hansii
26.04.05, 15:00
a jest tu kilkoro takich...
Potrafie godzinami sluchac Bacha..
i chwytac pierwiastek Boski i ludzki w jego Muzyce...
ich polaczenie i rozbieznosc...
a jednoczesnie nie znosze Beethovena.
nie trawie go organicznie...
Beethoven nie jest ani Boski, ani ziemski...
jest, jako rzecza specjalisci - KOSMICZNY
jest polaczeniem polnocy z poludniem,
jest polaczeniem Boskiego z ziemskim.
- nie trawie tej syntezy.
bede laskawie wdzieczny za uprzystepnienie mi sensu muzyki Beethovena...