czemu1
22.01.05, 01:34
zawsze jak wracam ze spotkania po którym nie mogę prowadzić kłócę sie z
taksówkarzem? czasem aż mi głupio bo co on winny ze np. nie da sie tu czy tam
podjechać albo ze nie jedzie tą drogą ktora ja azwsze jeżdzę,
ide sie leczyć:)