Gość: ja
IP: *.net.pl / *.net.pl
07.01.05, 23:00
i nie czuje nic...zadnego zalu,zadnej pustki,rozpaczy,smutku...nic tak jakby
nic sie nie stalo...nie jestem zla,nie jestem wsciekla ani smutna,takjakby
znieczulona...skonczylo sie?trudno i tak przeciez kiedys umre i to nie ma
zadnego znaczenia,nic nie ma zadnego znaczenia