Dodaj do ulubionych

Jak Wam sie wydaje?

04.06.02, 09:02
Ile jest prawdy w stwierdzeniu, ze czlowiek duzo bardziej rozwija sie
napotykajac na swojej drodze trudnosci,
niz wtedy kiedy wszystko idzie gladko?
Problemy zmuszaja do myslenia,rozwazan.. Podobno najwieksze szanse na sukces w
zyciu maja osoby, ktorych zycie juz od wczesnego dziecinstwa nie
rozpieszczalo...

Niby sie zgadzam, ale czasem jak patrze na tych ciagle zmagajacych sie z zyciem
ludzi, to czesto widze tylko smutek, zgorzknienie, zniechecenie...

Gdzie tu rozwoj?

Obserwuj wątek
    • tatamis Re: Jak Wam sie wydaje? 04.06.02, 09:43
      t23 napisał(a):

      > Ile jest prawdy w stwierdzeniu, ze czlowiek duzo bardziej rozwija sie
      > napotykajac na swojej drodze trudnosci,
      > niz wtedy kiedy wszystko idzie gladko?
      > Problemy zmuszaja do myslenia,rozwazan.. Podobno najwieksze szanse na sukces w
      > zyciu maja osoby, ktorych zycie juz od wczesnego dziecinstwa nie
      > rozpieszczalo...
      >
      > Niby sie zgadzam, ale czasem jak patrze na tych ciagle zmagajacych sie z zyciem
      >
      > ludzi, to czesto widze tylko smutek, zgorzknienie, zniechecenie...
      >
      > Gdzie tu rozwoj?
      >

      Napotykajac na swojej drodze trudnosci, ludzie rozwijaja sie duchowo, patrza na
      wszystko wieloplaszczyznowo, szerzej.Pozbywaja sie klapek na oczach i
      stereotypowego myslenia. Wiecej rozumieja , wiecej potrafia zrozumiec i zarazem
      mniej ich w zyciu dotykaja sytuacje nieprzyjemne, bo sa na nie w pewnym sensie
      uodpornieni i przygotowani.
      Tak jak napisalas(es) im wiecej trudnosci w zyciu tym wiecej myslenia,
      rozwazania, analizowania. Wtedy tez w sytuacjach stresowych czy tez przy
      codziennych problemach, ludzie tacy maja gotowe wyjscie i odpowiedz na wiekszosc
      pytan. Sa lepsi od tych ktorym wszystko idzie jak po masle, poniewaz ci wlasnie
      napotykajac na problem , nie radza sobie z nim tak skutecznie i szybko.
      Piszesz ze widzisz smutek , zgorzknienie i zniechecenie....
      A czy zawsze radosc, usmiech i pogoda ducha stanowia o rozwoju?

      • wirkkala Re: Jak Wam sie wydaje? 04.06.02, 12:52
        Mogę powiedzieć,że w moim życiu nie było większych zawirowań.Aż do zeszłego
        roku.Ale w wyjątkowo stresowej sytuacji,jaka spotkała wspólnie mnie i jeszcze
        jedną osobę,w przeciwieństwie do mnie mocno doświadczoną przez los,to ja dałam
        sobie radę.Nie płakałam jak ona,choć oczy mam na mokrym miejscu,nie łykałam
        prochów na uspokojenie na przemian trankwilizatorami,żeby się rano nakręcić.
        TPół roku koszmaru,przypłaciłam paroma kilogramami niedowagi i już.
        To,że doświadczenie uodparnia to takie samo hasło wytrych jak to,że cierpienie
        uszlachetnia.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka