zagubiona30
04.02.05, 21:54
Chcę seksu. Jestem po ślubie dobrych parę lat, wychodząc za mąż byłam
dziewicą. Kocham męża on mnie też - czuję to, ale nasz seks to porażka.
Kompletnie różne temperamenty i oczekiwania. Rozmowy nic nie dają. Ja marzę
wciąż, moja wyobraźnia pracuje nieustannie. Chce pożądać i być pożądaną.Chcę
miliarda innych rzeczy które na seks i cały ten klimat się składają. Chcę
czuć, brać i dawać. A tu co - ciepłe kapcie dwa razy w miesiącu.
Zaczynam rozumieć ludzi, którzy robią seks dla seksu li i jedynie.