rachela180
23.01.05, 11:13
Północ, cisza, przytulamy się z moim chłopem, i nagle on: -Coś tu jest. I
nagle oboje słyszymy stukanie, takie puk-puk-puk-puk-puk... Ja: -To twoje
serce... A on: - Nie. Chwila ciszy i znowu puk-puk-puk-puk...
To nie był telewizor. To coś było tuż obok łóżka.
O rety.