Forumowo Dolne ...

02.06.02, 12:01

... a może Dolne i Górne - w necie, czyli nigdzie?
Chociaz jestem tu krótko, a może właśnie dlatego(?), czuję się tu czasem, jak w
miasteczku.
Dziwne ono...Mieszkańcy przybywają, wybywaja, ruch turystyczny duży, Rynek jak
się patrzy, pan z wójtem rozprawiają, plebana chyba nie ma(?), co jakiś czas
lokalne wybory, wariat z rzadka jakiś przeleci, powrzeszczy. To po wierzchu.

A w Dolnym nurt rwący, ukryty, źródło tematodajne - my realni. Ostatnio jakby
bardziej. Ci i owi się spotkali, spotykać się dalej zamiarują albo nie...
Realność ekran przebija?
Czy zmieni to i na ile, Forumowo Górne?

zapytawszy, pozdrawiam
t.
    • Gość: fnoll Re: Forumowo Dolne ... IP: *.bydgoska.krakow.pl 02.06.02, 14:33
      jak tylko zobaczylem ten tytul trzcinowego watku, to przed oczami stanelo mi
      forum przyszlosci - w soczystej oprawie graficznej na wzor gier komputerowych,
      z glownym placem zebran, pomniejszymi salami spotkan (w knajpach, swiatyniach
      etc.) i z tysiacami domkow, z ktorych wystawiony przez kolejno przybywajacych
      forumowiczow, zmieniajacych sie w czasie (niektore opuszczone, inne wrecz
      przeciwnie - rozbudowywane)

      mysle, ze to kolejna proba ludzkosci zblizenia sie do Nieba...

      pzdr

      fnoll
      • trzcina Re: Forumowo Dolne ... 02.06.02, 14:58
        Gość portalu: fnoll napisał:

        > [...]przed oczami stanelo mi
        > forum przyszlosci - w soczystej oprawie graficznej na wzor gier komputerowych,
        > z glownym placem zebran, pomniejszymi salami spotkan [...]
        > i z tysiacami domkow

        tylko czy wtedy z realrzeczywistości nie trzeba się będzie wypisać na amen?
        tak czy tak, lecę grunt pod virtualchałupkę wykupić ;)


        > mysle, ze to kolejna proba ludzkosci zblizenia sie do Nieba...
        >


        a ja myslę, że i typowo dla naszego gatunku próba się zakończy i mało niebiańsko
        tam bedzie koniec końców :(

        p.
        t.
        • Gość: fnoll Re: Forumowo Dolne ... IP: *.bydgoska.krakow.pl 02.06.02, 15:43
          trzcina napisał(a):

          > > mysle, ze to kolejna proba ludzkosci zblizenia sie do Nieba...
          >
          > a ja myslę, że i typowo dla naszego gatunku próba się zakończy i mało niebiańsk
          > o
          > tam bedzie koniec końców :(

          juz jest malo niebiansko dla uzaleznionych od netu, a i w moim zyciu musze
          przyznac komputer znecony znecil mnie tak skutecznie, ze wiele ze mnie oddessal
          czasu i energii dajac w zamian... hmm... rzeczy tak dziwne jak wirtualni znajomi
          i tyle muzyki, ze nawet nie mam jak jej przesluchac

          kiedys mialem bardzo realistyczny sen, w ktorym schronil sie u mnie rzeczywisty
          kolega z informatyki - skonstruowal okulary ktore tak filtrowaly promieniowanie
          iz widac bylo, ze komputer zasysa cos z siedzacego przed nim czlowieka
          odbierajac mu powoli kolory, widok byl dosc makabryczny, no i mojego kolege
          scigaly jakies zle moce za ten wynalazek - ze niby moglby wydac na swiatlo
          dzienne ogolnoswiatowy spisek sil piekielnych, z powodzeniem budujacych wlasnie
          wielki odkurzacz na dusze ludzkie

          ale co tam, katastroficzne wizje to tez specyfika ludzka ;)

          a data konca swiata ciagle i ciagle przesuwana! :)))

          znecony komputer? to kwestia higieny i zyciowej weny, czy go zantropomorfizujemy
          i zdemonimy na koniec

          pstryk

          fnoll
          • trzcina Dolne z Górnym umieszane 02.06.02, 16:42
            Gość portalu: fnoll napisał:



            > juz jest malo niebiansko dla uzaleznionych od netu, a i w moim zyciu musze
            > przyznac komputer znecony znecil mnie tak skutecznie, ze wiele ze mnie oddessal
            >
            > czasu i energii dajac w zamian... hmm... rzeczy tak dziwne jak wirtualni znajom
            > i
            > i tyle muzyki, ze nawet nie mam jak jej przesluchac


            dziwność wirtualnych znajomych nie tak mi dziwna - kiedyś korespondencja
            klasyczna odchodziła z osobami znanymi "fizycznie" słabo lub w ogóle, uczucie
            podobne i pokusa takoż, by w końcu UJRZEĆ, usłyszeć, słowem - zmysłów odbiorem
            obraz dopełnić
            tutaj więc na real się przekłada, niekiedy z pożytkiem ( o muzyczce nie
            zapominając, tej nigdy za wiele, a net czasem horyzonty muzyczne poszerzy)


            >
            > wielki odkurzacz na dusze ludzkie


            czyżbyś tu "cząstkę swej duszy zostawił"? ;)

            na razie net więcej mi daje niż zabiera, dużo stąd w real przenoszę, wiedzy
            nabytej, rozmów do dokończenia itd.
            a czy coś z siebie tu zostawiam? a nie do odzyskania? czas i energia, mówisz,
            jeśli obu za dużo dla netu, może rzeczywistości dookolnej zaszkodzić, proporcjum
            trzeba znać i co trudniej, zachowywać



            >
            > a data konca swiata ciagle i ciagle przesuwana! :)))


            padło tu już na Forum, ze 2012 bodajże, a nieodwołalna to pono data ;)



            > znecony komputer? to kwestia higieny i zyciowej weny, czy go zantropomorfizujem
            > y
            > i zdemonimy na koniec


            jako żywo, hej


            > pstryk
            >
            > fnoll

            znowu pzdr zawieruszyłeś?

            pstro
            t.


          • noida Re: Forumowo Dolne ... 02.06.02, 16:47
            Fnoll, toż to genialny pomysł na opowiadanie s-f! Napisz koniecznie, a jak nie
            chcesz ty, to mogę ja go wykorzystać?
            Pozdrawiam,
            Turystka w Forumowie Dolnym.
            • Gość: fnoll Re: Forumowo Dolne ... IP: *.bydgoska.krakow.pl 02.06.02, 23:25
              przekaze wyrazy uznania swej nieswiadomosci ;)

              a jako ze sen ten zdecydowanie byl osadzony w uczuciach archetypowych,
              wspolnych nam wszystkim - czuj sie swobodnie wzgledem wziecia go na pioro,
              poniekad jest snem kazdego skomputeryzowanego (jesli chodzi o scenografie),
              tylko akurat ja go zapamietalem

              kiedys dusze kradly aparaty fotograficzne

              a tak naprawde to chodzi o siegajacy w swej historii dziesiatki tysiecy lat
              wstecz perwersyjny zwiazek czlowieka ze swymi narzedziami

              pzdr

              fnoll
    • kwieto Re: Forumowo Dolne ... 02.06.02, 17:03
      Toz to scenariusz Matrixa jako zywy :")
Inne wątki na temat:
Pełna wersja