mycha64 27.04.05, 19:23 Mam pytanie, jak długo ciągnie się sprawa rozwodowa bez orzekania o winie? Pozdrowienia Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
katarzynawawer Re: rozwód 23.08.15, 17:36 ja tez zlozylam papiery rozwodowe czekam juz prawie pol roku na pierwsza rozprawe.... Odpowiedz Link Zgłoś
psychopata.z.borderlinem Re: rozwód 27.04.05, 19:38 jak nie ma dzieci to zazwyczja 3 miesiące. pierwsza rozprawa tzw. ugodowa, są daje czas na ewentualne zejscie sie małżonków. jeżeli są zdecydowani rozwód dostaje sie na drugiej rozprawie. jak są dzieci i malżonkowie są zgodni to też zazwyczaj szybko, na drugiej rozprawie Odpowiedz Link Zgłoś
hansii raczej Ty nam powiedz... 15.04.14, 00:19 od 2005 minelo juz 9 lat... udalo sie ? i kiedy ? Odpowiedz Link Zgłoś
duchswiety6 Re: rozwód 20.09.15, 23:32 sama się zastanawiam nad rozwodem - mam dylemat.Nie chcę niszczyć finansowo,bo ojcem jest dobrym i nie mam w tym interesu. Drażni mnie jednak,że do naszego wspólnego mieszkania wchodzi otwierając kluczem drzwi. Chociaż nie ma go w kraju,jesteśmy w separacji a jak przyjeżdża śpi u znajomych. Najchętniej ograniczyłabym tak kontakty aby go nie widywać - ewentualnie tylko tel. chociaż i to mnie drażni stawiam mu granice,a on w odpowiedzi ciągle nie zadowolony.Ciągle o coś dopytuje,próbuje narzucać swoją wolę. Nawet nie wiem czy dałabym radę na samą myśl o nim kurczy mi się żołądek z nerwów. Odpowiedz Link Zgłoś
mona.blue Re: rozwód 22.09.15, 16:38 A po co trwać w związku cywilnym, jak praktycznie zyjecie osobno i jak pisalas nie układa się między wami kompletnie. Odpowiedz Link Zgłoś
lilith45 Re: rozwód 22.09.15, 10:42 Ja miałam rozwód 10 lat temu więc miałam 2 rozprawy, pierwsza ugodowa. Termin pierwszej rozprawy był 3 miesiące po złożeniu pozwu a drugiej rozstrzygajacej za kolejne 3 miesiące. Z tego co wiem obecnie u mnie w miescie na rozprawę czeka się pół roku od złożenia pozwu Odpowiedz Link Zgłoś
lilith45 Re: rozwód 22.09.15, 10:44 Ach to stary temat. Matko po co wyciągacie takie starocie :) Odpowiedz Link Zgłoś
pyton1978 Re: rozwód 22.09.15, 14:37 Wszystko zależy od sędziego. Taki mamy system prawny, który nie uznaje precedensu (poza USA i Uk - zresztą). W innych krajach UE jest uznawany, ale nie w takiej formie. Dlatego każda sprawa jest inna i zależna od kilku najważniejszych kwesti: 1.) Czy macie punkty sporne - dzieci, alimenty, majątek - jeżeli tak i nie dogadacie się to nawet jak w moim przypadku 3 lata. 2.) Czy spełnione zostały podstawowe zasady mówiące o rozpadzie związku małżeńskiego - min. 1 rok od rozstania, który dowodzi trwałemu i nie możliwemu do odbudowania związków pomiędzy małżonkami. 3.) Czy mieszkacie razem - jeżeli tak, to sędzie może chcieć opinii RODK w sprawie więzów jakie Was łączą i kwestii wychowania dzieci... Pozdrawiam P.S. Ale ile by sprawa nie trwała, od chwili wyprowadzki małożonka/i jesteś osobą wolną. Wolno tworzyć Ci nowy związek (co bardzo przyśpiesza rozwód), prowadzić rozwiązłe życie seksualne (i małżonek/a nie może tego wykorzystać przeciwko Tobie). Odpowiedz Link Zgłoś
pyton1978 Re: rozwód 22.09.15, 15:15 Nigdy nie jest za późno, jeżeli nie jesteś ofiarą przemocy - to walcz abyście się dogadali. Rozwód to bardzo ostateczne rozwiązanie. Nawet jak doszło do zdrady, to można Sobie to poukładać i wyciągnąć wnioski. Odpowiedz Link Zgłoś
duchswiety6 Re: rozwód 22.09.15, 15:49 ale chwila,chwila co ślub czy rozwód ma wspólnego z seksem? Odpowiedz Link Zgłoś
perfum wiele :) 22.09.15, 16:19 duchswiety6 napisał(a): ale chwila,chwila co ślub czy rozwód ma wspólnego z seksem? slub - to tyle, ze czyni seks moralnie i obyczajowo czystym :) a rozwod - jest wiele opcji - nie chce mi sie wszystkich wyliczac... - bo seks byl nieudany... - bo byla zdrada... i wiele innych. Odpowiedz Link Zgłoś
duchswiety6 Re: wiele :) 22.09.15, 16:33 no właśnie to mnie zawsze dziwiło,że państwowe zezwolenie,bo inaczej nie moralny - nawet nie komentuję. Odpowiedz Link Zgłoś
perfum Slub... 23.09.15, 20:53 nie jest kwestia uznania go przez Panstwo - Panstwo tylko go rejestruje Slub jest kwestia uznania faktu przez otoczenie - czyli Spoleczenstwo. Odpowiedz Link Zgłoś