Dodaj do ulubionych

Toksykologia

11.03.05, 09:48
Od ponad roku jestem w toksycznym związku, nawet nie wiem czy jestem bo co i
rusz rozstajemy się aby odpocząć od siebie i dać sobie czas. Oczekuję
ciepła, wyrazów miłości, zachwytu, nie otrzymuje jednak tego. Wręcz
przeciwnie, partner zazwyczaj zieje do mnie nienawiścią, czasem zimną
obojętnością. Ja takich emocjonalnych stanów nie miewam. Ze spokojem, można
powiedzieć z letnią krwią piorę go po pysku czasem obrzucę słownym gownem.
Uważam, że na to zasługuje gdyż jest samolubem, myśli wyłacznie o sobie, a w
zasadzie to mysli tylko o zaspokojeniu swoich łóżkowych rządz, będąc przy tym
tak mało romantycznym, za to nahalnie, nieudacznie kokieteryjnym.
Inteligencji mu nie staje za grosz o ile w ogóle można w jego przypadku mówić
o inteligencji. Praktycznie wygląda to tak, że wciąż mówi o tej miłości i
miłości, o której nie ma żadnego pojęcia, a mi wychodzi to już uszami i
zmuszona jestem dać mu w gębę. Początkowo próbował się odgryzać, a teraz
odpuszcza. Najgorsze jest to, ze odpuszcza z poczuciem niesamowitej wprost
wyższości.
Proszę, powiedzcie coś w tej sprawie. Jak to widzicie? Jakies rokowania.
Obserwuj wątek
    • psychoguru Detoks natychmiast 11.03.05, 11:33
      forwanda napisała:

      > Od ponad roku jestem w toksycznym związku, nawet nie wiem czy jestem bo co i
      > rusz rozstajemy się aby odpocząć od siebie i dać sobie czas. Oczekuję
      > ciepła, wyrazów miłości, zachwytu, nie otrzymuje jednak tego. Wręcz
      > przeciwnie, partner zazwyczaj zieje do mnie nienawiścią, czasem zimną
      > obojętnością. Ja takich emocjonalnych stanów nie miewam. Ze spokojem, można
      > powiedzieć z letnią krwią piorę go po pysku czasem obrzucę słownym gownem.
      >...
      > Proszę, powiedzcie coś w tej sprawie. Jak to widzicie? Jakies rokowania.

      Potrzebujesz szybkiego detoksu i powrotu do normalnego zycia. To ze juz rok
      jestes w tak ponurym zwiazku swiadczy o duzej podatnosci na toksyczne wplywy.
      Musisz skonczyc z tym w ciagu 24 godzin a jesli nie mozesz to zglos sie do
      terapeuty.
      • forwanda Re: Detoks natychmiast 11.03.05, 12:33
        psychoguru napisała:

        > Potrzebujesz szybkiego detoksu i powrotu do normalnego zycia. To ze juz rok
        > jestes w tak ponurym zwiazku swiadczy o duzej podatnosci na toksyczne wplywy.
        > Musisz skonczyc z tym w ciagu 24 godzin a jesli nie mozesz to zglos sie do
        > terapeuty.


        Fakt. Nie pierwszy to mój partner, którego piorę. Mam nawet w tym niezłą
        wprawę, niemniej, nie wydaje mi się abym cierpiała na jakąś szczególną chorobę.
        Nie pocieszam się nikim na boku, nie szukam nowych wrażeń, w postaci motylków,
        tak ze nie miewam żadnych rozterek duchowych i cielesanych. Ot tak, zwyczajnie.
        Wchodzę i piorę, powtarzając mu od czasu do czasu: albo ja albo ty – gadzino.
        Co mi grozi jak nie skąńczę z tym, i dlaczego akurat 24 godziny?
        Do terapeuty bym się chętnie zgłosiła, bo to nigdy nie wiadomo co w człowieku
        drzemie. Tylko co ten terapeuta ze mną zrobi? Zastrzyki? Prochy? Nigdy nie
        byłam w takim miejscu, nawet nie wiem jak się nazywa lekarz od prania.
        A jak się robi ten detoks?
    • procesor Re: Toksykologia 11.03.05, 11:34
      Przyczytac powyższe i stuknąć sie w czoło.

      I zamiast gościa prac po gębie - przestac go widywac.
      Zając sie normanym zyciem.
      Boisz sie być sama?
      • forwanda Re: Toksykologia 11.03.05, 12:36
        procesor napisała:

        > Przyczytac powyższe i stuknąć sie w czoło.

        W czoło też go stukam.

        > I zamiast gościa prac po gębie - przestac go widywac.

        Łatwo powiedzieć, zrobic trudniej.

        > Zając sie normanym zyciem.

        Co znaczy normalne życie?


        > Boisz sie być sama?


        Bóg mnie stworzył istotą stadną.
        Boję się tylko siebie, a mianowicie, że jak mu kiedy przyłożę to już będzie po
        ptakach. I co wtedy?
        • procesor Re: Toksykologia 11.03.05, 12:39
          forwanda napisała:
          > > Zając sie normanym zyciem.
          > Co znaczy normalne życie?


          OK. Więcej sie nie wypowiadam..

          Za długo na forum bywam.... :D
          • forwanda Re: Toksykologia 11.03.05, 12:49
            procesor napisała:

            > OK. Więcej sie nie wypowiadam..


            Teraz to nie rozumiem. Jestem zbyt mało pognębiona, zdeptana, zmiażdżona,
            wyświechtana, nie grożę samobójstwem żeby w dobroci swych serc raczono mi
            szerzej naświetlić zagrożenia? A gdybym, przy tym wszystkim poczuła coś do
            kolegi z pracy, który na domiar dobrego zabiera ze sobba piersiówkę na sesje
            AA, to byłoby już lepiej?
            • procesor Re: Toksykologia 11.03.05, 14:32
              Nie, po prostu gdy uważam że nie mam nic do powiedzenia albo cos co
              niekoniecznie jest trafione ciśnie mi sie na usta - to czasem wolę zmilczec..

              Zwłaszcza gdy nieodparcie mam skojarzenia z wątkiem okinkowym. :) Wtedy
              zdecydowanie wolę milczec..
    • cossa Re: Toksykologia 11.03.05, 15:11
      a czemu z nim jestes?

      tylko prosze nie pisz,
      ze dlatego, ze go kochasz

      a jesli juz to co jest dla CIebie miloscia?

      pozdr.cossa
      • hsirk Re: Toksykologia 11.03.05, 15:26
        ej kosiatko, wkrecaja Cie i to paskudnie...
      • luty10 Re: Toksykologia 11.03.05, 15:42
        cossa napisała:

        > a czemu z nim jestes?
        >
        > tylko prosze nie pisz,
        > ze dlatego, ze go kochasz
        >
        > a jesli juz to co jest dla CIebie miloscia?
        >
        > pozdr.cossa
        >
        a co dla Ciebie jest miloscia?
        • forwanda Toksykologia 11.03.05, 16:19
          luty10 napisał:

          > cossa napisała:
          >
          > > a czemu z nim jestes?
          > >
          > > tylko prosze nie pisz,
          > > ze dlatego, ze go kochasz
          > >
          > > a jesli juz to co jest dla CIebie miloscia?
          > >
          > > pozdr.cossa
          > >
          > a co dla Ciebie jest miloscia?

          Własnie co?
      • forwanda Toksykossologia 11.03.05, 16:18
        cossa napisała:

        > a czemu z nim jestes?

        Właśnie was się pytam: czemu ja z nim jestem?


        > tylko prosze nie pisz,
        > ze dlatego, ze go kochasz

        Skoro mnie prosisz to nie napiszę, że go kocham
        Kochasz, to zdecydowanie zbyt wielkie słowo. Nadużywane.
        Imię i nazwisko mojego debilnego, bitego partnera jest wam wszystkim dobrze
        znane, także adres.
        • psychoguru Problem psychiczny 11.03.05, 21:50
          forwanda napisała:

          > > a czemu z nim jestes?
          > Właśnie was się pytam: czemu ja z nim jestem?

          Masz problem osobowosci wynikajacy z nieprawidlowego nastrojenia systemow
          oceny aktywnosci zyciowej w mozgu. Jest zbyt malo informacji by wskazac
          ktory system jest najbardziej rozstrojony. Bardzo czesto osoby wiazace sie
          tak jak ty z osobnikami asocjalnymi i okazujacymi nienawisc maja problem
          z systemem samooceny.
          • forwanda Re: Problem psychiczny 11.03.05, 22:07
            psychoguru napisała:

            > Masz problem osobowosci wynikajacy z nieprawidlowego nastrojenia systemow
            > oceny aktywnosci zyciowej w mozgu. Jest zbyt malo informacji by wskazac
            > ktory system jest najbardziej rozstrojony. Bardzo czesto osoby wiazace sie
            > tak jak ty z osobnikami asocjalnymi i okazujacymi nienawisc maja problem
            > z systemem samooceny.

            Bardzo dziękuję, że nazwałaś tego osobnika ASOCJALNYM.
            Pozwolę sobie spamiętać termin i posiłkować się nim od czasu do czasu.
            Jakich informacji powinnam dostarczyć?
            Gdzie stroją systemy i ile ja ich mam?
        • jarmucha Re: Toksykossologia 12.03.05, 22:50


          Maruskaaa!!!!!

          zostaw komcia w spokoju!
          bo sie chlop jakac zacznie
    • witch-witch Re: Kogo znamy? 11.03.05, 21:37
      Piszesz, ze nazwisko dobrze znane. Ale ja tam nie znam. Powiem ci ze zyjesz
      niegodnie. Jezeli masz zal do faceta ze nie jest taki jakbys chciala aby byl to
      go zostaw. I znajdz takiego ktory dogodzi. No chyba ze zyjecie w takim zwiazku
      sado- masochistycznym. Mozesz ten uklad zrobic bardziej czarujacym i
      wyrafinowanym np. ty ubrana w czarne skorzane teddy, wysokie buty i z biczem w
      reku, oczywiscie biczujesz jego po golym nastawionym dupsku. Najpierw biczujesz
      jego a pozniej wszystkich jego kolegow, na ktorych oczywiscie zarabiasz. I tak
      rozwija sie wasz zwiazek on tez sie rozwija i z czasem spierze nawet twoj
      szanowny tyleczek.... a czasami i ty zasmakujesz jego meskiej piastki maskujac
      efekty pod ciemnymi okularami.
      I tak mozecie konsumowac siebie nawzajem bardzo dlugo az do dozgonnej smierci, a
      zanim padniecie do wspolnego grobowca, mozecie owalac sie bez pardonu waszymi
      starczymi laskami, rowniez po starczej dupie.Ot cala wasza historia.
      • imagiro Re: Kogo znamy? 11.03.05, 21:58
        ty mi tez na opryszka wygladasz .... buahahahahahaha
      • forwanda Znasz, znasz 11.03.05, 22:02
        witch-witch napisała:

        > Piszesz, ze nazwisko dobrze znane. Ale ja tam nie znam. ######
        > Mozesz ten uklad zrobic bardziej czarujacym i
        > wyrafinowanym np. ty ubrana w czarne skorzane teddy, wysokie buty i z biczem w
        > reku, oczywiscie biczujesz jego po golym nastawionym dupsku. Najpierw
        biczujesz jego a pozniej wszystkich jego kolegow, na ktorych oczywiscie
        zarabiasz. #################

        Czynie dokładnie to co radzisz. Mój, powszechnie znany partner, posiadłbył
        zbiorowy debilizm wszystkich swoich koleżanek i kolegów. Biczuję wieprza gratis
        ale wygląda na to, że po nim to spływa. I przez to gratis - krzywda mi.
        • imagiro Re: Znasz, znasz 11.03.05, 22:06
          ty to jakis furman albo co ?
    • hubkulik Re: Toksykologia 12.03.05, 20:02
      Jak lubicie sie prac po pysku i obrzucac g... to w czym problem?

      Pozdrawiam Hubert
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka