Dodaj do ulubionych

Coś dziwnego :o

23.01.05, 11:13
Północ, cisza, przytulamy się z moim chłopem, i nagle on: -Coś tu jest. I
nagle oboje słyszymy stukanie, takie puk-puk-puk-puk-puk... Ja: -To twoje
serce... A on: - Nie. Chwila ciszy i znowu puk-puk-puk-puk...

To nie był telewizor. To coś było tuż obok łóżka.

O rety.
Obserwuj wątek
    • m.malone Re: Coś dziwnego :o 23.01.05, 11:15
      Sąsiad bił sąsiadkę za ścianą! Spokojnie. Duchów nie ma:))
      • rachela180 Re: Coś dziwnego :o 23.01.05, 11:16
        Z regularnością pulsu bił????????????

        Przestało pukać jak zaczęliśmy się modlić
        • alicja-ciekawska Re: Coś dziwnego :o 23.01.05, 11:18
          rachela180 napisała:

          > Z regularnością pulsu bił????????????
          >
          > Przestało pukać jak zaczęliśmy się modlić

          To pewnie ta stara panna ,co umarla zeszlego roku.
          pukala bo chciala wejsc do was ....
        • m.malone Re: Coś dziwnego :o 23.01.05, 11:19
          rachela180 napisała:

          > Z regularnością pulsu bił????????????
          >

          Może systematyczny jakiś. A dlaczego siła metafizyczna miałaby stosować się do
          tętna? Czyjego zresztą?
          • alicja-ciekawska Re: Coś dziwnego :o 23.01.05, 11:22
            m.malone napisał:

            > rachela180 napisała:
            >
            > > Z regularnością pulsu bił????????????
            > >
            >
            > Może systematyczny jakiś. A dlaczego siła metafizyczna miałaby stosować się do
            > tętna? Czyjego zresztą?
            >
            >

            Ta stara panna byla ksiegowa.
            a oni sa bardzo systematyczni .
            • m.malone Re: Coś dziwnego :o 23.01.05, 11:25
              alicja-ciekawska napisała:

              ...
              >
              > Ta stara panna byla ksiegowa.
              > a oni sa bardzo systematyczni .

              Rany julek! Duch księgowej. To naprawdę straszne:))))
              • rachela180 Re: Coś dziwnego :o 23.01.05, 11:26
                Wy sie śmiejecie a my naprawdę coś słyszeliśmy i czuliśmy!!!! :( nikt mi nie
                wierzy?!?
                • m.malone Wierzę... 23.01.05, 11:28
                  w stukanie. Ale nie w duchy.

                  Może jakis horror oglądaliście. Albo kolacja była za ciężka...
                  • rachela180 Re: Wierzę... 23.01.05, 11:31
                    Ojej. Widzę że niepotrzebnie napisałam :P

                    Nie wierzyłam do wczoraj. Teraz już nie jestem takim niedowiarkiem :P
                    • santorini_uwielbiam Re: Wierzę... 23.01.05, 11:32
                      no co Ty, dobrze że napisałaś, mam jeszcze lepszy humor dzięki temu od rana
                • santorini_uwielbiam Re: Coś dziwnego :o 23.01.05, 11:29
                  nie
                • alicja-ciekawska Re: Coś dziwnego :o 23.01.05, 11:30
                  rachela180 napisała:

                  > Wy sie śmiejecie a my naprawdę coś słyszeliśmy i czuliśmy!!!! :( nikt mi nie
                  > wierzy?!?

                  jak to nie wierzymy,,,,,jestesmy dorosli,,,domyslamy sie,,,ze mieliscie
                  przerozne odczucia...
                  !!!!!
                  • santorini_uwielbiam Re: Coś dziwnego :o 23.01.05, 11:31
                    odczucie o tym, no wiesz, przytulaniu, hihi

                    • rachela180 Re: Coś dziwnego :o 23.01.05, 11:33
                      To było PO przytulaniu w sensie przytulania!
                      • santorini_uwielbiam Re: Coś dziwnego :o 23.01.05, 11:34
                        własnie, zbyt mocno przeżywasz potem to "uduchowienie"
                • hubkulik Re: Coś dziwnego :o 23.01.05, 11:33
                  Rachela. Jesli sie modlicie, to po prostu poproscie zeby nikt i nic wam nie
                  przeszkadzalo, gdy jestescie razem w intymnej sytuacji. Wtedy bedziecie juz
                  naprawde tylko wy.
                  Czujesz to?
                  • santorini_uwielbiam Re: Coś dziwnego :o 23.01.05, 11:35
                    Bozia się zdenerwowała i postukała
                    • hubkulik Re: Coś dziwnego :o 23.01.05, 11:36
                      > Bozia się zdenerwowała i postukała

                      To niech nie przeszkadza zazdrosna jedna. Nic dziwnego zreszta skoro dziewica.
                      Sama by tak chciala.
                    • alicja-ciekawska Re: Coś dziwnego :o 23.01.05, 11:36
                      santorini_uwielbiam napisała:

                      > Bozia się zdenerwowała i postukała

                      A tak tez moze byc,,bo jestescie bez slubu!
                      • santorini_uwielbiam Re: Coś dziwnego :o 23.01.05, 11:38
                        o grzeszni, to na 100 % ona,zazdrosna jedna
                      • hubkulik Re: Coś dziwnego :o 23.01.05, 11:45
                        > > Bozia się zdenerwowała i postukała
                        >
                        > A tak tez moze byc,,bo jestescie bez slubu!

                        No to wobec tego wszystko chyba jasne.
                        Bozia, strazniczka seksualnej czystosci chrzescijanskiej zareagowala.
                        • alicja-ciekawska Re: Coś dziwnego :o 23.01.05, 11:48
                          hubkulik napisał:

                          > > > Bozia się zdenerwowała i postukała
                          > >
                          > > A tak tez moze byc,,bo jestescie bez slubu!
                          >
                          > No to wobec tego wszystko chyba jasne.
                          > Bozia, strazniczka seksualnej czystosci chrzescijanskiej zareagowala.

                          tak przypuszczam ,ale bardziej wyglada to ,na ducha tej sarej panny
                          • hubkulik Re: Coś dziwnego :o 23.01.05, 11:51
                            > > No to wobec tego wszystko chyba jasne.
                            > > Bozia, strazniczka seksualnej czystosci chrzescijanskiej zareagowala.
                            >
                            > tak przypuszczam ,ale bardziej wyglada to ,na ducha tej sarej panny


                            No to na jedno wychodzi.
                            • hubkulik Re: Coś dziwnego :o 23.01.05, 11:54
                              Trzeba powiedziec staruszce zeby szla do swiatla.
                              Wkurza mnie, nie dosc ze wscibska i staroswiecka, to jeszcze straszy.
                              Ja bym sobie takiej nie zyczyl. W koncu zgodnie z obowiazujacym prawem, osoba
                              ktora umarla nie jest juz wlascielem mieszkania i przestaje byc lokatorem. Moze
                              ona nie wie jeszcze ze umarla? Podobno takie przypadki tez sie zdarzaja. Trzeba
                              ja uswiadomic.

                              Pozdrawiam Hubert
                              • santorini_uwielbiam Re: Coś dziwnego :o 23.01.05, 11:55
                                chytra była
                              • alicja-ciekawska Re: Coś dziwnego :o 23.01.05, 11:57
                                hubkulik napisał:

                                > Trzeba powiedziec staruszce zeby szla do swiatla.
                                > Wkurza mnie, nie dosc ze wscibska i staroswiecka, to jeszcze straszy.
                                > Ja bym sobie takiej nie zyczyl. W koncu zgodnie z obowiazujacym prawem, osoba
                                > ktora umarla nie jest juz wlascielem mieszkania i przestaje byc lokatorem.
                                Moze
                                >
                                > ona nie wie jeszcze ze umarla? Podobno takie przypadki tez sie zdarzaja.
                                Trzeba
                                >
                                > ja uswiadomic.
                                >
                                > Pozdrawiam Hubert


                                tak najlepiej sie przytulac dalej!!!!moze sie w koncu zawstydzi
                                • hubkulik Re: Coś dziwnego :o 23.01.05, 12:04
                                  Albo pojsc na calego i pokazac babie co to prawdziwy seks!
                                  Draznijcie ja najwspanialszymi dzwiekami rozkoszy i wyszukanymi pozycjami.
                                  Niech lozko podskakuje z rozkoszy.
                                  Baba wystrzeli stamtad na miotle jak oparzona (o ile znam znam stare kobity w
                                  stylu Radio maryja)!
                                  • alicja-ciekawska Re: Coś dziwnego :o 23.01.05, 12:08
                                    hubkulik napisał:

                                    > Albo pojsc na calego i pokazac babie co to prawdziwy seks!
                                    > Draznijcie ja najwspanialszymi dzwiekami rozkoszy i wyszukanymi pozycjami.
                                    > Niech lozko podskakuje z rozkoszy.
                                    > Baba wystrzeli stamtad na miotle jak oparzona (o ile znam znam stare kobity w
                                    > stylu Radio maryja)!

                                    Oj z tymi babami(dewotkami) to roznie Hubciu,
                                    moze jej sie to spodobac.
                                    • m.malone Re: Coś dziwnego :o 23.01.05, 12:09
                                      alicja-ciekawska napisała:


                                      >
                                      > Oj z tymi babami(dewotkami) to roznie Hubciu,
                                      > moze jej sie to spodobac.

                                      I zrobi trójkąt:DDDDDDDDDDDDDD
                                    • hubkulik Re: Coś dziwnego :o 23.01.05, 12:17
                                      > Oj z tymi babami(dewotkami) to roznie Hubciu,
                                      > moze jej sie to spodobac.

                                      Jak jej sie spodoba to tez dobrze. Zrobia w ten sposob dobra robote i baba w
                                      ten sposob dotrze do swiatla.
                              • rachela180 Re: Coś dziwnego :o 23.01.05, 11:59
                                Nigdy tu nie mieszkała :(
                                • alicja-ciekawska Re: Coś dziwnego :o 23.01.05, 12:01
                                  rachela180 napisała:

                                  > Nigdy tu nie mieszkała :(


                                  Rachelko a skad wiesz?
                                  moze 80 lat temu?
                                  • rachela180 Re: Coś dziwnego :o 23.01.05, 12:03
                                    w bloku z lat 70tych?
                                    • alicja-ciekawska Re: Coś dziwnego :o 23.01.05, 12:06
                                      rachela180 napisała:

                                      > w bloku z lat 70tych?

                                      A ten blok byl 80 lat temu.Moze stala tam kamienica .I ta ksiegowa wynajmowala
                                      tam klitke.
                                      A moze to pani Dulska????
                                    • hubkulik Re: Coś dziwnego :o 23.01.05, 12:07
                                      Rachelko dam Ci rade. Jak Twoj chlop rzeczywiscie jest typem medialnym i
                                      przyciaga duchy, to powinien sie nauczyc je odpedzac, gdy mu przeszkadzaja. Ja
                                      bym sobie nie zyczyl nieproszonego goscia podczas najbardziej intymnych
                                      sytuacji.
                                      • rachela180 Re: Coś dziwnego :o 23.01.05, 12:10
                                        Jemu się to jeszcze w ten sposób nie zdarzyło, ale jgo kumple twierdzą, że
                                        widział śmierć Andropowa (50 świadków, podobno obudził cały hotel krzykiem
                                        przez sen)
                                        • m.malone Andropow też był bezbożnik 23.01.05, 12:13
                                          No co mógł widzieć? Jak ktoś nadepnął na przewód powietrza z aparatury
                                          reanimacyjnej?

                                          Nie takie rzeczy widziałem na jawie.
                                          • rachela180 Re: Andropow też był bezbożnik 23.01.05, 12:17
                                            Nie wiem, z relacji wynika że się obudził z wrzaskiem i głośno oświadczył, że
                                            Andropow nie żyje (hotel w lesie na Mazurach, głusza, ani radia, ani telewizji,
                                            nic, kilometry lasów), 2 dni póżniej po powrocie do Warszawy sie okazało że
                                            rżeczywiścia 2 dni wcześniej umarł...

                                            Boję się o mojego chłopa i o siebie, czy myśmy zwariowali??????
                                            • hubkulik Re: Andropow też był bezbożnik 23.01.05, 12:21
                                              Rachela. Nie musisz sie obawiac. Wielu ludziom zdarzaja sie czasami tego typu
                                              doswiadczenia. Nie jest to modne, dlatego ludzie nie bardzo wiedza co to i sie
                                              boja. Jak ktos cos niechcacy otworzyl, ale nie chce tego bo sie boi, to moze to
                                              po prostu zamknac z powrotem. Jesli sie natomiast niechcacy otworzy, to
                                              zachowac spokoj. Zadna sila we Wszechswiecie nie jest w stanie nam wyrzadzic
                                              krzywdy bez naszego pozwolenia.

                                              • rachela180 Re: Andropow też był bezbożnik 23.01.05, 12:24
                                                Hubciu pocieszyłeś mnie :) dzięki :)

                                                Naprawdę się w nocy wystraszyłam, mnie się to nie zdarzało. Pewnie dlatego tak
                                                spanikowałam :)
                                                • hubkulik Re: Andropow też był bezbożnik 23.01.05, 12:28
                                                  I pamietaj. Jak puka, to znaczy ze tylko puka. Jak to nie zlodziej, to wszystko
                                                  ok.
                                                  A wy po prostu skoncentrujcie sie na sobie i na swoich rozkoszach.
                                                  ;)
                                        • hubkulik Re: Coś dziwnego :o 23.01.05, 12:14
                                          Wiesz Rachela. Bo to moze byc tylko wiele halasu o nic i tak naprawde sie wam
                                          przywidzialo. Ale jesli naprawde byla tam jakas istota niefizyczna, to macie
                                          prawo ja wyprosic jesli sie wam nie podoba. I nie bal bym sie tego. Te istoty
                                          nie moga same z siebie nic zlego zrobic.
                                          • alicja-ciekawska Re: Coś dziwnego :o 23.01.05, 12:17
                                            hubkulik napisał:

                                            > Wiesz Rachela. Bo to moze byc tylko wiele halasu o nic i tak naprawde sie wam
                                            > przywidzialo. Ale jesli naprawde byla tam jakas istota niefizyczna, to macie
                                            > prawo ja wyprosic jesli sie wam nie podoba. I nie bal bym sie tego. Te istoty
                                            > nie moga same z siebie nic zlego zrobic.

                                            A moze tak jak nie bedzie chciala wyjsc.Policje wezwac!
                                            • m.malone Re: Coś dziwnego :o 23.01.05, 12:24
                                              Nie policję, tylko anielicję! Co to, Lema sie nie czytuje?

                                              A poza tym - to do Racheli - nie martw sie. Tu wszyscy są trochę szaleni. Jedni
                                              bardziej inni trochę mniej:)))
                    • m.malone Re: Coś dziwnego :o 23.01.05, 11:41
                      santorini_uwielbiam napisała:

                      > Bozia się zdenerwowała i postukała

                      "Bozia ma wazniejsze sprawy na głowie" - jak powiedział pastor do pasażerów
                      tonacego statku w jakims starym amerykańskim filmie:)))
                      • santorini_uwielbiam Re: Coś dziwnego :o 23.01.05, 11:43
                        własnie zawsze sięzastanawiałam jakie to ona może miec inne ważniejsze sprawy
                        na głowie. Tyle tragedii na swiecie, aona zawsze taka zapracowana
                        • m.malone Re: Coś dziwnego :o 23.01.05, 11:48
                          santorini_uwielbiam napisała:

                          > własnie zawsze sięzastanawiałam jakie to ona może miec inne ważniejsze sprawy
                          > na głowie. Tyle tragedii na swiecie, aona zawsze taka zapracowana


                          Nie wiem jakie, może tamtymi steruje. Ale dlaczegoi miałaby zajmować sie
                          pukaniem w podłogę Racheli???? Masz pojęcie ile ludzi na całym świecie przytula
                          się do siebie jednocześnie. PO. Bo ja nie mam...
                          • santorini_uwielbiam Re: Coś dziwnego :o 23.01.05, 11:49
                            pewnie mnóstwo przytula się równocześnie,a w niej sie zazdrość kisi, pewnie do
                            Ciebie miała najbliżej
                        • hubkulik Re: Coś dziwnego :o 23.01.05, 11:50
                          > własnie zawsze sięzastanawiałam jakie to ona może miec inne ważniejsze sprawy
                          > na głowie. Tyle tragedii na swiecie, aona zawsze taka zapracowana

                          Ale ich jest tysiace: Czestochowska, Ostrobramska, Fatimska...
                          • santorini_uwielbiam Re: Coś dziwnego :o 23.01.05, 11:51
                            no własnie iwszystkie takie strasznie zapracowane, co?
                            pewnie nowe legendy o sobie wymyslają
                            ale my jestesmy niewierzący, o mamo
                  • rachela180 Re: Coś dziwnego :o 23.01.05, 11:35
                    Czuję, ale to było PO

                    Ja nie wiem, czy duchy istnieją! Ja wiem tylko, że COŚ przy nas było i nie wiem
                    co! :(
                    • santorini_uwielbiam Re: Coś dziwnego :o 23.01.05, 11:36
                      fizyka była moja droga, fizyka
                    • hubkulik Re: Coś dziwnego :o 23.01.05, 11:41
                      Podobno czesc ludzi po smierci blaka sie po ziemi. Moga ich przyciagac rozne
                      sytuacje. Jak cos sie takiego zdarzy, to z tego co wiem nalezy powiedziec po
                      prostu takiemu duchowi, zeby ODSZEDL I POSZUKAL SWIATLA. Sa to czesto zagubione
                      duchy i potrzebuja takiej wskazowki, bo nie wiedza co ze soba zrobic.

                      Zaslugujecie na pelna intymnosc. Co na wasz zwiazek inni ludzie? Rodzice?
                      Tesciowie?

                      Pozdrawiam Hubert
                      • santorini_uwielbiam Re: Coś dziwnego :o 23.01.05, 11:42
                        Hubert, chyba TVN za dużo ogladasz
                      • rachela180 Re: Coś dziwnego :o 23.01.05, 11:45
                        Przyszły teść zachwycony, moja rodzina kręci nosem, ale poza tym ok :) mama
                        mojego umarła 2 lata temu :(
                        • hubkulik Re: Coś dziwnego :o 23.01.05, 11:48
                          > Przyszły teść zachwycony,

                          Czym zachwycony?
                          Toba?
                          • rachela180 Re: Coś dziwnego :o 23.01.05, 11:49
                            Mhm. Podobno jestem kubek w kubek podobna do mamy mojego
                            • santorini_uwielbiam Re: Coś dziwnego :o 23.01.05, 11:52
                              zazdrosna przyszła teściowa, ostrzega synka przed Tobą
                              • m.malone Re: Coś dziwnego :o 23.01.05, 11:54
                                Albo edyp sie odzywa
                            • hubkulik Re: Coś dziwnego :o 23.01.05, 11:57
                              Co innego flirtowac z tesciem, a co innego zeby ktos "zagladal do lozka".
                              Takiego bym przegnal.
                              Od "lozka" oczywiscie.

      • scylla Re: Coś dziwnego :o 23.01.05, 11:45
        jak to duchów nie ma, a duch święty:)))
        Malone Ty podstawy kościoła podważasz.
        Będziesz na czarnej liście Rydzyka czy jak mu tam.
        Jak puka coś koło łózka to wiadomo że duch:)
        Pewnie się dawno nie modlili, to takie duchowe żarciki,
        one pukają a ludziom przypomina się Bóg i się modlą.
        Wszystko ok!
        • santorini_uwielbiam Re: Coś dziwnego :o 23.01.05, 11:46
          tak, tak, a potem namawia, zeby do koscioła chodzić, bo wiernych ubywa i nie ma
          kto jaguarów fundować
          • scylla Re: Coś dziwnego :o 23.01.05, 12:44
            nie jaguary tylko maybachy, jaguar przy nim to pikuś.
        • m.malone Re: Coś dziwnego :o 23.01.05, 12:32
          > Malone Ty podstawy kościoła podważasz.
          > Będziesz na czarnej liście Rydzyka czy jak mu tam

          Scyllo, proszę. Nie strasz mnie Rydzykiem, bo dziś w nocy ja nie zmrużę oka...
          • scylla Re: Coś dziwnego :o 23.01.05, 12:36
            Już wiesz co wtedy robić,
            sprawdzone:))))
            • m.malone Re: Coś dziwnego :o 23.01.05, 12:38
              Wiem - siusiu, paciorek, świeca i Grieg:P
              • scylla Re: Coś dziwnego :o 23.01.05, 12:41
                widze że sobie poradzisz.
                A więc do dzieła.
    • santorini_uwielbiam Re: Coś dziwnego :o 23.01.05, 11:21
      to sąsiadka miotłą walila w sufit, bo wasze łóżko skrzypiało za bardzo nad jej
      głową
      • rachela180 Re: Coś dziwnego :o 23.01.05, 11:24
        Pod nami jest tylko korytarz.

        A poza tym mój chłop chyba jest medium
        • santorini_uwielbiam Re: Coś dziwnego :o 23.01.05, 11:28
          rachela, kochanie, jakie medium? wierzysz w takie bzdury?

          podłoga żyje, musisz przestawić łóżko i tyle. wszystkie przedmioty żyją swoim
          życiem, to fizyka i tyle
        • hubkulik Re: Coś dziwnego :o 23.01.05, 11:30
          > A poza tym mój chłop chyba jest medium

          Moze miedzy Ziemie i Ksiezyc jakas asteroida probowala wleciec?
          • rachela180 Re: Coś dziwnego :o 23.01.05, 11:31
            W życiu :)
            • santorini_uwielbiam Re: Coś dziwnego :o 23.01.05, 11:33
              to co to było,skoro to nie sąsiadka, nie zazdrosna stara panna, nie asteroid,
              nie duchy?
              • rachela180 Re: Coś dziwnego :o 23.01.05, 11:38
                No właśnie :(

                Cholera, teraz myślę, że nam się przywidziało... no nie, ale aż zapaliliśmy
                światło w przedpokoju i puściliśmy na wszelki wypadek Griega...

                Ja się wystraszyłam i NIE ŻARTUJĘ
                • m.malone Re: Coś dziwnego :o 23.01.05, 11:45
                  R180:

                  > Cholera, teraz myślę, że nam się przywidziało... no nie, ale aż zapaliliśmy
                  > światło w przedpokoju i puściliśmy na wszelki wypadek Griega...

                  Grieg w takich sytuacjach nie jest dobry (ale pewnie lepszy od Mahlera). Ja bym
                  puścił Mozarta - playboya baroku:))))
    • hubkulik Re: Coś dziwnego :o 23.01.05, 11:29
      Moze jakies ciekawskie oko?
      • rachela180 Re: Coś dziwnego :o 23.01.05, 11:40
        Oko? Koło łóżka????? I zimne????????????
        • hubkulik Re: Coś dziwnego :o 23.01.05, 11:43
          Ja nie wiem. Tylko zgaduje. Przeszkadzac moze w trakcie sytuacji intymnej chyba
          tylko jakis wscibski obserwator. Np. gdzies tam daleko moze byc matka
          niezadowolona z tego zwiazku, zakazujaca seksu w okreslonej sytuacji itd.
          • rachela180 Re: Coś dziwnego :o 23.01.05, 11:47
            Wątpię. No chyba że...
    • santorini_uwielbiam napijmy sięrazem kawki, kto ma ciosto? 23.01.05, 11:40
      Może duchy zaprosimy rowniez?
      • rachela180 Re: napijmy sięrazem kawki, kto ma ciosto? 23.01.05, 11:40
        Ja herbatę proszę
        • santorini_uwielbiam Re: napijmy sięrazem kawki, kto ma ciosto? 23.01.05, 11:41
          a proszę, w filiżance czyw bubeczku? z cytrynką czy z mlekiem? z cukrem czy
          bez?
    • rachela180 Re: Coś dziwnego :o 23.01.05, 11:51
      Nobody believes me :((((((((
      • santorini_uwielbiam Re: Coś dziwnego :o 23.01.05, 11:52
        no, no, no
      • m.malone Dobra dobra 23.01.05, 11:59
        My tu o duchach i kawce/herbatce, a zaraz nas cycki wywalą na oślą. I pokażą
        regulamin - to nie parapsychologia.
        • rachela180 Re: Dobra dobra 23.01.05, 12:00
          Lepiej napiszcie ak ja mam dzisiaj zasnąć!!!!!
          • m.malone Re: Dobra dobra 23.01.05, 12:02
            To Wyście cała noc nie spali? Nie zmrużyli oka?

            No tak. Przy Griegu też bym nie zasnął:P
            • rachela180 Re: Dobra dobra 23.01.05, 12:04
              W końcu zasnęliśmy ale przy zapalonym świetle :(
          • alicja-ciekawska Re: Dobra dobra 23.01.05, 12:04
            rachela180 napisała:

            > Lepiej napiszcie ak ja mam dzisiaj zasnąć!!!!!

            A moze troszku intensywniej sie poprzytulac,to bedziecie bardziej zmeczeni.
            Bedziecie mocniej spac...
            • m.malone Re: Dobra dobra 23.01.05, 12:15
              alicja-ciekawska napisała:

              > rachela180 napisała:
              >
              >
              > A moze troszku intensywniej sie poprzytulac,to bedziecie bardziej zmeczeni.
              > Bedziecie mocniej spac...

              Wreszcie coś rozsądnego. A nie jakieś śmichy-chichy:))))
        • hubkulik Re: Dobra dobra 23.01.05, 12:25
          > My tu o duchach i kawce/herbatce, a zaraz nas cycki wywalą na oślą. I pokażą
          > regulamin - to nie parapsychologia.

          Alez to psychologia! Ja zalecam np. asertywosc.
          • m.malone Re: Dobra dobra 23.01.05, 12:36
            hubkulik napisał:

            >
            >
            > Alez to psychologia! Ja zalecam np. asertywosc.

            Chyba para-asertywność:)))
            • hubkulik Re: Dobra dobra 23.01.05, 12:37
              > Chyba para-asertywność:)))

              Albo edypo-asertywnosc.
              Zeby podnieceni rodzice nie zagladali do lozek swoich dzieci.
              • m.malone Re: Dobra dobra 23.01.05, 12:39
                No to im Freud może zajrzeć. Nie wiem co straszniejsze:)))
                • hubkulik Re: Dobra dobra 23.01.05, 12:41
                  Byla stara baba, to teraz stary dziad tetryk?
    • santorini_uwielbiam Rachela,Alicja - na basen, ja już lece, papapa 23.01.05, 11:57
      • m.malone Re: Rachela,Alicja - na basen, ja już lece, papap 23.01.05, 12:03
        I przed basenem jesz ciasto? Uważaj, bo Cię jakaś niewidzialna ręka wciągnie w
        odmęt:P
    • m.malone ALE WĄTEK - w ciągu godziny >80 postów:)) nt 23.01.05, 12:17

      • rachela180 Re: ALE WĄTEK - w ciągu godziny >80 postów:) 23.01.05, 12:19
        Znaczy duchy są na czasie
        • hubkulik Re: ALE WĄTEK - w ciągu godziny >80 postów:) 23.01.05, 12:31
          Ja was nigdy nie widzialem.
          Wiec moze wy tez...?
          • m.malone Ja jestem Duch Puszczy! nt 23.01.05, 12:37

          • alicja-ciekawska Re: ALE WĄTEK - w ciągu godziny & & #35; 62;80 postów:) 23.01.05, 12:37
            hubkulik napisał:

            > Ja was nigdy nie widzialem.
            > Wiec moze wy tez...?


            zaraz zaraz !,ja jestem calkiem zywa!!!
            Duchiem nie jestem.
            • hubkulik Re: ALE WĄTEK - w ciągu godziny & & #35; 23.01.05, 12:40
              W niektore duchy po prostu wierze.
              W Ciebie np. Alicja wierze, ze istniejesz.
              Cieszysz sie?
              • alicja-ciekawska Re: ALE WĄTEK - w ciągu godziny & & & #35; 35; 23.01.05, 12:42
                hubkulik napisał:

                > W niektore duchy po prostu wierze.
                > W Ciebie np. Alicja wierze, ze istniejesz.
                > Cieszysz sie?


                Pewnie ze sie ciesze .
            • m.malone Re: ALE WĄTEK - w ciągu godziny & & #35; 23.01.05, 12:41
              Ala
              Co Ci wywala?
              (w temacie wątku)

              & & # 35
              • alicja-ciekawska Re: ALE WĄTEK - w ciągu godziny & & & #35; 35; 23.01.05, 12:44
                m.malone napisał:

                > Ala
                > Co Ci wywala?
                > (w temacie wątku)
                >
                > & & # 35
                nie mam pojecia ,jakis szyfr. Bin Laden moze chce mi cos przekazac,ale ja i tak
                tego nie czytam.
                • m.malone Re: ALE WĄTEK - w ciągu godziny & & &# 23.01.05, 12:45
                  Duch Bina ladena:DDDDDDDDDDDDD
                  • alicja-ciekawska Re: ALE WĄTEK - w ciągu godziny & & & & #35; 23.01.05, 12:47
                    m.malone napisał:

                    > Duch Bina ladena:DDDDDDDDDDDDD

                    Przeciez binek ladenek zyje ! A ciekawe czemu nie moga go znalezc?
                    • hubkulik Re: ALE WĄTEK - w ciągu godziny & & 23.01.05, 12:48
                      Bo to Bush jak zaklada brode i odpowiednio ucharakteryzowany.
                      • alicja-ciekawska Re: ALE WĄTEK - w ciągu godziny & & 23.01.05, 12:50
                        hubkulik napisał:

                        > Bo to Bush jak zaklada brode i odpowiednio ucharakteryzowany.


                        Tak podejzewalam!!!
                        • m.malone Re: ALE WĄTEK - w ciągu godziny & & 23.01.05, 12:52
                          > Bo to Bush jak zaklada brode i odpowiednio ucharakteryzowany.


                          I wtedy widzi sie zwykłego Krzaka (z brodą)
                • hubkulik Re: ALE WĄTEK - w ciągu godziny & & &# 23.01.05, 12:45
                  Moze to duchy?
                  • alicja-ciekawska Re: ALE WĄTEK - w ciągu godziny & & & & #35; 23.01.05, 12:49
                    hubkulik napisał:

                    > Moze to duchy?

                    Raczej moje paznokcie sa za dlugie,i naciskam 10 klawiszy na raz.
                    Kiedy jesen Swiadek Jehowy ,po rozmowie ze mna stwierdzil,
                    >ze jestem beznadziejnym przapadkiem.W nic nie wierze.
                    • alicja-ciekawska Re: ALE WĄTEK - w ciągu godziny & & 23.01.05, 12:52
                      alicja-ciekawska napisała:

                      > hubkulik napisał:
                      >
                      > > Moze to duchy?
                      >
                      > Raczej moje paznokcie sa za dlugie,i naciskam 10 klawiszy na raz.
                      > Kiedy jesen Swiadek Jehowy ,po rozmowie ze mna stwierdzil,
                      > >ze jestem beznadziejnym przapadkiem.W nic nie wierze.


                      <jeden >mialo byc
                    • m.malone Re: ALE WĄTEK - w ciągu godziny & & 23.01.05, 12:53
                      To Ty z nimi rozmawiasz?????8-<
                      • alicja-ciekawska Re: ALE WĄTEK - w ciągu godziny & & 23.01.05, 12:56
                        m.malone napisał:

                        > To Ty z nimi rozmawiasz?????8-<

                        Tak ,ale to bylo w domu mojej kolezanki,ona nie miala odwagi im powiedziec ze
                        sa niemile widziani.Ale ja to zalatwilam.
                        • m.malone Re: ALE WĄTEK - w ciągu godziny & & 23.01.05, 13:13
                          :)))))

                          Zuch dziewczyna.

                          Pewnie tak jak ja z proboszczem:)
                          • alicja-ciekawska Re: ALE WĄTEK - w ciągu godziny & & 23.01.05, 13:15
                            m.malone napisał:

                            > :)))))
                            >
                            > Zuch dziewczyna.
                            >
                            > Pewnie tak jak ja z proboszczem:)

                            zuch chlopak.
                            widocznie oboje nie lubimy,jak nam sie kit wciska.
                            • m.malone Re: ALE WĄTEK - w ciągu godziny & & 23.01.05, 13:28
                              A Rydzyka z jego Maybachem nie boisz się?
                    • hubkulik Re: ALE WĄTEK - w ciągu godziny & & 23.01.05, 13:27

                      > Kiedy jesen Swiadek Jehowy ,po rozmowie ze mna stwierdzil,
                      > >ze jestem beznadziejnym przapadkiem.W nic nie wierze.

                      I stad ten nick "beznadziejna2"?
                      Cos zaczynam rozumiec.

                      Pozdrawiam Hubert
                      • m.malone Re: ALE WĄTEK - w ciągu godziny & & 23.01.05, 13:29
                        było beznadziejna2

                        I tego nie rozumiem!
                        • alicja-ciekawska Re: ALE WĄTEK - w ciągu godziny & & 23.01.05, 15:47
                          m.malone napisał:

                          > było beznadziejna2
                          >
                          > I tego nie rozumiem!

                          zrozumirsz Malonku ,jak mnie lepiej poznasz
                      • alicja-ciekawska Re: ALE WĄTEK - w ciągu godziny & & 23.01.05, 15:46
                        hubkulik napisał:


                        >
                        > I stad ten nick "beznadziejna2"?
                        > Cos zaczynam rozumiec.
                        >
                        No widzisz niedlugo rozgryziesz moj przypadek.
    • kingakunowska Re: Coś dziwnego :o 23.01.05, 21:05
      Łóżko było drewniane? Albo podłoga? Stół lub szafka w pokoju?
      Bo tak właśnie słychać korniki, np. kołatki domowe. Poważnie. Jak wyjadają
      drewno, to słychać głośne puk, puk, a potem jakby się coś sypało. Zwłaszcza
      kołatki są hałaśliwe.
      • hansii To az strach sie bac... 23.01.05, 21:32
        ze ta kolatka zapuka w poczucie humoru naszej Rachelki,
        wedrze sie do niej do srodka,
        skonsumuje co w niej najlepsze
        i z Rachelki... jeno Helka nam sie ostanie.
        • kingakunowska Re: To az strach sie bac... 23.01.05, 23:20
          W każdym razie te dyskusje o duchach mnie ucieszyły niezmiernie :-)
          A korniki tupią! :-)))

          • m.malone Re: To az strach sie bac... 24.01.05, 00:01
            A koty czasem jak tupią 8-)
            • rachela180 Re: To az strach sie bac... 24.01.05, 00:17
              Już się wyjaśniło!!!!!!!! To była śp. pamięci Babcia mojego. Wkurzyła się że
              nikt nie pamiętał o niej w Dniu Babci
              • m.malone No to wszystko jasne... 24.01.05, 00:34
                A pudełko otwierało się prosto...:)))))

                Ale żeby na Babcię potrzebny był Grieg?
                • rachela180 Re: No to wszystko jasne... 24.01.05, 13:54
                  Skąd mam wiedzieć? Podobno krewka była.

                  Przyszły teść twierdzi że u niego też pukało, cała ta rodzina ma zdolności
                  medialne, np. młodszą córkę mojego chłopa odwiedziła zjawa ostrzegająca przed
                  lotem samolotem (i miała rację bo mało samolot rządowy produkcji radzieckiej z
                  moim chłopem na pokładzie nie spadł).

                  Ze zjawami żartów nie ma. Na szczęście dziś w nocy był spokój :))))
                  • m.malone Zaprawdę: STRACH SIĘ BAĆ!!!:) nt 24.01.05, 13:59

                    • rachela180 Re: Zaprawdę: STRACH SIĘ BAĆ!!!:) nt 24.01.05, 14:12
                      Malone :) nie jest tak żle, co prawda właśnie ze ściany spadł obraz, ale to
                      nic :0
                      • m.malone Jak to nic?8-( 24.01.05, 14:24
                        Obraz spada ze sciany, a Ty - nic?

                        A czyj obraz? Tzn. jeśli portret, to czyj?
                        • rachela180 Re: Jak to nic?8-( 24.01.05, 14:31
                          Mój... mojego autorstwa... :(

                          Ale te wydarzenia miały jedną zaletę. Mój chłop wiersz napisał, pierwszy od
                          15tu lat. Jeśli wszystko dobrze pójdzie wydrukuje go Zysk&Spółka w tomiku
                          poezji "Flaki z nietoperza" (tytuł roboczy). Wiersze b. oryginalne, moje i
                          mojego chłopa też. Ja projektuję okładkę.

                          (to była kryptoreklama)
                          • m.malone Re: Jak to nic?8-( 24.01.05, 14:35
                            Aaaaa...autoportet jednym słowem. To niegroźne:)

                            Za (krypto)informację dziękuję
                            • rachela180 Re: Jak to nic?8-( 24.01.05, 14:49
                              You're welcome :)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka