Gość: zmaltretowany
IP: 217.153.23.*
07.12.04, 10:10
kurczę nie wiem już co o tym myśleć, ale zaczyna mnie to męczyć. Moja
dziewczyna jest ciągle niezadowolona, ciągle jest jej źle i nic tylko się nią
mam opiekować. Po pracy dół, rano dół, w ciągu dnia dół, w weekend dół.
Ciągle narzeka i każdą wolną chwilę spędza w łóżku przed tv. Mam tego cholera
trochę dość i się zastanawiam coraz częściej co ja tu robię