27.04.05, 19:23
Mam pytanie, jak długo ciągnie się sprawa rozwodowa bez orzekania o winie?
Pozdrowienia
Obserwuj wątek
    • east_virginia Re: rozwód 27.04.05, 19:25
      pare miesiecy
      • mycha64 Re: rozwód 27.04.05, 19:38
        Parę to znaczy ile, chyba nie pół roku?
      • katarzynawawer Re: rozwód 23.08.15, 17:36
        ja tez zlozylam papiery rozwodowe czekam juz prawie pol roku na pierwsza rozprawe....
    • psychopata.z.borderlinem Re: rozwód 27.04.05, 19:38
      jak nie ma dzieci to zazwyczja 3 miesiące.
      pierwsza rozprawa tzw. ugodowa, są daje czas na ewentualne zejscie sie
      małżonków. jeżeli są zdecydowani rozwód dostaje sie na drugiej rozprawie.
      jak są dzieci i malżonkowie są zgodni to też zazwyczaj szybko, na drugiej
      rozprawie
      • mycha64 Re: rozwód 27.04.05, 19:44
        Dzięki serdeczne
        • psychopata.z.borderlinem Re: rozwód 27.04.05, 19:46
          prosze bardzo
      • lilith45 Re: rozwód 22.09.15, 10:43
        Nie ma już rozprawy ugodowych.
    • patrycja2224 Re: rozwód 09.08.13, 13:16
      polecam tą stronę www.prawniknonstop.pl
    • hansii raczej Ty nam powiedz... 15.04.14, 00:19
      od 2005 minelo juz 9 lat...

      udalo sie ?
      i kiedy ?
    • duchswiety6 Re: rozwód 20.09.15, 23:32
      sama się zastanawiam nad rozwodem - mam dylemat.Nie chcę niszczyć finansowo,bo ojcem jest dobrym i nie mam w tym interesu.
      Drażni mnie jednak,że do naszego wspólnego mieszkania wchodzi otwierając kluczem drzwi. Chociaż nie ma go w kraju,jesteśmy w separacji a jak przyjeżdża śpi u znajomych.
      Najchętniej ograniczyłabym tak kontakty aby go nie widywać - ewentualnie tylko tel. chociaż i to mnie drażni stawiam mu granice,a on w odpowiedzi ciągle nie zadowolony.Ciągle o coś dopytuje,próbuje narzucać swoją wolę.
      Nawet nie wiem czy dałabym radę na samą myśl o nim kurczy mi się żołądek z nerwów.
      • mona.blue Re: rozwód 22.09.15, 16:38
        A po co trwać w związku cywilnym, jak praktycznie zyjecie osobno i jak pisalas nie układa się między wami kompletnie.
    • lilith45 Re: rozwód 22.09.15, 10:42
      Ja miałam rozwód 10 lat temu więc miałam 2 rozprawy, pierwsza ugodowa. Termin pierwszej rozprawy był 3 miesiące po złożeniu pozwu a drugiej rozstrzygajacej za kolejne 3 miesiące. Z tego co wiem obecnie u mnie w miescie na rozprawę czeka się pół roku od złożenia pozwu
      • lilith45 Re: rozwód 22.09.15, 10:44
        Ach to stary temat. Matko po co wyciągacie takie starocie :)
    • pyton1978 Re: rozwód 22.09.15, 14:37
      Wszystko zależy od sędziego. Taki mamy system prawny, który nie uznaje precedensu (poza USA i Uk - zresztą). W innych krajach UE jest uznawany, ale nie w takiej formie. Dlatego każda sprawa jest inna i zależna od kilku najważniejszych kwesti:

      1.) Czy macie punkty sporne - dzieci, alimenty, majątek - jeżeli tak i nie dogadacie się to nawet jak w moim przypadku 3 lata.
      2.) Czy spełnione zostały podstawowe zasady mówiące o rozpadzie związku małżeńskiego - min. 1 rok od rozstania, który dowodzi trwałemu i nie możliwemu do odbudowania związków pomiędzy małżonkami.
      3.) Czy mieszkacie razem - jeżeli tak, to sędzie może chcieć opinii RODK w sprawie więzów jakie Was łączą i kwestii wychowania dzieci...

      Pozdrawiam

      P.S.
      Ale ile by sprawa nie trwała, od chwili wyprowadzki małożonka/i jesteś osobą wolną. Wolno tworzyć Ci nowy związek (co bardzo przyśpiesza rozwód), prowadzić rozwiązłe życie seksualne (i małżonek/a nie może tego wykorzystać przeciwko Tobie).
      • duchswiety6 Re: rozwód 22.09.15, 14:43
        mnie to raczej przeraża szarpanina.
    • pyton1978 Re: rozwód 22.09.15, 15:15
      Nigdy nie jest za późno, jeżeli nie jesteś ofiarą przemocy - to walcz abyście się dogadali. Rozwód to bardzo ostateczne rozwiązanie.
      Nawet jak doszło do zdrady, to można Sobie to poukładać i wyciągnąć wnioski.
      • duchswiety6 Re: rozwód 22.09.15, 15:49
        ale chwila,chwila co ślub czy rozwód ma wspólnego z seksem?
        • perfum wiele :) 22.09.15, 16:19
          duchswiety6 napisał(a):
          ale chwila,chwila co ślub czy rozwód ma wspólnego z seksem?

          slub - to tyle, ze czyni seks moralnie i obyczajowo czystym :)

          a rozwod - jest wiele opcji - nie chce mi sie wszystkich wyliczac...

          - bo seks byl nieudany...
          - bo byla zdrada...

          i wiele innych.
          • duchswiety6 Re: wiele :) 22.09.15, 16:33
            no właśnie to mnie zawsze dziwiło,że państwowe zezwolenie,bo inaczej nie moralny - nawet nie komentuję.
            • perfum Slub... 23.09.15, 20:53
              nie jest kwestia uznania go przez Panstwo - Panstwo tylko go rejestruje

              Slub jest kwestia uznania faktu przez otoczenie - czyli Spoleczenstwo.
    • duchswiety6 Re: rozwód 22.09.15, 15:55
      ?
      • pyton1978 Re: rozwód 22.09.15, 16:51
        niezły duet stanowicie....

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka