t23
04.06.02, 09:02
Ile jest prawdy w stwierdzeniu, ze czlowiek duzo bardziej rozwija sie
napotykajac na swojej drodze trudnosci,
niz wtedy kiedy wszystko idzie gladko?
Problemy zmuszaja do myslenia,rozwazan.. Podobno najwieksze szanse na sukces w
zyciu maja osoby, ktorych zycie juz od wczesnego dziecinstwa nie
rozpieszczalo...
Niby sie zgadzam, ale czasem jak patrze na tych ciagle zmagajacych sie z zyciem
ludzi, to czesto widze tylko smutek, zgorzknienie, zniechecenie...
Gdzie tu rozwoj?