Dodaj do ulubionych

dziewczęta

03.02.05, 15:30
nie jedzcie za dużo pączków,
bo będziecie mieć tłuste pupy
i będziecie wciąż narzekac
na brak szczęścia w miłosci
dziś zjadłam tylko 2 dla zachowania symetrii
fleur
Obserwuj wątek
    • paco_lopez Re: dziewczęta 03.02.05, 15:34
      A co ty mnie tu o pupach dziewcząt na pokuszenie.....tfu
    • dreamo Re: dziewczęta 03.02.05, 15:35
      a ja zjadłam 4 coby zachować symetrię dolno - górną :))))
    • hsirk Re: dziewczęta 03.02.05, 15:45
      a pupe masz tlusta?
    • oleena Re: dziewczęta 03.02.05, 15:46
      dziewczęta!
      jedzcie tyle pączków, na ile macie ochotę!
      i czyńcie to z uśmiechem na twarzy i radością w sercu :)
      albowiem, kto radość znajduje w prostych życiowych sprawach ten kochać potrafi a
      miłość sama go znajduje :)
      • alicja-ciekawska Re: dziewczęta 03.02.05, 16:35
        oleena napisała:

        > dziewczęta!
        > jedzcie tyle pączków, na ile macie ochotę!
        > i czyńcie to z uśmiechem na twarzy i radością w sercu :)
        > albowiem, kto radość znajduje w prostych życiowych sprawach ten kochać
        potrafi
        > a
        > miłość sama go znajduje :)

        Pani Oleeno
        madra z Pani kobieta ,bo paczusie sa pycha!!!!
        zjadlam 4 stuki.....i jeszcze kilka na mnie ,,patrzy,,
        • hubkulik Re: dziewczęta 03.02.05, 16:37
          >i jeszcze kilka na mnie ,,patrzy,,

          I co mowia? Co mowia?
          • alicja-ciekawska Re: dziewczęta 03.02.05, 16:42
            hubkulik napisał:

            > >i jeszcze kilka na mnie ,,patrzy,,
            >
            > I co mowia? Co mowia?

            mowia;
            -..Ala chce do twojej buzi..
            • hubkulik Re: dziewczęta 03.02.05, 16:47
              Strasznie slodkie musza byc te paczki.
              • alicja-ciekawska Re: dziewczęta 03.02.05, 16:48
                hubkulik napisał:

                > Strasznie slodkie musza byc te paczki.

                a jaakie maja pyszne nadzienie!!
    • imagiro Re: dziewczęta 03.02.05, 15:47
      ach, te pupy ....
      • hubkulik Re: dziewczęta 03.02.05, 15:49
        > ach, te pupy ....

        I biodra, nogi, ramiona.
        wlosy, dlonie, piersi!
        i wszystko. calosc.
        ;)
        • imagiro Re: dziewczęta 03.02.05, 15:51
          juz lepiej przestan, sama pupa jest dla mnie za wielkim darem, a calosc to juz
          blask poza ktorym nie jestem w stanie wiecej widziec ...
          • hubkulik Re: dziewczęta 03.02.05, 15:57
            Ja tam moglbym sobie przyjac taki dar (calosc). Potem jakos by sie to dawkowalo
            po trochu. To nacieszyc sie szyja, to popiescic sutek...
            Jeszcze cale zycie przede mna:)


            • imagiro Re: dziewczęta 03.02.05, 16:00
              Stoppppppp !!!!!!! nawet nie wiesz jak wrazliwi sa Indianie, w szczegolnosci z
              Nebraski .....
              • hubkulik Re: dziewczęta 03.02.05, 16:07
                A ja dopiero sie rozpedzalem.
                Juz mialem schodzic coraz nizej...
            • hsirk Re: dziewczęta 03.02.05, 16:01
              > Ja tam moglbym sobie przyjac taki dar (calosc). Potem jakos by sie to dawkowalo
              >
              > po trochu. To nacieszyc sie szyja, to popiescic sutek...


              polski, swojski jamie gumb...

              • isabar Re: dziewczęta ponętne 03.02.05, 16:21
                Natura to mnie obdarzyła hojnie, szczególnie z przodu(istnieją również wady
                tego stanu rzeczy), ale i tak zjadła bym sobie, szczególnie mam ochotę na
                faworki.
                Niestety dziś przez całą noc pisałam pracę o Wittgenstainie i nie mogąc się
                skupić zapaliłam papierosa(rzuciłam palenie 1 grudnia), efekt był gwałtowny,
                następna godzina spędzona nad kiblem tzw.torsje niepohamowane, póżniej napad
                średnio co pół godziny,co wypiłam trochę to z powrotem.
                Jestem ciutkę osłabiona i nie mogę nic jeść.
                To się nazywa-Terapia awersywna- czysty behawioryzm-ciekawa jestem czy
                poskutkuje na zawsze.
                A ha smacznych pączków życzę.

                --
                Kobieta osiągnęła doskonałość
                Jej nagie ciało...S.Plath
                • imagiro Re: dziewczęta ponętne 03.02.05, 16:24
                  a jak duza jestes z przodu ... no, poopowiadaj nam troche, my z Hubertem
                  uwielbiamy to ....
                  • hubkulik Re: dziewczęta ponętne 03.02.05, 16:27
                    Ja moge poznac jak z tylu. Zeby symetrycznie bylo...
                  • isabar Re: dziewczęta ponętne 03.02.05, 16:44
                    imagiro napisał:

                    > a jak duza jestes z przodu ... no, poopowiadaj nam troche, my z Hubertem
                    > uwielbiamy to ....

                    Napisz skąd jesteście to udzielę dalszych informacji(np gdzie można mnie
                    podziwiać)
                    • imagiro Re: dziewczęta ponętne 03.02.05, 17:09
                      z Hubertem wlasnie za rok skonczymy seminarium duchowne w Wolominie ...
                      masz ta jakas filie "swojego przodka" ?
                      • hubkulik Re: dziewczęta ponętne 03.02.05, 17:17
                        > z Hubertem wlasnie za rok skonczymy seminarium duchowne w Wolominie ...
                        > masz ta jakas filie "swojego przodka" ?

                        Strasznie nudno w tym seminarium. Niektore chlopaki cos robia po ciemku w nocy
                        pod koldra, ale nie za bardzo wiem co.
                        Moze Ty wiesz Imagine?
                        • imagiro Re: dziewczęta ponętne 03.02.05, 17:23
                          na 100 procent nie wiem, ale czy to nie to o czym mowil ojciec przelozony,
                          ze reka moze uschnac ?
                          • hubkulik Re: dziewczęta ponętne 03.02.05, 17:25
                            > na 100 procent nie wiem, ale czy to nie to o czym mowil ojciec przelozony,
                            > ze reka moze uschnac ?

                            Ojej, to lepiej o tym nie mowmy.
                            Ide zmowic rozaniec.
                            • isabar Re: dziewczęta ponętne 03.02.05, 17:34
                              hubkulik napisał:

                              > > na 100 procent nie wiem, ale czy to nie to o czym mowil ojciec przelozony
                              > ,
                              > > ze reka moze uschnac ?
                              >
                              > Ojej, to lepiej o tym nie mowmy.
                              > Ide zmowic rozaniec.

                              Zapraszam ciepło i serdecznie, do bliźniego trzeba z miłością, w Kaliskiej
                              można mnie popodziwiać na ścianach, nie osobiście-to wersja dla bardziej
                              nieśmiałych.
                              • hubkulik Re: dziewczęta ponętne 03.02.05, 17:36
                                Jak mocno naciagne kaptur, to moge poogladac.
                                • hubkulik Re: dziewczęta ponętne 03.02.05, 17:38
                                  Imagine dobry kolega, przelozonemu nie powie. A do spowiedzi pojdziemy
                                  incognito, w innym miescie.
                              • isabar Re: dziewczęta ponętne 03.02.05, 17:38
                                Ach ojca przełożonego też zapraszam, ja mam serce jak autobus-forma jest
                                pustką, pustka jest formą-ty to chyba wiesz Hubert, mam niejasne przeczucie?

                                --
                                kobieta osiągnęła doskonałość
                                Jej nagie ciało...S.Plath
                                • hubkulik Re: dziewczęta ponętne 03.02.05, 17:41
                                  Przelozony ma slabe serce.
                                  Tylko mnie nie zdradz. Medytuje pokatnie, przelozony twierdzi, ze medytacja i
                                  buddyzm to dzielo szatana.
                                  • isabar Re: dziewczęta ponętne 03.02.05, 17:49
                                    hubkulik napisał:

                                    > Przelozony ma slabe serce.
                                    > Tylko mnie nie zdradz. Medytuje pokatnie, przelozony twierdzi, ze medytacja i
                                    > buddyzm to dzielo szatana.

                                    Biedny, żyje w niewiedzy.
                                    Koniecznie go przywieź, pomogę mu, współodczuwanie to moje drugie imię.
                                    Kto jak kto, ale ty o to serce nie powinieneś się martwić.

                                    --
                                    Kobieta osiągnęła doskonałośc
                                    Jej nagie ciało...S.Plath
                                    • hubkulik Re: dziewczęta ponętne 03.02.05, 17:51
                                      > Kto jak kto, ale ty o to serce nie powinieneś się martwić.

                                      No ja nie. Moje serce jest jak przestrzen.
                                      • isabar Re: dziewczęta ponętne 03.02.05, 17:58
                                        hubkulik napisał:

                                        > > Kto jak kto, ale ty o to serce nie powinieneś się martwić.
                                        >
                                        > No ja nie. Moje serce jest jak przestrzen.

                                        Toś mnie przenikł.
                                        Tylko ja jeszcze nie na tym etapie, aby to poczuć.
                                        Na razie mogę sobie tylko pogadać, tylko albo aż.

                                        --
                                        Kobieta osiągnęła doskonałośc
                                        Jej nagie ciało...S.Plath
                      • isabar Re: dziewczęta ponętne 03.02.05, 17:19
                        imagiro napisał:

                        > z Hubertem wlasnie za rok skonczymy seminarium duchowne w Wolominie ...
                        > masz ta jakas filie "swojego przodka"

                        Niestety filii nie posiadam i nie przewiduję,
                        w celu obglądnięcia musiałbyś pofatygować się do Łodzi, innej możliwości nie
                        przewiduję.
                        Rozmiar DD 75

                        • imagiro Re: dziewczęta ponętne 03.02.05, 17:22
                          isabar napisała:

                          > imagiro napisał:
                          >
                          > > z Hubertem wlasnie za rok skonczymy seminarium duchowne w Wolominie ...
                          > > masz ta jakas filie "swojego przodka"
                          >
                          > Niestety filii nie posiadam i nie przewiduję,
                          > w celu obglądnięcia musiałbyś pofatygować się do Łodzi, innej możliwości nie
                          > przewiduję.
                          > Rozmiar DD 75
                          >
                          o my god !!!!! toz to Dragon Double !!!!!!!!! we love you ... smoczyco !!!
                        • hubkulik Re: dziewczęta ponętne 03.02.05, 17:23
                          Kurcze, nie nasza diecezja!
                          • imagiro Re: dziewczęta ponętne 03.02.05, 17:24
                            nieszkodzi, w delegacje pojedziem, jak dobrzy pasterze ...
                            • hubkulik Re: dziewczęta ponętne 03.02.05, 17:26
                              > nieszkodzi, w delegacje pojedziem, jak dobrzy pasterze ...

                              O tak. Owiecke bym se jakas...
                              sio demonie!
                • hubkulik Re: dziewczęta ponętne 03.02.05, 16:25
                  Mozna sie skupic poprzez koncentracje na jednej czynnosci.
                  Nie jest to bardzo wazne co, moze to byc np. obserwacja oddechu. Po kilku
                  minutach zazwyczaj mozna poczuc pewne skupienie i wyciszenie.

                  Pozdrawiam Hubert
    • back.door Re: dziewczęta 03.02.05, 18:11
      Zjadłam 3 z czego wynika, że dla symetrii i równowagi powinnam zjeść 4!
      Ktoś ma na zbyciu? :)
    • fleuret Re: usprawiedliwienie 04.02.05, 12:42
      wszystkich żyjących uprzejmie przepraszam
      za wczorajszy atak głupoty
      fleur, całkiem skruszona
      • m.malone Niepotrzebnie przepraszasz córko:))) nt 04.02.05, 13:03

      • cossa Re: usprawiedliwienie 04.02.05, 20:11
        czyzbys ulegla jednak
        namowom i zakusom slodyczy? :))

        i nie skonczylo sie na dwoch? ;)

        pozdr.cossa
        • xy2 Re: usprawiedliwienie 04.02.05, 20:13
          cicho, ja od półtora tygodnia nie jem słodyczy, nei wspominajcie
        • fleuret Re: usprawiedliwienie 04.02.05, 20:15
          mam tzw. kaca moralnego z powodu
          głupoty,
          która publicznie walnełam
          cóż dzis też nie lepiej!
      • hubkulik Re: usprawiedliwienie 04.02.05, 23:06
        Ale o co chodzi???

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka