Dodaj do ulubionych

Sezon ogórkowy ?

15.06.02, 17:52
Proszę wrzucać tu po ogórku.

Ogórkowo ,leniwie, letnio...
Wrzucać proszę po ogórku na letnią wakacyjną sałatkę.

Ta_






Obserwuj wątek
    • kamfora Re: Sezon ogórkowy ? 15.06.02, 21:21
      ta_mar_ta napisał(a):

      > Wrzucać proszę po ogórku na letnią wakacyjną sałatkę.

      Pozwole sobie postawic garnek gliniany. Wrzucam ogoreczki,
      dodaje czosnek, chrzan, koper i zalewam osolona przegotowana
      woda...Przykrywam, przyciskam i...we wtorek beda gotowe malosolne!!!
      Pycha, mowie Wam!!!

      Pozdrawiam Wszystkich
      (biore sie do czytania zaleglosci ;-)
      • szwejku Re: Sezon ogórkowy ? 15.06.02, 21:32
        Oj do wtorku się nie doczekam, wyciągam jednego ogóreczka już teraz przyda sie
        na zagrychę.Wzamian za to pokroiłem pomidorki posiekałem cebulkę i częstujcie
        się drodzy moi.
    • roseanne Re: Sezon ogórkowy ? 16.06.02, 02:17
      dorzucam i swoich kilka sztuk
      i kromke razowca na przyspieszenie reakcji
      • maryjo2 Re: Sezon ogórkowy ? 16.06.02, 09:40
        A papryczka to co? Papryczka musi być!
        • Gość: kolka Re: Sezon ogórkowy ? IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 16.06.02, 09:48
          do tego absolutnie oliwa z oliwek. mniam!
          • maryjo2 Re: Sezon ogórkowy ? 16.06.02, 09:50
            I przyprawy!
            • Gość: kolka Re: Sezon ogórkowy ? IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 16.06.02, 09:52
              Pieprz!
              • maryjo2 Re: Sezon ogórkowy ? 16.06.02, 09:53
                Gość portalu: kolka napisał(a):

                > Pieprz!

                Nie pieprzę! Solę!
    • gawrona ogorek 16.06.02, 14:31
      ta_mar_ta napisał(a):

      > Proszę wrzucać tu po ogórku.

      no to wrzucam, hehe

      Ogórek siewny (Cucumis sativus), gatunek z rodziny dyniowatych, często uprawiana,
      jedna z najstarszych roślin warzywnych (znana od ok. 5 tys. lat), pochodząca
      prawdopodobnie z Indii, z podnóża Himalajów. W czasach starożytnych znana w
      Grecji i Rzymie obecnie szeroko uprawiana w rejonach klimatu ciepłego i
      umiarkowanego. Jest rośliną jednoroczną o płytkim systemie korzeniowym. Wytwarza
      łodygi płożące się, z wąsami czepnymi, owłosione liście dłoniaste, pięcioklapowe,
      kwiaty żółte wyrastające z kątów liści. Owoc jest mniej lub bardziej wydłużony
      różnej wielkości o skórce gładkiej lub pokrytej brodawkami, wypełniony nasionami.
      Kolor owoców od ciemnozielonego do żółtego. Uprawia się wiele odmian gruntowych i
      szklarniowych w tym również odmiany partenokarpiczne nie wymagające zapylania i
      pozbawione nasion. Obecnie wiele odmian niemal beznasiennych. W Polsce uprawiany
      w szklarniach i na wolnym powietrzu. Bliskim krewnym ogórka jest melon.

      Ogórki zawierają niewielkie ilości witamin i składników mineralnych a wartość ich
      polega głównie na smaku i usprawnianiu trawienia. Pomagają w usuwaniu nadmiaru
      wody z organizmu i dlatego znajdują zastosowanie w dietach odchudzających.
      Większość składników znajduje się, nie w miąszu lecz w skórce. Surowe ogórki są
      ciężkostrawne dla niektórych osób. Po ukiszeniu są o wiele łatwiejsze do
      strawienia. Mają jeszcze jedną wadę - zawierają askorbinazę, enzym, który utlenia
      witaminę C. Dotyczy to ogórków surowych, których nie należy mieszać np. w
      sałatkach z innymi warzywami - pomidory, papryka. Nie dotyczy to ogórków
      kiszonych, w których podczas kiszenia wytwarzana jest przez bakterie, witamina C.
      Dzięki zdolnościom regeneracyjnym soku ogórkowego, znalazł on zastosowanie w
      kosmetyce.

      100 g ogórków surowych dostarcza: 6-8 kalorii, 0,6 g białka, 1,8 g węglowodanów,
      0,4 g błonnika, 140 mg potasu, 24 mg fosforu, 23 mg wapnia, 13 mg sodu, 9 mg
      magnezu, 0,3 mg żelaza, 0,1 mg cynku, 0,04 mg witaminy B1, 0,2 mg witaminy B3,
      0,04 mg witaminy B6, 0,2 mg witaminy C, 16 mg kwasu foliowego.


      • papak Re: ogorek 16.06.02, 18:21
        po takim wykładzie o ogórkach mam ochotę tylko na sałatkę z ananasami i
        kukurydzą
        • gawrona Re: ogorek 17.06.02, 15:32
          chcialam tutaj wkleic wierszyk
          galczynskiego "dlaczego ogorek nie spiewa",
          ale nigdzie w necie go nie moge znalezc,
          moze ktos ma w czelusciach swego komputera?
          • roseanne wierszyka nie znam, ale piosenke 17.06.02, 15:36
            ...ogorek, ogorek, ogorek
            zielony ma garniturek
            i czapke i sandaly
            zielony, zielony jest caly!!...
          • Gość: Pom To jakoś tak leciało... IP: 2.4.STABLE* 17.06.02, 15:44
            Dokładnie nie pamiętam:

            czemu ogórek nie spiewa
            i to o żadnej porze?
            widać z woli nieba
            prawdopodobnie nie może!

            i przepraszam za nieścisłości, bo z głowy szło po latach!
            • gawrona wiersz o ogorku 17.06.02, 16:18
              ech, myslalam, ze ktos to ma w komputerku,
              a jak nie, to ja sie "poswiece" i przestukam z ksiazki,
              prosze bardzo, kolejny ogorek do letniej salatki:


              Konstanty Ildefons Gałczyński

              "Dlaczego ogórek nie śpiewa"


              Pytanie to, w tytule
              postawione tak śmiało,
              choćby z największym bólem
              rozwiązać by należało.

              Jeśli ogórek nie śpiewa,
              i to o żadnej porze,
              to widać z woli nieba
              prawdopodobnie nie może.

              Lecz jeśli pragnie? Gorąco!
              Jak dotąd nikt. Jak skowronek.
              Jeżeli w słoju nocą
              łzy przelewa zielone?

              Mijają lata, zimy,
              raz słoneczko, raz chmurka;
              a my obojętnie przechodzimy
              koło niejednego ogórka.




      • gawrona a moze o pomidorze? 17.06.02, 16:21
        Jan Brzechwa
        POMIDOR

        Pan pomidor wlazł na tyczkę
        I przedrzeźnia ogrodniczkę.
        "Jak pan może,
        Panie pomidorze?!"

        Oburzyło to fasolę:
        "A ja panu nie pozwolę!
        Jak pan może,
        Panie pomidorze?!"

        Groch zzieleniał aż ze złosci:
        "Że też nie wstyd jest waszmości,
        Jak pan może,
        Panie pomidorze?!"

        Rzepka także go zagadnie:
        "Fe! Niedobrze! Fe! Nieładnie!
        Jak pan może,
        Panie pomidorze?!"

        Rozgniewały się warzywa:
        "Pan już trochę nadużywa.
        Jak pan może,
        Panie pomidorze?!"

        Pan pomidor zawstydzony,
        Cały zrobił się czerwony
        I spadł wprost ze swojej tyczki
        Do koszyczka ogrodniczki.


        • gawrona pomidor 17.06.02, 16:23
          Pomidor jadalny (Lycopersicum esculentum), gatunek z rodziny psiankowatych,
          pochodzący z Ameryki Południowej, stara roślina uprawna, obecnie
          rozpowszechniona w całym świecie. Przywieziona do Europy w XVI wieku była
          początkowo uprawiana jako roślina ozdobna. Dopiero w XIX wieku w Ameryce
          Północnej i w Europie zaczęto pomidory uprawiać na wielką skalę. Obecnie, w
          wielu krajach, pomidory są ważnym surowcem przemysłu spożywczego. Zwłaszcza w
          ostatnich trzydziestu latach wyhodowano wiele wartościowych odmian
          heterozyjnych o odporności na różne choroby i innych zaletach handlowych,
          dietetycznych i smakowych.

          Pomidory wytwarzają długie na około 1,5 m pędy (u odmian gruntowych) lub o
          wiele dłuższe (u odmian szklarniowych), liście pojedyncze lub podwójnie
          pierzastodzielne, kwiaty żółte zebrane w grona wyrastające z łodygi. Owoce
          mięsiste dwu lub wielokomorowe, kuliste, spłaszczone, gładkie lub karbowane,
          czerwone, różowe lub żółte. Najbardziej wartościowe są odmiany posiadające
          owoce o jak najmniejszych komorach nasiennych. Pędy rosną przez cały okres
          wegetacji i wymagają skracania w celu uzyskania dorodniejszych i wcześniej
          dojrzewających owoców. W ciepłych krajach pomidory są rośliną rosnącą i
          owocującą wiele lat. W Polsce, w klimacie umiarkowanym uprawiane są jako
          roślina jednoroczna.

          Spożywanie pomidorów zaleca się w dietach przeciw otyłości, cukrzycy, chorobach
          nerek i serca. Pomidory działają zasadotwórczo, regulują trawienie, działają
          antytoksycznie, lekko moczopędnie i przeczyszczająco. Zawierają kwas cytrynowy
          i jabłkowy. Badania ostatnich lat wykazały że pomidory i arbuzy są bogatym
          źródłem aktywnego antyutleniacza lykopenu. Jest to związek bardzo trwały i nie
          ulega rozkładowi podczas gotowania i konserwowania. W pomidorach występują
          również, związki hamujące powstawanie rakotwórczych nitrozamin, kwas
          chlorogenowy i kwas p-kumarynowy. Działanie tych substancji zwalnia procesy
          starzenia i zmniejsza ryzyko powstawania nowotworów.

          100 g pomidorów dostarcza 15-20 kalorii, 0,9 g białka, 28 g węglowodanów, 1,5 g
          błonnika, 290 mg potasu, 21 mg fosforu, 13 mg wapnia, 11 mg magnezu, 3 mg sodu,
          0,4 mg żelaza, 0,2 mg cynku, 600 mikrogramów witaminy A, po 0,06 mg witaminy B1
          i B2, 0,7 mg witaminy B3 (PP), 0,11 mg witaminy B6, 25 mg witaminy C, 1,2 mg
          witaminy E, 28 mikrogramów kwasu foliowego.

          • Gość: kamfora definicje - gawron(a) ;-) IP: 62.29.248.* 17.06.02, 16:57

            GAWRON (gapa, Corvus frugilegus), ptak z rodziny krukowatych; dł. ok. 50 cm;
            upierzenie czarne z fioletowym połyskiem; wszystkożerny, gnieździ się gromadnie
            na drzewach; Europa, strefa umiarkowana Azji.
            • gawrona Re: definicje - gawron(a) ;-) 17.06.02, 17:34
              Gość portalu: kamfora napisał(a):
              > GAWRON (gapa, Corvus frugilegus), ptak z rodziny krukowatych; dł. ok. 50 cm;
              > upierzenie czarne z fioletowym połyskiem; wszystkożerny, gnieździ się gromadnie
              > na drzewach; Europa, strefa umiarkowana Azji.


              haha, dzieki ;)

              wiecej tu:

              Gawron (Corvus frugilegus), zwany potocznie “gapą”, jest jednym z
              najpospolitszych ptaków z rodziny krukowatych. Osiąga długość ciała do 45 cm.
              Zasięgiem swojego występowania obejmuje nizinny obszar Europy od Wysp Brytyjskich
              poprzez środkową Europę, aż do środkowej i wschodniej Azji.

              Zamieszkuje tereny zadrzewione w pobliżu osiedli ludzkich, parki miejskie,
              okolice terenów rolniczych i wysypisk śmieci. Cały rok przebywa w licznych
              stadach, rozpraszając się w okresie żerowania. Odżywia się padliną, drobnymi
              kręgowcami, bezkręgowcami, owocami, nasionami, kiełkami traw i zbóż oraz różnego
              typu odpadkami organicznymi.

              Gnieździ się kolonijnie w koronach wysokich drzew. Samica po zniesieniu 2-5 jaj,
              sama je wysiaduje przez ok. 18 dni, a samiec dostarcza jej pożywienia. Młode
              gawrony opuszczają gniazdo po ok. 30 dniach i nadal przebywają w całej kolonii,
              ucząc się różnych metod i sposobów zdobywania pożywienia od osobników dorosłych.
              Należy do gatunków nie podlegających ochronie.



              • gawrona tylko co ma .... 17.06.02, 17:36
                tylko co ma gawron do salatki ogorkowo-pomidorowej? he he
                • Gość: kamfora no, jak to? ;-) IP: 62.29.248.* 17.06.02, 17:42
                  gawrona napisał(a):

                  > tylko co ma gawron do salatki ogorkowo-pomidorowej? he he

                  a wystaw salatke za okno, gdzie gawrony fruwaja...
                  na pewno az dzioby im sie beda usmiechac :-)))))))
                • roseanne Kubusia Puchatka ogladala? 17.06.02, 17:49
                  przeciez to wlasnie gawrony pustoszyly ogrodek krolika, glownie z pomidorow :o)
                  • gawrona Re: Kubusia Puchatka ogladala? 17.06.02, 17:54
                    roseanne napisał(a):

                    > przeciez to wlasnie gawrony pustoszyly ogrodek krolika, glownie z pomidorow :o)

                    aha ;)

    • wredna2 Re: Sezon ogórkowy ? 17.06.02, 05:40

      Ten rok okazala sie rokiem klęski..., urodzaju oczywiscie...

      wiec moze ogorkow to tez dotyczy???
    • vicca Re: Sezon ogórkowy ? 17.06.02, 07:20
      Takie małosolne, w sam raz do jakiegoś "meksykańca" z czerwoną fasolą,
      kukurydzą, papryczkami różnokolorowymi i piekielnie ostrymi... I do tego jakaś
      torrtila i kurczaczek... Pycha!

      Pzdr ciepło Vicca
    • gawrona czemu "sezon ogórkowy "? 17.06.02, 16:24
      czemu mowi sie "sezon ogorkowy"?
      a nie np. "sezon pomidorowy" czy "sezon truskawkowy" albo "sezon wisniowy"?
      • vicca Re: czemu 17.06.02, 16:35
        Bo może w sezonie pomidorowym czy truskawkowym potwór z Loch Ness nie
        pokazywałby się turystom ;)))

        Pzdr ogórkowo Vicca
        • kwieto Re: czemu 17.06.02, 22:18
          Mozna jeszcze sprowadzic do ogrodka stadko kaczek dziennikarskich...
      • Gość: trawka Re: czemu IP: *.acn.waw.pl 26.06.02, 15:43
        Ja osobiscie lubie sezon grillowy...i karkoweczke:-)
        polecam
        z ogorkowym pozdrowieniem
        trawka
    • Gość: ryża Re: Sezon ogórkowy ? IP: 195.116.167.* 17.06.02, 22:08
      Ogórku!
      Ty nad poziomy wylatuj!
      Szybuj ponad nami i wznoś nasze mysli ku niebu!
      Ogórku!
      Cepelinie zielony!
      Cepelinie pryszczaty na niebie koperkowym!
      Ogórku!
      Pojeździe hipisoidalny!
      Uwieź mnie z sobą...
    • trzcina Re: Sezon ogórkowy ? 18.06.02, 20:00
      Pewnie ze ogórkowy...
      Ale ja tu bez ogórka, tylko wstydu 5g przynioslam.
      Bo wszystkie, wszystkie małosolne zeżarłam, zwyczajnie i po prostu, nawet ten
      ostatni, com "schowany przed nią miał" na tutejszą sałatkę. Jeszcze w nocy się
      po garze pałętał :(
      Ale kopru dorzucę, bo nie masz nic nad małosolne+pomidory+koper.

      i trzcińskie hej
    • ta_mar_ta Re: Sezon ogórkowy ? 18.06.02, 21:35
      Wiec jest tak...
      Wczesne lato lipcowe , rozgrzane, pyliste, suche, pachnące floksami, na płotach
      wsparte cukierkowe malwy. Rozgrzaną głowę chronią liście łopianu.

      I jest dom, co ja mówię, nie dom, tylko DOM i wy wiecie, co mam na myśli.

      Dom w ogrodzie schowany, za zasłoną bluszczów i winorośli z pokrętnymi
      zakamarkami jak domowi przystoi a zatem i z piwnicą chłodną a w niej słojami
      uczciwie "przedwojennymi",a więc gumkami wekowymi zaspawanymi.
      Zapasy domowe, duma gospodarzy, pysznią się na półkach,lato zaklęte w szkle.

      Nadchodzi Czas Wielkiego Kiszenia.
      Dobywa się ze spiżarni garnce gliniane i pomywszy ustawia w szereg i jak co
      roku długie dysputy wiedzie ile ogórków przywieżć z ogrodu poza miastem należy
      ijak ogórki sprawić, bo szkół jest kilka.

      Rytualne to spory,niespieszne a wynik znany od kilkudziesięciu lat. Staje na
      dodatkach : czosnek, chrzan, ostra papryka,liście winogronowe i niech nikt nie
      waży się niczego więcej...

      Wyruszamy po ogórki ( Wujostwo, Ciocia-Babcia, Kuzyni, Goście)
      Ogrody nad Wisłą, pieknie,rozlewnie położone widać z wysokiej skarpy i widać
      wijąca sie rzekę. Nad skarpą buczą trzmiele. W koszach na ogórki chleb razowy (
      bo zdrowy ) i inne wiktuały bez których "nie można"...

      c.d. może nastąpi na razie zbyt poruszona jestem tymi wspomnieniami, idę do
      Staruszków napisać list...
      Ta_
      • iwa.ja wkraczam. I co widzę! 18.06.02, 22:06
        Ogórczana pustka. wszystko szczezło w przepastnych czeluściach pewnego ww.
        brzucha. Ogórkowym skrytożercom mowię więc "NIE!" Tak, proszę Państwa, nie
        można. Przecież ile dzieł powstało na bazie ogórka! Na przykład:
        W pustyni i w ogórku
        Ania z Zielonego Ogórka
        Komu bije ogórek
        Jak hartował się ogórek
        Ziele na ogórku
        Ogniem i ogórkiem
        i wiele, wiele innych, że o dziele W. Woroszylskiego "I ty zostaniesz ogórkiem"
        nie wspomnę...
        Zostawcie, proszę, ogórczaną masę dla potomnych. Niech będzie im przewodnikiem,
        światłem w tunelu, drogowskazem. Zapomnieliście, jak sami kierowaliście się
        ogórkiem w zakamarkach codziennej mitręgi?!
        • iwa.ja Re: wkraczam. I co widzę! (suppl.) 18.06.02, 22:07
          sczezło.
          • ta_mar_ta Re: wkraczam. I co widzę! (suppl.) 18.06.02, 22:11
            I " W ogórkowym chruśniaku"
            przecie
            Ta_
            • iwa.ja Re: wkraczam. I co widzę! (suppl.) 18.06.02, 22:13
              A co mieli na sztandarach nasi? "Żywią i ogórkiem". (teraz już mnie chyba zwiną)
              • Gość: Renka Re: wkraczam. I co widzę! (suppl.) IP: 5.3R* / *.home.cgocable.net 19.06.02, 01:21
                A mnie sie ogorek kojarzy z ogrodami pelnymi roz, powietrze az ciezkie od
                zapachu. Schody z bialego marmuru schodzace wprost do cichego morza.
                Tam jadlam salatke ze swiezych ogorkow pokropionych octem i oliwa z oliwek. Sol
                byla gruba, jak cukier.To ta sol byla przyczyna, ze nie smakowala mi salatka.
                Wole polska MIZERIE :)) A moze bylo za goraco.
                • trzcina Tego zwiną kto zawinił 19.06.02, 02:22

                  W poszukiwaniu straconego ogórka świtu doczekac mi przyjdzie.
                  Ja skrytożerca, skruszony, przerażony. Jest przeciez i zbrodnia, i ogórek.
                  Do Rycerzy Okrągłego Ogórka nikt mnie już nie przyjmie, na odprawie ogórków
                  greckich nikt mi ręki nie poda.
                  Szybki proces. Znajdą na mnie jakiś Ogórek 22. W Pustelni ogórczańskiej dni
                  dopełnić przyjdzie, czekając na Ogórka.
                  Cztery ogórki i pies za towarzystwo.
                  Tak, przeminęło z ogórkiem.

                  Ech, żal.
                  t.


                  • iwa.ja Re: Tego zwiną kto zawinił 19.06.02, 06:38
                    E tam, nie przejmuj się, Trzcina. Chyba trochę przesadziłam. W życiu mamy
                    przecież jeszcze wiele innych celów. Kierujemy sie nie tylko zdrowym ogórkiem.
                    W zależności od okoliczności i nastroju możemy np. skakać z ogórka lub pogrążać
                    się w ogórku. Ale nie warto. Życie jest piękne!
                    • wredna2 ogorek zawinil... 19.06.02, 09:24
                      A ogorek jaki jest... kazdy widzi.


                    • gawrona zycie jest piekne - kontra - ogorek jest piekny 19.06.02, 13:41
                      iwa.ja napisał(a):

                      > W zależności od okoliczności i nastroju możemy np. skakać z ogórka lub pogrążać
                      > się w ogórku. Ale nie warto. Życie jest piękne!

                      raczej: OGÓREK jest piekny ! (co tam zycie przy ogorku)

                      • trzcina Nie czas żałować ogórków, gdy... 19.06.02, 23:35
                        ...życie wre.
                        Dzięki iwa.ja za win odpuszczenie. Widac, żeś człowiek, który się ogórkom nie
                        kłania.
                        Dzięki wredna, za znalezienie winowajcy. Nie będzie ogórek pluł nam w twarz.
                        Sobie też dziękuję za powrót do równowagi. I do pomidorów.
                        t.
    • petelka Re: A konserwowy może być? 19.06.02, 09:35
      A mogę dorzucić konserwowe? Najlepiej Kaszubskie. Takie na lekko słodko, z
      cebulką i papryczką.:)))
    • vicca a może być zwierzątko? 19.06.02, 10:23
      Właśnie poczytałam sobie o takim morskim stworzeniu:

      Ogórecznik (Thyone), szkarłupień z rodzaju zaliczanego do rzędu ogórkowców
      (Dendrochirota), zamieszkujący dna mórz strefy ciepłej i tropikalnej. Osiąga
      kilkanaście cm długości ciała, cechuje się posiadaniem nóżek ambulakralnych na
      całej powierzchni ciała, otwór gębowy otaczają czułki wychwytujące pokarm, na
      który składają się szczątki organiczne.

      Pzdr ciepło Vicca

    • Gość: ela Re: Dlaczego sezon ogórkowy ? IP: *.ia.polsl.gliwice.pl 19.06.02, 10:33
      gawrona napisał(a):

      > czemu mowi sie "sezon ogorkowy"?
      > a nie np. "sezon pomidorowy" czy "sezon truskawkowy" albo "sezon wisniowy"?

      Moja definicja "sezonu ogórkowego" z punktu widzenia pomysłodawcy, którym po
      moich głębokich przemyśleniach jest jak zwykle mężczyzna (osoba aktywnie
      wykorzystująca nadarzajace mu się np. sezonowe w warzywnictwie/ogrodnictwie
      okazje)

      Kształt + sezonowa twardość/trwałość + myślące sezonowo tylko o jednym (czytaj
      ogórkach) kobiety = sezon ogórkowy (czyli próba czynnego wykorzystanie tego co
      niektórym natura dała).

      A i za taką opcją przemawia Twoja wątpliwość, że TAKI SEZON mógłby się nazywać
      inaczej np. pomidorowy, truskawkowy, wiśniowy. Saaaame krągłości. Jakie to
      kooooooobiece!!!!
      • gawrona ogorek a sprawa kobieca 19.06.02, 13:43
        Gość portalu: ela napisał(a):
        > Kształt + sezonowa twardość/trwałość + myślące sezonowo tylko o jednym (czytaj
        > ogórkach) kobiety = sezon ogórkowy (czyli próba czynnego wykorzystanie tego co
        > niektórym natura dała).
        >
        > A i za taką opcją przemawia Twoja wątpliwość, że TAKI SEZON mógłby się nazywać
        > inaczej np. pomidorowy, truskawkowy, wiśniowy. Saaaame krągłości. Jakie to
        > kooooooobiece!!!!


        ach, ach, wiec jestem kobieta? ;)
    • gawrona salatkowo 19.06.02, 14:19
      ta_mar_ta napisał(a):
      > Wrzucać proszę po ogórku na letnią wakacyjną sałatkę.


      skoro o salatkach mowa, to moze warto zerknac
      tu:
      www.gazeta.pl/alfa/home.jsp?dzial=0511&forum=77&wid=2001376&aid=2001376

      i tu:
      www.gazeta.pl/alfa/home.jsp?
      dzial=0511&forum=292&wid=908351&aid=908351&pole=tytul&sort=data&sioTytul=finder+
      forum&tekst=salatka&la=AND&max=50&forum=0&xx=828836

      a moze tez tu:
      www.kuchnia.com.pl/cgi-bin/szukaj-kuch.cgi


      smacznego

Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka