Gość: White
IP: *.bielsko.cvx.ppp.tpnet.pl
09.09.01, 22:10
Za chwile obrona, będę magistrem. A ja nie chcę. Boję się poszukiwania pracy,
poważnych decyzji zawodowych, odpowiedzialności za siebie... decyzji o
ewentualnym małżeństwie i dziecku, nowego środowiska i własnej bezradności. Czy
to normalne, że nie mam ochoty stanąć na własnych nogach? Dotąd tez uchodziłam
za osobe bardzo samodzielna i odpowiedzialną, a mimo to jestem przerażona.