nadzieja_hope
02.05.05, 01:23
Ciesze sie ze znalazłam to forum.. bo już wariuję..
Jjem w nocy. Jak lunatyk po prostu wstaję po około 2-ch godzinach snu i po
omacku sie gam po jedzenie <kanapki, chleb, cos co mi wpadnie w ręce> Już nie
wiem co robic to trwa od roku czuję do siebie obrzydzenie, potem do godziny
14- tej 15-tej nie mogę patrzeć na jedzenie, mam wstręt..
Juz nie daję sobie z tym rady, nie pisze dlatego ze.. przez to tyje, tzn boję
sie ze przytyję. Nie jestem tez otyła zdrowo sie odzywiam: sałatki jogurty
ciemny chleb..
Już nie wiem co mam robić..
Moze wy mi dacie jakies rady, chciałabym sie nie budzić jak zaprogramowany
robot w środku nocy. Noc w noc. Już przez około.. myślę że ponad rok. Tak co
noc..
Jak ktos miał taki problem to bardzo prosze o wpisy.
Z gory dziękuję
Pozdrawiam.