Dodaj do ulubionych

de mello inspirujacy

IP: *.pool.mediaWays.net 09.06.02, 20:34
do samopoznania,poszukiwan,zmian i przewartosciowan.
Obserwuj wątek
    • Gość: inka Re: de mello inspirujacy IP: *.poleczki.dialup.inetia.pl 09.06.02, 22:54
      No i co???
      • Gość: szukajac Re: de mello inspirujacy IP: 217.185.241.* 11.06.02, 23:34
        czy to prawda,czy mozna sie na tym wesprzec w takich roznych zyciowych
        zawijasach?
        • kwieto Re: de mello inspirujacy 11.06.02, 23:44
          To zalezy. Wesprzec mozesz sie wszystkim - czy de Mello do Ciebie trafia? Jesli
          tak - wspieraj sie, jesli nie - poszukaj czegos innego
    • mary_ann Re: de mello inspirujacy 11.06.02, 23:53
      Bardzo mi sie podobała jego "SADHANA- ścieżka do Pana Boga". Świetne ćwiczenia,
      np. "Wyobraź sobie swój pogrzeb, popatrz, kto przyszedł, przyjrzyj sie twarzom
      obecnych, jak sądzisz, co mogą mysleć, czuć". Daje do myślenia:)))
      • Gość: inka_s Re: de mello inspirujacy IP: *.poleczki.dialup.inetia.pl 12.06.02, 00:04
        mary_ann napisał(a):
        > Bardzo mi sie podobała jego "SADHANA- ścieżka do Pana Boga". Świetne ćwiczenia,
        > np. "Wyobraź sobie swój pogrzeb, popatrz, kto przyszedł, przyjrzyj sie twarzom
        > obecnych, jak sądzisz, co mogą mysleć, czuć". Daje do myślenia:)))

        No proszę a ja takie pomysły mam i bez czytania de Mello!
        Zajrzę tam - sprawdze ile mi się powtórzy...
        Inspirować nas może WSZYSTKO moim zdaniem. Zależy do czego.
        Grunt żeby nam się w ogóle zachciało myśleć - nie tylko o tym co włożyć , co
        zjeść, jak się zabawić. Choć kto wie - z takiego myslenia tez może cos wyjść???
        Hmmm, właśnie mnie to zainspirowało do czegoś! Ale o tym sza! Musze jeszcze
        pomyśleć.
        :-))
        • kwieto Re: de mello inspirujacy 12.06.02, 00:07
          W takim razie, ja pomysle co wlozyc na swoj pogrzeb :"))
          • Gość: inka_s pogrzeb kwieto IP: *.poleczki.dialup.inetia.pl 12.06.02, 00:17
            Myśl intensywnie i rób notatki - bo i tak inni cię ubiora.
            Chyba że się ubierzesz sam , położysz grzecznie i równo (żeby dobrze do trumny
            pasować) - i umrzesz...
            Szczerze mówiąc mój strój "po" mało mnie obchodzi - i tak mysle o tym że
            zamiast gnić wole od rau sie spopielic. Więc amerykański styl robienia cyrku z
            pogrzebu i małpy z nieboszczyka do mnie nie przemawia.
            • kwieto Re: pogrzeb kwieto 12.06.02, 00:26
              Ale to taka sama zabawa, jak zastanawianie sie, co by robili ludzie na moim
              pogrzebie - co mi z tego, jak tego nie zobacze?

              Hmmm... jasny garnitur.... eeee...
              Z kolei T-shirt jest tez jakos zbyt oczywisty...
              • Gość: inka Re: pogrzeb kwieto IP: *.poleczki.dialup.inetia.pl 12.06.02, 00:30
                Ale ja nie neguje sensu tej zabawy!
                Bo ona ma sens. Jeśli odpowiednio głęboko w to wniknąć można dojść do pytań o
                to w co wierzymy, czy ma to sens, można spojrzec w oczy swoim wyobrażeniom.
                W ogól etemat smierci jest dość inspirujacy, zauważyłeś?
                Pamietasz jaki długi był wątek o śmierci??

                No ale ide spać, bo padam.
                Wtule sie w objęcia Morfeusza, brata Tanatosa. Zrobie małą próbę. ;-)
                • kwieto Re: pogrzeb kwieto 12.06.02, 01:11
                  Tak, sek w tym, ze staram sie nie miec wyobrazen...

                  No nic, jestem wlasnie na etapie systematyki srodkow zachety, jak dobrze
                  pojdzie, do jakieje 3ciej skoncze

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka