Dodaj do ulubionych

Związek chemiczny, który powstaje u zakochanych?

18.02.05, 23:01
U "zakochanych" ew krwi jest zwiśązek chemiczny, o naukowej nazwie,
której nie pomnę. Ten, kto zna odpowiedź na me pytanie zna nazwę związku:
Pytanie: Czyy można zdobyć ten związek chemiczny za pieniądze?
Jak się nazywa i ile kosztuje substancja warunkująca
taki sztuczny stan zakochania? Proszę o odpowiedź.

Aha, jestem tu nowy. Jestem niegroźnym laikiem, używam natenczas
nicku "milionynas". Dziękuję za wszelką pomoc

-milionynas
Obserwuj wątek
    • alfika Re: Związek chemiczny, który powstaje u zakochany 19.02.05, 15:53
      ten związek chwemiczny to cała masa nadziei, wiary, poczucia piękna, dobra i
      obietnic wypełniających serce
      poza tym endorfiny na potęgę

      no i oczywiście podręcznikowa odpowiedź: nie kupuje się życia
      żyje się :)
      • alfika Re: Związek chemiczny, który powstaje u zakochany 19.02.05, 17:49
        W kreowaniu tego uczucia bierze udział nie tylko wiele innych substancji
        chemicznych, takich jak neuroprzekaźniki katecholoaminowe (noradrenalina,
        dopamina i inne), hormony tylnego płata przysadki mózgowej (oksytocyna), czy
        hormony płciowe, ale przede wszystkim czynniki psychiczne utrwalone przez
        wychowanie, religię, wzorce, tradycję, a także środowisko
    • mameja2 Re: SEROTONINA? 19.02.05, 17:13
      TO HORMON SZCZĘŚCIA. OGŁUPIA NA PEWIEN CZAS. NIE SŁYSZAŁAM, ŻEBY BYŁ W
      SPRZEDAŻY. MOŻE NA STADIONIE X-LECIA? :)
      • alfika Re: SEROTONINA??? 19.02.05, 17:43
        Endorfiny ('wewnętrzne morfiny') - związki chemiczne (pochodne peptydów), które
        działają przeciwbólowo podobnie do morfiny i są wytwarzane przez niektóre nasze
        komórki (np. neurony, niektóre komórki wydzielające hormony). Organizm zwiększa
        produkcję endorfin po urazie, żeby zmniejszyć ból. Dużo endorfin wytwarzają też
        komórki nerwowe osób zakochanych (dlatego rozstanie z ukochaną osobą jest w
        pewnym sensie porównywalne do odstawienia narkotyku).

        serotoniny zaś zakochani mają za mało, w porównaniu z niezakochanymi - za to
        maja dużo dopaminy, nie tylko endorfin...

        1 1993 wyprodukowano serotoninę
        można ją kupić w pastylkach
        w aptekach też

        pozdrawiam
    • hsirk Re: Związek chemiczny, który powstaje u zakochany 19.02.05, 17:21
      a po co kupowac?

      trzeba wsadzic sobie wibrator, wlaczyc i sam sie wytworzy
    • alicja-ciekawska Re: Związek chemiczny, który powstaje u zakochany 19.02.05, 17:30
      milionynas napisał:

      > U "zakochanych" ew krwi jest zwiśązek chemiczny, o naukowej nazwie,
      > której nie pomnę. Ten, kto zna odpowiedź na me pytanie zna nazwę związku:
      > Pytanie: Czyy można zdobyć ten związek chemiczny za pieniądze?
      > Jak się nazywa i ile kosztuje substancja warunkująca
      > taki sztuczny stan zakochania? Proszę o odpowiedź.
      >
      kiedys slyszalam o "jochambinie"
      a moze byc jeszcze lubczyk
      ile koszuja nie wiem,bo nie uzywalam.
      > Aha, jestem tu nowy. Jestem niegroźnym laikiem, używam natenczas
      > nicku "milionynas". Dziękuję za wszelką pomoc
      >
      > -milionynas
    • qw5 Re: Związek chemiczny, który powstaje u zakochany 19.02.05, 17:43
      Fenyloetyloamina. Kosztuje 50 zł brutto jedna działka.
    • horney79 Re: Związek chemiczny, który powstaje u zakochany 19.02.05, 20:35
      hejno to buszujemy po tych samych forach :-)
      drogi Milionynas, pozostaje tylko sie zakochac, a wszystkie te substancje
      bedziesz mial za darmo w odpowiednich proporcjach. Tak proste i tak trudne
      zarazem, ale tego Ci z calego serca zycze. No chyba, ze ten post, to taka mala
      prowokacja ;-)
      • milionynas Re: Związek chemiczny, który powstaje u zak - end. 20.02.05, 22:55
        horney79 napisała:

        > hejno to buszujemy po tych samych forach :-)

        Nie "buszujemy", lecz zadajemy konkretne pytania,
        bo nasz psychoterapeuta nie odpowiada na !żadne! pytania,
        ktore nie są ściśle związane z przebiegiem sesji.
        A jak sie buntuje to grozi mi zastosowaniem metod Lacanne'a,

        > drogi Milionynas, pozostaje tylko sie zakochac,
        >a wszystkie te substancje bedziesz mial za darmo
        > w odpowiednich proporcjach.

        Nie sądzę. Dla mnie "odpowiednie ilości"
        to dawka śmiertelna. Chciałbym umrzeć z miłości.;-)

        Tak proste i tak trudne zarazem, ale tego Ci z calego serca zycze.

        W moim przypadku to nie jest takie proste. Patrz wyżej.

        >No chyba, ze ten post, to taka mala prowokacja ;-)

        Moje prowokacje są bardziej makiawelliczne.
        A tymczasem...
        Skorzystam raczej z farmaceutycznej wiedzy qw5

        >Fenyloetyloamina. Kosztuje 50 zł brutto jedna działka.

        To chyba to. Teraz pozostaje mi zasymulowac oddpowiednią chorobę
        ktora zdopinguje doktora nauk medycznych, by mi toto zaordynowal.
        Tylko jak to zrobic? Jest (także) po psychologii i trudno nim manipulowac,
        jakkolwiek będe probował. To latwiejsze od zakochania sie. I uczciwsze.
        (BTW: "zakochiwanie się" uważam za formę manipulacji wzajemnej)

        Dziękuję gorąco wszystkim, którzy wypowiedzieli się w wątku.
        Domo. Arigato. - milionynas

        • isabar Re: Związek chemiczny, który powstaje u zak - end 21.02.05, 02:37
          Ja mogę sie podzielić!
          Nawet b. chętnie, bo mam już tego dosyć, spać nie moge już od 3 mies, tylko jak
          to zrobić, mój mózg oszalał, ile można tego produkować?
          I jak długo?
          Cholera ostatnio to pamiętam, że miałam z głowy 1,5roku, ale byłam nastolatką,
          myślałam, że to już mi się nie zdaży.
          Jedyny pozytywny skutek to utrata wagi.
          Pozdr.
        • hansii o hollender, Makiavelli nam sie tu pojawil? 21.02.05, 09:40
          Poza m. in. serotonina, zafunduj sobie pare innych hormonow...

          a zwlaszcza malatonine, gdy po przedawkowaniu poprzednimi bedziesz chcial
          powrocic do rownowagi...

          I pamietaj, ze za jazde na gape i tak kiedys zaplacisz.
          Chociaz fakt, lepiej pozniej, niz wczesniej.
    • swietlik44 Re: Związek chemiczny, który powstaje u zakochany 20.02.05, 21:30
      To proste, musisz znalezc zakochaną osobę, dokonac rytualnego mordu wypijając
      jego krew tak, żeby wszystkie potrzebne "związki chemiczne" natchnęły twoje
      spragnione miłości serce.
      Jesli to nie przyniesie rezultatu, znajdz kolejną ofiare, rozkochaj w sobie,
      załóż trwały związek, utrzymuj przy życiu i przetaczaj
      krew......................UWAGA UZALEZNIA!!!!

      Oto Baranek...
    • hubkulik Re: Związek chemiczny, który powstaje u zakochany 21.02.05, 13:04
      Szukasz nowego draga?
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka