.aol.com 04.12.04, 14:24
                            Koncze z toba rozmawiac. Twoje slownictwo mi nie odpowiada. Jestes za
                            prymitywna dla mnie. Przykro, ze musze ci to powiedziec. I nie bluzgaj tak przy
                            ukochanym. Wiesz, mezczyzni wola kobiety jaknajbardziej kobiece. I nic na to
                            nie poradzisz. Czuwaj!!
                            PS. Daj moze ukochanemu poczytac twoje "wypracowania" na tutejszym forum. To
                            bedzie dla niego dobry sprawdzian milosci. Moze takiej cie jeszcze nie zna?
                            • Gość: witch-witch Re: temat zon i kochanek IP: *.036-52-73746f40.cust.bredbandsbolaget.se 04.12.04, 14:37
                              To ty jesteś prymityw! A co takiego można z rozmowy z tobą wynieść pozytywnego?
                              Jak loda się robi pajacowi takiemu jak ty? Sama piszesz wypracowania o tych
                              barchanach i matronach, pewnie w nich sama chodzisz i sama jesteś zwykła
                              matroną albo wkrotce nią będziesz. Jak ludzi nie widzisz i nie znasz, to co ty
                              zaczerniasz biała przestrzeń. A tak pięknie się zaczęło...idź i zrób loda
                              kochankowi może dostaniesz za to jakiś ochłap ze stołu świątecznego jego
                              rodziny.Dla mnie i tak jesteś zwykła tanią curwą i NICZYM więcej.Moralne dno...
                              • Gość: ona Re: temat zon i kochanek IP: *.ipt.aol.com 04.12.04, 14:42
                                Cale szczescie, ze twoje zdanie sie absolutnie nie liczy. Bywaj Aniele
                                Czystosci i Opoko Moralnosci. Bezslinosc cie skreca, bo mezczyzni i tak wola
                                takie rozpustnice, jak ja.
                                • Gość: witch-witch Re: temat zon i kochanek IP: *.036-52-73746f40.cust.bredbandsbolaget.se 04.12.04, 14:52
                                  Cale szczescie, ze twoje zdanie sie absolutnie nie liczy. Bywaj Aniele
                                  Czystosci i Opoko Moralnosci. Bezslinosc cie skreca, bo mezczyzni i tak wola
                                  takie rozpustnice, jak ja.

                                  ....................
                                  Naprawdę masz poczucie humoru takiego groteskowego i bardzo surrealnego typu.
                                  Chyba tylko to przyciąga kochanka do ciebie.
                              • kobie_ta1 Do witch 04.12.04, 15:53
                                Tragedia. jestes tak prymitywna, że nawet ja 20-latka jestem przerażona.
                                Tragedia. Mąż powinien cię dawno kopnąc tak gdzie trzeba, może trochę rozumu by
                                Ci przybyło paniusiu.
                                • lisval Re: Do witch 04.12.04, 16:08
                                  kobie_ta1 napisała:

                                  > Tragedia. jestes tak prymitywna, że nawet ja 20-latka jestem przerażona.
                                  > Tragedia. Mąż powinien cię dawno kopnąc tak gdzie trzeba, może trochę rozumu
                                  by
                                  >
                                  > Ci przybyło paniusiu.
                                  a ja mam też 2o lat i wcale nie jestem przerażona ani zdziwiona. Każdy broni
                                  swojego pogladu, jak umie najlepiej jezeli kogos sie atakuje w ten sposob jaki
                                  to robi ona, to ma pieknym za nadobne.A co to ma sie pozwolic nadobnym
                                  kochankom i matronom zawojowac swoimi chorymi pogladami swiat? Jak ci sie nie
                                  podobaja komentarze na forum to ich nie czytaj.Tak bedzie najlepiej poniewaz
                                  twoje wlasne komentarze nie sa ani krztyny lepsze od komentarzy witch-witch,
                                  czyli i tobie nalezy sie porzadny kop w doope ale od matki i ojca, bo ci
                                  wychowania brak.
    • Gość: jedna z zon A ja Wam dziekuje, bo IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.12.04, 13:48
      Wy kochanki - tak jak tutaj sie przedstawilyscie - dalyscie nam - zonom bron do
      reki! I to nie byle jaka! Wystarczy dac mezom te teksty do przeczytania...
      • Gość: hansi tylko sie pospiesz! IP: *.arcor-ip.net 04.12.04, 13:52
        Fakt. Niejeden "niezdradzajacy" sie przestraszy.

        Ci zdradzajacy, to dobrze to wszystko znaja.
        • Gość: ona Re: tylko sie pospiesz! IP: *.ipt.aol.com 04.12.04, 13:55
          Ja bym powiedziala, ze wiele z tych zdrad odbywa sie za cichym przyzwoleniem
          zony. W koncu zadna baba nie ejst az taka glupia i naiwna, zeby wierzyc w te
          wszystkie bajeczki jej meza. Niektore sa zadowolone, ze maja w lozku spokoj.
          Tylko jak sie sprawa wyda, to udaja swiete oburzenie i straszny bol. No i
          kochanki to k...
          • Gość: hansi Re: tylko sie pospiesz! IP: *.arcor-ip.net 04.12.04, 14:01
            Rowniez zawsze uwazalem z skandal i najwieksze qoorestwo ze strony faceta
            (wy)puszczac sie tak, ze zona sie o tym dowiaduje.
            bo to po prostu obraza godnosc partnera.

            nie potrafisz - to sie nie pchaj na afisz.
        • Gość: jedna z zon Re: tylko sie pospiesz! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.12.04, 15:26
          Ci zdradzajacy, to dobrze to wszystko znaja.

          Zainspirowales mnie - dalam to do przeczytania takiemu jednemu, co tez zdradza.
          I sie wq... . Cytuje: Nie po to qrwie place, zeby sr... na moj dom i jego
          zawartosc...
          No wiec to nie zawsze tak jest, jak piszesz... Oni, widać, nie zawsze maja
          swiadomosc, do czego te panienki sa zdolne.
          • kobie_ta1 Re: tylko sie pospiesz! 04.12.04, 15:58
            Przepraszam.
            Czytaam wszystkie wczorajsze teksty i żadna z kochanek nie "srała" jak to
            nazywasz na niczyj dom. Początkowo były miłe, ale to co żony zaczęły wygadywac
            to szok. A dzisiejsza popisówka pani witch? Ona sama siebie tutaj opluwa,
            powinna sobie lustro postawić i zobaczyć jakie daje sobie świadectwo i innym
            zonom. Było tu jeszcze kilka takich osób. Dziewczyny mówiły,że szanuja dom
            swojego kochanka i nigdy się nie wtracają w to co się tam dzieje, bo ich
            zwyczajnie to nie obchodzi. A to, że marta9991 śmiała się z naleśników, to nic
            strasznego. Ona chyba napisała to jednak w trochę innym kontekscie, to miał być
            żart.
          • Gość: hansi zono - przepraszam, ale myl pojec IP: *.arcor-ip.net 04.12.04, 16:24
            kochanka (czyli kobieta dajaca swoje cialo, ale i intelekt i dusze),
            a platna prostytutka na kazde zawolanie
            (ktore wielu prymitywnych mezczyzn mylnie nazywa qoorva)
            to dwie rozne historie.

            przynajmniej dla mnie.
            • Gość: roxi Re: zono - przepraszam, ale myl pojec IP: 5.5R4D* / 198.54.202.* 04.12.04, 18:29
              Ja jestem zona - i dobrze mi z tym. Sa kobiety zony, sa kochanki. Ja nie
              nadawalabym sie na kochanke. Nie umiem sie dzielic facetem,tego nigdy bym nie
              zaakceptowala.Nie zrezygnowalabym z macierzynstwa, dla jakiegos futra....
              Wszystkim Wam spokoju ducha zycze. Naprawde nie ma o co sie klocic. Kazdy ma
              swoje i tylko jedne zycie.
              buska.
          • Gość: ona Re: tylko sie pospiesz! IP: *.proxy.aol.com 04.12.04, 18:51
            Przesadzilas troche, droga zono. Tak jakby wszyscy mezowie tylko w
            superlatywach sie o swoich zonach wyrazali a zony o mezach. Nie slyszalas nigdy
            wzajemnych wyzwisk? I co ten twoj znajomy wyczytal? Zadna z nas nie wyrazala
            sie zle o swoim kochanku, jego zonie a domu tymbardziej. Wymysl juz cos
            lepszego, jak juz musisz. A "panienka" nie jest zadna z nas.
    • alfika Re: temat zon i kochanek 04.12.04, 18:52
      piszesz bzdury

      każdy podejmuje decyzje, które albo uznaje za najlepsze, albo nie jest w stanie
      podjąć, z jakiś względów, mądrzejszych decyzji

      nie chciałabyś być w punkcie, w którym zapętlasz się w związku z kimś, kto jest
      związany z innym człowiekiem i usiłujesz coś wartościowego z tego uczynić

      potępienie jest idiotyczne i nikomu w niczym nie pomaga - może jedynie wywołać
      poczucie winy (albo agresję)
      nawet jeśli wywoła poczucie winy, to jeszcze nie jest prosta droga do mądrości
      - to wszak jest jedynie lęk przed karą

      ograniczanie człowieka w ten sposób nie jest ani w ząb dobroczynne

      można tłumaczyć jeśli się ma to na spokojnie w sobie poukładane,
      dawać wsparcie przez dobre słowo
      albo dawać spokój -
      inaczej rozsiewa się jedynie swoje własne lęki

      i nic więcej

      ps. comments, po protu pomyśl, czego się boisz
      i nie ubliżaj ludziom
      • Gość: ona Czy do mnie mowilas? IP: *.proxy.aol.com 04.12.04, 18:59
        Nie za bardzo rozumiem
        • alfika Re: Czy do mnie mowilas? 04.12.04, 19:10
          a ktos ty?
          przypominam, że cię nie widzę :)
          jak się przyznasz do nicka comments, to i owszem :)))
          • Gość: ona Re: Czy do mnie mowilas? IP: *.proxy.aol.com 04.12.04, 19:20
            Przepraszam, teraz dopiero zrozumialam. Twoj post byl pod moim. Przynajmniej u
            mnie. Milego wieczoru!
      • walewska Re: temat zon i kochanek 04.12.04, 19:18
        ps. comments, po protu pomyśl, czego się boisz
        i nie ubliżaj ludziom
        ------
        Ale czy comments, gdzieś ludziom ubliża? pisze realstycznie prawdę w oczki
        panienek-kochanek. Piszesz, że każdy podejmuje swoje decyzje a jaką decyzje ma
        podjąć zdradzana żona, która o niczym nie wie. Przecież ktoś bezczelnie za jej
        plecami już tę decyzję podjął. Wiesz co alifka, jeżeli już masz pisać to
        przemyśl dokładnie co masz napisać i nie pisz bzdur.
        • alfika Re: temat zon i kochanek 04.12.04, 19:29
          aniołku, jeśli jesteś kolejną uczestniczką konkursu, która uważa
          kochanki "szczycące" się swoją rolą za szczęśliwe osoby, to współczuję

          nie o żonach pisałam, ale o kochankach
          - żony to inna sprawa
          choć i tak w lepszym położeniu niż owe super-kochanki
          - ale to moje zdanie, może być tylko moje, ofkors

          i nie zaczynaj wojenki, jeśli nie zrozumiałaś, co napisałam, prooooszę cię
          slicznie :)
    • kaukazek Re: temat zon i kochanek 04.12.04, 19:23
      frustracja przewaznie rodzi agresje

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka