Dodaj do ulubionych

U raju bram...

08.04.05, 04:23
...i poszedl stary powloczac nogami
co mu je w krasne buty przyodziano
usiadl skromniutko pod raju brama
i...czeka...

czekajac dlugo, bo przez sto pacierzy
wzrokiem potoczyl po nieba przestworzach
- czekam na Piotra, bo on z kluczami
mial tu na mnie czakac, lecz jakos nie czeka...

na co ty czekasz staruszku kochany?
spytala dusza przelatujac obok...
- zeby otworzyli wreszcie te bramy
chciala by dusza moja odpoczac...

- o jakiej bramie mowisz przyjacielu?
tu bram ni murow nidy nie stawiano,
tu kazda dusze radosnie witamy
tu jest jej miejsce, dom i miszkanie...

- jak to? to raju bram tu zadnych nie maja
ni plota zadnego do przeskoczenia
to kazdy tak wchodzi jak do tramwaju
i bez biletu... dobrego zywota?

siedzi staruszek bardzo zamyslony
- jak to sie stalo, zem tego nie wiedzial?
tyle lat paslem te moje barany...
a Bog laskawszy niz to, com przewidzial...

luty
Obserwuj wątek
    • imagiro Re: U raju bram... 08.04.05, 19:03
      aha, czyli wszystkie drogi prowadza do nieba ... nie ma karmy, nie ma
      potepienia, karnego zeslania spowrotem na ziemie ... ladidadida ...
      coraz lepiej staruszku luty ...
      Imagine.
    • lunar1978 Re: U raju bram... 08.04.05, 19:10
      Gdy po śmierci w niebiosów przybyłam pustkowie,
      Bóg długo patrzał na mnie i głaskał po głowie.

      "Zbliż się do mnie, Urszulo! Poglądasz jak żywa...
      Zrobię dla cię, co zechcesz, byś była szczęśliwa".

      "Zrób tak, Boże - szepnęłam - by w nieb Twoich krasie
      wszystko było tak samo, jak tam - w Czarnolasie!"

      I umilkłam zlękniona, i oczy unoszę,
      by zbadać, czy się gniewa, że Go o to proszę?

      Uśmiechnął się i skinął - i wnet z Bożej łaski
      powstał dom kubek w kubek jak nasz - czarnolaski.

      I sprzęty i donice rozkwitłego ziela
      tak podobne, aż oczom straszno od wesela!

      I rzekł: "Oto są - sprzęty, a oto - donice.
      Tylko patrzeć, jak przyjdą stęsknieni rodzice!

      I ja, gdy gwiazdy do snu poukładam w niebie,
      nieraz do drzwi zapukam, by odwiedzić ciebie!"

      I odszedł, a ja zaraz krzątam się, jak mogę -
      więc nakrywam do stołu, omiatam podłogę -

      i w suknię najróżowszą ciało przyoblekam
      i sen wieczny odpędzam - i czuwam - i czekam...

      Już świt pierwszą roznietą złoci się po ścianie,
      gdy właśnie słychać kroki i do drzwi pukanie...

      Więc zrywam się i biegnę! Wiatr po niebie dzwoni!
      Serce w piersi zamiera... Nie!... To - Bóg, nie oni!...

      BOLESŁAW LESMIAN - "URSZULA KOCHANOWSKA"
    • milk.chocolate Re: U raju bram... 09.04.05, 08:49
      wzruszające
    • baabett Re: U raju bram... 10.04.05, 02:16
      Luty, jestem pod wrażeniem, niejako podwójnym...
      wzruszający to wiersz, z niezwykłą prostotą
      oddający niezmąconą ziemskimi wyobrażeniami
      istotę nieograniczonej miłości Boga do ludzi...

      piszę o wrażeniu podwójnym, gdyż po kilku pierwszych
      wersach tego wiersza miałam nieodparte wrażenie, że go znam
      że mogę go zacytować dalej sama...
      wiedziałam co będzie dalej i jaka będzie pointa...

      dość osobliwe uczucie, nasuwające myśl, że to
      już kiedyś miało miejsce i że to co przeżywam
      czytając ten wiersz jest jakąś powtórką...
      dzieje się po raz wtóry.... może żyję drugi raz...?:)

      niełatwo jest uwierzyć samej sobie, gdy ma się takie odczucia....
      człowiek stara się wygrzebać z pamięci coś co mogłoby je wytłumaczyć,
      uzasadnić...w jakiś racjonalny sposób...
      ale nie znalazłam...
      dlatego piszę o tym dopiero teraz...

      • luty10 Re: U raju bram... 10.04.05, 19:28
        baabett napisała:

        > Luty, jestem pod wrażeniem, niejako podwójnym...
        > wzruszający to wiersz, z niezwykłą prostotą
        > oddający niezmąconą ziemskimi wyobrażeniami
        > istotę nieograniczonej miłości Boga do ludzi...
        >
        > piszę o wrażeniu podwójnym, gdyż po kilku pierwszych
        > wersach tego wiersza miałam nieodparte wrażenie, że go znam
        > że mogę go zacytować dalej sama...
        > wiedziałam co będzie dalej i jaka będzie pointa...
        >
        > dość osobliwe uczucie, nasuwające myśl, że to
        > już kiedyś miało miejsce i że to co przeżywam
        > czytając ten wiersz jest jakąś powtórką...
        > dzieje się po raz wtóry.... może żyję drugi raz...?:)
        >
        > niełatwo jest uwierzyć samej sobie, gdy ma się takie odczucia....
        > człowiek stara się wygrzebać z pamięci coś co mogłoby je wytłumaczyć,
        > uzasadnić...w jakiś racjonalny sposób...
        > ale nie znalazłam...
        > dlatego piszę o tym dopiero teraz...

        Baabett, nigdy jeszcze nie widzialem takiej ilosci slow,
        przez Ciebie napisanych...:)

        Moze pamiec o tym, jaki naprawde jest Bog, obudzila sie w Tobie ...?
        Moze w snie wybieglas w przyszlosc i przeczytalas ten wierszyk...?
        Moze w poprzednim zyciu napisalismy go wspolnie, o kims innym...?

        Wszystko to, jest mozliwe....:))
        • baabett Re: U raju bram... 10.04.05, 21:41
          luty10 napisał:

          > Baabett, nigdy jeszcze nie widzialem takiej ilosci slow,
          > przez Ciebie napisanych...:)

          czy to nagana..?:)

          >
          > Moze pamiec o tym, jaki naprawde jest Bog, obudzila sie w Tobie ...?
          > Moze w snie wybieglas w przyszlosc i przeczytalas ten wierszyk...?
          > Moze w poprzednim zyciu napisalismy go wspolnie, o kims innym...?

          wybieram trzecią mozliwość, najbardziej mi się podoba..:))


          >
          > Wszystko to, jest mozliwe....:))
          • luty10 Re: U raju bram... 11.04.05, 18:02
            baabett napisała:

            > wybieram trzecią mozliwość, najbardziej mi się podoba..:))

            zmienilas w miedzyczasie swiatopoglad...? :))
            • baabett Re: U raju bram... 12.04.05, 10:38
              luty10 napisał:

              > zmienilas w miedzyczasie swiatopoglad...? :))


              a Ty..?:)
              • luty10 Re: U raju bram... 12.04.05, 15:11
                baabett napisała:

                > luty10 napisał:
                >
                > > zmienilas w miedzyczasie swiatopoglad...? :))
                >
                >
                > a Ty..?:)

                To zart przeciez...:)
                swiatopogladu zmienic sie nie da....
                sam sie zmienia...:)
                • komandos57 Oj Ziucia,jakas ty pusta.jak beczka po sledziach 12.04.05, 17:26
                  twoje kazania sa niczym prelekcja prostytutki o praworzadnosci.popraw sie
                  ziucia bo idziesz na psy.
                  • jacy.oni Re: Oj Ziucia,jakas ty pusta.jak beczka po sledzi 12.04.05, 17:34
                    komandos57 napisał:

                    > twoje kazania sa niczym prelekcja prostytutki o praworzadnosci.popraw sie
                    > ziucia bo idziesz na psy.
                    prorok ?!
                    • komandos57 Re: Oj Ziucia,jakas ty pusta.jak beczka po sledzi 12.04.05, 17:36
                      jacy.oni napisała:
                      > prorok ?!

                      xxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxx
                      won ode mnie konopielko!
                    • baba2005 Re: Oj Ziucia,jakas ty pusta.jak beczka po sledzi 12.04.05, 17:36
                      Cus jakby - na psach ;)
                      • jacy.oni Re: Oj Ziucia,jakas ty pusta.jak beczka po sledzi 12.04.05, 17:41
                        a "nikt nie jest prorokiem we wlasnym kraju" ? :)))
                        lecz skoro dostalam polecenie "won" to zegnam panstwa :)
                        • komandos57 Ojejciu,co ja narobilem! ona poszla..do psychiatry 12.04.05, 17:44
                          jacy.oni napisała:

                          > a "nikt nie jest prorokiem we wlasnym kraju" ? :)))
                          > lecz skoro dostalam polecenie "won" to zegnam panstwa :)


                          xxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxx
                          poszla po nowego nika.
                          • hero8 Re: Ojejciu,co ja narobilem! ona poszla..do psych 12.04.05, 17:55
                            komandos57 napisał:

                            > jacy.oni napisała:
                            >
                            > > a "nikt nie jest prorokiem we wlasnym kraju" ? :)))
                            > > lecz skoro dostalam polecenie "won" to zegnam panstwa :)
                            >
                            >
                            > xxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxx
                            > poszla po nowego nika.

                            poszla zalozyc nowy?
    • komandos57 [...] 10.04.05, 02:20
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
    • bender_rodriguez Re: U raju bram... 10.04.05, 23:08
      żyto kosami, Pytamy sie dzIada, nie wierzym: całE wioski zno kosami? dunaj
      muwio pRosto w oczy: wy coś plączecie, Dziadku. prawda, widziałO się, co kosami
      żyto poniwierajo, aLe to jeden, dwu, nu trech takIch antychryStow w wiosce. Ale
      nie gadajcie, że wsZystkie!
    • bardzo.niegrzeczny Re: U raju bram... 26.07.05, 19:54
      luty10 napisał:

      > ...i poszedl stary powloczac nogami
      > co mu je w krasne buty przyodziano
      > usiadl skromniutko pod raju brama
      > i...czeka...
      >
      > czekajac dlugo, bo przez sto pacierzy
      > wzrokiem potoczyl po nieba przestworzach
      > - czekam na Piotra, bo on z kluczami
      > mial tu na mnie czakac, lecz jakos nie czeka...
      >
      > na co ty czekasz staruszku kochany?
      > spytala dusza przelatujac obok...
      > - zeby otworzyli wreszcie te bramy
      > chciala by dusza moja odpoczac...
      >
      > - o jakiej bramie mowisz przyjacielu?
      > tu bram ni murow nidy nie stawiano,
      > tu kazda dusze radosnie witamy
      > tu jest jej miejsce, dom i miszkanie...
      >
      > - jak to? to raju bram tu zadnych nie maja
      > ni plota zadnego do przeskoczenia
      > to kazdy tak wchodzi jak do tramwaju
      > i bez biletu... dobrego zywota?
      >
      > siedzi staruszek bardzo zamyslony
      > - jak to sie stalo, zem tego nie wiedzial?
      > tyle lat paslem te moje barany...
      > a Bog laskawszy niz to, com przewidzial...
      >
      > luty

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka