Dodaj do ulubionych

Ratunku!!! Wszystko liczę!!!

08.02.05, 00:13
Mam nadzieję że nie będzie żadnych złośliwych komentarzy na temat tego co
napiszę a mianowicie od ok 10 lat mam problem. Liczę wszytsko : zebrę na
przejściu, słupy telegraficzne, liczbę oddechów, samogłoski w zdaniu, kreski,
schody itd. Mam tego dość strasznie mi to przeszkadza i irytuje, czuje się
bezsilna i chyba oszaleję. Nie mogę się tego pozbyć a z drugiej strony
przynosi mi to ulgę. Czy ktoś z was ma może podobny problem i jak sobie z nim
poradził. Pozdrawiam
Obserwuj wątek
    • rybolog Re: Ratunku!!! Wszystko liczę!!! 08.02.05, 00:19
      Tez wszystko licze. Ilosc kobiet prowadzacych samochod z naprzeciwka do ilosci
      mezczyzn. Stajac na skrzyzowaniu licze puste, wyrzucone puszki po drinkach
      walajace sie po zielonych wysepkach. Idac spac musze cos liczyc, bo nie usne...
    • lola999 Re: Ratunku!!! Wszystko liczę!!! 08.02.05, 03:04
      Ale dlaczego ci to tak strasznie przeszkadza? Nie mozesz tego po prostu
      polubic? Ja kiedys na przyklad jadac autobusem mnozylam, dzielilam i robilam
      rozne inne operacje na rejestracjach przejezdzajacych samochodow, numerach
      mijanych budynkow itp. Ciekawsze niz samo liczenie, raczej juz tego nie robie,
      ale wciaz potrafie sprawnie wykonywac arytmetyke w pamieci.
      • renkaforever liczenie 08.02.05, 05:36
        Ja nigdy nie pamietam ludzi, ktorych czasem spotykam na ulicy, ale moze jakbym
        zaczela ich liczyc.. to bym ich chyba predzej zapamietala..
        W koncu to moi sasiedzi :)
        • keri5 Re: liczenie 08.02.05, 09:20
          Wszystko byłoby ok gdyby nie to że robię się przez to liczenie strasznie
          nerwowa i obawiam się że czasem może to dziwnie wyglądać jak na pasach idę
          tylko po białych pasach bo lepiej mi liczyć albo przez cały czas bawię się
          palcami bo coś sobie liczę.
          • qw5 Re: liczenie 08.02.05, 13:58
            Może w poprzednim wcieleniu byłaś .. kalkulatorem ? :)
            • hubkulik Re: liczenie 08.02.05, 13:59
              1, 2, 3, 4, 5, 6, to juz siodmy post
              ;)
              • qw5 Re: liczenie 08.02.05, 14:07
                :)) A Ty co na łatwiznę idziesz ?, zabierz się za liczenie tych, co mają po 400
                wypowiedzi i konicznie osobno przelicz te z cytatami i te w których jest coś
                nie po polsku. Te z brzydkimi słowami daruj sobie, byś się zaliczył na śmierć:)
                • hubkulik Re: liczenie 08.02.05, 14:08
                  Pracoholikiem nie zamierzam byc.
                  8, dziewiaty post...
                  • hubkulik Re: liczenie 08.02.05, 14:28
                    10, 11, 12.
                    A tak w sekrecie Ci powiem ze moja praca jest bezproduktywna i niepotrzebna, bo
                    komputer zlicza automatycznie posty. Ale nikomu nie mow.

                    Nie chce stracic etatu.
                    ;)
          • anankast Re: liczenie 05.05.05, 18:24
            To są typowe objawy nerwicy natręctw, ja też to mam, ale licze inne rzeczy, np
            ubrania. Sprawdzam, czy wszystko jest na swoim miejscu, czy wszystko mam, czy
            wszystko pozamykałem. Tez mnie to wkurza, ale narazie byłem tylko raz u
            lekarza, dałem sobie spokój, gdyż w przychodni spotkałem dużo znanych sobie
            osób. Ja widze,że bez leków nie przestanę liczyć, sądzę, że ty też. Ja narazie
            nic nie biorę, jakoś duszę to w sobie.Do tego pedantycznie wszystko układam
    • lunar1978 Re: Ratunku!!! Wszystko liczę!!! 08.02.05, 14:23
      Z tego co wiem to jest chyba nerwica natręctw. Twoim natręctwem jest to że
      wszystko liczysz.

      10 post ...
      • hubkulik Re: Ratunku!!! Wszystko liczę!!! 08.02.05, 14:26
        3005?
        • lunar1978 Re: Ratunku!!! Wszystko liczę!!! 08.02.05, 14:29
          postów w tym wątku ? Ciężko będzie :-))
          • hubkulik Re: Ratunku!!! Wszystko liczę!!! 08.02.05, 14:40
            Nie.
            Mialem na mysli:
            "Lunar 1978 - 3005"
            ?
            • lunar1978 Re: Ratunku!!! Wszystko liczę!!! 08.02.05, 14:42
              Przecież wiem .... 15 post
              • hubkulik Re: Ratunku!!! Wszystko liczę!!! 08.02.05, 14:43
                Wiesz, medycyna idzie do przodu w dzisiejszych czasach.
                Moze 4005?
                • lunar1978 Re: Ratunku!!! Wszystko liczę!!! 08.02.05, 14:44
                  i się nie skrzypi?
                  • hubkulik Re: Ratunku!!! Wszystko liczę!!! 08.02.05, 14:49
                    17, 18. Teoretycznie nie ma ograniczen dla dlugosci watku.
                    Mogloby byc np.17318263812687149849817948 postow w jakims ekstrapopularnym
                    watku.
                    Czemu nie?

                    Ludzkie zycie to tez wielowymiarowa matematyka w niezliczonych procesach
                    wewnatrz naszego organizmu. Jest na wszystko tyle czasu ile potrzeba.
                    Serce taktuje tu rytm dla niezliczonych wprost zaprogramowan naszego osobistego
                    SYSTEMU.
                    • lunar1978 Re: Ratunku!!! Wszystko liczę!!! 08.02.05, 14:51
                      Hmm, czyżbyś był cyborgiem?

                      20 post...
                      • hubkulik Re: Ratunku!!! Wszystko liczę!!! 08.02.05, 14:54
                        Cyborgi to wojownicy.
                        Androidy nie.

                        Pozdrawiam Hubert 3.0

                        dwudziesty drugi post (chyba)
                • m.malone Re: Ratunku!!! Wszystko liczę!!! 08.02.05, 14:45
                  I zmieni Lunara na Matuzalema:) Czego szczerze życzę

                  17 post...
    • hsirk a ja tylko kase 08.02.05, 14:52
      i cus mi sie nie zgadza...
      • lunar1978 Re: a ja tylko kase 08.02.05, 14:54
        Też bym sobie policzył, ale jakoś pusto ... i nie ma co :-)
    • zyczliwy0 Re: Ratunku!!! Wszystko liczę!!! 08.02.05, 18:35
      hej !!pamietam, ze jak bylam mala tez tak mialam.liczylam plyty chodnikowe,
      pamietajac, zeby nie stawac na laczeniu, dzrewa po obu stronach ulicy
      itd.....malo tego czynnosci wykonywane jedna reka staralam sie powtarzac
      druga>bylam calkiem zdrowa- zaden autyzm ani nic takiego. wydaje mi sie , ze to
      przejaw dazenia do symetrii, czyli porzadku.........albo i nie
      • lunar1978 Re: Ratunku!!! Wszystko liczę!!! 08.02.05, 21:22
        Czytałem kiedyś o tym i z opisu Autorki tematu wszystko pasuje do tzw nerwicy
        natręctw. Jedni codziennie sprawdzają czy swoje rzeczy mają poukładane w takim
        a nie innym porządku a inni np muszą wszystko liczyć. W każdym razie to jest
        strasznie męczące i frustrujące.
        • hubkulik Re: Ratunku!!! Wszystko liczę!!! 08.02.05, 21:25
          24, 25, 26 postow.
          to jest silniejsze ode mnie
    • zza_krzaka Re: Ratunku!!! Wszystko liczę!!! 08.02.05, 21:26
      Jeżeli nie liczysz zapałek w pudełku, przed zapłacenim
      to chyba jeszcze nie tak żle:)
    • cycolinka Re: Ratunku!!! Wszystko liczę!!! 08.02.05, 21:41
      To jest chyba jakies natrectwo. Ja mam cos podobnego, na przyklad ide na stacje
      i kilka razy sprawdzam czy mam bilet. sprawdzam, ktora jest godzina na komorce
      a potem trzy razy sprawdzam czy ja na pewno wlozylam do torebki. Malo tego
      zastanawiam sie nad zarazkami, mysle sobie ze sa wszedzie i nalezy uwazac.
      Nawet jak siedze przy kompie to ide zaraz myc rece bo juz sobie wyobrazam ta
      ilosc zarazkow ktora jest na myszce. Jak slucham te dziewuchy, ktore co rusz
      ida z jakims do lozka to sie zastanawiaja czy one sie nie boja hiva, chorob i
      innych zarazkow. Najgorsze byloby dla mnie zebym sie dowiedziala o jakies
      chorobie, ze na przyklad mam raka. Co mi jest??? Czy to trzeba jakos leczyc?
      • m.malone Re: Ratunku!!! Wszystko liczę!!! 08.02.05, 21:48
        To Ty wierzysz w zarazki? Albo inne wirusy?
        • keri5 Re: Ratunku!!! Wszystko liczę!!! 08.02.05, 22:00
          A czy ktoś z was był może kiedyś z natręctwami u psychologa lub psychiatry -
          słyszałam że się leczy albo terapią albo farmakologicznie, czy ktoś z was
          mógłby podzielić się ze mną doswiadczeniem. A tak wogóle to dzięki za te
          konstruktywne wypowiedzi - dobrze wiedzieć że nie jestem sama. Pozdrawiam
          • m.malone Re: Ratunku!!! Wszystko liczę!!! 09.02.05, 00:29
            Niech Cie nie dziwi, że pojawiaję ię tu wypowiedzi ośmieszające lub wykpiwające
            pewne objawy chorobowe. To redukuje lęk, a ym samym stanowi rodzaj autoterapii:)
          • anankast Re: Ratunku!!! Wszystko liczę!!! 05.05.05, 18:29
            Ja byłem raz, odrazy przepisał mi leki, zapowiedział koniecznośc terapi. Po tym
            jak mi się leki skończyły drugi rraz już nie szedłem, bo za dużo znajomuch w
            przychodni widziałem. Narazie się męczę. Tobie radzić ja nie moge, bo sam się
            nie leczę, ale napewno warto iść do lekarza
      • hsirk Re: Ratunku!!! Wszystko liczę!!! 08.02.05, 22:58
        >sobie wyobrazam ta
        >ilosc zarazkow ktora jest na myszce


        oj ja tez...

        od razu...

        i dlatego rzadko z kobietami sypiam
        • isabar Re: Ratunku!!! Wszystko liczę!!! 09.02.05, 02:52
          hsirk napisał:

          > >sobie wyobrazam ta
          > >ilosc zarazkow ktora jest na myszce
          >
          >
          > oj ja tez...
          >
          > od razu...
          >
          > i dlatego rzadko z kobietami sypiam

          Witam
          To się nazywa racjonalizacja- taki mechanizm obronny, że niby zaraz ki.
          Ja mam też problem-natrętnie muszę wszystko etykietować, nazywać i
          kategoryzować w głowie, niektórzy racjonalizując określają ten problem,
          naukowym sposobem myślenia.
          Jeszcze ciągle analizuję się swoje wypowiedzi,zachowanie, opowiadam o tym-w
          głowie-jakiejś osobie, najczęsciej jakiemuś ważnemu dla siebie mężczyźnie,
          który akurat mi się podoba, sama sobię się dziwię, że jeszcze to wszystko mi
          się nie pomyliło, przynajmniej nic na to nie wskazuje.
          Pozdrawiam.

          --
          Kobieta osiągnęła doskonałość
          Jej nagie ciało...S.Plath
    • jolicaaa Re: Ratunku!!! Wszystko liczę!!! 06.05.05, 00:14
      moze to byc zespół obsesyjno- kompulsywny, czytałam o tym na tej stronie
      www.afektywne.webpark.pl/zok.html , moze Ci się przyda. "Obsesyjne
      rytuały zwane kompulsjami dotyczą m.in powtarzania czynności określoną ilość
      razy (liczenie) np. mycie rąk, układanie przedmiotów, składanie ubrań.Liczenie
      (głośno lub po cichu) czasem wg skomplikowanej zasady, np. trójkami, często
      połączone z nawracającymi wątpliwościami, czy liczenie wykonano prawidłowo i
      przymusem rozpoczynania rytuału od początku". pozdrawiam
    • bialoglowyslaw Jest na to rada!!! 06.05.05, 01:30
      Spraw sobie liczydla, duze, drewniane, ciezkie z koralikami na metalowych
      drutach i nie rozstawaj sie z nimi na krok.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka