Dodaj do ulubionych

Mój teoretyczny dylemat

IP: *.datastar.pl 10.05.02, 11:10
Kochani,
zdaję sobie sprawę, że moim pytaniem znowu otworzę worek pełen jadowitych żmij, ale jednak je
zadam. Chciałam napisac na Kobiecie, ale to tutaj właśnie moge liczyć na kulturę dyskusji i nie
uleganie emocjom. Przechodzę do rzeczy.
W przepięknej książce pani Dei Trier Morch "Zimowe dzieci" występuje starsze już małżeństwo, które
ku swemu zaskoczeniu spodziewa się pierwszego dziecka. Rzecz dzieje się w Danii, lekarz
proponuje badania prenatalne, rodzice odmawiają. I tu frapująca mnie kwestia: "Biorąc pod uwagę
swój wiek, woleliby mieć dziecko upośledzone niż żadne."
Skupcie się proszę tylko na tym zdaniu. Wg mnie wyłazi z niego okropny egoizm rodziców. Czy też tak
uważacie?
Obserwuj wątek
    • olek13 Re: Mój teoretyczny dylemat 10.05.02, 11:19
      Nie uważam tak.
      Bo jeśli to dziecko wybiera sobie rodziców i warunki w których się odradza, to chyba dyskusja staje się bezprzedmiotowa?
      Jedynym egoizmem, jaki tu dostrzega, jest tylko chęć posiadania dziecka wogóle.
      Pozdrawiam
    • Gość: inka_s egoiści lub mordercy? IP: *.poleczki.dialup.inetia.pl 10.05.02, 11:23
      A moim zdaniem wychodzi raczej z nich ogromna umiejętność kochania drugiego
      człowieka - bez względu na to JAKI ten człowiek jest.
      Iluż ludzi - młodych, zdrowych, z pieniędzmi - majacych zostać rodzicami
      normalnego dziecka - wybiera aborcje dla własnej wygody, bo jeszcze nie
      zdażyli "wyszumieć sie". I TO JEST WŁAŚNIE EGOIZM.
      Inna sprawa to czy dziecko tych starszych rodziców na pewno będzie upośledzone?
      A może będzie geniuszem? To ponoc tez rodzaj uposledzenia.... ale jak inaczej
      odbierane. A jedno jest pewne - oni to dziecko JUŻ KOCHAJĄ!
      • Gość: Fenella Re: egoiści lub mordercy? IP: *.datastar.pl 10.05.02, 11:33

        > A moim zdaniem wychodzi raczej z nich ogromna umiejętność kochania drugiego
        > człowieka - bez względu na to JAKI ten człowiek jest.

        Bardzo mi się podoba to co napisałaś.
        Moje wrażenie "egoizmu" wzięło się stąd, że ci ludzie jakby nie przemyśleli sprawy, np. tego, że to dziecko
        może zostac samo (bo rodzice są już starsi), i co wtedy? I ze jakby myśleli o zaspokojeniu własnych chęci
        bez wzgledu na okoliczności. Z drugiej strony faktycznie trudno wyobrazić sobie, że "zlikwidowaliby " taką
        ciążę, skoro przez lata nie mogli się dziecka doczekać. Nie wiem, chyba masz rację. Może to
        po prostu sformułowanie było niefortunne...
        PS. Czy to TY jesteś Inką, która przeszła niedawno wielką tragedię?... Jeśli tak, to chcę Ci powiedzieć, że
        często myślę o Tobie, choć znam Cię tylko z przeczytanych listów.
        • Gość: kamfora Przemyslenia... IP: 195.216.121.* 10.05.02, 11:53
          Gość portalu: Fenella napisał(a):

          > Moje wrażenie "egoizmu" wzięło się stąd, że ci ludzie jakby nie przemyśleli spr
          > awy, np. tego, że to dziecko
          > może zostac samo (bo rodzice są już starsi), i co wtedy? I ze jakby myśleli o z
          > aspokojeniu własnych chęci
          > bez wzgledu na okoliczności.

          No, nie "przemyśleli"... A pewnie, skoro juz tacy STARZY to powinni byli wszystko
          przemysleć...;-)
          A czy to naprawdę wszystko da się przemyśleć, przewidzieć?
          Jezeli kochają to dziecko - to będą robić wszystko, zeby zapewnić mu jak
          najlepsze życie. Włącznie ze znalezieniem ewentualnych rodziców
          zastępczych/opiekunów, w razie śmierci naturalnych.




Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka