Dodaj do ulubionych

co mi po miłości bez seksu

04.02.05, 21:54
Chcę seksu. Jestem po ślubie dobrych parę lat, wychodząc za mąż byłam
dziewicą. Kocham męża on mnie też - czuję to, ale nasz seks to porażka.
Kompletnie różne temperamenty i oczekiwania. Rozmowy nic nie dają. Ja marzę
wciąż, moja wyobraźnia pracuje nieustannie. Chce pożądać i być pożądaną.Chcę
miliarda innych rzeczy które na seks i cały ten klimat się składają. Chcę
czuć, brać i dawać. A tu co - ciepłe kapcie dwa razy w miesiącu.
Zaczynam rozumieć ludzi, którzy robią seks dla seksu li i jedynie.
Obserwuj wątek
    • imagiro Re: co mi po miłości bez seksu 04.02.05, 22:01
      stary temat jak swiat. twoj koles malzonek zakatowal sie onanizmem jak byl
      mlodszy. nic ci nie moze zaoferowac teraz. jemu sie naprawde nie chce.
      nie dlatego, zeby ciebie nie kochal ... on nie ma paliwa.
      jedynym wyjsciem jest powstrzymywanie sie od wytrysku, odpowiednie cwiczenia
      jogi, i ogolnie zmiana sposobu zycia ... wtedy bedzie ciebie w stanie zapragnac.
      Imagine.
      • zagubiona30 Re: co mi po miłości bez seksu 04.02.05, 22:03
        to by mi do głowy nie przyszło.
        napisz coś więcej
        • imagiro Re: co mi po miłości bez seksu 04.02.05, 22:12
          zagubiona30 napisała:

          > to by mi do głowy nie przyszło.
          > napisz coś więcej
          ************
          nie bedziemy tu wywlekac, kto ile razy mial czy ma wytrysk, ale jesli twoj
          malzonek nie jest chorym (a to chyba wykluczymy, czy nie ?) to jedynym powodem
          tego " innego temperamemtu" jest przewlekly nawyk onanizowania sie i w
          konsekwencji wyczerpania organizmu ...
          nie wiem skad tak bzdurne dzisiaj poglady, ze masturbacja jest nieszkodliwa.
          to podobnie jak z alkoholem. kieliszek wodki raz w miesiacu jest czyms dobrym
          ale codziennie wypijany wykonczy watrobe.
          powiem ci wprost. mezczyznie okolo 30-tki, takiemu, ktory kontroluje swoj
          wytrysk, powinno sie chciec miec seks z zona ... codziennie.
          a skad to wiem ? z wlasnego zycia, nie z ksiazek, nie od kolegow ...
          moge sie mylic w jego przypadku, ale strzelam, ze na 90 procent mam racje.
          Imagine.
          • zagubiona30 Re: co mi po miłości bez seksu 04.02.05, 22:19
            masz racje.
            myślałam że masturbacja u facetów jest większą potrzebą niż u kobiet.
            to nie kwestia winy, wyglądu itp.
            to ucieczka? uzależnienie?
            • imagiro Re: co mi po miłości bez seksu 04.02.05, 22:32
              zagubiona30 napisała:

              > masz racje.
              > myślałam że masturbacja u facetów jest większą potrzebą niż u kobiet.
              > to nie kwestia winy, wyglądu itp.
              > to ucieczka? uzależnienie?
              ********
              oczywiscie, ze moze to byc uzaleznieniem. kto nie lubi przyjemnosci ...
              chyba w tym prawda, ze masturbacja jest wieksza potrzeba facetow, ale tez
              wiecej szkodzi niz pomaga ... widzisz, jesli samotny facet, wzglednie mlody
              sam sobie sprawa radosc, powiedzmy raz w tygodniu, czy 2 razy w miesiacu, nie
              bedzie w tym nic zlego. w rzeczywistosci, wielu z nich robi to ... codziennie
              albo kilka razy w tygodniu. po latach takiego nawyku sily witalne mezczyzny,
              opadaja (co zreszta przychodzi z czasem tak czy inaczej).
              napotkana kobieta nie moze wyjsc ze zdumienia, ze ten jedyny, ukochany, tak
              zapewniajacy o milosci, odwraca sie wieczorem, odwleka wejscie do lozka,
              wymysla jakies androny o " wscieku macicy" gdy w gruncie rzeczy problem lezy po
              jego stronie.
              co proponuje: oczywiscie porozmawiac o tym i zastosowac taki cykl. Twoje 3
              orgazmy i potem 1 jego. Odpoczynek kilkudniowy czy tygodniowy na jego
              regeneracje i spowrotem, 3 twoje i 1 jego. Zobaczysz zmiane u meza, gdy nie
              bedzie mial wytrysku. Jego ochota do powtorek bedzie zwielokrotniona.
              jak sobie dacie z tym rade wtedy proponuje zaitereoswac sie technikami
              osiagania orgazmu bez wytrysku ...
              Imagine.
          • rybolog To ja Ci powiem Imus... 04.02.05, 22:23
            Ze sa baby, bardzo czesto zony, zebys nie wiem co robil no i...nie da sie (One
            zazwyczaj duzo mowia). Ale sa tez zony (zazwyczaj innych) ze tylko jedno
            spojrzenie wystarczy, bez zbednych slow.

            A Ty zagubiona lepiej podejrzyj faceta w bardaszce co on tam wyprawia...i czy
            naprawde ma tak czesto "problemy z zoladkiem".
      • aruba11 Re: co mi po miłości bez seksu 05.02.05, 06:47
        Brutalnie- rozstan sie czem predzej z nim.Jesli jedno tak cierpi jak TY, to nie
        jest milosc!!!TO NIEDOBÓR, brak wspolnego odeechu, mysli,beak jednosci...To nie
        milosc, gdy jedno tak cierpi niezaspokojone, uwierz mi! Szybko uciekaj z
        tego...Poznawaj , kochaj i badz kochana!!! Przezylam to takze, o wiele za
        dlugo...Powodzenia, powiadam ,wiej z tego zwiazku!
    • seksuolog Bez szukania się nie znajdzie 04.02.05, 22:21
      zagubiona30 napisała:

      > Chcę seksu. Jestem po ślubie dobrych parę lat, wychodząc za mąż byłam
      > ....
      > czuć, brać i dawać. A tu co - ciepłe kapcie dwa razy w miesiącu.
      > Zaczynam rozumieć ludzi, którzy robią seks dla seksu li i jedynie.

      Oczywiscie nie daj sie nabrac na to co pisza forumowi harcownicy.

      Twoj problem jest powazny i zeby wyszukac jego przyczyny i ewentualne mozliwosci
      korekcji potrzebna jest pelna historia twojego zwiazku i jego obecny stan.

      Na przyklad, jak ukladalo sie pozycie od samego poczatku? Czy nastapila jakas
      duza zmiana z biegiem lat?

      W jakim wieku wyszlas za maz? Jak bys dokonczyla zdanie: Wychodzac za maz bylam
      dziewica gdyz....

      Jaki byl poziom uczuc miedzy wami gdy wychodzilas za maz?

      Jaki byl twoj stosunek do seksu gdy wychodzilas za maz?

      W jakim wieku jest maz w stosunku do twojego wieku? Jak jego zdrowie? Stresy?
      Pali,pije? Nastroj psychiczny?

      Jak sadzisz co napisalby twoj maz o waszym zwiazku? O tobie?

      Jak przedstawia sie wasz zwiazek OPROCZ seksu?
      • zagubiona30 Re: Bez szukania się nie znajdzie 04.02.05, 22:25
        co sugerujesz.
        na pierwszy rzut oka.
        • zagubiona30 Re: Bez szukania się nie znajdzie 04.02.05, 22:30
          a myślałam, że jestem mądra, przebiegła i ogólnie fajna.
          ha,ha,ha
          • seksuolog Jak to jest 04.02.05, 22:37
            zagubiona30 napisała:

            > a myślałam, że jestem mądra, przebiegła i ogólnie fajna.
            > ha,ha,ha

            Czemu nie? Problemy mimo to mozesz miec.
    • xy2 post seksuologa jest najlepszy:)) 04.02.05, 22:34
      załapać sie do szmatłaca typu "naj" i jemu podobnych (tam wierszówki podobno
      platne najlepiej). mozna dawac takie jaja i miec z tego niezla kase:))))))
      • zagubiona30 do seksuologa 04.02.05, 22:39
        nie chcę kolejnej modlitwy tylko szczerej rozmowy.
        u cie wszystko ok?
        • seksuolog do zagubionej trzydziestki 04.02.05, 22:41
          zagubiona30 napisała:

          > nie chcę kolejnej modlitwy tylko szczerej rozmowy.

          No to wal szczerze. Pytania sa postawione.

          > u cie wszystko ok?

          absolutnie. porada jak w banku.
        • xy2 to są jaja pańskie 04.02.05, 22:44
          dawno sie tak nie ubawiłam. czemu ci ludzie marnuja sie na forum anonimowi:))
          moze wydajmy nowe czaspismo ktorego naczelnym bedzie boski.zawodowiec.
          dla samego naczelnego i nicka kupią to tłumy. kazdy bedzie myslał kto to jest
          boski.zawodowiec i dlaczego:)
          nie jestem złosliwa podkreslam
          • xy2 Re: to są jaja pańskie 04.02.05, 22:49
            lary flynt i jemu podobni sa sławni nie wiedziec czemu.
            a "boski.zawodowiec" to jest najlepsze z czym sie spotkałam
    • imagiro Re: co mi po miłości bez seksu 04.02.05, 22:41
      zagubiona, nie daj sie temu seksuologowi papierkowemu. to typowy bzdziarz
      forumowy. powtarzam ci jeszcze raz. problem lezy w niekontrolowanym wytryku,
      albo jako konsekwencja masturbacji albo zwyklej ejakulacji podczas stosunku.
      sprawa jest prostrza nizby sie wydawalo. tacy seksuolodzy beda cie ciagac po
      przychodniach, bedziesz wypelniac tony kwestionariuszy, a powod bedzie ten
      sam , zawsze: meski wytrysk. tu jest odpowiedz na twoj problem i na problem
      ogromnej wiekszosci malzenstw.
      Imagine.
      • zagubiona30 Re: co mi po miłości bez seksu 04.02.05, 22:45
        ja chce tylko żeby ktoś kto wie o co chodzi dał mi jakąś wskazówkę.
        jak mi sie będzie chciało ankiet to pójde do placówki obsługiwanej przez NFZ.
        • imagiro Re: co mi po miłości bez seksu 04.02.05, 22:46
          dalem ci rade, zrobisz z nia co zechcesz. kiedys, po latach przypomnisz sobie
          to, oczym mowie.
          teraz juz milkne.
          Imagine.
          • procesor z dedykacją dla Wodza ;) 04.02.05, 22:55
            www.aseksualnosc.freesite.org/typy.html
            • imagiro Re: z dedykacją dla Wodza ;) 04.02.05, 23:05
              dzieki procesorko za bzdury. wiesz dlaczego ? opisuja fakty tak jakby to bylo
              cos normalnego, cos "co przeciez" istnieje i z czym trzeba nauczyc sie zyc. nie
              pisza nic o powodach i to jest zdumiewajace. i to dyskwalifikuje ten tekst.
              zapominaja o ciemnej, schowanej stronie tych indywiduow, masowej masturbacji,
              wykanczajacej cale jestestwo. pozniej tacy pseudo seksuolodzy jak nasz rodzimy,
              forumowy, wymyslaja jakies jakies typy charakterologiczne i szufladkuja ludzi
              jak bezmyslne bydelka.
              Imagine.
        • seksuolog Wypryski imaginacji 04.02.05, 22:47
          zagubiona30 napisała:

          > ja chce tylko żeby ktoś kto wie o co chodzi dał mi jakąś wskazówkę.
          > jak mi sie będzie chciało ankiet to pójde do placówki obsługiwanej przez NFZ.

          Bez odpowiedzi na pytania wskazowki beda dawali ci ludzie co maja wypryski
          imaginacji. Szkoda czasu na czytanie ich gryzmolow.
          • rybolog Re: Wypryski imaginacji 04.02.05, 22:54
            Trzeba miec imaginacje. Bez imaginacji seks jest tylko seksem.
      • rybolog Re: co mi po miłości bez seksu 04.02.05, 22:45
        Problemem wiekszosci malzenstw jest to...ze nadal sa razem:)
        • imagiro Re: co mi po miłości bez seksu 04.02.05, 22:47
          rybolog napisał:

          > Problemem wiekszosci malzenstw jest to...ze nadal sa razem:)
          ********
          problem jest w tobie .... kochanie
          • rybolog Re: co mi po miłości bez seksu 04.02.05, 22:48
            Kochanie...??? - to az tak widac?
            • imagiro Re: co mi po miłości bez seksu 04.02.05, 22:49
              rybolog napisał:

              > Kochanie...??? - to az tak widac?
              ******
              a co ty myslisz, ze jak glowa w wodzie, to nie widzac ?
              • zagubiona30 Re: co mi po miłości bez seksu 04.02.05, 22:50
                jak mali chłopcy
                • rybolog Re: co mi po miłości bez seksu 04.02.05, 22:53
                  Mali chlopcy sa najfajniejsi :)
                  • imagiro Re: co mi po miłości bez seksu 04.02.05, 22:54
                    rybolog napisał:

                    > Mali chlopcy sa najfajniejsi :)
                    ********
                    nie wiedzialem, ze z ciebie taki dyrygent ... buahahahahahahahahaha
                    • rybolog Re: co mi po miłości bez seksu 04.02.05, 22:56
                      A Tobie od razu paleczka na mysli...
                    • rybolog Ty wez przestan, bo ludzie jeszcze sobie cos ... 04.02.05, 23:00
                      pomysla. A zdarzaja sie nieraz tacy bez poczucia humoru.
                      • seksuolog Grafomani ejakulujcie... 04.02.05, 23:06

                        swoje wypociny, macie pelno miejsca nizej.
                        • rybolog Re: Grafomani ejakulujcie... 04.02.05, 23:18
                          A seksuologa co dzisiaj napompowalo...?
                          • imagiro Re: Grafomani ejakulujcie... 04.02.05, 23:25
                            rybolog napisał:

                            > A seksuologa co dzisiaj napompowalo...?
                            ****
                            moze go ktos napompowal, jakis dyrygent, albo co ....
    • seksuolog Przeskakujemy gryzmolenie 04.02.05, 22:51
      zagubiona30 napisała:

      > Chcę seksu. Jestem po ślubie dobrych parę lat, wychodząc za mąż byłam
      > ....
      > czuć, brać i dawać. A tu co - ciepłe kapcie dwa razy w miesiącu.
      > Zaczynam rozumieć ludzi, którzy robią seks dla seksu li i jedynie.

      Oczywiscie nie daj sie nabrac co gryzmola forumowi ekshibicjonisci.

      Twoj problem jest powazny i zeby wyszukac jego przyczyny i ewentualne mozliwosci
      korekcji potrzebna jest pelna historia twojego zwiazku i jego obecny stan.

      Na przyklad, jak ukladalo sie pozycie od samego poczatku? Czy nastapila jakas
      duza zmiana z biegiem lat?

      W jakim wieku wyszlas za maz? Jak bys dokonczyla zdanie: Wychodzac za maz bylam
      dziewica gdyz....

      Jaki byl poziom uczuc miedzy wami gdy wychodzilas za maz?

      Jaki byl twoj stosunek do seksu gdy wychodzilas za maz?

      W jakim wieku jest maz w stosunku do twojego wieku? Jak jego zdrowie? Stresy?
      Pali,pije? Nastroj psychiczny?

      Jak sadzisz co napisalby twoj maz o waszym zwiazku? O tobie?

      Jak przedstawia sie wasz zwiazek OPROCZ seksu?

    • sdfsfdsf Re: co mi po miłości bez seksu 05.02.05, 11:50
      imagine nie rozpowszechniaj bzdur na temat onanizmu bo ktos jeszcze uwierzy
      napiecie mu wzrosnie po jakims czasie, wezmie mlotek i kogos zlikwiduje
    • julla Re: co mi po miłości bez seksu 05.02.05, 11:54
      Jak Cię mąż teraz nie pożąda, to nigdy pożądać nie zacznie...
      Moja rada: nie trać czasu na mężczyzn, którzy Cię nie chcą.
    • hsirk Re: co mi po miłości bez seksu 05.02.05, 15:18
      nie ulega watpliwosci

      jak mawiala stara niania

      lepiej ciupciac bez milosci

      niz milowac bez ciupciania
    • witch-witch Re: co mi po miłości bez seksu 05.02.05, 22:20
      zagubiona30 napisała:

      > Chcę seksu. Jestem po ślubie dobrych parę lat, wychodząc za mąż byłam
      > dziewicą. Kocham męża on mnie też - czuję to, ale nasz seks to porażka.
      > Kompletnie różne temperamenty i oczekiwania. Rozmowy nic nie dają. Ja marzę
      > wciąż, moja wyobraźnia pracuje nieustannie. Chce pożądać i być pożądaną.Chcę
      > miliarda innych rzeczy które na seks i cały ten klimat się składają. Chcę
      > czuć, brać i dawać. A tu co - ciepłe kapcie dwa razy w miesiącu.
      > Zaczynam rozumieć ludzi, którzy robią seks dla seksu li i jedynie.
      >
      ............................... .............................
      Wszystkiego w zyciu czlowiek nie ma, zawsze bedzie czegos brakowalo.
      Najwazniejsze, ze masz dobrego i kochajacego meza. Takich wielu na swiecie nie
      ma. Ta energie seksualna skieruj w innym kierunku. Buduj cos tworczego,
      studiuj, choduj kwiatki, pisz ksiazki....albo chodz do kosciola i sluchaj radia
      maryja, tak jak inne seksualnie rozbudzone kobiety, to ponoc przynosi im ulge.
      Milosc jest najwazniejsza i uczucie, ze jestes z czlowiekiem, ktorego kochasz
      choc ma on inny temperament, jak powiadasz. Jednak szukasz za bardzo na
      zewnatrz siebie a tam szczescia nie ma. Meza pewnie nie zmienisz taki juz
      bedzie. Chcesz rozpalic ogien w innych rozpal go najpierw w sobie. A tak
      naprawde bezsensowne jest przecenianie roli seksu w zyciu, to pozadanie i ta
      wielka egzaltacja, a pozniej co? Co sie dzieje z czlowiekiem, ktory nasyci sie
      tym seksem? Jest nim po prostu znuzony.....i to co pozniej zostaje to tylko
      uczucie, ze sie kocha te osobe, z seksem czy bez. I nic wiecej.
      • xy2 jasne niech idzie do zakonu 05.02.05, 22:26
      • seksuolog Radyjo na seks 05.02.05, 22:31
        witch-witch napisała:

        > chodz do kosciola i sluchaj radia maryja, tak jak inne seksualnie rozbudzone
        > kobiety, to ponoc przynosi im ulge.

        A skad o tym wiesz? Ile trzeba sluchac zeby byla ulga i co to jest?
        Sluchac wszystkiego jak leci czy polityki w nocy?
        • witch-witch Re: Radyjo na seks 05.02.05, 22:38
          Skad ja to wiem? Ano widze jak tu ludzie pisza na forum tu i tam. Sama nie mam
          tego typu problemow z chcica a przynajmniej nigdy by mi na przez mysl nie
          przyszlo aby dzielic milosc i seks oddzielnie. Jak mozna zakochac sie w kims i
          miec z nim zly seks?:)))Do dzis nie wiem....
          • zagubiona30 Re: Radyjo na seks 06.02.05, 23:51
            Można kogoś kochać i mieć z nim zły seks.

            witch-witch
            kolejna odpowiedź w kaznodziejskio teoretycznym tonie.
            tylko po co?
            dla satysfakcji - mnie ten problem nie dotyczy?
            ja kocham i mam świetny seks?
            • seksuolog Amatorow nie sluchaj 07.02.05, 08:20
              zagubiona30 napisała:

              > witch-witch
              > kolejna odpowiedź w kaznodziejskio teoretycznym tonie.
              > tylko po co? dla satysfakcji - mnie ten problem nie dotyczy?
              > ja kocham i mam świetny seks?

              To jest typowe dla ámatorow. Po prostu wiedza coskolwiek tylko o
              sobie wiec problemy innych sa dziwne. I dlatego plota bez zastanowienia
              co slina na jezyk przyniesie.

              A co do twoich problemow to juz wyzej napisano ze Bez szukania się nie znajdzie.
              Trzeba ustalic ewentualne przyczyny co wcale nie musi byc latwe. Jezeli to sie
              da zrobic to mozna pomyslec o kierunku terapii ktora moze byc skuteczna lub nie
              a czasem po prostu nic sie nie da zrobic. Tak jest przeciez ze wszelkimi
              problemami medycznymi.

              Jednak o twoim przypadku nie wiadomo nic blizszego wiec mozesz oczekiwac tylko
              mniej lub bardziej glupawych wypowiedzi amatorow.

              Jak bedzie wiadomo to mozna cos doradzic a czasem przyczyny takich problemow
              jak twoje sa proste do ustalenia. Wezmy niedawny przypadek z praktyki.
              Dwudziestoparoletnia kobieta wyszla za maz za mezczyzne 25 lat starszego.
              Wspaniala milosc i piekny zwiazek, seks byl dla niej wystarczajacy. Tylko ze po
              kilku latach teraz ma 30 i czuje jakby miala dynamit w pupie. Jest ciagle
              rozpulchniona, wilgotna, nabrzmiale sutki i ma ochote bez przerwy na te sprawy,
              chcialaby to robic codziennie albo i kilka razy dziennie.

              A jej maz (ktorego nadal bardzo ceni) oklapl. Wystarczy mu raz na dwa tygodnie
              a i wtedy nie jest to porzadne odgrzmocenie. Mowi ze jest zdrowy, bardzo
              szczesliwy, kocha ja. Tylko nie odczuwa potrzeby a przeciez na sile tego sie
              nie da zrobic.

              Jaka jest tego przyczyna? To proste: od faceta 56-letniego nie mozna wymagac ze
              bedzie grzmocil codziennie! Jego naturalna norma to gdzies miedzy raz na
              tydzien do raz na dwa tygodnie. A czesc facetow w tym wieku zaczyna miec zaniki
              w tych sprawach.

              Co sie da w tym zrobic? Ano nic. Jak sie wychodzilo za maz za partnera o 25 lat
              starszego to trzeba sie bylo liczyc z tym ze cos takiego sie pojawi bo biologii
              sie nie przeskoczy. Partnerka rozkrecila sie na maksimum w wieku ok. 30 co jest
              typowe a jej partner zakreca sie po 55 co tez jest typowe.
    • woman2005 Re: co mi po miłości bez seksu 08.02.05, 14:31
      forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=15128
      zobacz tam,
      pogadaj z innymi z tym problemem
      pozdr
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka