Dodaj do ulubionych

Przyjaciel i Wróg

24.05.05, 18:44
Przyajciel to ten, ktory zostaje, kiedy inni odchodza.
Przyjaciel to ten, krory o Tobie pamieta, gdy inni zapominaja.
Przyjaciel powie Ci prawde, nawet gdy nie chcesz jej przyjac, podczas gdy
inni trzymaja Cie w klamstwie lub po prostu Toba manipuluja.
Przyjaciel doradzi, pomoze, a czasem nie doradzi i nie pomoze, zeby dac Ci
szanse, abys mogl sam sobie pomoc.
Przyjaciel to ten, ktory umie sluchac, okazuje zainteresowanie, zadaje
pytania.
Przyjaciel wybaczy, ale stawia granice.
Przyjaciel to ten, ktory wiecej robi niz mowi, a robi to, o czym inni
potrafia tylko mowic.
...bo Przyjaciel czasem nie musi mowic nic, wystarczy ze JEST.

Wrog. To moze byc ten, ktory kiedys byl Twoim Przyjacielem.
Wrog to ten, ktory z zemsty bedzie Cie niszczyl pomimo, iz dawno juz oddal z
nawiazka.
Dla Wroga Twoje nieszczescie to jego szszescie.
Wrog to takze ten, ktory udaje Przyjaciela, bo dla Przyjaciela jestes celem
samym w sobie, a dla Wroga narzedziem do osiagniecia celu.
Wrog to ten, ktory udaje wsparcie, a naprawde patrzy jak sie meczysz i
konczysz.
Wrog to ten, ktory oferuje Ci danie pelne falszu, klamstwa i obludy.


Czy masz Przajaciela?
Czy umiesz byc Przyjacielem?
Czy potrafisz rozpoznac czyjes szczere intencje (tzn. niekoniecznie taka
osoba musi byc odrazu Przyjacielem, ale czasem od tego sie zaczyna)?

Czy masz Wroga?
Czy jestes dla kogos Wrogiem?
Czy potrafisz wyczuc wrogie intencje (falsz, oblude)? jak sie wowczas bronisz?
Czy potrafisz odroznic prawdziwego Wroga od tego wyimaginowanego? (ten
wyimaginowany wrog to przywaznie Ty sam, twoje negatywne emocje wobec kogos,
nieuzasadniona nienawisc)
Czy wobec Wroga da sie byc obojetnym?

Czy wedlug Ciebie istnieje Przyjazn / Wrogosc wirtualna?
Ktora jest bardziej niebezpieczna?
Ktora bardziej boli?


:)
Obserwuj wątek
    • demi77 poprawka 24.05.05, 18:46
      > Wrog. To moze byc ten, ktory kiedys byl Twoim Przyjacielem.

      choc kto przestal byc Twoim Przyjaciel, nigdy nie byl.
      • imagiro Re: poprawka 24.05.05, 18:51
        wszystko podlega zmianom, przemijaniu, wiec o "stalej" przyjazni mozemy mowic
        tylko w ramach pewnych konwencji (wiernosc do grobowej deski etc).
        Osho kiedys powiedzial, ze prawdziwy przyjaciel to taki, ktory nie placze gdy
        ty placzesz, ale cieszy sie, gdy ty sie cieszysz ...
        Imagine.
        • demi77 Re: poprawka nr 2 24.05.05, 19:01
          > Osho kiedys powiedzial, ze prawdziwy przyjaciel to taki, ktory nie placze gdy
          > ty placzesz, ale cieszy sie, gdy ty sie cieszysz ...

          o widzisz :) mozemy stworzyc taka wymarzona definicje przyjaciela.


          Poprawka nr 2:
          moim celem nie jest to, aby tu kazdy pral swoje brudy itp, lecz zeby ogolnie
          napisal co mysli, pofilozofujmy :D
          • imagiro Re: poprawka nr 2 24.05.05, 19:28
            ezoterycznie rzecz biorac, przyjazn sie nie rodzi ot tak sobie ... ona zawsze
            istniala z mniejsza lub wieksza intensywnoscia ... tzw. bratnia dusza jest
            z tego samego szeregu dusz, niejako spokrewniona z nasza ...
            • demi77 Re: poprawka nr 2 24.05.05, 19:43
              > ezoterycznie rzecz biorac, przyjazn sie nie rodzi ot tak sobie ... ona zawsze
              > istniala z mniejsza lub wieksza intensywnoscia ... tzw. bratnia dusza jest
              > z tego samego szeregu dusz, niejako spokrewniona z nasza ...

              to bardzo ciekawe, co napisales. Czyli to tak jakby nasza podswiadomosc
              podpowiadala nam kto wrog, a kto przyjaciel, lub telepatycznie wyczuwamy?

              To jak to sie dzieje, ze niektorzy po czasie zdaja sobie sprawe, ze przyjaznili
              sie z wrogiem?

              :)
              • imagiro Re: poprawka nr 2 24.05.05, 19:48
                wyczuwamy ale problem jest w tym, ze "za dnia" pierwsze skrzypce gra tzw.
                conscious mind, ktory nie zawsze chce sluchac suflera ... to jest problem
                szerszy, wychodzacy poza obszar dobierania sobie przyjaciol ... stad, czasami
                po latach wlasnie okazuje sie, ze wiare dawalismy wrogowi , choc gdzies w glebi
                nas samych dobrze wiedzielismy, ze zle robimy ...
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka