madunia31
19.04.05, 09:35
Mam problem i potrzebuję porady zarówno psychologa jak i prawnika.
Otóż mam znajomego z którym sie przyjaźniłam, ale on chciał czegoś więcej
zakochał sie bardzo we mnie wiedząc, ze mam rodzinę- sam też był zonaty -
obecnie się rozwiódł.
W chwili obecnej wygląda to tak, ze rozmawiamy ia ja w ten sposób moge
utrzymywać tą znajomość ale on zaczął szantażować mnie, ze się zabije bo jego
zycie beze mnie nie ma sensu, twierdzi, ze dopuściłam ,ze się we mnie
zakochał i on mnie kocha a ja go nie.
Nie wiem co powinnam zrobić.
Męczy mnie ta sytuacja nie bardzo potrafię mu pomóc - wiem ze chodzi do
psychiatry i bierze leki - ale co jakiś cas się podłamuje i mówi o
samobójstwie twierdzi, że to go uwolni od miłości nieodwzajemnionej bo on
inaczej nie potrafi.
Nie chciałabym, zeby zrobił sobie krzywdę,
i nie wiem jak mu pomóc a poza tym mam pytanie czy jeśli coś by sobie zrobił-
to czy ja powinnam czuć się za to w jakikolwiek sposób odpowiedzialna również
pod względem prawnym.
i co ja mam
robić??????????