imagiro
31.05.05, 15:52
ale sankcjonowanym, z przymruzeniem oka, przez wszystkich ...
im dalej od akceptowalnej areny (lozko) tym bardziej to widoczne ...
nawet sie utarlo powiedzenie: "co dwoje robi w lozku ... nikomu nic do tego".
ale jak w parku, na widoku publicznym, to zbok, jak z tym samym pleciem to
zbok, jak z gumowa laleczka, to zbok ... a tymczasem wszyscy jestesmy
zboczencami ... tulac nasze chore pragnienia pod koldra do tzw. umilowanej
czy umilowanego ... smiech ogarnia patrzac na tych powaznie traktujacych swe
wykolejenie ...
Imagine.