justynek13 07.12.04, 18:01 mam doła czy jem czy nie nie mam jakis strasznych napadów ale czuje sie gruba-( tłusta jak prosiak wszyscy mi powtarzaja wygladasz swietnie a ja i tak czuje sie jak swinia Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
kasiolda Re: mam wszystko gdzieś 07.12.04, 18:54 witaj justynek! powiem ci ze ja ostatnio tez sie tak czuje. zaczelam jesc normalnie i na co tylko mam ochote i na poczatku bylo ok,chudlam i wogole dobrze sie czulam,a od paru dni czuje sie ciezka i jak dzisiaj zobaczylam sie w lustrze to masakra,jestem tlusta strasznie,ale nie ma co sie zalamywac,jesli cos nam sie nie podoba w sobie,trzeba sie starac to zmienic,albo zaakceptowac,jesli chodzi o mnie to nie umiem siebie takiej zaakceptowac,nigdy tak nie wygladalam i glupio mi,dlatego biore sie za siebie,zaczynam sie duzo ruszac a teraz zamierzam troche pocwiczyc. i Tobie tez polecam.glowa do gory! pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
szczesliwawa A ja wręcz przeciwnie... 07.12.04, 21:42 A ja dochodzę do siebie... kupiłam "szczupła bez wyrzeczeń" z założeniami metody montignaca, i dzięki temu wiem, jak gotować i co jeść. nie odchudzam się. jestem fajna. w ramach autoterapii codziennie oglądam się na golasa w dużym lustrze. Co ciekawe, codziennie widzę kogoś innego - tzn. albo widzę całkiem fajną dupkę, albo za grube uda, albo uroczy brzuszek albo wielkie brzuszysko itd... no i tak się oglądam i uśmiecham się do siebie i nie wierzę, kiedy lustro mi mówi, że jestem gruba, hihi.. Codziennie ćwiczę - chcę na wiosnę móc nauczyc się jeździć na łyżworolkach - chcę mieć mocniejsze mięśnie. Robię sobie peelingi i maseczki. Dałam sobie pozwolenie na myślenie o sobie wyłącznie ciepło, pozytywnie i dobrze. Samouwielbienie mi nie grozi, ale moze się wyrówna z potwornym krytycyzmem z kiedyś. Aha, od przejścia na montiggnaca nie męczy mnie chęć na słodkie (odpukać). Chyba ta metoda zaczeła działać na mnie. Pozdrawiam Sz Odpowiedz Link Zgłoś