Dodaj do ulubionych

ani milosc ani nienawisc

11.03.05, 17:09
nie sa narzedziami do rozwiazywania naszych problemow w tym wymiarze.
miloscia niczego nie przebudujemy, to walka z wiatrakami ... nienawisc, jak
sie domyslacie, wykreuje wiecej nienawisci ... za zaliczeniem pocztowym
wysylam podrecznik przezycia tego piekla z gwarancja nie powracania juz ...
Imagine.
Obserwuj wątek
    • luty10 Re: ani milosc ani nienawisc 11.03.05, 17:15
      imagiro napisał:

      za zaliczeniem pocztowym
      > wysylam podrecznik przezycia tego piekla z gwarancja nie powracania juz ...
      > Imagine.
      >
      a kto daje te gwarancje, Ty?
      • imagiro Re: ani milosc ani nienawisc 11.03.05, 17:20
        luty10 napisał:

        > imagiro napisał:
        >
        > za zaliczeniem pocztowym
        > > wysylam podrecznik przezycia tego piekla z gwarancja nie powracania juz .
        > ..
        > > Imagine.
        > >
        > a kto daje te gwarancje, Ty?
        ***
        o nie kochanie, gwarancje sa (czy powinny byc) wynikiem dokladnego
        przestudiowania mojego programu i dawane sa samemmu sobie ... sorry
        ze nie bylem precyzyjny enough ...
        • luty10 Re: ani milosc ani nienawisc 11.03.05, 17:54
          o nie kochanie, gwarancje sa (czy powinny byc) wynikiem dokladnego
          > przestudiowania mojego programu i dawane sa samemmu sobie ... sorry
          > ze nie bylem precyzyjny enough ...
          >

          co znaczy 'mojego programu'?
          • imagiro Re: ani milosc ani nienawisc 11.03.05, 17:58
            luty10 napisał:

            > o nie kochanie, gwarancje sa (czy powinny byc) wynikiem dokladnego
            > > przestudiowania mojego programu i dawane sa samemmu sobie ... sorry
            > > ze nie bylem precyzyjny enough ...
            > >
            >
            > co znaczy 'mojego programu'?
            ***
            luty, szpiegostwem sie trudnisz ? wyjasniam: nie jestem autorem tego programu
            tylko dystrybutorem. to tak jakby gazeciarz powiedzial: "moje gazety dostarczam
            na czas" ...
            • luty10 Re: ani milosc ani nienawisc 11.03.05, 18:06
              imagiro napisał:

              > luty10 napisał:
              >
              > > o nie kochanie, gwarancje sa (czy powinny byc) wynikiem dokladnego
              > > > przestudiowania mojego programu i dawane sa samemmu sobie ... sorry
              > > > ze nie bylem precyzyjny enough ...
              > > >
              > >
              > > co znaczy 'mojego programu'?
              > ***
              > luty, szpiegostwem sie trudnisz ? wyjasniam: nie jestem autorem tego programu
              > tylko dystrybutorem. to tak jakby gazeciarz powiedzial: "moje gazety
              dostarczam
              >
              > na czas" ...
              >
              > sam powiedziales, ze nie byles dosc precyzyjny...
              czy ty, studiujesz ten program?
              • imagiro nic i tak nie bedzie z tego swiata 11.03.05, 18:08
                yes, Sir ... studiuje ...
                • luty10 Re: nic i tak nie bedzie z tego swiata 11.03.05, 18:25
                  imagiro napisał:

                  > yes, Sir ... studiuje ...

                  nakresl z grubsza czego dotycza te studia.
                  • imagiro Re: nic i tak nie bedzie z tego swiata 11.03.05, 18:29
                    luty10 napisał:

                    > imagiro napisał:
                    >
                    > > yes, Sir ... studiuje ...
                    >
                    > nakresl z grubsza czego dotycza te studia.
                    ***
                    kontrolowania siebie samego po smierci. ignorancja skieruje kazdego spowrotem
                    na ten padol, zas WIEDZA pozwoli odplynac bezpowrotnie ku innym, szczesliwym
                    regionom ...
                    • luty10 Re: nic i tak nie bedzie z tego swiata 11.03.05, 18:32
                      imagiro napisał:

                      > luty10 napisał:
                      >
                      > > imagiro napisał:
                      > >
                      > > > yes, Sir ... studiuje ...
                      > >
                      > > nakresl z grubsza czego dotycza te studia.
                      > ***
                      > kontrolowania siebie samego po smierci. ignorancja skieruje kazdego spowrotem
                      > na ten padol, zas WIEDZA pozwoli odplynac bezpowrotnie ku innym, szczesliwym
                      > regionom ...
                      >
                      > i ty w to wierzysz? czy chcesz zarobic, bo to wazne...
                      • imagiro Re: nic i tak nie bedzie z tego swiata 11.03.05, 18:40
                        > > i ty w to wierzysz? czy chcesz zarobic, bo to wazne...
                        ***
                        ok, z ta wysylka to zart. jestem tez poza wiara w cokolwiek. ja zwyczajnie wiem
                        to, o czym mowie ...
                        • luty10 Re: nic i tak nie bedzie z tego swiata 11.03.05, 18:43
                          imagiro napisał:

                          > > > i ty w to wierzysz? czy chcesz zarobic, bo to wazne...
                          > ***
                          > ok, z ta wysylka to zart. jestem tez poza wiara w cokolwiek. ja zwyczajnie
                          wiem
                          >
                          > to, o czym mowie ...
                          >
                          > jak doszedles do tej wiedzy?
                          • imagiro Re: nic i tak nie bedzie z tego swiata 11.03.05, 18:48
                            luty10 napisał:

                            > imagiro napisał:
                            >
                            > > > > i ty w to wierzysz? czy chcesz zarobic, bo to wazne...
                            > > ***
                            > > ok, z ta wysylka to zart. jestem tez poza wiara w cokolwiek. ja zwyczajni
                            > e
                            > wiem
                            > >
                            > > to, o czym mowie ...
                            > >
                            > > jak doszedles do tej wiedzy?
                            ***
                            lata rozmyslan, szukania odpowiedzi, wewnetrzny glos "ze cos tu nie tak",
                            cierpienie, studiowanie teozofii, buddyzmu, taoizmu, hindizmu, konfrontowanie
                            tego z fantazjami naukowymi ... zaprzeczanie wszystkiemu, akceptowanie
                            wszystkiego ... i w koncu JASNOSC ... nie, to nie byl nagly grzmot w moja
                            swiadomosc, w moim przypadku to bylo cale moje zycie, zblizanie sie do
                            wiedzy ...
                            • luty10 Re: 11.03.05, 18:56
                              imagiro napisał:

                              > luty10 napisał:
                              >
                              > > imagiro napisał:
                              > >
                              > > > > > i ty w to wierzysz? czy chcesz zarobic, bo to wazne...
                              > > > ***
                              > > > ok, z ta wysylka to zart. jestem tez poza wiara w cokolwiek. ja zwy
                              > czajni
                              > > e
                              > > wiem
                              > > >
                              > > > to, o czym mowie ...
                              > > >
                              > > > jak doszedles do tej wiedzy?
                              > ***
                              > lata rozmyslan, szukania odpowiedzi, wewnetrzny glos "ze cos tu nie tak",
                              > cierpienie, studiowanie teozofii, buddyzmu, taoizmu, hindizmu, konfrontowanie
                              > tego z fantazjami naukowymi ... zaprzeczanie wszystkiemu, akceptowanie
                              > wszystkiego ... i w koncu JASNOSC ... nie, to nie byl nagly grzmot w moja
                              > swiadomosc, w moim przypadku to bylo cale moje zycie, zblizanie sie do
                              > wiedzy ...
                              >
                              > tyle lat studiow i twoja wiedza skupia sie w zdaniu 'nic i tak nie bedzie z
                              tego swiata'... mysle, ze to nie wiedza, a histeria...
                              • imagiro Re: 11.03.05, 19:26
                                > > tyle lat studiow i twoja wiedza skupia sie w zdaniu 'nic i tak nie bedzie
                                > z
                                > tego swiata'... mysle, ze to nie wiedza, a histeria...
                                ***
                                bo moja wiedza to nie wishful thinking. stad moze to wygladac jak histeria.
                                a jednak powiem ci, ze owa histeria ma silniejsze podstawy niz ladida-blablabla
                                o wspanialej przyszlosci tego globu ... nic nie wskazuje na to, ze "idzie ku
                                lepszemu" ... nic. a wiesz dlaczego ? bo to zwyczajnie niemozliwe, tak jak
                                niemozliwe jest odwrocenie biegu wydarzen ... konsekwentnie zmierzamy do
                                katastrofy, czy to ekologicznej, atomowej, chorobowej czy kosmicznej ... a moze
                                razem do kupy ... nie wiem ... wiem tylko ze to nastapi ...
                                Imagine.
                                • luty10 Re: 11.03.05, 19:37
                                  imagiro napisał:

                                  > > > tyle lat studiow i twoja wiedza skupia sie w zdaniu 'nic i tak nie
                                  > bedzie
                                  > > z
                                  > > tego swiata'... mysle, ze to nie wiedza, a histeria...
                                  > ***
                                  > bo moja wiedza to nie wishful thinking. stad moze to wygladac jak histeria.
                                  > a jednak powiem ci, ze owa histeria ma silniejsze podstawy niz ladida-
                                  blablabla
                                  > o wspanialej przyszlosci tego globu ... nic nie wskazuje na to, ze "idzie ku
                                  > lepszemu" ... nic. a wiesz dlaczego ? bo to zwyczajnie niemozliwe, tak jak
                                  > niemozliwe jest odwrocenie biegu wydarzen ... konsekwentnie zmierzamy do
                                  > katastrofy, czy to ekologicznej, atomowej, chorobowej czy kosmicznej ... a
                                  moze
                                  > razem do kupy ... nie wiem ... wiem tylko ze to nastapi ...
                                  > Imagine.
                                  >
                                  > to zostan sobie z ta swoja wiedza...
                                  swiat fizyczny musi kiedys miec koniec, ale zycie jest wieczne...i nie ma
                                  wiekszego znaczenia ani katastrofa swiatow ani twoj z tego powodu lek...
                                  jedynie co ma znaczenie i to glowne dla ciebie to to, ze zasiewasz lek w
                                  sercach innych...a to znaczy, zes zadnej 'wiedzy' nie posiadl...
                                  • imagiro Re: 11.03.05, 19:43
                                    luty10 napisał:
                                    > > to zostan sobie z ta swoja wiedza...
                                    > swiat fizyczny musi kiedys miec koniec, ale zycie jest wieczne...i nie ma
                                    > wiekszego znaczenia ani katastrofa swiatow ani twoj z tego powodu lek...
                                    > jedynie co ma znaczenie i to glowne dla ciebie to to, ze zasiewasz lek w
                                    > sercach innych...a to znaczy, zes zadnej 'wiedzy' nie posiadl..
                                    ****
                                    nie ty bedziesz ocenial, co jest wiedza a co nie jest, drogi luty. to po
                                    pierwsze.
                                    po drugie, nie mam zadnego leku i jesli ktos odczuwa lek po mym wystapieniu to
                                    dobrze, bo tylko to moze mu otworzyc oczy. wiem o czym mowisz luty, o tzw.
                                    wiecznej i nieograniczonej milosci stworzyciela nieba i ziemii ... tylko ze ta
                                    wiedza ma sie tak do realnej rzeczywistosci jak gotowanie kapusniaka z kropel
                                    dobroci do prawdziwej wiejskiej zupy, co to lyzka w nie staje ...
                                    Imagine.
                                    • luty10 Re: 11.03.05, 19:47
                                      imagiro napisał:

                                      wiem o czym mowisz luty, o tzw.
                                      > wiecznej i nieograniczonej milosci stworzyciela nieba i ziemii ... tylko ze
                                      ta
                                      > wiedza ma sie tak do realnej rzeczywistosci jak gotowanie kapusniaka z kropel
                                      > dobroci do prawdziwej wiejskiej zupy, co to lyzka w nie staje ...
                                      > Imagine.
                                      >
                                      kiedys napisales, ze nie ma realnej rzeczywistosci, ze wszystko jest iluzja...
                                      czyzbys gadal co ci slina na jezyk przyniesie...?
                                      • imagiro Re: 11.03.05, 19:56
                                        luty10 > >
                                        > kiedys napisales, ze nie ma realnej rzeczywistosci, ze wszystko jest iluzja...
                                        > czyzbys gadal co ci slina na jezyk przyniesie...?
                                        ***
                                        oczywiscie, ze nie ma z tym tylko, ze zyjac na roznych poziomach iluzji, dla
                                        celow dydaktycznych, poziom nam najblizszy nazwalem realna rzeczywistoscia, ta
                                        namacalna ...
                                        troszke jasniej interlokutorku ?
                                        • luty10 Re: 11.03.05, 20:23
                                          imagiro napisał:

                                          > luty10 > >
                                          > > kiedys napisales, ze nie ma realnej rzeczywistosci, ze wszystko jest iluz
                                          > ja...
                                          > > czyzbys gadal co ci slina na jezyk przyniesie...?
                                          > ***
                                          > oczywiscie, ze nie ma z tym tylko, ze zyjac na roznych poziomach iluzji, dla
                                          > celow dydaktycznych, poziom nam najblizszy nazwalem realna rzeczywistoscia,
                                          ta
                                          > namacalna ...
                                          > troszke jasniej interlokutorku ?
                                          >
                                          > skoro wiesz, ze wszystko jest iluzja, nawet ta realna rzeczywistosc, to po co
                                          sie tak ta realna rzeczywistoscia zajmujesz? dlaczego ja oceniasz?
                                          dlaczego spostrzegasz ja jako zla, skoro jak twierdzisz sluzy ona do celow
                                          dydaktycznych? dlaczego zaprzeczasz sensu istnienia zycia i swiata...
                                          i powiedz jeszcze, co to sa te lepsze rejony duchowe, czy je poznales i skad
                                          wiesz, ze sa lepsze...

                                          • imagiro Re: 11.03.05, 20:37
                                            luty10 napisał:
                                            > >
                                            > > skoro wiesz, ze wszystko jest iluzja, nawet ta realna rzeczywistosc, to p
                                            > o co
                                            > sie tak ta realna rzeczywistoscia zajmujesz? dlaczego ja oceniasz?

                                            ****
                                            gdzie i kto napisal zeby nie zajmowac sie iluzja ... moja swiadomosc zyje w tej
                                            iluzji, odczuwam bole w tej iluzji, emocje skapane sa w tej iluzji ... i co nie
                                            mam prawa jej oceniac ?
                                            > dlaczego spostrzegasz ja jako zla, skoro jak twierdzisz sluzy ona do celow
                                            > dydaktycznych?
                                            *****
                                            mialem wielu zlych profesorow co wcale nie przeszkadzalo im uczestniczyc w
                                            procesie dydaktycznym ... czasami nauczylem sie od takich wiecej niz od lelum
                                            polelum, po ktorych nie mialem juz ochoty siegac do ksiazek, bo wszystko juz do
                                            mnie dotarlo, pieknie opakowane ...

                                            dlaczego zaprzeczasz sensu istnienia zycia i swiata...

                                            ***
                                            nie zaprzeczam sensowi istnienia, luty ... ja nazywam rzecz po imieniu.
                                            to jest najtwardszy ze znanych nam wymiarow, okrutny, i zwyczajnie chce sie
                                            spakowac nie powracajac juz tu wiecej ...
                                            >
                                            i powiedz jeszcze, co to sa te lepsze rejony duchowe, czy je poznales i skad
                                            > wiesz, ze sa lepsze...
                                            *****
                                            lepsze rejony duchowe sa dokladnie tym, czy ja sam, a wszczegolnosci moje
                                            cialo, nie jestem ... innymi slowy wolna dusza, energia mentalna, spirytem czy
                                            czymkolwiek bez bagazu ciala fizycznego ... czy je poznalem ? moze inaczej ...
                                            czuje ze istnieja, sa tuz tuz, we mnie i wokol mnie, i tylko bariera ciala
                                            fizycznego uniemozliwia mi uczestniczenie w tym wielowymiarowym fajerwerku ...
                                            Imagine.
                                            • luty10 Re: 11.03.05, 20:53
                                              imagiro napisał:

                                              > luty10 napisał:
                                              > > >
                                              > > > skoro wiesz, ze wszystko jest iluzja, nawet ta realna rzeczywistosc
                                              > , to p
                                              > > o co
                                              > > sie tak ta realna rzeczywistoscia zajmujesz? dlaczego ja oceniasz?
                                              >
                                              > ****
                                              > gdzie i kto napisal zeby nie zajmowac sie iluzja ... moja swiadomosc zyje w
                                              tej
                                              >
                                              > iluzji, odczuwam bole w tej iluzji, emocje skapane sa w tej iluzji ... i co
                                              nie
                                              >
                                              > mam prawa jej oceniac ?

                                              czlowiek, ktory przejzal iluzje, juz sie nia nie zajmuje...to tak jakbys
                                              nauczyl sie o calkach a w dalszym ciagu przerabial tabliczke mnozenia...


                                              > > dlaczego spostrzegasz ja jako zla, skoro jak twierdzisz sluzy ona do celo
                                              > w
                                              > > dydaktycznych?
                                              > *****
                                              > mialem wielu zlych profesorow co wcale nie przeszkadzalo im uczestniczyc w
                                              > procesie dydaktycznym ... czasami nauczylem sie od takich wiecej niz od lelum
                                              > polelum, po ktorych nie mialem juz ochoty siegac do ksiazek, bo wszystko juz
                                              do
                                              >
                                              > mnie dotarlo, pieknie opakowane ...

                                              nie rozumiem co masz na mysli...

                                              >
                                              > dlaczego zaprzeczasz sensu istnienia zycia i swiata...
                                              >
                                              > ***
                                              > nie zaprzeczam sensowi istnienia, luty ... ja nazywam rzecz po imieniu.
                                              > to jest najtwardszy ze znanych nam wymiarow, okrutny, i zwyczajnie chce sie
                                              > spakowac nie powracajac juz tu wiecej ...

                                              znasz inne wymiary, ze mowisz, ze ten jest najtwardszy?
                                              w poprzednim zdaniu powiedziales, ze czasem nauczyles sie wiecej od zlych
                                              profesorow, czy nie myslisz, ze moze tu istniec analogia, ze gdyby swiat byl
                                              lelum-polelum i podany pieknie opakowany, to sensu nie byloby w tym zadnego?
                                              > >
                                              > i powiedz jeszcze, co to sa te lepsze rejony duchowe, czy je poznales i skad
                                              > > wiesz, ze sa lepsze...
                                              > *****
                                              > lepsze rejony duchowe sa dokladnie tym, czy ja sam, a wszczegolnosci moje
                                              > cialo, nie jestem ... innymi slowy wolna dusza, energia mentalna, spirytem
                                              czy
                                              > czymkolwiek bez bagazu ciala fizycznego ... czy je poznalem ? moze
                                              inaczej ...
                                              > czuje ze istnieja, sa tuz tuz, we mnie i wokol mnie, i tylko bariera ciala
                                              > fizycznego uniemozliwia mi uczestniczenie w tym wielowymiarowym fajerwerku ...
                                              > Imagine.
                                              >
                                              > ale skad wiesz, ze te rejony sa lepsze?
                                              • luty10 Re: 11.03.05, 20:57
                                                przjrzal - rzecz jasna
                                                • imagiro Re: 11.03.05, 21:06
                                                  luty10 napisał:

                                                  > przjrzal - rzecz jasna
                                                  ***
                                                  jasniej prosze ...
                                                  • luty10 Re: 11.03.05, 21:29
                                                    imagiro napisał:

                                                    > luty10 napisał:
                                                    >
                                                    > > przjrzal - rzecz jasna
                                                    > ***
                                                    > jasniej prosze ...
                                                    >
                                                    > wyslalem dwa posty, badz laskaw przeczytac ten pierwszy...
                                              • imagiro Re: 11.03.05, 21:37
                                                luty10 napisał:
                                                >
                                                > czlowiek, ktory przejzal iluzje, juz sie nia nie zajmuje...to tak jakbys
                                                > nauczyl sie o calkach a w dalszym ciagu przerabial tabliczke mnozenia...
                                                >****
                                                a to niby dlaczego ... ?
                                                >
                                                > > > dlaczego spostrzegasz ja jako zla, skoro jak twierdzisz sluzy ona d
                                                > o celo
                                                > > w
                                                > > > dydaktycznych?
                                                > > *****
                                                > > mialem wielu zlych profesorow co wcale nie przeszkadzalo im uczestniczyc
                                                > w
                                                > > procesie dydaktycznym ... czasami nauczylem sie od takich wiecej niz od l
                                                > elum
                                                > > polelum, po ktorych nie mialem juz ochoty siegac do ksiazek, bo wszystko
                                                > juz
                                                > do
                                                > >
                                                > > mnie dotarlo, pieknie opakowane ...
                                                >
                                                > nie rozumiem co masz na mysli...
                                                ****
                                                z faktu, ze cos jest zle nie wynika ze to cos nie moze sluzyc do celow
                                                dydaktycznych ... zlym przykladem mozna sie tez niezle polsuzyc ...
                                                >
                                                > >
                                                > > dlaczego zaprzeczasz sensu istnienia zycia i swiata...
                                                > >
                                                > > ***
                                                > > nie zaprzeczam sensowi istnienia, luty ... ja nazywam rzecz po imieniu.
                                                > > to jest najtwardszy ze znanych nam wymiarow, okrutny, i zwyczajnie chce s
                                                > ie
                                                > > spakowac nie powracajac juz tu wiecej ...
                                                >
                                                > znasz inne wymiary, ze mowisz, ze ten jest najtwardszy?
                                                > w poprzednim zdaniu powiedziales, ze czasem nauczyles sie wiecej od zlych
                                                > profesorow, czy nie myslisz, ze moze tu istniec analogia, ze gdyby swiat byl
                                                > lelum-polelum i podany pieknie opakowany, to sensu nie byloby w tym zadnego?
                                                ***
                                                luty, nie chce naprawiac tego swiata, niech sobie bedzie taki jaki jest, mnie
                                                to zyczajnie nie bawi juz, chce odpoczac ...
                                                > > i powiedz jeszcze, co to sa te lepsze rejony duchowe, czy je poznales i
                                                > skad
                                                > > > wiesz, ze sa lepsze...
                                                > > *****
                                                > > lepsze rejony duchowe sa dokladnie tym, czy ja sam, a wszczegolnosci moje
                                                >
                                                > > cialo, nie jestem ... innymi slowy wolna dusza, energia mentalna, spiryte
                                                > m
                                                > czy
                                                > > czymkolwiek bez bagazu ciala fizycznego ... czy je poznalem ? moze
                                                > inaczej ...
                                                > > czuje ze istnieja, sa tuz tuz, we mnie i wokol mnie, i tylko bariera cial
                                                > a
                                                > > fizycznego uniemozliwia mi uczestniczenie w tym wielowymiarowym fajerwerk
                                                > u ...
                                                > > Imagine.
                                                > >
                                                > > ale skad wiesz, ze te rejony sa lepsze?
                                                ****
                                                bo gorzej juz byc nie moze ...
                                                • luty10 Re: 11.03.05, 21:57
                                                  imagiro napisał:

                                                  > luty10 napisał:
                                                  > >
                                                  > > czlowiek, ktory przejzal iluzje, juz sie nia nie zajmuje...to tak jakbys
                                                  > > nauczyl sie o calkach a w dalszym ciagu przerabial tabliczke mnozenia...
                                                  > >****
                                                  > a to niby dlaczego ... ?

                                                  co niby dlaczego?
                                                  jak mozna nauczyc sie chodzic, a pozniej czolgac sie na czworakach?


                                                  > > > > dlaczego spostrzegasz ja jako zla, skoro jak twierdzisz sluzy
                                                  > ona d
                                                  > > o celo
                                                  > > > w
                                                  > > > > dydaktycznych?
                                                  > > > *****
                                                  > > > mialem wielu zlych profesorow co wcale nie przeszkadzalo im uczestn
                                                  > iczyc
                                                  > > w
                                                  > > > procesie dydaktycznym ... czasami nauczylem sie od takich wiecej ni
                                                  > z od l
                                                  > > elum
                                                  > > > polelum, po ktorych nie mialem juz ochoty siegac do ksiazek, bo wsz
                                                  > ystko
                                                  > > juz
                                                  > > do
                                                  > > >
                                                  > > > mnie dotarlo, pieknie opakowane ...
                                                  > >
                                                  > > nie rozumiem co masz na mysli...
                                                  > ****
                                                  > z faktu, ze cos jest zle nie wynika ze to cos nie moze sluzyc do celow
                                                  > dydaktycznych ... zlym przykladem mozna sie tez niezle polsuzyc ...

                                                  > >
                                                  > > >
                                                  > > > dlaczego zaprzeczasz sensu istnienia zycia i swiata...
                                                  > > >
                                                  > > > ***
                                                  > > > nie zaprzeczam sensowi istnienia, luty ... ja nazywam rzecz po imie
                                                  > niu.
                                                  > > > to jest najtwardszy ze znanych nam wymiarow, okrutny, i zwyczajnie
                                                  > chce s
                                                  > > ie
                                                  > > > spakowac nie powracajac juz tu wiecej ...
                                                  > >
                                                  > > znasz inne wymiary, ze mowisz, ze ten jest najtwardszy?


                                                  odpowiedz, znasz inne wymiary, masz porownanie?


                                                  > > w poprzednim zdaniu powiedziales, ze czasem nauczyles sie wiecej od zlych
                                                  > > profesorow, czy nie myslisz, ze moze tu istniec analogia, ze gdyby swiat
                                                  > byl
                                                  > > lelum-polelum i podany pieknie opakowany, to sensu nie byloby w tym zadne
                                                  > go?
                                                  > ***
                                                  > luty, nie chce naprawiac tego swiata, niech sobie bedzie taki jaki jest, mnie
                                                  > to zyczajnie nie bawi juz, chce odpoczac ...

                                                  to, ze cos cie nie bawi, nie znaczy, ze jest zle i nie ma sensu...
                                                  twoje zmeczenie tez tu nie ma nic do rzeczy...

                                                  > > > i powiedz jeszcze, co to sa te lepsze rejony duchowe, czy je pozna
                                                  > les i
                                                  > > skad
                                                  > > > > wiesz, ze sa lepsze...
                                                  > > > *****
                                                  > > > lepsze rejony duchowe sa dokladnie tym, czy ja sam, a wszczegolnosc
                                                  > i moje
                                                  > >
                                                  > > > cialo, nie jestem ... innymi slowy wolna dusza, energia mentalna, s
                                                  > piryte
                                                  > > m
                                                  > > czy
                                                  > > > czymkolwiek bez bagazu ciala fizycznego ... czy je poznalem ? moze
                                                  >
                                                  > > inaczej ...
                                                  > > > czuje ze istnieja, sa tuz tuz, we mnie i wokol mnie, i tylko barier
                                                  > a cial
                                                  > > a
                                                  > > > fizycznego uniemozliwia mi uczestniczenie w tym wielowymiarowym faj
                                                  > erwerk
                                                  > > u ...
                                                  > > > Imagine.
                                                  > > >
                                                  > > > ale skad wiesz, ze te rejony sa lepsze?
                                                  > ****
                                                  > bo gorzej juz byc nie moze ...

                                                  skad to wiesz?
                                                  >
                                                  >
                                                  • zalozylam_nowe Re: 11.03.05, 22:01
                                                    > co niby dlaczego?
                                                    > jak mozna nauczyc sie chodzic, a pozniej czolgac sie na czworakach?
                                                    >

                                                    a grotolazi...?
                                                  • luty10 Re: 11.03.05, 22:06
                                                    zalozylam_nowe napisała:

                                                    > > co niby dlaczego?
                                                    > > jak mozna nauczyc sie chodzic, a pozniej czolgac sie na czworakach?
                                                    > >
                                                    >
                                                    > a grotolazi...?

                                                    czyzby czogali sie idac do sklepu?
                                                  • imagiro Re: 11.03.05, 22:09
                                                    luty10 napisał:

                                                    > zalozylam_nowe napisała:
                                                    >
                                                    > > > co niby dlaczego?
                                                    > > > jak mozna nauczyc sie chodzic, a pozniej czolgac sie na czworakach?
                                                    >
                                                    > > >
                                                    > >
                                                    > > a grotolazi...?
                                                    >
                                                    > czyzby czogali sie idac do sklepu?
                                                    ***
                                                    ja wiele razy na czworaka szedlem do sklepu ...
                                                  • zalozylam_nowe Re: 11.03.05, 22:09
                                                    luty10 napisał:

                                                    > zalozylam_nowe napisała:
                                                    >
                                                    > > > co niby dlaczego?
                                                    > > > jak mozna nauczyc sie chodzic, a pozniej czolgac sie na czworakach?
                                                    >
                                                    > > >
                                                    > >
                                                    > > a grotolazi...?
                                                    >
                                                    > czyzby czogali sie idac do sklepu?

                                                    wystarczy, ze czolgaja sie niekiedy...
                                    • zalozylam_nowe Re: 11.03.05, 21:38
                                      > jesli ktos odczuwa lek po mym wystapieniu to
                                      > dobrze, bo tylko to moze mu otworzyc oczy.

                                      glupoty Pan wypisujesz...
                                      • imagiro Re: 11.03.05, 21:39
                                        Olka ...... !!!!
                                        • zalozylam_nowe Re: 11.03.05, 22:02
                                          imagiro napisał:

                                          > Olka ...... !!!!
                                          >
                                          slucham...?
                                          • imagiro Re: 11.03.05, 22:04
                                            zalozylam_nowe napisała:

                                            > imagiro napisał:
                                            >
                                            > > Olka ...... !!!!
                                            > >
                                            > slucham...?
                                            ****
                                            zajmij sie lutym, bo mnie juz wykonczyl ... niech on na te narty juz lepiej
                                            wyjdzie ... jak sowiecki prokurator, lampa w oczy i czychanie na potkniecie w
                                            zeznaniach ....
                                            • zalozylam_nowe Re: 11.03.05, 22:08
                                              imagiro napisał:

                                              > zalozylam_nowe napisała:
                                              >
                                              > > imagiro napisał:
                                              > >
                                              > > > Olka ...... !!!!
                                              > > >
                                              > > slucham...?
                                              > ****
                                              > zajmij sie lutym, bo mnie juz wykonczyl ... niech on na te narty juz lepiej
                                              > wyjdzie ...
                                              > jak sowiecki prokurator, lampa w oczy i czychanie na potkniecie w
                                              > zeznaniach ....
                                              >
                                              bo ten aniol czasem ogonem kreci ;)))
                                            • luty10 no to ja wtym watku nie ma juz nic do roboty nt 11.03.05, 22:26
                                              imagiro napisał:

                                              > zalozylam_nowe napisała:
                                              >
                                              > > imagiro napisał:
                                              > >
                                              > > > Olka ...... !!!!
                                              > > >
                                              > > slucham...?
                                              > ****
                                              > zajmij sie lutym, bo mnie juz wykonczyl ... niech on na te narty juz lepiej
                                              > wyjdzie ... jak sowiecki prokurator, lampa w oczy i czychanie na potkniecie w
                                              > zeznaniach ....
                                              >
                                              • imagiro Re: no to ja wtym watku nie ma juz nic do roboty 11.03.05, 22:28
                                                prokuratorzy sa zmeczeni i nie pytaja juz komu bije dzwon ...
                                                • luty10 Re: no to ja wtym watku nie ma juz nic do roboty 11.03.05, 22:32
                                                  imagiro napisał:

                                                  > prokuratorzy sa zmeczeni i nie pytaja juz komu bije dzwon ...
                                                  >
                                                  >
                                                  nie odpowiedziales na pytania...
                                                  latwiej rozmowce nazwac prokuratorem, conie?
                                              • zalozylam_nowe luty... 11.03.05, 22:33
                                                wyjdz na mroz i odetchnij gleboko...
                                                • luty10 Re: luty... 11.03.05, 22:36
                                                  zalozylam_nowe napisała:

                                                  > wyjdz na mroz i odetchnij gleboko...

                                                  a to dlaczego?
                                                  • zalozylam_nowe Re: luty... 11.03.05, 22:36
                                                    luty10 napisał:

                                                    > zalozylam_nowe napisała:
                                                    >
                                                    > > wyjdz na mroz i odetchnij gleboko...
                                                    >
                                                    > a to dlaczego?

                                                    otrzezwisz sie troszke :)
                                                  • luty10 Re: luty... 11.03.05, 22:54
                                                    zalozylam_nowe napisała:

                                                    > luty10 napisał:
                                                    >
                                                    > > zalozylam_nowe napisała:
                                                    > >
                                                    > > > wyjdz na mroz i odetchnij gleboko...
                                                    > >
                                                    > > a to dlaczego?
                                                    >
                                                    > otrzezwisz sie troszke :)

                                                    nie potrzebuje otrzzwienia...widzisz jakas niestosownosc w moim zachowaniu?
                                                  • zalozylam_nowe Re: luty... 11.03.05, 22:57
                                                    luty10 napisał:

                                                    > zalozylam_nowe napisała:
                                                    >
                                                    > > luty10 napisał:
                                                    > >
                                                    > > > zalozylam_nowe napisała:
                                                    > > >
                                                    > > > > wyjdz na mroz i odetchnij gleboko...
                                                    > > >
                                                    > > > a to dlaczego?
                                                    > >
                                                    > > otrzezwisz sie troszke :)
                                                    >
                                                    > nie potrzebuje otrzzwienia...widzisz jakas niestosownosc w moim zachowaniu?

                                                    nie...widze dekoncentracje...
                                                  • luty10 Re: luty... 11.03.05, 23:27
                                                    zalozylam_nowe napisała:

                                                    > luty10 napisał:
                                                    >
                                                    > > zalozylam_nowe napisała:
                                                    > >
                                                    > > > luty10 napisał:
                                                    > > >
                                                    > > > > zalozylam_nowe napisała:
                                                    > > > >
                                                    > > > > > wyjdz na mroz i odetchnij gleboko...
                                                    > > > >
                                                    > > > > a to dlaczego?
                                                    > > >
                                                    > > > otrzezwisz sie troszke :)
                                                    > >
                                                    > > nie potrzebuje otrzzwienia...widzisz jakas niestosownosc w moim zachowan
                                                    > iu?
                                                    >
                                                    > nie...widze dekoncentracje...
                                                    mozesz podac przyklad?
                                                  • zalozylam_nowe Re: luty... 11.03.05, 23:29
                                                    luty10 napisał:

                                                    > zalozylam_nowe napisała:
                                                    >
                                                    > > luty10 napisał:
                                                    > >
                                                    > > > zalozylam_nowe napisała:
                                                    > > >
                                                    > > > > luty10 napisał:
                                                    > > > >
                                                    > > > > > zalozylam_nowe napisała:
                                                    > > > > >
                                                    > > > > > > wyjdz na mroz i odetchnij gleboko...
                                                    > > > > >
                                                    > > > > > a to dlaczego?
                                                    > > > >
                                                    > > > > otrzezwisz sie troszke :)
                                                    > > >
                                                    > > > nie potrzebuje otrzzwienia...widzisz jakas niestosownosc w moim za
                                                    > chowan
                                                    > > iu?
                                                    > >
                                                    > > nie...widze dekoncentracje...
                                                    > mozesz podac przyklad?
                                                    publicznie nie
                                                  • luty10 Re: luty... 11.03.05, 23:33
                                                    zalozylam_nowe napisała:

                                                    > luty10 napisał:
                                                    >
                                                    > > zalozylam_nowe napisała:
                                                    > >
                                                    > > > luty10 napisał:
                                                    > > >
                                                    > > > > zalozylam_nowe napisała:
                                                    > > > >
                                                    > > > > > luty10 napisał:
                                                    > > > > >
                                                    > > > > > > zalozylam_nowe napisała:
                                                    > > > > > >
                                                    > > > > > > > wyjdz na mroz i odetchnij gleboko...
                                                    > > > > > >
                                                    > > > > > > a to dlaczego?
                                                    > > > > >
                                                    > > > > > otrzezwisz sie troszke :)
                                                    > > > >
                                                    > > > > nie potrzebuje otrzzwienia...widzisz jakas niestosownosc w m
                                                    > oim za
                                                    > > chowan
                                                    > > > iu?
                                                    > > >
                                                    > > > nie...widze dekoncentracje...
                                                    > > mozesz podac przyklad?
                                                    > publicznie nie

                                                    publicznie zwrocilas na to uwage, to teraz publicznie podaj przyklad...
                                                  • zalozylam_nowe Re: luty... 11.03.05, 23:39
                                                    luty10 napisał:

                                                    > zalozylam_nowe napisała:
                                                    >
                                                    > > luty10 napisał:
                                                    > >
                                                    > > > zalozylam_nowe napisała:
                                                    > > >
                                                    > > > > luty10 napisał:
                                                    > > > >
                                                    > > > > > zalozylam_nowe napisała:
                                                    > > > > >
                                                    > > > > > > luty10 napisał:
                                                    > > > > > >
                                                    > > > > > > > zalozylam_nowe napisała:
                                                    > > > > > > >
                                                    > > > > > > > > wyjdz na mroz i odetchnij gleboko...
                                                    > > > > > > >
                                                    > > > > > > > a to dlaczego?
                                                    > > > > > >
                                                    > > > > > > otrzezwisz sie troszke :)
                                                    > > > > >
                                                    > > > > > nie potrzebuje otrzzwienia...widzisz jakas niestosowno
                                                    > sc w m
                                                    > > oim za
                                                    > > > chowan
                                                    > > > > iu?
                                                    > > > >
                                                    > > > > nie...widze dekoncentracje...
                                                    > > > mozesz podac przyklad?
                                                    > > publicznie nie
                                                    >
                                                    > publicznie zwrocilas na to uwage, to teraz publicznie podaj przyklad...

                                                    kiedy zadajesz pytanie 'czy mozesz zrobic to czy tamto' sugerujesz rozmowcy, ze
                                                    ma wybor...
                                                  • luty10 Re: luty... 11.03.05, 23:44
                                                    zalozylam_nowe napisała:

                                                    > luty10 napisał:
                                                    >
                                                    > > zalozylam_nowe napisała:
                                                    > >
                                                    > > > luty10 napisał:
                                                    > > >
                                                    > > > > zalozylam_nowe napisała:
                                                    > > > >
                                                    > > > > > luty10 napisał:
                                                    > > > > >
                                                    > > > > > > zalozylam_nowe napisała:
                                                    > > > > > >
                                                    > > > > > > > luty10 napisał:
                                                    > > > > > > >
                                                    > > > > > > > > zalozylam_nowe napisała:
                                                    > > > > > > > >
                                                    > > > > > > > > > wyjdz na mroz i odetchnij glebo
                                                    > ko...
                                                    > > > > > > > >
                                                    > > > > > > > > a to dlaczego?
                                                    > > > > > > >
                                                    > > > > > > > otrzezwisz sie troszke :)
                                                    > > > > > >
                                                    > > > > > > nie potrzebuje otrzzwienia...widzisz jakas niest
                                                    > osowno
                                                    > > sc w m
                                                    > > > oim za
                                                    > > > > chowan
                                                    > > > > > iu?
                                                    > > > > >
                                                    > > > > > nie...widze dekoncentracje...
                                                    > > > > mozesz podac przyklad?
                                                    > > > publicznie nie
                                                    > >
                                                    > > publicznie zwrocilas na to uwage, to teraz publicznie podaj przyklad...
                                                    >
                                                    > kiedy zadajesz pytanie 'czy mozesz zrobic to czy tamto' sugerujesz rozmowcy,
                                                    ze
                                                    >
                                                    > ma wybor...
                                                    zacytuj...
                                                  • zalozylam_nowe Re: luty... 11.03.05, 23:49
                                                    luty10 napisał:

                                                    > zalozylam_nowe napisała:
                                                    >
                                                    > > luty10 napisał:
                                                    > >
                                                    > > > zalozylam_nowe napisała:
                                                    > > >
                                                    > > > > luty10 napisał:
                                                    > > > >
                                                    > > > > > zalozylam_nowe napisała:
                                                    > > > > >
                                                    > > > > > > luty10 napisał:
                                                    > > > > > >
                                                    > > > > > > > zalozylam_nowe napisała:
                                                    > > > > > > >
                                                    > > > > > > > > luty10 napisał:
                                                    > > > > > > > >
                                                    > > > > > > > > > zalozylam_nowe napisała:
                                                    > > > > > > > > >
                                                    > > > > > > > > > > wyjdz na mroz i odetchnij
                                                    > glebo
                                                    > > ko...
                                                    > > > > > > > > >
                                                    > > > > > > > > > a to dlaczego?
                                                    > > > > > > > >
                                                    > > > > > > > > otrzezwisz sie troszke :)
                                                    > > > > > > >
                                                    > > > > > > > nie potrzebuje otrzzwienia...widzisz jakas
                                                    > niest
                                                    > > osowno
                                                    > > > sc w m
                                                    > > > > oim za
                                                    > > > > > chowan
                                                    > > > > > > iu?
                                                    > > > > > >
                                                    > > > > > > nie...widze dekoncentracje...
                                                    > > > > > mozesz podac przyklad?
                                                    > > > > publicznie nie
                                                    > > >
                                                    > > > publicznie zwrocilas na to uwage, to teraz publicznie podaj przykla
                                                    > d...
                                                    > >
                                                    > > kiedy zadajesz pytanie 'czy mozesz zrobic to czy tamto' sugerujesz rozmow
                                                    > cy,
                                                    > ze
                                                    > >
                                                    > > ma wybor...
                                                    > zacytuj...

                                                    powiedzialam, ze nie - nie rozumiesz, co czytasz?
    • back.door Co byście powiedzieli ..... 11.03.05, 18:19
      10 letniej karolinie, autorce przepisu na "Potrawę Kopciuszka", w związku z
      tematem postu.....
      Cytuję:
      5 kropel miłości
      4 płatki kwiatu (szczerości)
      3 krople piękna
      6 kropel dobra
      4 nutki muzyki
      1 litr wody....

      wykonanie: do gotującej się wody, dolać 5 kropel miłości, 3 krople piękna,
      wrzucić 4 płatki kwiatu (szczerości) potem dodać 6 kropel dobra, na końcu dodać
      4 nutki muzyki. Dokładnie wymieszać, zagotować:)

      PS. Poważnie, jest to wczorajszy tekst wymyślony podczas lekcji przez
      dziecko... Tak mnie rozgrzał i przejął, że aż sobie go spisałam. Czego mam jej
      nauczyc o świecie?:)
      • luty10 Re: Co byście powiedzieli ..... 11.03.05, 18:22
        back.door napisała:

        > 10 letniej karolinie, autorce przepisu na "Potrawę Kopciuszka", w związku z
        > tematem postu.....
        > Cytuję:
        > 5 kropel miłości
        > 4 płatki kwiatu (szczerości)
        > 3 krople piękna
        > 6 kropel dobra
        > 4 nutki muzyki
        > 1 litr wody....
        >
        > wykonanie: do gotującej się wody, dolać 5 kropel miłości, 3 krople piękna,
        > wrzucić 4 płatki kwiatu (szczerości) potem dodać 6 kropel dobra, na końcu
        dodać
        >
        > 4 nutki muzyki. Dokładnie wymieszać, zagotować:)
        >
        > PS. Poważnie, jest to wczorajszy tekst wymyślony podczas lekcji przez
        > dziecko... Tak mnie rozgrzał i przejął, że aż sobie go spisałam. Czego mam
        jej
        > nauczyc o świecie?:)

        nie zepsuj jej opowiadaniem o swoim swiecie...:)
        • back.door Re: Co byście powiedzieli ..... 11.03.05, 18:25
          Wiesz co, ona żyje w bardzo złym świecie, a ja nie mam zamiaru dokładać...
          Warto byłoby pomóc, ale jak?
          • luty10 Re: Co byście powiedzieli ..... 11.03.05, 18:35
            back.door napisała:

            > Wiesz co, ona żyje w bardzo złym świecie, a ja nie mam zamiaru dokładać...
            > Warto byłoby pomóc, ale jak?
            >
            dlaczego jej swiat jest zly?
      • imagiro Re: Co byście powiedzieli ..... 11.03.05, 18:25
        zostaw ja w spokoju. niech sobie miesza te pieknosci.

        dla nas jest inna wersja:

        "nie ma nadziei dla tego swiata co jasnym jest dla kogos, kto odlozy na bok swe
        bezsensowne nadzieje, plany i sny ... cecha tego padolu, na ktorym z wlasnej
        winy (to arcywazne)sie znalezlismy jest nieproporcjonalna przewaga zla ...
        nazwij to szatanem, czy jakkolwiek chcesz ... bylo kilka prob ratowania w
        postaci Chrystusa, Buddy, ze skutkami dobrze znanymi wszystkim myslacym
        ludziom ... "
        • back.door Re: Co byście powiedzieli ..... 11.03.05, 18:31
          Wiem, niemożliwe jest to, by Kazdy ratował obok siebie, dlatego globalnie nie
          uda się, bośmy zbyt słabi, zbyt związani ramami i zbyt przelęknieni możliwością
          bycia śmiesznymi, w większości. I jednak są granice wytrzymałości... Jednak
          jeśli posiada się siłę, jeśli ma się jakiś dar - nie wolno się poddawać! :)
          o!
      • nikosik Re: Co byście powiedzieli ..... 11.03.05, 18:41
        Dopóki śiwat będzie istniał, ludzie tez będą istnieć. A dopóki ludzie istnieją
        zawsze będzie istnieć: wiara, nadzieja i miłość. Dobro:)
        • imagiro Re: Co byście powiedzieli ..... 11.03.05, 18:43
          nikosik napisał:

          > Dopóki śiwat będzie istniał, ludzie tez będą istnieć. A dopóki ludzie
          istnieją
          > zawsze będzie istnieć: wiara, nadzieja i miłość. Dobro:)
          ***
          to sa banaly nikosiku ... wiem, ze to podnosi na duchu, na tym rusztowaniu
          zbudowano poezje itp. tylko, ze to nie ma zadnego odpowiednika w realnym
          zyciu, poza malymi chwilami zapomnien ...
        • hope.and.faith Re: Co byście powiedzieli ..... 11.03.05, 19:20
          "Tylu nas
          na tej małej zielonej planecie,
          roje gwiazd
          jak serc bicia w ogromnym Wszechświecie.
          Jeden kres,
          jak początek tej drogi jednaki
          wspólny jest,
          choć tak różne prowadzą doń szlaki.

          Bo nas łączy to, co się już raz kiedyś spełniło:
          to Wiara, Nadzieja i Miłość.

          Czasu ślad
          pozostawił na ziemi tej blizny.
          Wspólny świat,
          choć tak różne miewamy ojczyzny.
          Mowy dźwięk
          różnie brzmi kiedy słychać wołania,
          ten sam lęk
          przy rodzeniu i w chwili konania.

          Lecz niech zabrzmi jednako z wszystkich na świecie miejsc:
          the Hope, the Love and the Faith.

          Wspólny szlak
          czas wytyczyć dla wspólnej nam drogi,
          jeden Znak
          niech wskazuje gdzie domów są progi.
          Jeden Wódz
          niech tą drogą nas wiedzie ku chwale,
          aby móc
          po wędrówce tej siebie odnaleźć.

          A w tej wspólnej wędrówce będzie z nami wciąż szła
          l'Esperance,l'Amour,la Foi.

          Wiele grud
          na tej drodze i wiele wybojów.
          Znosić trud
          przyjdzie nam i nie zaznać spokoju.
          Stromy mur
          raz niejeden przesłoni nam Światłość,
          szczyty gór
          też pokonać nam będzie niełatwo.

          Lecz pozwolą nam przetrwać w marszu tym każdą biedę
          la Speranza,l'Amore,la Fede.

          Nieraz pot
          zrosi czoła zmęczenia bezwładem
          i jak młot
          w persiach serce zabije nam słabe.
          Wtedy znów
          niech się nam moc tych słów przypomina,
          bez tych słów
          żadnej drogi nie warto zaczynać.

          Nasza siła w tych słowach tylko trzech się zawiera:
          eto Liubow,Nadjeżda i Wiera.

          Dymu swąd
          z naszych domów poznaliśmy zgliszczy.
          Gdzie tkwi błąd,
          że budować wciąż trzeba,by niszczyć ?
          Niech nasz głos
          bije w niebo jak lawa gorąca,
          aby cios
          odwróciła dziś Dłoń Wszechmogąca.

          I przed atomowym niech zachowa nas grzybem
          die Glaube,die Hoffnung,die Liebe"


          • imagiro Re: Co byście powiedzieli ..... 11.03.05, 19:28
            to nie pracuje .... sorry ...
            • hope.and.faith Re: Co byście powiedzieli ..... 11.03.05, 19:34
              W takim razie, jesteś całkowicie usprawiedliwiony.
              Nic nie będzie już lepiej, może być tylko gorzej.
              Ale po jaką cholerę dostarczać sobie szczyptę przyjemności siedząc przed
              monitorem?
              • imagiro Re: Co byście powiedzieli ..... 11.03.05, 19:38
                hope.and.faith napisała:

                > W takim razie, jesteś całkowicie usprawiedliwiony.
                > Nic nie będzie już lepiej, może być tylko gorzej.
                > Ale po jaką cholerę dostarczać sobie szczyptę przyjemności siedząc przed
                > monitorem?
                ***
                a dlaczego nie ? widzisz, oczekujemy wszyscy, jedni swiadomie, a drudzy w
                ignorancji, wielkiego wydarzenia, spektakularnego wstrzasu ... dlaczego wiec
                nie przybrac dobrej pozycji i nie rozkoszowac sie tym teatrem ?
                • hope.and.faith Re: Co byście powiedzieli ..... 11.03.05, 19:49
                  fascynacja końcem świata wskazuje na zakopanie swoich myśli, marzeń,planów,
                  ogólnie - wyobrażenia siebie samego w zimnej grudce nierzeczywistości

                  życie to nie gaszenie siebie, lecz płomień trawiący zmysły i przeistaczający je
                  w niezatarte ślady bytu


                  • imagiro Re: Co byście powiedzieli ..... 11.03.05, 19:59
                    hope.and.faith napisała:

                    > fascynacja końcem świata wskazuje na zakopanie swoich myśli, marzeń,planów,
                    > ogólnie - wyobrażenia siebie samego w zimnej grudce nierzeczywistości
                    >
                    > życie to nie gaszenie siebie, lecz płomień trawiący zmysły i przeistaczający
                    je
                    >
                    > w niezatarte ślady bytu
                    >
                    >
                    ****
                    te tzw. swe mysli, marzenia i sny nie maja nic wspolnego z rzeczywistym celem
                    twej swiadomosci czy duszy ... to zwyczajnie wytwor umyslu. gaszac je, albo
                    ustawiajac w odpowiedniej perspektywie nie gasisz wcale prawdziwego ja, a
                    wprost przeciwnie, zwalniasz miejsce dla niego ...
                    • hope.and.faith Re: Co byście powiedzieli ..... 11.03.05, 20:21
                      prawdziwe ja nie istnieje bez swych komponentów wśród których prym wiodą myśli
                      i emocje

                      zrośnięcie jednych z drugimi (rozum i odczucia) lubi prowadzić do zafałszowań i
                      tłamszenia tych mniej rozwiniętych

                      lecz nie omieszkaj zauważyć, iż istnieje jeszcze wola, wolna wola
                      godząca sprzeczności
                      • imagiro Re: Co byście powiedzieli ..... 11.03.05, 20:26
                        hope.and.faith napisała:

                        > prawdziwe ja nie istnieje bez swych komponentów wśród których prym wiodą
                        myśli
                        > i emocje
                        ****
                        nie gniewaj sie na mnie, ale widze, ze masz nieusystematyzowana wiedze na
                        temat, co jest mysla, czym sa emocje ... to sa dwa rozne poziomy energetyczne,
                        dwa rozne swiaty ...
                        > zrośnięcie jednych z drugimi (rozum i odczucia) lubi prowadzić do zafałszowań
                        i
                        >
                        > tłamszenia tych mniej rozwiniętych
                        ****
                        to jest zwykly belkot ... niby ze rozum zrasta sie z odczuciami ... to tak
                        jakbys chcial powiedziec, ze fale radiowe zrastaja sie z odbiornikiem ...

                        > lecz nie omieszkaj zauważyć, iż istnieje jeszcze wola, wolna wola
                        > godząca sprzeczności
                        ***
                        a to co znowu ? widze, ze rzucasz haslami na lewo i prawo a nie rozumiesz do
                        konca, co soba reprezentuja ...
                        • hope.and.faith Re: Co byście powiedzieli ..... 11.03.05, 20:39
                          > > prawdziwe ja nie istnieje bez swych komponentów wśród których prym wiodą
                          > myśli
                          > > i emocje
                          > ****
                          > nie gniewaj sie na mnie, ale widze, ze masz nieusystematyzowana wiedze na
                          > temat, co jest mysla, czym sa emocje ... to sa dwa rozne poziomy
                          energetyczne,
                          > dwa rozne swiaty ...

                          wyobraź sobie, że te dwa różne światy tworzą jedność zwaną potocznie
                          osobowością człowieka




                          > > zrośnięcie jednych z drugimi (rozum i odczucia) lubi prowadzić do zafałsz
                          > owań
                          > i
                          > >
                          > > tłamszenia tych mniej rozwiniętych
                          > ****
                          > to jest zwykly belkot ... niby ze rozum zrasta sie z odczuciami ... to tak
                          > jakbys chcial powiedziec, ze fale radiowe zrastaja sie z odbiornikiem ...

                          widzę, że nie pojmujesz cały czas pointy,
                          ale może kiedyś zmienisz zdanie

                          słyszałeś pojęcie: "zimny intelektualista" ?



                          > > lecz nie omieszkaj zauważyć, iż istnieje jeszcze wola, wolna wola
                          > > godząca sprzeczności
                          > ***
                          > a to co znowu ? widze, ze rzucasz haslami na lewo i prawo a nie rozumiesz do
                          > konca, co soba reprezentuja ...

                          rzeczywiście ktoś tu traci kontakt z rzeczywistością

                          Twoje teorie są delikatnie mówiąc "nietypowe"



                          • imagiro Re: Co byście powiedzieli ..... 11.03.05, 21:01
                            hope.and.faith napisała:
                            > wyobraź sobie, że te dwa różne światy tworzą jedność zwaną potocznie
                            > osobowością człowieka
                            ****
                            podobnie jak gora wraz z wyplywajaca z niej rzeka tworza ekosystem ...
                            jednak osobowosc czlowieka, jako suma emocji i umyslu, nie jest samym
                            czlowiekiem, czy prawdziwym ja ... prawdziwe ja nie jest modyfikowalne przez
                            nasze emocje czy rozum ... jest czyms o wiele subtelniejszym ...


                            > > > zrośnięcie jednych z drugimi (rozum i odczucia) lubi prowadzić do z
                            > afałsz
                            > > owań
                            > > i
                            > > >
                            > > > tłamszenia tych mniej rozwiniętych
                            > > ****
                            > > to jest zwykly belkot ... niby ze rozum zrasta sie z odczuciami ... to ta
                            > k
                            > > jakbys chcial powiedziec, ze fale radiowe zrastaja sie z odbiornikiem ...

                            > widzę, że nie pojmujesz cały czas pointy,
                            > ale może kiedyś zmienisz zdanie
                            >
                            > słyszałeś pojęcie: "zimny intelektualista" ?

                            *** nie pojmuje pointy, bo nie wiem o co ci chodzi, co nie znaczy, ze ty sama
                            wiesz ... i tu tkwi problem ...
                            >
                            >
                            > > > lecz nie omieszkaj zauważyć, iż istnieje jeszcze wola, wolna wola
                            > > > godząca sprzeczności
                            > > ***
                            > > a to co znowu ? widze, ze rzucasz haslami na lewo i prawo a nie rozumiesz
                            > do
                            > > konca, co soba reprezentuja ...
                            >
                            > rzeczywiście ktoś tu traci kontakt z rzeczywistością
                            >
                            > Twoje teorie są delikatnie mówiąc "nietypowe"

                            masz racje, nie powtarzam popularnych definicji, ktore znacza niewiele dla
                            mnie ...
                        • hope.and.faith Re: Co byście powiedzieli ..... 11.03.05, 21:01
                          dodam tylko, że posługuję się symbolami

                          >widze, ze rzucasz haslami na lewo i prawo a nie rozumiesz do
                          > konca, co soba reprezentuja ...

                          słowa posiadają nadane im indywidualnie znaczenia
                          Twoja rzeczywistość nie jest tożsama z moją,
                          ani moja nierówna jest Twojej

                          to tyle narazie
                          odpływam do innych światów

                          hopka
                          • imagiro Re: Co byście powiedzieli ..... 11.03.05, 21:06
                            no to hopka ... nie gniewasz sie ?
                            • hope.and.faith Re: Co byście powiedzieli ..... 11.03.05, 21:11
                              imagiro napisał:

                              > no to hopka ... nie gniewasz sie ?

                              teraz faktycznie nie wiem za bardzo o co chodzi,
                              ale nie gniewam się

                              a filozoficznie to z pewnością ze mną nie wygrasz



                              no to, do następnego kliknięcia

                              hopka



                              • imagiro Re: Co byście powiedzieli ..... 11.03.05, 21:12
                                pa
    • xy2 Re: ani milosc ani nienawisc 11.03.05, 22:19
      a co rozwiaze Ci problem obojetnosc?
      nie mów ze wszystkich kochasz, nie ukrywaj ze niektórych nie znosisz (bo nie
      wierze zeby było inaczej, chyba ze nie wypada), znajdź złoty środek

      tak mi sie przypomniało: pytanie: dekolt duzy czy mały? odp. "średni"
      • imagiro Re: ani milosc ani nienawisc 11.03.05, 22:22
        juz ty lepiej poczte czytaj ... a kocham wszystkich ... bo tak wypada ...
        bauahahahahahaha
        • xy2 ?? 11.03.05, 22:35
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka