Dodaj do ulubionych

Piękny profesor

24.01.05, 03:47
Trochę pojawiło się tu nazwisk, napiszcie co wam się podoba w swoich
profesorach i których.
Chyba pierwszy w rankingu na tym forum jest Doliński, ale zaraz potem
Nęcka,Łukaszewski i Falkowski.
Ja zgadzam się z jedną z was, że Łukaszewski jest tak mądry, że aż piękny,
Maruszewski jest taki ciepły i kochany,czy komuś podoba się dr Cwalina?
Obserwuj wątek
    • gocha1111 Re: Piękny profesor 24.01.05, 10:19
      Doliński to ulubiony uczeń Łukaszewskiego. Są różni, ale coś ich łączy, nawet
      trudno mi powiedzieć, co. Na pewno dar wykładania (choć ich style wykładania
      nie są do siebie podobne), także ciepły stosunek do studentów (choć u
      Dolińskiego podbarwiony nieco surrealistycznym sarkazmem i ironią). Na pewno
      też solidność - punktualni, świetnie przygotowani, do maksimum wykorzystujący
      czas przeznaczony na wykład.
      Maruszewski, Nęcka, Falkowski - także świetni, mądrzy!
      Z Cwaliną nie miałam zajęć, więc się nie wypowiadam. Zresztą, jako doktor,
      powinien tu startować w innej wadze.
    • santorini_uwielbiam Re: Piękny profesor 24.01.05, 18:04
      Maruszewski moze jest i fajny, ale kiedy zrobił egzamin, to juz nie było tak
      fajnie. Poza tym jest niski, więc srednio dla mnie przystojny.
      Jest bardzo, bardzo wymagający.

      ja stawiam tak:
      1. Falkowski - to profesor, ktory słucha swoich studentów, ma z nimi swietny
      kontakt, ma dla nich czas, jest profesjonalistą
      2. Nęcka - profesjonalista w swojej dziedzinie, prowadził ciekawie wykłady,
      świetnie przygotowane slajdy na zajecia, egzamin dość trudny (cały Zimbardo)
      3. Scigała - kapitalna babeczka, ostry język (cięta na facetów), prowadziła
      ciekawie zajęcia, puszczała fajne filmy, egzaminy spoko (zarówno z emocji jak i
      z Osobowości), dużo przykładów
      4. Brzezińska - wygadana, z poczuciem humoru, potrafiła zachęcic do
      zainteresowania się psychologią rozwojową, egzamin bardzo trudny, dużo prac na
      seminarium, bardzo dużo lektur
    • isabar Re: Piękny profesor 24.01.05, 18:17
      Teraz to będzie chyba zależne od wyników sesyji.
      Mój faworyt jest na ww liście jest moimm promotorem, strasznie kochany i mądry.
      • isabar Re: Piękny profesor 24.01.05, 18:21
        Tylko, że na mojej uczelni nie poświęca studentom tyle czasu, no cóż nie
        wszyscy są z Warszawy.
        • santorini_uwielbiam Re: Piękny profesor 24.01.05, 18:22
          czyli jesteś z Łodzi
      • santorini_uwielbiam Re: Piękny profesor 24.01.05, 18:22
        niepatrz na wyniki sesji, obstaw teraz przed wynikami, potem postawisz drugi
        raz.
        Czy Twoim promotorem jest Falkowski?
        • isabar Re: Piękny profesor 25.01.05, 04:21
          santorini_uwielbiam napisała:

          > niepatrz na wyniki sesji, obstaw teraz przed wynikami, potem postawisz drugi
          > raz.
          > Czy Twoim promotorem jest Falkowski?
          correct answer
          Z tego co widzę mamy podobne gusta,gratuluję spostrzegawczości i inteligencji.
          Dobranoc, bo mój mężczyzna zaprasza mnie już do łóżka.
          • isabar Re: Piękny profesor 25.01.05, 17:30
            No cóż,byłam śpiąca to były "correct questions" oczywiście.
            • hsirk Re: Piękny profesor 25.01.05, 17:35
              Oczywiście. Z małym wyjątkiem - Ty nie masz mężczyzny, a jesli nawet jakiś
              samiec do łóżka Cię zapraszał, Ty go jako mężczyzny nie klasyfikujesz. Pomyśl
              trochę o tym, czego Cię uczą i zacznij stosować w praktyce. Na sobie, nie innych.
              • santorini_uwielbiam Re: Piękny profesor 25.01.05, 17:38
                krish, a czemu Ty sieczepiasz? ugryzło Cię coś?
                • hsirk Re: Piękny profesor 25.01.05, 17:41
                  A tak... A co... Kwaśna kupa dzisiaj...

                  Porzygam se... Nie żebym nie miał racji...

                  Ale może rzeczywiście nie powinienem... Mea maxima culpa.
                  • santorini_uwielbiam Re: Piękny profesor 25.01.05, 17:43
                    idź może do ubikacji zamiast tutaj
                    • hsirk Re: Piękny profesor 25.01.05, 17:48
                      Już byłem. I w kuchni. I w bibliotece. I w konsulacie. I nic.

                      Nie przestawiono nas sobie. Jak sie nazywaleś(aś) w poprzednom wcieleniu, że mi
                      tak po imieniu od razu?
                      • alicja-ciekawska Re: Piękny profesor 25.01.05, 17:50
                        hsirk napisał:

                        > Już byłem. I w kuchni. I w bibliotece. I w konsulacie. I nic.
                        >
                        > Nie przestawiono nas sobie. Jak sie nazywaleś(aś) w poprzednom wcieleniu, że
                        mi
                        > tak po imieniu od razu?

                        milo Cie nervusie ponownie widziec/czytac/
                        • hsirk Re: Piękny profesor 25.01.05, 17:51
                          ja na chwilke. co pewien czas zajrze, by przywolac Was do porzadku
                          • alicja-ciekawska Re: Piękny profesor 25.01.05, 17:52
                            hsirk napisał:

                            > ja na chwilke. co pewien czas zajrze, by przywolac Was do porzadku

                            niech i tak bedzie.
                    • hsirk Re: Piękny profesor 25.01.05, 18:26
                      AAA...

                      To tyżeś 56-tą inkarnickacją mojego ulubionego tu psychologa marty ???

                      To wszystko wyjaśnia.
                      • alicja-ciekawska Re: Piękny profesor 25.01.05, 18:28
                        hsirk napisał:

                        > AAA...
                        >
                        > To tyżeś 56-tą inkarnickacją mojego ulubionego tu psychologa marty ???
                        >
                        > To wszystko wyjaśnia.

                        pudlo ! ale na wszelki sluczaj ,nie wyjawie ci tego.

              • isabar Re: Piękny profesor 25.01.05, 18:14
                Toś mnie hsirk wprawił w osłupienie,gdybyś zadał sobie trochę trudu i poczytał
                inne moje posty to dowiedziałbyś się nieco o moich poglądach na temat
                postrzegania mężczyzn i mierozdzielności ciała i umysłu.
                Przykro mi żeś taki schrustrowany.
                Mężczyzny rzeczywiście nie mam, po prostu jesteśmy ze sobą od 10 lat,mamy 8
                letnią córkę, a ja po kilku latach bycia gospodynią domową i muzą artysty
                awangardowego,stwierdziłam, że czas na mnie i poszłam sobie na studia, co jest
                wielką frajdą, uczę się tego co zawsze mnie interesowało spotykam się z fajnymi
                ludżmi no i jestem po prostu szczęśliwa.
                • hsirk Re: Piękny profesor 25.01.05, 18:24
                  Oj, święte słowa...

                  twoje poglądy nie mają tu nic do rzeczy. Studiując psychologię chyba słyszałaś o
                  rzeczach, które wyrażasz każdym słowem i których sobie nie uświadamiasz.

                  Psycholog piszący na forum "muszę iść bo mój mężczyzna zaprasza mnie do łóżka"
                  jest troche groteskowy. Ale, w końcu to nie moja sprawa, co Ci w duszy nie tak
                  gra, jakbyś chciała.

                  ... no i jesteś po prostu szczęsliwa...

                  Taaaaa...


                  Miłość i szczeście są nieme. Przemyśl to.

                  PS Ze swoja chrustacją próbuję sobie jakoś radzić.
                  • isabar Re: Piękny profesor 25.01.05, 19:10
                    Dla Ciebie nieme, dla mnie śpiewe.
                    Przez kilka lat siedziałam sobie cicho w domu i nie byłam najszcześliwsza, a
                    nawet nie wierzyłam, że potrafię to zmienić.
                    Teraz cieszę się jak małe dziecko,poza tym mam takie głębokie przekonanie, że
                    życie jest dostatecznie c.ujowe, żeby się załamywać drobnymi niepowodzeniami,
                    szkoda czasu, jeżeli coś mogę spróbować próbuję, notorycznie stosuje
                    regułę "zakładu Pascala" no i "serce ma swoje rację, których rozum nie zna",
                    reguły są mi potrzebne w życiu a jeszcze bardziej przełamywanie stereotypów.
                    Pozdrawiam.
                    Zaprosił mnie do łóżka o 4 bo o 7 miałam wstać do dziecka żeby wyszykować je do
                    szkoły.
                    • selma8 Re: Piękny profesor 26.01.05, 00:58
                      No chyba trochę zboczyliście z tematu.
                      Nie ma tu żadnych studentów?
                      Doktorzy to nie profesorowie, ale też mogą być piękni.
                      No to co podoba się wam w waszych wykładowcach i których?
                      • theresathe Re: Piękny profesor 26.01.05, 10:04
                        Jestem studentką wrocławskiego swpsu. Oznacza to oczywiscie jedno:
                        Doliński - kompetencje, komunikatywność i ogromne poczucie humoru.
                        Lubię tez bardzo łukaszewskiego, który ma z nami wykłady z ogólnej, ale -rzecz
                        jasna- nie moge napisac nic o profesorach, ktorych nie znam, a o ktorych tu
                        ludzie piszą. Wiec ta sonda jest troche niereprezentatywna - bo pewnie
                        zdominuja ja ludzie z Warszawy, gdzie psycholoigia jest po pierwsze w kilku
                        uczelniach, a po drugie studiuja tam setki osob
                        • isabar Re: Piękny profesor 27.01.05, 00:50
                          theresathe napisała:

                          > Jestem studentką wrocławskiego swpsu. Oznacza to oczywiscie jedno:
                          > Doliński - kompetencje, komunikatywność i ogromne poczucie humoru.
                          > Lubię tez bardzo łukaszewskiego, który ma z nami wykłady z ogólnej, ale -
                          rzecz
                          > jasna- nie moge napisac nic o profesorach, ktorych nie znam, a o ktorych tu
                          > ludzie piszą. Wiec ta sonda jest troche niereprezentatywna - bo pewnie
                          > zdominuja ja ludzie z Warszawy, gdzie psycholoigia jest po pierwsze w kilku
                          > uczelniach, a po drugie studiuja tam setki osob

                          Nie do końca.
                          Ja chętnie dowiedziałabym się o ciekawych wykładowców we Wrocławiu.
                          Moja koleżanka z seminarium magisterskiego teraz wyjeżdza na pół roku do Wrocł.
                          niestety nie do SWPS-u.
                          Napisz coś jak możesz,organizujecie może jakieś konferencje?
                          • theresathe Re: Piękny profesor 27.01.05, 10:12
                            Pisałam, że ta sonda nie jest reprezentatywna, a nie, że nie ma sensu. Jasne,
                            że fajnie się dowiedzieć opinii studentó o innych sławnych psychologach, niz
                            ci, z którymi sami mamy do czynienia.
                            Ciekawą konferencję (nt. głupoty) zrobili studenci z wrocławskiego uniwersytetu
                            • santorini_uwielbiam Re: Piękny profesor 27.01.05, 10:17
                              pewnie, że nie będzie reprezentatywna. Wrocław działą chyba dopiero od roku,
                              Sopot chyba też. Wykłądowcy są z Warszawy z SWPS, ale czy tylko? Napisz coś o
                              tych, których nie ma w Warszawie (jesli są)
                              • theresathe Re: Piękny profesor 27.01.05, 11:19
                                Dolińskiego i Łukaszewskiego nie ma juz w Warszawie. Doliński jest tylko we
                                Wrocławiu (jest dziekanem), a Łukaszewski w Sopocie i Wrocławiu. Poza tym we
                                Wrocławiu na swpsie jest sporo ludzi z Opola, którzy wraz z Łukaszewskim i
                                Dolińskim stamtąd odeszli. Z tej grupy szczególnie pdobały mi się zajęcia z
                                młodymi ludźmi - T. Grzybem, J. Podruczną i S. Jarmużem.
                                • santorini_uwielbiam Re: Piękny profesor 27.01.05, 11:21
                                  az nie wierzę,że Dolinskiego nie ma już w warszawie. fakt, on jest chyba z
                                  Wrocławia (podkreśla to w swoich ksiazkach), ale nie uczy już w głównej
                                  siedzibie? Aż mi się wierzyć nie chce.
                                  • theresathe Re: Piękny profesor 27.01.05, 12:13
                                    No widzisz, świat jest zmienny...
                                  • isabar Re: Piękny profesor 28.01.05, 04:19
                                    Doliński i Łukaszewski mają jeszcze seminaria magisterskie w Warszawie- to wiem
                                    na pewno.
                                    Poza tym szykuje się duża rotacja, bo Brzeziński ściąga ludzi do Poznania na
                                    kognitywistykę.
                                    Pozdrawiam
                                    • gocha1111 Re: Piękny profesor 28.01.05, 10:25
                                      Hej, isabar!
                                      Co ty spać nie możesz? Nad ranem po forum grasować?!
                                      Mamy rózną wiedzę o ludziach. Z mojej wynika, ze ani Doliński ani Łukaszewski
                                      nie mają tam już seminariów magisterskich, ale chyba domyślam się na czym
                                      polega Twoje przekonanie, że je mają. Seminaria magisterskie mają to do siebie,
                                      że nie zdarza się, by komplet studentów obronił się w terminie. Są więc ludzie,
                                      którzy ciągną to latami. Myslę, że Doliński i Łukaszewski mogą więc mieć w
                                      Wawie seminarzystów, a nie seminaria.

                                      Ciekawe kogo Brzeziński ściągnie?... Nęckę? Maruszewskiego? Falkowskiego?..
                                      A może młodych, np. Cwalinę?

                                      • santorini_uwielbiam Re: Piękny profesor 28.01.05, 10:49
                                        Falkowskiego nie sciągnie, z tego co ja wiem to on nawet chce zrezygnowac z
                                        Łodzi na rzecz Warszawy.
                                        maruszewski też bardzo dobrze czuje sie w Warszawie. Necka jest w warszawie i
                                        Krakowie, więc wątpię, żeby uciekał gdzieś dalej.
                                        Może Profesor Brzezińska pójdzie tam gdzie mąż.
                                        • gocha1111 Re: Piękny profesor 28.01.05, 11:11
                                          Falkowski pracuje i w Łodzi i w Warszawie, przy czym swps to jego podstawowe
                                          miejsce pracy. Co do Nęcki i Maruszewskiego chyba masz rację.
                                          Żony Brzeziński nie musi, z kolei, ściągać, bo ona pracuje na UAMie (a także na
                                          swpsie, przy czym nie wiem, gdzie jest jej podstawowe miejsce pracy).

                                          Problem podstawowy to, czy Brzeziński tę kognitywistyke robi na UAMie czy
                                          otwiera wydział swpsu w Poznaniu (a może kierunek kognitywistyka w Warszawie).
                                          Ja o tym nic nie wiem, ale pewnie isabar się odezwie. Wygląda, że jest dobrze
                                          poinformowana (pewnie Falk cos jej powiedział).
                                          • santorini_uwielbiam Re: Piękny profesor 28.01.05, 11:23
                                            Brzezinska jest z Poznania i tam pracuje na stałe, w warszawie dodatkow. jednak
                                            jeśli tam bedzie więcej studentów, to wówczas odejdzie z Warszawy, a szkoda, bo
                                            jest fantastyczna i wielu studentów ją lubi i podziwia.

                                            moja koleżanka ma teraz seminarium z Falkowskim i podobno tak mówił, ze już
                                            tylko warszawa, ze bardzo mocno zastanawia sie nad Łodzią, chociaż on jest z
                                            Łodzi i do warszawy dojeżdżał.
                                            • gocha1111 Re: Piękny profesor 28.01.05, 11:56
                                              No, ja się nie dziwię, że on sie zastanawia nad Łodzią, bo w tej Łodzi on teraz
                                              chyba tylko z isabar może sobie o psychologii porozmawiać. Tam oprócz niego nie
                                              ma chyba żadnych znanych psychologów (w każdym razie ja nie kojarzę).
                                              • santorini_uwielbiam Re: Piękny profesor 28.01.05, 15:55
                                                nie wiem jak jest w Łodzi, nie rozmawiałam z nim nigdy o tym, tylko tak
                                                ostatnio słyszałam. kiedyś podkreślał bardzo mocno to, ze przyjeżdża do
                                                Warszawy z Łodzi, więczapamiętałam.
                                                • isabar Re: Piękny profesor 28.01.05, 19:50
                                                  No cóż te pogawędki robią się coraz ciekawsze, ale i trochę ryzykowne,chyba
                                                  muszę pogadać z samym zainteresowanym.
                                                  Też miałam niejasne przeczucia, że profalksor może od nas odejść, choć mam
                                                  nadzieję, że będzie to już po mojej obronie mam kilka argumentów, na szczęście
                                                  te merytoryczne przemawiają do niego najbardziej.
                                                  Nie ulega kwestii, ze powinien z czegoś zrezygnować dla własnej higieny
                                                  psychicznej tylko ja bym się lekko załamała.
                                                  Na ostatnim seminarium w poniedziałek rano gdy spytał się czy mamy wtorek, to
                                                  ja już wiedziałam, że był w niedzielę w pracy w Wa-wie.
                                                  Przecież ten człowiek to nie ma zupełnie życia prywatnego, oprócz Lodzi to ma
                                                  doktoraty w Lublinie,bo nasza uczelnia jest tak beznadz., że nawet doktoratu
                                                  nie można zrobić i jego asyst. bronią się na KUL-u, jeszcze u Koźmińskiego,
                                                  jest szefem katedry u nas i na swps-ie,prowadzi tam różne projekty badawcze,
                                                  teraz był w USA przed wyborami prezydenckimi robił badania, oprócz tego od 2001
                                                  napisał trzy książki z czego ostatnia o marketingu politycznym, która wyjdzie
                                                  lada dzień ma ponad 600 stron i jest jeszcze biegłym sądowym -jego małżonka to
                                                  jest święta kobieta.
                                                  A propo's Dolińskiego i Łukaszewskiego to ja nic nie gdybałam sobie, oni są po
                                                  prostu wpisani w siatkę zajęć na SWPS-ie w W. na semestr letni, ale
                                                  rzeczywiście nie mają już zajęć, każdy to może sobie sprawdzić.
                                                  Jest to dosyć sensowne, żeby dokończyć prace, które się zaczęło.
                                                  • santorini_uwielbiam Re: Piękny profesor 28.01.05, 19:58
                                                    matko,ale machnęłas mu życiorys, chyba mu prześlę, hihi

                                                    możesz chcesz do niego e-maila to dowiesz sięczegoś więcej.

                                                    A tak poważnie to już nie moge siędoczekac tej jego nowej ksiązki, wspominal
                                                    mi, że pisze kiedy go ostatnio spotkałam. Chyba we współpracy z Brownem, ale
                                                    nie jestem pewna. On w Warszawie bywa i w soboty i w niedziele (w soboty ma
                                                    seminarium, bo moja koleżanka wtedy do niego chodzi).Ale nie jest z nim jeszcze
                                                    tak źle, przecież ma asystentkę, która mu bardzo pomaga.
                                                  • isabar Re: Piękny profesor 28.01.05, 20:24
                                                    Dosyć często ze sobą mailujemy, ostatnio przesłał mi swoją książkę mailem -
                                                    trochę długo się to otwierało.
                                                    Tylko, ostatnio ograniczam się ze względu na jego przeładowanie informacyjne,
                                                    wiem jak mu potrzeba odpoczynku.
                                                    Ja jestem dużo starsza od większości swoich koleżanek/gów na studiach,studia i
                                                    wykładowców traktuję i z pewnym dystansem i b.Swiadomie(jak czytam to- to brzmi
                                                    to tak patetycznie, że aż śmiesznie), w każdym bądź razie to są też ludzie ze
                                                    swoimi historiami, zaletami, wadami, humorami, lepszymi i gorszymi dniami, ja
                                                    jestem dosyć bezpośrednia w kontakcie zadaje mnóstwo pytań(z tego to mnie znają
                                                    chyba wszyscy na uczelni)w zażartej dyskusji nie raz do wykładowców poleciałam
                                                    per ty, w ogólnym rozrachunku to sa drobnostki.
                                                    Konwenanse są mało istotne, liczą się pryncypia- i tu z Falkowskim cechuje nas
                                                    duża zbieżność, ale zaznaczam, że to moja opinia.
                                                    Miło, że podobał Ci się życiorys, jeśli byś chciała to mogę napisać jeszcze
                                                    jeden pean dotyczący samej drogi naukowej i twórczej.
                                                    Tak, jest z Łodzi, całkiem niedaleko mnie mieszka.
                                                  • santorini_uwielbiam Re: Piękny profesor 28.01.05, 21:44
                                                    moze nie róbmy mu aż takiej reklamy.

                                                    mam do Ciebie prośbę i odwdzięczę sie jak tylko będe mogla.
                                                    czy mogłabyś mi przeslać tę jego ksiażke e-mailem?

                                                    I jeszcze mam pytanie, który temat u niego wybrałaś?
                                                  • isabar Re: Piękny profesor 28.01.05, 23:12
                                                    Nie wiem czy dostałaś odpowiedź?
                                                    Potwierdź jak możesz.
                                                    Co do pracy magisterskiej, nie powiem wprost, ale...
                                                    Łączy dwa dosyć odległe zagadnienia, jedno w pewien sposób związane jest z
                                                    naszym wejsciem do Unii Europejskiej i jest też związane z segmentacją
                                                    psychograficzną i też z uprzedzeniami.
                                                    Drugie łączy się ze strategią marketingową b.szeroko stosowaną związaną z
                                                    procesami kategoryzacji i rozumowania przez analogię.
                                                    Dodam, że nie robiono jeszcze takich badań, temat był wypracowany wspólnie z
                                                    prof. ewoluował trochę ze względu na przeprowadzane badania, które zrobiłam z
                                                    koleżanką na kurs z psych. zach. konsum.- powtórzyłyśmy badania z pracy
                                                    doktorskiej jego asystentki, nawet nie było to takie trudne, tylko dosyć
                                                    pracochłonne.
                                                    Trochę się zdziwił bo nie konsultowałyśy się z nim przy robieniu - był wtedy w
                                                    USA, dał mi tylko tę pracę doktorską.
                                                    Ja jestem trochę nawiedzona i czasem rzucam sie z motyką na słońce, ale co
                                                    tracę najwyżej mi nie wyjdzie, a jak nie spróbuje to na pewno.
                                                  • celkra Re: Piękny profesor 31.01.05, 19:40
                                                    isabar, odbierz, proszę, gazetową pocztę
                                                    pzdr
                                                    celkra
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka