Psychiczna siostra?!

IP: 195.136.118.* 10.12.04, 18:36
Mam wielki problem. Z siostrą. Bardzo ja kocham, ale...
Zacznijmy jednak od poczatku. Zawsze była ukochanym dzieckiem całej rodziny.
Najpierw długa i nieuleczalna choroba, pobyty w szpitalu, odkąd skończyła 4
lata. Dziś jest lepiej, choć by być zdrową musi stale przyjmować leki.
Szczególnie blisko była związana z Babcią, stała się jej pupilką. Owszem
byłam zazdrosna, ale z wiekiem coraz bardziej zaczęłam cieszyć się z tego, co
mam. Ja byłam znakomitą uczennicą-ona ledwo przechodziła z klasy do klasy,
nie dawała sobie rady w liceum, dlatego kończyła szkołę wieczorową dla
dorosłych.Ja waga normalna-ona około 25 kg nadwagi.
Dziś ona ma 22 lata i uczy się w szkole policealnej dla księgowych, schudła,
wygląda b. ładnie... tylko że nie ma znajomych, nikt jej nie odwiedza, nikogo
nie potrzebuje, nikogo nie lubi, każdemu potrafi przyczepić etykietkę :( nie
sposob jej lubic. Nigdzie nie wychodzi, jedyna rozrywką jest farbowanie
włosów i zakupy w dorgich butikach. Ostatnio jednak.. W domu mojej Babci
zaczęły się dziać różne, dziwne rzeczy. Ktoś w nocy walił w ścianę, smarował
wycieraczkę jakąś mazią, pisał na drzwiach obraźliwe słowa, przyczepiał
złosliwe anonimy, w nocy było słychać wyzwiaska. Babcia na początku się tym
nie przejmowała-mieszka na osiedlu o złej reputacji... Dopóki ktoś nie
rozsypał wszędzie płatków mydlanych. Były dosłownie wszędzie, na stole, w
półkach , wśród rodzinnych pamiątek. Te wszystkie wydarzenia miały miejsce,
kiedy u Babci nocowała moja Siostra. Babcia pomyślała, że to ona komuś
przeszkadza i tak robia jej na złość. Wszystko milkło, gdy Kornelia wracała
do domu.
Aż tu Mama zadzwoniła do mnie i zapłakana powiedziała, że sąsiad sam widział
jak Kornelia sama zatyka Babci zamek klejem. ....Mama przyznała się, że
podejrzewala, kto jest sprawcą tych wydarzeń, ale nie dopuszczała do siebie
tych myśli...
Najsmutniejsze jest to, że Babcia jest załamana, nigdy nie skąpiła mojej
Siostrze pieniędzy, słodyczy a zwłaszcza miłości....
Boję się...mieszkam przecież z moją Siostra pod jednym dachem!?
    • Gość: Lady Re: Psychiczna siostra?! IP: *.com / *.internetdsl.tpnet.pl 10.12.04, 18:58
      Nie martw sie,wyjedz z ukochanym na weekend.jak wrocisz, bedzie po sprawie,
      chociaz bedzi sporo sprzatania ale czynsz bedziecie mialay z glowy.
      Vide:Wstręt Polanskiego
      • Gość: Richelieu* Re: Psychiczna siostra?! IP: 195.117.90.* 10.12.04, 19:12
        hehe, i śmierdzącego królika
        • Gość: ewa Re: Psychiczna siostra?! IP: *.w82-124.abo.wanadoo.fr 10.12.04, 19:25
          Sluchajcie, ta historia to jak
          prosto z Kafki-nastepnym razem
          dom bedzie pelen karaluchow-ol-
          brzymow
          • Gość: Jacek Re: Psychiczna siostra?! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.12.04, 19:44
            Myśle że twoja siostra ma problem z psychiką,Chyba powinnaś poradzić się
            psychologa albo psychiatry.
            Nie wiem co co doradzić.Tu na forum chyba ci nie doradzi nikt.
            Wydaje mi się że twoja siostra ma coś nie tak z psychiką.
    • Gość: JVC Re: Psychiczna siostra?! ALE KTORA ??????? IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 10.12.04, 20:22
      Sluchaj cos sie tu nie trzyma kupy. Piszesz, ze ktos rozsypal w domu(wewnatrz
      mieszkania) platki mydlane, a Babcia myslala ze ktos chce zrobic twojej
      siostrze na zlosc> Wewnatrz mieszkania to raczej nikt inny oprocz domownikow
      nie moglby tego zrobic, a wiec zle srodowisko odpada. W nocy slychac bylo
      wyzwiska? Gdzie i co to byl za glos? Uwazasz ze siostra sama to robi? Spi u
      Babci i sie wyzywa na zewnatrz i Babcia nie zna tego glosu? A moze to ty robisz
      te dywersje, skoro siostrze zaczelo sie w zyciu ukladac dobrze, schudla( co
      widac musi cie bolec, bo to stanowilo twoja przewage nad nia), uczy sie, ma
      forse, wydaje duzo na siebie. Skad ma pieniadze? Czy nie od Babci? A czy ty
      rowniez dostajesz pieniadze od Babci? Latwiej byloby chyba smarowac te
      wycieraczki jak sie nie nocuje tam , aby nie wzbudzac podejrzen? Nie wierze ci.
      Mysle ze jestes nadal bardzo zazdrosna i robisz wszystko aby siostry "akcje" u
      Babci spadly.
      • Gość: obłędna Re: Psychiczna siostra?! ALE KTORA ??????? IP: 195.136.118.* 10.12.04, 21:14
        Z płatkami było tak:
        Siostrą z Babcią były na 'pogawędce' u znajomej Babci. Jakiś blok dalej. Babcia
        mieszka w starym budownictwie, na b. niskim parterze. Wielokrotnie prosiła
        spółdzielnie o wymianę okien, bo żeby wejśc do środka wystarczy nacisnąć okno w
        kuchni wsadzić rękę i 'odchaczyć'. Siostra z tej pogawędki wróciła wcześniej,
        bo niby coś miała do zrobienia. I to ona po pewnym czasie przybiegła do Babci
        powiedzieć o płatkach...okno było otwarte :( Moja Mama twierdzi, że miała
        wystarczająco dużo czasu by sama to rozsypać.
        Pieniądze ma od Babci. Ja zarabiam,kończę studium, czasami to ja jestem
        wsparciem finansowym dla Rodziny. Robić tych dywersji nie mogłam z przyczyny
        prostej-zawsze jak się coś działo byłam w domu. To do MNIE dzwoniła Babcia i
        mówiła, że się coś dzieje. Niby jak mogłabym być w dwóhc miejscach równocześnie?
        Z odgłosami było tak: Babcia i jej znajoma była w kuchni, podczas gdy dwa
        pokoje dalej "uczyła" się siostra. I wtedy bylo coś słychać. Sąsiadka chyba
        zaczęła coś podejrzewać, bo zawołała siostrę do kuchni. I wtedy głosy umilkły
        (cud????).
        Nie jestem zazdrosna. Z prostego powodu-Babcia miła Sisotrę do kochania i
        rozpieszczania. Ja byłam tą rozważną i na którą można było zawsze liczyć. To do
        mnie zwraca się o radę i mnie prosi np. bym pomogła jej, wytłumaczyła pewne
        sprawy, zawiozła do lekarza. Jestem dumna z tego.
        Ps. Prosiłam o rady-a nie o ocene sytuacji. Nie obchodzi mnie Twoje zdanie na
        temat mojej osoby.
        • Gość: JVC PRZEDWCZESNA DOJRZALOSC?? IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 10.12.04, 22:24
          Czy obchodza cie jedynie te opinie na twoj temat , ktore sa pochlebne? A jak
          nie sa po twojej mysli to cie nie obchodza? Nie zamkniesz ludziom ust myslacym
          inaczej niz tego jak bys sobie zyczyla, czy to ci sie podoba czy tez nie.Troche
          to niedojrzale z twojej strony. Tak czy inaczej to strasznie smutne jesli
          Babcia faworyzowalaby jedynie twoja siostre. Musi byc wiec jakis powod innego
          traktowania(mniejsza zaradnosc zyciowa siostry itp). Ty tez jestes godna
          milosci i rozpieszczania ze strony Babci, a nie tylko godna udzielania pomocy.
          Czasami to juz tak niestety bywa ze rodzenstwo osob chorych, czy slabszych musi
          zaslugiwac sobie na uwage doroslych poprzez takie bycie zaradnym i
          przedwczesnie dojrzalym .
          • Gość: JVC Re: PRZEDWCZESNA DOJRZALOSC?? IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 10.12.04, 22:30
            Ps. a wracajac do twojej siostry to moze to jest wlasnie jej metoda na
            zwracanie uwagi doroslych na jej osobe?Moze Babcia za malo daje forsy/ Kazda z
            was jak widac ma inna metode.
    • Gość: xy2 Re: Psychiczna siostra?! IP: .48.213.* / 80.51.176.* 10.12.04, 20:30
      chyba nie lubi siebie i ma problem
      "Najsmutniejsze jest to, że Babcia jest załamana, nigdy nie skąpiła mojej
      > Siostrze pieniędzy, słodyczy a zwłaszcza miłości...." a może nie ta kolejność?

    • mskaiq Re: Psychiczna siostra?! 11.12.04, 06:50
      Mysle ze Twoja Siostra ma bardzo wiele problemow. Jest w niej bardzo silna
      zlosc ktorej nie kontroluje. Kiedy ta zlosc przychodzi moze zrobic wszystko. Ta
      zlosc kazdy ma w sobie. Wiekszosc to kontroluje, jedni lepiej drudzy gorzej.
      Zazdrosc jest jednym z objawow tej zlosci i Ty rowniez kiedy bylas zazdrosna o
      Swoja Siostre dzialalas pod jej wplywem ale ta zlosc nie zmusilaby Cie do
      dzialania przeciwko Babci albo innym ludziom.
      Jak Ja zmienic? Mysle ze to wymaga wiele wyrozumienia, ciaglych rozmow ale bez
      wyrzutow, wybaczania tego co robi i wyciagania Ja na spacery. Te spacery bardzo
      pomoglyby jej kontrolowac Siebie tyle ze nie bedzie Ci latwo przekonac Ja do
      tego. Mozesz jej pomoc ale wymaga to bardzo wiele samozaparcia i milosci.
      • back.door Re: Psychiczna siostra?! 11.12.04, 10:38
        Według mnie dziewczyna nadrabia swoje dzieciństwo, które, z powodu choroby było
        inne, prawda? Nie dziw się, że nie ma żadnych znajomych - skoro przez lata
        była "pod kloszem" chowana, skąd ma nagle umieć znaleźć się w obcym środowisku.
        To wymaga czasu. Trzeba jej pomóc, to pewne, wiec weź ją od czasu do czasu
        gdzieś z sobą i postaraj pokazać się jej, że kochasz ją taką, jaka jest i nie
        wstydzisz się jej innego zachowania itd. Czy wszyscy musimy być tacy sami??:)
    • ankaaa Re: Psychiczna siostra?! 11.12.04, 10:54
      Myślę, że powinnaś jej zaproponować jakiegoś DOBREGO terapeutę/psychologa etc.
      Jakiekolwiek działania z waszej strony nic tu nie pomogą.
      Ona, z tego co piszesz, może na prawdę źle skończyć -> ale jest to uleczalne.
    • miang Re: Psychiczna siostra?! 11.12.04, 14:51
      a może to babci zdrowie szwankuje?
Inne wątki na temat:
Pełna wersja