Dodaj do ulubionych

co robić jestem u kresu sił

08.08.05, 15:09
Mój chłopak jest chory na depresje. nie wiem co robić. On sie tak xle czuje
że nie daje rady leczy sie i nic mu to porawy nie przynosi. Rani sobie ręke
pije a gdy jest pijany ubliża mi. Pije dlatego że mówi że nie może wytrzymać.
Jak probuję mu pomóc pocieszyc on mówi że nie rozmumiem co on przezywa że mam
gdzies co on czuje ale tak przeciez nie jest chce mu pomóc lae tez nie chce
słyszec on niego słów które mnie strasznie ranią. Mówi że nie chce juz żyć że
nie ma motywacji, że już nie chce sie leczyć bo i tak sie nie wyleczy.Rani
sobie reke mówiąc że to kara że taki niedobry jest że tylko na to zasługuje.
Cały czas mówi ze ja go opuszcze bo nie wytrzymam tak ja nie wytrzymuję jak
jest pijany i źle sie do mnie wyraża. Co ja mam robić jestem juz taka
zagłubiona i bezradna w całej tej sytaucji. Wiem że nie, pewnie to co on
czuje jest straszne ale przecież jesli ona nie chce już zyc i mysli o
samobójstwie to ja nic mu nie pomogę.JAK JA MAM MU POMÓC I JAK SIĘ ZACHOWYWAC
ABY SAMEJ SIE NIE ZAŁAMAĆ?
Obserwuj wątek
    • hasanet Re: co robić jestem u kresu sił 08.08.05, 15:20
      magda19781 napisała:

      > Cały czas mówi ze ja go opuszcze bo nie wytrzymam tak ja nie wytrzymuję jak
      > jest pijany i źle sie do mnie wyraża.
      Dobrze kombinuje. Nie z nim tak źle.
      > pewnie to co on
      > czuje jest straszne ale przecież jesli ona nie chce już zyc i mysli o
      > samobójstwie to ja nic mu nie pomogę.
      O różnych rzeczach ludzie myślą. Od myśli do słów...od słów do czynów...A tu
      się wnuki sypią.
      > JAK JA MAM MU POMÓC I JAK SIĘ ZACHOWYWAC
      Pognać do lekarza.
      > ABY SAMEJ SIE NIE ZAŁAMAĆ?
      Spieprzać. Gościu ma głębszy problem niż depresja.
      asa
      • anatemka Re: co robić jestem u kresu sił 08.08.05, 16:54
        hasanet napisała:
        > Spieprzać. Gościu ma głębszy problem niż depresja.

        i to szybko.
    • mskaiq Re: co robić jestem u kresu sił 08.08.05, 16:04
      Kiedy jest pijany to nawet nie probuj z Nim rozmawiac. Najwazniejsza sprawa
      jest sklonienie Go tego aby przestal pic. Bez tego nie uda Ci sie Mu pomoc.
      Sprobuj skontaktowac sie z tymi ludzmi. Mysle ze moga Ci pomoc

      "www.dda.w.interia.pl/
      www.republika.pl/grupadda/
      www.forum.akcjasos.pl/viewforum.php?f=1

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka