Dodaj do ulubionych

moment smierci, jak sobie to wyobrazacie ?

18.03.05, 17:45
nie chodzi mi o caly proces umierania, ani o to, co po smierci ... ten jeden,
jedyny moment, ktory mozemy nazwac smiercia ... ja to nazywam momentem
WIELKICH OCZU ...
Obserwuj wątek
    • xy2 Re: moment smierci, jak sobie to wyobrazacie ? 18.03.05, 17:47
      po co teraz chcesz o tym myslec.

      nie wyobrazam sobie i nie chce sie nad tym zastanawiac, bo po co.
    • hubkulik Re: moment smierci, jak sobie to wyobrazacie ? 18.03.05, 17:54
      Osho powiedzial:
      Smierc to najwiekszy orgazm.

      Pozdrawiam Hubert
      • xy2 Re: moment smierci, jak sobie to wyobrazacie ? 18.03.05, 17:55
        z pewnościa powiedział to po tym jak go przeżył


        no i musi byc to wiarygodne
      • imagiro Re: moment smierci, jak sobie to wyobrazacie ? 18.03.05, 18:02
        a ty skad znasz OSHO, mojego duchowego wodza ?
        • hubkulik Re: moment smierci, jak sobie to wyobrazacie ? 19.03.05, 09:21
          Z ksiazek. Przeczytalem z 5 albo 6 chyba.
          Jest tez polska strona w necie, ale nie pamietam teraz adresu.

          Pozdrawiam Hubert
          • maupa4 Re: moment smierci, jak sobie to wyobrazacie ? 06.04.05, 14:32
            www.foof.most.org.pl/
    • andy_b Re: moment smierci, jak sobie to wyobrazacie ? 18.03.05, 18:01
      Polecam Ci praktykę phowa (poła).
    • hubkulik Re: moment smierci, jak sobie to wyobrazacie ? 18.03.05, 18:02
      Smierc:
      Rozpadam sie na tysiace malych kawaleczkow. Coraz mniej mnie, coraz mniej mnie.
      Coraz mniej czegokolwiek co znalem ze swojego zycia, odpadaja kolejne coraz
      bardziej elementarne fragmenty mojego zycia, zapisow mojej pamieci i mojego
      doswiadczenia, potem czegokolwiek co jest jeszcze we Wszechswiecie. Dalszy
      rozpad, jakies elementarne przedwieczne i odwieczne struktury Zycia. Pierwotne
      matryce Istnienia. Bog.
      W koncu rozpadam sie juz do samego konca.
      I nic nie zostaje.
      Tylko Czysta Egzystencja w absolutnej ciszy Niezrodzonego.

      Pozdrawiam Hubert
      • kingakunowska Re: moment smierci, jak sobie to wyobrazacie ? 06.04.05, 13:00
        Oj, wiesz, ja bym tu nie wierzyla nikomu. Napisac sobie mozna rozne rzeczy ...
        ale tak naprawde, nikt zyjacy tego nie wie i sa to spekulacje, fantazje,
        marzenia, wizje etc.
        • hubkulik Re: moment smierci, jak sobie to wyobrazacie ? 08.04.05, 00:01
          Zgodnie z teoria reinkarnacji, w ktora wierze, wszyscy umieralismy juz wiele
          razy. Zycie nie ma poczatku i konca.

          Pozdrawiam Hubert
          • zom.bi Re: moment smierci, jak sobie to wyobrazacie ? 08.04.05, 00:08
            hubkulik napisał:
            > Zgodnie z teoria reinkarnacji, w ktora wierze, wszyscy umieralismy juz wiele
            > razy. Zycie nie ma poczatku i konca.

            no, na forum buddyzm pusto, nic się tam nie dzieje, zatem siej nauki tutaj, a
            nóż ktoś właśnie na to czeka
    • luty10 toscie sobie pogadali... 18.03.05, 20:20
      kazdy z was, cos, gdzies, sobie poczytal...hi hi

      acha i jak cytujecie, dawajcie cudzyslowia...
      najlepiej z podaniem zrodla cytatow..
      tak nakazuje intelektualna uczciwosc i uczciwosc w ogole...:)
      • imagiro Re: toscie sobie pogadali... 18.03.05, 20:40
        a moze by tak, zamiast tu strofowac, sam bys wacpan cos w temacie dodal ...
        moze byc bez zrodel cytatow ... my nie takie seriozne ...
      • hubkulik Re: toscie sobie pogadali... 19.03.05, 09:23
        Ktos cos tu cytowal?

        Pozdrawiam Hubert
        • luty10 Re: toscie sobie pogadali... 19.03.05, 22:45
          hubkulik napisał:

          > Ktos cos tu cytowal?
          >
          > Pozdrawiam Hubert

          to byl test na imagira, czy wytrzymie, nie wytrzymal..:))
      • jarmucha Re: toscie sobie pogadali... 19.03.05, 20:32
        > kazdy z was, cos, gdzies, sobie poczytal...hi hi
        >
        > acha i jak cytujecie, dawajcie cudzyslowia...
        > najlepiej z podaniem zrodla cytatow..
        > tak nakazuje intelektualna uczciwosc i uczciwosc w ogole...:)

        Luty, ty tez nie podawales zrodla niektorych przytaczanych opowiastek/pomyslow
        np. opowiesc o duszyczce - przyslowiowej juz na tym forum "duszyczce Lutego"
        ktos kiedys zeznal, ze to z "Rozmow z Bogiem" -

        daj zyc innym :)
        • luty10 Re: toscie sobie pogadali... 19.03.05, 20:39
          jarmucha napisał:

          > > kazdy z was, cos, gdzies, sobie poczytal...hi hi
          > >
          > > acha i jak cytujecie, dawajcie cudzyslowia...
          > > najlepiej z podaniem zrodla cytatow..
          > > tak nakazuje intelektualna uczciwosc i uczciwosc w ogole...:)
          >
          > Luty, ty tez nie podawales zrodla niektorych przytaczanych opowiastek/pomyslow
          > np. opowiesc o duszyczce - przyslowiowej juz na tym forum "duszyczce Lutego"
          > ktos kiedys zeznal, ze to z "Rozmow z Bogiem" -
          >
          > daj zyc innym :)
          Jarmucha, ja te przypowiesc dostalem w prezencie...nie podane zostalo zrodlo...
          wiem tylko, ze to stara przypowiesc...i pojawiala sie w wielu przekladach...ale
          o tym dowiedzialem sie pozniej...:))
          mnie chodzi glownie, kiedy ktos mowi tylko cytatami, bo jak przytacza czyjes
          mysli z glowy, to nie ma sprawy...
    • condoleezza Re: moment smierci, jak sobie to wyobrazacie ? 18.03.05, 21:22
      Ja niesieroznie i bez cytatów-zwykły mały człowieczek o wyobrażeniu własnej
      śmierci.
      Boję się potwornie TEGO właśnie momentu o ktory pytasz. Boję się fizycznej
      śmierci, prozaicznie-boję się bólu bowiem wyobrażam sobie że najczęściej umiera
      się w bólu (poza paroma przypadkami co do których i tak nie mamy pewności czy
      odbywa się TO bezboleśnie), boję się że w momencie śmierci braknie mi sił na
      wdech i oprócz odczuwania potwornego bólu będę umierać dusząc się odcięta od
      tlenu.
      Pociesza mnie myśl że wszyscy przez śmierć "przeszli" i mnie jakoś się TO uda.
      (Ależ to bzdury ..brrrr....)
      • imagiro Re: moment smierci, jak sobie to wyobrazacie ? 18.03.05, 21:30
        to ciekawe, ja tez wlansie boje sie najbardziej uduszenia w tym momencie ...
        moze wlasnie tak umarlismy juz kiedys ?
        • condoleezza Re: moment smierci, jak sobie to wyobrazacie ? 18.03.05, 21:42
          myślisz..?????? tak jakoś znajome mi i straszne to uczucie (duszenia się) choć
          mnie nigdy nie dopadło (w obecnym sic! życiu)!
          • imagiro Re: moment smierci, jak sobie to wyobrazacie ? 18.03.05, 21:44
            mnie tez nie, ale mimo tego boje sie wlasnie tego najbardziej ... w San Quentin
            w Kaliforni skazani na smierc maja do wyboru, zastrzyk albo komora gazowa ...
            wybralbym zastrzyk ...
    • xy2 Re: moment smierci, jak sobie to wyobrazacie ? 18.03.05, 21:25
      ja tez sie boje i nie chce o tym myslec, boje sie starosci, ale jeszcze mam
      nadzieje ze daleko.
      jakos tak bez sensu byłoby umierac nie wiedzac np. co znaczy miec dziecko
    • vattukvinna Re: A ja to nazywam momentem wielkiej samotności. 18.03.05, 21:50
      • imagiro Re: A ja to nazywam momentem wielkiej samotności. 18.03.05, 21:53
        zalezy jak na to patrzec ... jak w tyl, to moze i tak, bo sami wskaujemy nagle
        do oceanu. ale z drugiej strony, kropla wpadajaca do morza do powrot do
        domu ... gdzie tu mowa o samotnosci ?
    • julla Re: moment smierci, jak sobie to wyobrazacie ? 19.03.05, 09:59
      cyk, iskierka zgasła
    • alfika Re: moment smierci, jak sobie to wyobrazacie ? 19.03.05, 10:01
      dobre
      a ja sobie nie wyobrazam
      czekam sobie spokojniutko
      i już
      :)
    • uhu_an Re: moment smierci, jak sobie to wyobrazacie ? 19.03.05, 22:40
      no moze byc. bo jesli chodzi o mnie to chcialabym aby ktos TO widzial. byc moze
      swiadczy to o mojej niedojrzalosci emocjonalnej, poniewaz wygladaloby to
      nieco...........teatralnie, ale chcialabym aby ktos mnie powstrzymal
      w 'trakcie' i wyszeptal: kocham cie, mozesz na mnie liczyc.
      jestem niestety,stety tchorzem aby zostosowac ten swoisty 'szantaz'(bo chyba na
      to wyglada).
      ach, nic w zyciu mi nie wychodzi, hehehe, nawet zabic sie nie potrafie. chyba
      faktycznie jest nie tak. ;o)hehe
    • uhu_an Re: moment smierci, jak sobie to wyobrazacie ? 19.03.05, 22:42
      no moze byc. bo jesli chodzi o mnie to chcialabym aby ktos TO widzial. byc moze
      swiadczy to o mojej niedojrzalosci emocjonalnej, poniewaz wygladaloby to
      nieco...........teatralnie, ale chcialabym aby ktos mnie powstrzymal
      w 'trakcie' i wyszeptal: kocham cie, mozesz na mnie liczyc.
      jestem niestety,stety tchorzem aby zostosowac ten swoisty 'szantaz'(bo chyba na
      to wyglada).
      ach, nic w zyciu mi nie wychodzi, hehehe, nawet zabic sie nie potrafie. chyba
      faktycznie jest cos ze mna nie tak. ;o)hehe.
      Boze, ale sie przed wami otworzylam. jak przed nikim innym. STRASZNE.
    • rybolog Re: moment smierci, jak sobie to wyobrazacie ? 19.03.05, 22:47
      Wielka ulga, tryskam kamieniami z nerek ktorych nie mam ale na ktore
      zasluzylem. Prawdopodobnie przy tym bede mial wielkie oczy...
      • tamta_strona_marzen Re: moment smierci, jak sobie to wyobrazacie ? 19.03.05, 23:21
        ja juz chyba kiedys umieralam, tak czasem czuje. Na pewno poltora roku temu
        snilo mi sie ze umarlam, a rano czulam sie jakbym sie drugi raz urodzila,
        czulam ze wszystko jest nowe. Dziwne to bylo i straszne.

        Od tamtej pory boje sie bardzo smierci, boje sie ze bedzie bolalo i tego co
        bedzie potem (ze np znajde sie w otoczeniu ktore bedzie wyzwalac znowu moj
        strach albo bol). Poza tym, nie wierze ze swiadomosc umiera. To mi sie po
        prostu nie miesci w glowie...
        • rybolog Re: moment smierci, jak sobie to wyobrazacie ? 19.03.05, 23:34
          No widzisz a ja mam odwrotnie. Smierc moze przyjsc w kazdej chwili. Nie mam z
          tym problemu...Na kazdego z nas przyjdzie odpowiedni czas...tylko nie wolno
          czasowi pomoc.
    • isabelle7 Re: moment smierci, jak sobie to wyobrazacie ? 20.03.05, 00:32
      Boje sie smierci. tego co po niej, bo wiem ze TO bedzie trwało wiecznosc.
      Co do samej smierci: boje sie choroby, bolu, cierpienia i tej swiadomosci ze
      tyle i tyle mi zostało. Mysle ze jak ktos wie kiedy umrze to te ostatie chiwle
      zycia sa przytloczone ta wiadomoscia. I jest takie to wedlug mnie zycie zwane:
      smierc przed zgonem.
      Boje sie smierci swiadomej np wypadek. Ostano bus z dziecmi zderzył sie z
      pociagiem tuz pod stolica. I dzis sluchałam relacji tych dzieci. Jeden chlopak
      moiwł, ze oni widzieli pociag i wiedizeli ze bedzie zderzenie dlatego dzieci
      tryzmały sie czego mogły. Potem były ułamki sekund i juz było po wszystkim. Ito
      mnie przeraza, ze nasza swiadomosc jest panme nas. te dzieci były swiadome
      tego, ze zaraz sie zderza, ze moga umrzec... to okropne..
      • malgo18 Re: moment smierci, jak sobie to wyobrazacie ? 20.03.05, 01:03
        No właśnie ,co innego umrzeć we śnie,a co
        innego wiedzieć,że zaraz nas to spotka i
        wiedzieć,że będzie bolało,albo już boli.
        Nawet jeżeli ktoś jest psychicznie przygotowany
        na to,że odchodzi to jeszcze jest fizyczny
        ból i cierpienie.I to na prawdę nie zawsze
        wygląda tak jak na filmach:pogodzony z losem
        ojciec rodziny spokojnie żegna się ze wszystkimi,
        zasypia i odchodzi.To marzenie.
        A jak umiera matka,która zostawia małe dzieci?
        • isabelle7 Re: moment smierci, jak sobie to wyobrazacie ? 20.03.05, 01:08
          Mysle, ze kazdy boi sie smierci. I kazdy umiera swiadomie i tak naprawde nie
          chce umierac. Moja znajoma była w szpitalu u znajomego i on miał rurki
          podlaczone do siebie. Umierał na raka chyba. I jak ktos do niego przychodził to
          on mowił; ja nie chce umierac, wyrywał te rurki itp.
          Mysle, ze jedni mowia o tym (tak jak ten znajomy) a drudzy nie, tylko dusza to
          w sobie.
    • pink.freud Re: moment smierci, jak sobie to wyobrazacie ? 20.03.05, 10:11
      W czym problem, przecież trenujesz to codziennie:) Każdego dnia zasypiasz i nie ma cię parę godzin (zakładając, że ten co się budzi to ty), umierasz i nie ma cię trochę dłużej;)))
    • czarnycharakter Re: moment smierci, jak sobie to wyobrazacie ? 20.03.05, 21:19
      ...ja wyobrazam go sobie jako wyzwolenie ze zludnej i natretnej imaginacji...
      czch
    • fleuret Re: moment smierci, jak sobie to wyobrazacie ? 06.04.05, 12:55
      Raz w życiu śni ci się dokładnie to, jak umrzesz. Wyraźnie widzisz każdy szczegół.
      Gdzie, kiedy, jak - od poczatku do końca. Ten sen nawiedza wszystkich ludzi nim
      skończą jedenaście lat.Zwykle go nie pamiętamy. Jeżeli za życia chcesz odwiedzić
      zaświaty, musisz odszukać ten sen i wejść przez niego.
      • iwan_w Re: moment smierci, jak sobie to wyobrazacie ? 06.04.05, 13:02

        hmm, przedsięwzięcie wymaga przemyśleń... Wędrówce w zaświaty przeciwny nie
        jestem, pali mnie ciekawość, ale gdzie, kiedy i jak wiesz_co_się_stanie,
        wiedzieć bym nie chciał, brr. Ty już wybrałaś?
        • xy2 Re: moment smierci, jak sobie to wyobrazacie ? 06.04.05, 13:05
          tez nie chcialabym wiedziec bo po co mi to. poki żyje skupie sie na zyciu nie
          na śmierci
        • fleuret Re: moment smierci, jak sobie to wyobrazacie ? 06.04.05, 13:05
          wciąż przeszukuję swoją pamięć jak zasoby dysku,
          ale jak dotąd bez rezultatów
          • iwan_w Re: moment smierci, jak sobie to wyobrazacie ? 06.04.05, 13:12

            więc chcesz wiedzieć jak, gdzie i kiedy umrzesz? dlaczego?
            • fleuret Re: moment smierci, jak sobie to wyobrazacie ? 06.04.05, 13:22
              a dlaczego nie?
              może to oswoi strach?
              • xy2 Re: moment smierci, jak sobie to wyobrazacie ? 06.04.05, 13:26
                a ja myśle ze go tylko spotęguje
                • m.malone Re: moment smierci, jak sobie to wyobrazacie ? 06.04.05, 13:39
                  A może przyniesie spokój?
                  • xy2 Re: moment smierci, jak sobie to wyobrazacie ? 06.04.05, 13:42
                    ta wiedza nie jest mi do niczego potrzebna
                    • m.malone Re: moment smierci, jak sobie to wyobrazacie ? 06.04.05, 13:44
                      no to własciwie żadna wiedza nie jest nikomu do niczego potrzebna...
                      • xy2 Re: moment smierci, jak sobie to wyobrazacie ? 06.04.05, 13:47
                        nie zadna ale tez i nie każda
              • iwan_w Re: moment smierci, jak sobie to wyobrazacie ? 06.04.05, 13:33
                fleuret napisała:

                > a dlaczego nie?
                > może to oswoi strach?

                nie wiem, czy oswoi. Na pewno zabije wszelką nadzieję, jaką daje niepewność
                przyszłości, niewiedza. Bo pomyśl, co wtedy, jeśli się okaże, że termin jest
                krótki, albo że odejście będzie wyjątkowo bolesne? Albo, że zaświaty są gorszym
                światem niż nasz, albo że są tylko marzeniem? Brrr.
                • fleuret Re: moment smierci, jak sobie to wyobrazacie ? 06.04.05, 13:41
                  nie dążę uporczywie do tej wiedzy
                  też lubię żyć marzeniami
                  • xy2 Re: moment smierci, jak sobie to wyobrazacie ? 06.04.05, 13:47
                    bo ta wiedza zabiłaby twoje marzenia
                    • fleuret Re: moment smierci, jak sobie to wyobrazacie ? 06.04.05, 13:51
                      albo je wzmogła...
                      • xy2 Re: moment smierci, jak sobie to wyobrazacie ? 06.04.05, 13:55
                        nie pozwoliłaby ci zyc spokojnie
                        • fleuret Re: moment smierci, jak sobie to wyobrazacie ? 06.04.05, 14:00
                          przesadzasz
                          chyba boisz się bardziej niż ja...
                          • xy2 Re: moment smierci, jak sobie to wyobrazacie ? 06.04.05, 14:02
                            i dlatego chyba chciałabym zyc kiedys mądrze zamiast myślec o śmierci

                            wiem jedno, nie spieszy mi sie na tamten świat
      • procesor Re: moment smierci, jak sobie to wyobrazacie ? 06.04.05, 22:08
        fleuret napisała:
        > Ten sen nawiedza wszystkich ludzi nim skończą jedenaście lat.Zwykle go nie
        pamiętamy.

        .. a potem dostajemy list z wezwaniem do Hogwarthu..
        Wybacz nie mogłam sie powstrzymac..

        Wiedza o tym że np. zginiesz w makabrycznej kraksie w czasie mgły na drodze
        chyba nie ułatwiłaby ci zycia..

        To już lepiej żyć w myśl zasady że jutra może nie być - i cieszyc sie tym że
        jeszcze się tu JEST.
        :)
        Ale to trudne dosyć w sferze materialnej - w duchowej natomiast jest to postawa
        niosąca ulge.. :)
        • fleuret Re: moment smierci, jak sobie to wyobrazacie ? 07.04.05, 06:43
          masz racje procesorko
          to było głupie z mojej strony
          lubie bawic sie w parafrazy, ale to nie miejsce
          ani czas ku temu
          inspiracja nie pochodzi z potera...
          fleur
    • blue_as_can_be Re: moment smierci, jak sobie to wyobrazacie ? 06.04.05, 15:01
      mialam kiedys takie doswiadczenie - bylam pewna, ze wlasnie umieram. pamietam
      niemozliwe do opowiedzenia przerazenie. przerazenie nie bylo zwiazane z bolem,
      ani tesknata za zostajacym w tyle zyciem. pochodzilo z absolutnej, idealnej
      niewiedzy, co stanie sie za chwile (plus przeczucie, ze to nie bedzie
      przyjemne), a takze z poczucia bezradnosci. wiedzialam, ze nie moge nic zrobic.
      i nie wiedzialam, co ZROBI SIE ze mna. brrrr...
      • lipniak Re: moment smierci, jak sobie to wyobrazacie ? 07.04.05, 23:10
        tez to mialem. nie jestes sama.
    • komandos57 oj,przesadzasz 06.04.05, 22:17
      imagiro napisał:

      > nie chodzi mi o caly proces umierania, ani o to, co po smierci ... ten jeden,
      > jedyny moment, ktory mozemy nazwac smiercia ... ja to nazywam momentem
      > WIELKICH OCZU ...

      xxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxx
      widze juz Ciebie......i ta chwila......Budda czeka z kublem karmy.........Ale
      prawidlowo ujeles......JAK WY SOBIE WYOBRAZACIE.
      tak czy siak.......bzdet!!!!
      • genialnazwyboru Re: oj,przesadzasz 07.04.05, 09:29
        Nic nie czujesz jak umierasz...żyjesz dalej przeniesiony do równoległego
        świata,który wygląda identycznie jak ten wcześnieszy i tak w kółko...nie ma z
        tego wyjśćia ,bo my tu wszyscy,to jesteśmy "Ci z Piekła" :)

        Np.jak giniesz w wypadku w tym świecie, to w tym równoległym życie toczy się
        tak, jakbyś przeżył ten wypadek...ktoś by zapytał,po co się umiera w takim razie?
        Odpowiedź bardzo prosta,zeby tym zostającym zafundować odpowiednie przezycia jak
        na Piekło przystało.

        Ci co trafili do Nieba,czasami organizują sobie tutaj wycieczki - nazywamy ich UFO:)
        • imagiro Re: oj,przesadzasz 07.04.05, 23:11
          mozesz jeszcze cos dorzucic ? chce slyszec jak najwiecej opinii ...
          • genialnazwyboru Re: oj,przesadzasz 08.04.05, 05:55
            Może i przesadzam,ale to jedna z moich licznych na ten temat,sprzecznych, teorii:)
            Aczkolwiek jestem za tym,ze momentu śmierci się od razu nie odczuwa,świadczyć by
            o tym mogły spokojne twarze umierających- poza przypadkami rannych w wypadkach
            itp.,czy odczuwających ból na skutek jakiejś choroby,ale to nie jest odczuwanie
            momentu śmierci...nawet jak coś nagle widzisz - tak jak Ci po śmierci klinicznej
            - te świetliste tunele - to myślisz,ze to sen- (w sensie wizualizacji jakichś
            obrazow),Ty nie wiesz,że umarłeś,nic nie czujesz,w/g umarłego to mu sie śni...
    • jszab Re: moment smierci, jak sobie to wyobrazacie ? 07.04.05, 23:59
      W pewnym momencie, podejmujesz decyzje, ze nie chce ci sie z wysilkiem czerpac
      powietrza, ze masz dosyc kolatania serca itp. I po prostu przestajesz oddychac,
      wylaczasz sie... Jak podczas zasypiania.

      Tak to sobie wyobrazam.

      Natomiast drugie podejscie, opracowane z zwiazku z dokladnym opisem smierci JP
      II, to system sprzezenia zwrotnego. Coraz gorsze utlenienie mozgu+coraz
      mniejsza motywacja nakreca sie nawzajem, az zdecydujemy zaprzestac zyc.
    • ural100 Kiedy jestem, nie ma śmierci, kiedy jest śmierć - 08.04.05, 08:05
      nie ma mnie... - ktoś powiedział
    • osiba Re: moment smierci, jak sobie to wyobrazacie ? 08.04.05, 20:37
      Ja po prostu zasnę i będę u mojego Pana-Jezusa. Smierc zabija tylko ciało, duch człowieka jest wieczny.
      Nie umrę z powodu choroby,lub jakiegoś cierpienia ja zasnę z usmiechem na ustach. Będzie to
      wtedy,gdy moja misja tu na ziemi się zakonczy.
      • imagiro Re: moment smierci, jak sobie to wyobrazacie ? 08.04.05, 20:50
        wierzysz w to bez zadnego "ale" ?
        • osiba Re: moment smierci, jak sobie to wyobrazacie ? 08.04.05, 21:29
          Dokładnie! Mam taką postawę jak apostol Paweł, on mówil- "wolę się rozstać z życiem i być z Panem
          bo to daleko lepiej,lecz pozostać w ciele ze wzgledu na was to rzecz potrzebniejsza." Jexeli
          kiedykolwiek pobylbys w Jego obecnosci, wiedziałbyś o czym mówię.
          • hsirk Re: moment smierci, jak sobie to wyobrazacie ? 08.04.05, 21:37
            nie krzycz, nie krzycz

            powiedz to sobie w momencie proby...
            • osiba Re: moment smierci, jak sobie to wyobrazacie ? 08.04.05, 21:39
              Próby? jakiej próby?
              • hsirk Re: moment smierci, jak sobie to wyobrazacie ? 08.04.05, 21:41
                niewazne. tak mi sie wypslo
    • hsirk Re: moment smierci, jak sobie to wyobrazacie ? 08.04.05, 21:00
      imagine, ogladales film "pograbek"?

      otoz podobno w momencie umierania (w kazdym razie stwierdzili to na przykladzie
      wisielcow)

      staje kuska

      nawet Tobie, staremu...
      • imagiro Re: moment smierci, jak sobie to wyobrazacie ? 08.04.05, 21:01
        ja mam inny problem, mnie nigdy nie opada ...
    • theseus Re: moment smierci, jak sobie to wyobrazacie ? 10.04.05, 11:33
      Smierc przychodzi kiedy chce, po kogo chce i tak juz jest...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka