vattukvinna
05.03.05, 13:42
Syn pyta ojca: "Skonczylem szkole, co mam poczac w zyciu, mam sie zenic, czy
nie?"
Ociec na to:
"Masz synu dwa wyjscia:
Ozenisz sie, albo nie.
Jak sie ozenisz tos przepadl,
a jak sie nie ozenisz masz dwa wyjscia:
pójdziesz na studia, albo do wojska,
Jak pójdziesz na studia tos przepadl
A jak pójdziesz do wojska masz dwa wyjscia:
Bedzie wojna, albo nie bedzie.
Jak nie bedzie tos przepadl,
Jak bedzie masz dwa wyjscia:
dadza cie na front, albo nie.
Jak nie dadza tos przepadl,
Jak dadza to masz dwa wyjscia:
Zginiesz, albo przezyjesz.
Jak przezyjesz tos przepadl,
JAk zginiesz masz dwa wyjscia:
Albo cie pochowaja, albo spala.
Jak spala tos przepadl,
Jak pochowaja masz dwa wyjscia:
Wyrosnie na tobie drzewo, albo nie wyrosnie.
Jak nie wyrosnie tos przepadl,
Jak wyrosnie masz dwa wyjscia.
Zetna je, albo nie zetna.
Jak nie zetna tos przepadl,
Jak zetna masz dwa wyjscia:
przerobia je na dobry papier, albo papier toaletowy.
Jak na dobry papier tos przepadl,
Jak na papier toaletowy to masz dwa wyjscia:
Trafisz do kibla meskiego, albo damskiego.
Jak do meskiego tos przepadl,
Jak do damskiego masz dwa wyjscia.
Podetra sie Toba z przodu albo z tylu.
Jak z tylu tos przepadl,
Jak z przodu to bedzie prawie tak jakbys sie ozenil.