pumisia
23.12.04, 12:36
w skrócie sprawa wygłada tak: jakiś czas temu ( ok. miesiąca), w póznych
godzinach wieczornych na komórkę mojego męza impulsowała się jego była- dwa
sygnały i koniec. tak przez kilka dni z rzędu. pózniej impulsowałą mu się na
komórkę, a po 10 minutach dzwoniła i twierdziła że on do niej dzwonił a ona
nie zdażyła odebrać.... też kilka dni pod rząd taka sytuacja. pózniej zaczeły
przychodzić smsy typu - ,,dzwoniłeś?" albo ,,mogę zadzwonić?". przy mnie maż
zapytał kiedy niby miał dzwonić a ona na to że przed chwilą wyświetlił jej się
jego numer.... zaczyna mnie to irytować, mam ochotę zadzwonić do niej sama ale
nie chce mi się zniżać do takiego poziomu. dodam , że oni rozstali się nie dla
mnie, my jesteśmy małzenstwem o czym ona wie, pozatym jestem w zaawansowanej
ciązy. macie jakieś pomysły na rozwiązanie tej sytuacji?
pumisia