Dodaj do ulubionych

seks jest zboczeniem ...

31.05.05, 15:52
ale sankcjonowanym, z przymruzeniem oka, przez wszystkich ...
im dalej od akceptowalnej areny (lozko) tym bardziej to widoczne ...
nawet sie utarlo powiedzenie: "co dwoje robi w lozku ... nikomu nic do tego".
ale jak w parku, na widoku publicznym, to zbok, jak z tym samym pleciem to
zbok, jak z gumowa laleczka, to zbok ... a tymczasem wszyscy jestesmy
zboczencami ... tulac nasze chore pragnienia pod koldra do tzw. umilowanej
czy umilowanego ... smiech ogarnia patrzac na tych powaznie traktujacych swe
wykolejenie ...
Imagine.
Obserwuj wątek
    • ori77 seks jest zboczeniem ... 31.05.05, 16:05
      Mowisz to jako jeden z tych 'zboczonych', czy raczej jako ten, ktoremu takie
      wlasnie 'zboczenie' sie marzy?
      • imagiro Re: seks jest zboczeniem ... 31.05.05, 16:06
        jakie to ma znaczenie ... mowie jako zboczony, jesli cie to uspokaja ...
    • r.richelieu Re: seks jest zboczeniem ... 31.05.05, 16:12
      o kurcze, kolejny Twój przymusowy "celibat" chce się wytłumaczyć wyższą
      ideologią. Ty się nie udprawiedliwiaj, Ty działaj
      • imagiro Re: seks jest zboczeniem ... 31.05.05, 16:15
        nie chowaj glowy w piasek ... seks to zboczenie ... choc przyjemne i tu pewnie
        lezy twa niechec do nazwania rzeczy po imieniu ... obudzic sie Kardynalowo ...
        • krtysia Re: seks jest zboczeniem ...ale 31.05.05, 16:21
          poprawia krazenie ;)))))

          lekarz powiedzial;)
          • zza_krzaka Re: seks jest zboczeniem ...ale 31.05.05, 16:25
            krtysia napisała:

            > poprawia krazenie ;)))))
            No i przyrost naturalny ....naturalnie:))))))
            • krtysia Re: seks jest zboczeniem ...ale 31.05.05, 16:29
              zza_krzaka napisała:

              > krtysia napisała:
              >
              > > poprawia krazenie ;)))))
              > No i przyrost naturalny ....naturalnie:))))))


              nooooo!!!jak najbardziej ...naturalnie ;)))
          • imagiro Re: seks jest zboczeniem ...ale 31.05.05, 16:26
            podejdz powaznie do swego zboczenia ...
            • zza_krzaka Re: seks jest zboczeniem ...ale 31.05.05, 16:31
              No to podchodzę....... i wolę
              jednak niepoważnie:)
            • krtysia Re: seks jest zboczeniem ...ale 31.05.05, 16:31
              imagiro napisał:

              > podejdz powaznie do swego zboczenia ...

              >zawsze dochodze ...na powaznie;)))
              • zza_krzaka Re: seks jest zboczeniem ...ale 31.05.05, 16:34
                krtysia napisała:
                zawsze dochodze ...na powaznie;)))


                :DDDDDDDDDDDDDD

                Zaraz nas Im wywali:DDDDDDDD
                • krtysia Re: seks jest zboczeniem ...ale 31.05.05, 16:35
                  zza_krzaka napisała:

                  > krtysia napisała:
                  > zawsze dochodze ...na powaznie;)))
                  >
                  >
                  > :DDDDDDDDDDDDDD
                  >
                  > Zaraz nas Im wywali:DDDDDDDD

                  bo co ????????????????
                  -przeciez my na powaznie do tematu podchodzimy...dobra to ja znikam z tego
                  wontka;)))
          • m.malone Re: seks jest zboczeniem ...ale 03.06.05, 00:13
            krtysia napisała:

            > poprawia krazenie ;)))))
            >
            > lekarz powiedzial;)

            A wiesz ilu na serce wykorkowało na pi...?
            • krtysia Re: seks jest zboczeniem ...ale 03.06.05, 09:38
              m.malone napisał:

              > krtysia napisała:
              >
              > > poprawia krazenie ;)))))
              > >
              > > lekarz powiedzial;)
              >
              > A wiesz ilu na serce wykorkowało na pi...?
              >

              > podobno ,mezczyzni , nie maja nie przeciwko takiej smierci???!!
        • r.richelieu Re: seks jest zboczeniem ... 31.05.05, 16:29
          no niech Ci wisi, w pełnym tego słowa znaczeniu

        • idea.idealna Re: seks jest zboczeniem ... 31.05.05, 16:36
          imagiro napisał:
          ... seks to zboczenie ... choc przyjemne

          i to mi sie podoba. zboczenie z drogi do absolutu...
          ale nie dosc ,ze przyjemne to zboczenie , to jeszcze niekaralne

          Twoja.idea.chwilowo.zboczona
          ______________________________________
          do piekiel wstapil. po drodze mu bylo.
          • imagiro Re: seks jest zboczeniem ... 31.05.05, 16:39
            mowisz niekaralne .... hm ... przyjrzyj sie wiec dokladnie naszej sytuacji ...
            to zycie jest wiezieniem i jestesmy ukarani, choc sobie tego nie
            uswiadamiamy ...
            • idea.idealna Re: seks jest zboczeniem ... 31.05.05, 16:48
              wole juz czasem zbaczac z drogi do raju / piekla
              niz zasuwac tam autostrada
              www-personal.si.umich.edu/~ehofer/newpics/UT-Highway-Web.jpg
              _________________________________________________
              do piekiel wstapil. po drodze mu bylo.
              • m.malone Re: seks jest zboczeniem ... 03.06.05, 00:16
                idea.idealna napisała:

                > wole juz czasem zbaczac z drogi do raju / piekla
                > niz zasuwac tam autostrada
                > www-personal.si.umich.edu/~ehofer/newpics/UT-Highway-Web.jpg
                > _________________________________________________
                > do piekiel wstapil. po drodze mu bylo.

                To ma być autostrada? Toć Kulczyk ma lepszą
    • psychopata.z.borderline zostań jaskiniowcem 31.05.05, 16:39
      o ile juz nim nie zostałes

      ja tez nim jestem- asekuruje sie w razie czego
      • melania.k Re: zostań jaskiniowcem 31.05.05, 19:48
        gdyby seks byl zboczeniem, to wtedy nieuprawianie seksu byloby norma.
        A przeciez to jest dopiero okropne zboczenie, zaprzeczanie wlasnej cielesnosci.

        Jesli kto nie uprawia seksu bez dostatecznego powodu to lekcewazy
        najpotezniejsza sile w swoim zyciu, ktora co prawda moze niszczyc, ale tez
        buduje jesli poslugiwac sie nia umiejetnie

        • imagiro Re: zostań jaskiniowcem 31.05.05, 19:55
          sluchaj, nie opowiadaj mi to farmasiow o planecie dymaczy ... uswiadom sobie ze
          w tej samej sekundzie setki milionow homo sapiens wygina sie w spazmie
          zachwytu ... to smieszny obraz ... i tragiczny ...
          • eary Re: zostań jaskiniowcem 02.06.05, 14:54
            śmieszny.. ale nie jest zboczeniem! Chcący być tak bardzo rozwiniętym
            intelektualnie zapominasz o podstawach.. czasem abstrakcyjność jest potrzebna.
            ale nie jaskrawość. seks nie jest ZBOCZENIEM gdyż zboczenia są zjawiskami
            socjopatycznymi- odbiegającymi od zasad i norm. a co by nie mówić seks to
            baaardzo przyjemna norma... jesli tobie go brak to zrób coś z tym anie zwalaj
            na innych.. brak seksu jest wynaturzeniem.. jest odchylem od normy wiec i
            zboczeniem.. gdyby tak nie było to celibat byłby zbędny- gdyż jego prawidłowość
            byłaby funkcjonalna dla wszystkich. a ja i pewnie miliony innych lubie seks i
            nie wykształcił się on w wyniku odchylów w wychowaniu tylko norm narzuconych :)
            Seks jest uzaleznieniem - owszem.. bo nie sluzy tylko prokreacji.. ale nie jest
            ZBOCZENIEM :) wymysl lepsza prowokacje :P
    • psychopata.z.borderline dałbyś sobie obciąć jajka? 31.05.05, 20:07

      • imagiro Re: dałbyś sobie obciąć jajka? 31.05.05, 20:09
        trzeba je miec najpierw .... buahahahaha
        • krtysia Upssssss;))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))) 31.05.05, 20:10
          imagiro napisał:

          > trzeba je miec najpierw .... buahahahaha

          -biedaczysko;))))
          • psychopata.z.borderline Re: Upssssss;)))))))))))))))))))))))))))))))))))) 31.05.05, 20:12
            takiej samokrytyki w zyciu nie widziałam
            • imagiro Re: Upssssss;)))))))))))))))))))))))))))))))))))) 31.05.05, 20:13
              samochwalenie nie samokrytyka ...
              • krtysia Re: Upssssss;)))))))))))))))))))))))))))))))))))) 31.05.05, 20:15
                imagiro napisał:

                > samochwalenie nie samokrytyka ...

                imagiro ,to Ty moze masz ,,jajniki,,

                albo ,,predzej -kokietujesz nas tutaj;))))
                • imagiro Re: Upssssss;)))))))))))))))))))))))))))))))))))) 31.05.05, 20:17
                  tak, ja jestem baba ....
                  • krtysia Re: Upssssss;)))))))))))))))))))))))))))))))))))) 31.05.05, 20:19
                    imagiro napisał:

                    > tak, ja jestem baba ....

                    >baby sa w nosie....a ty jestes kobieta ,tak?
                    • krtysia milczenie jest.. takze odpowiedzia. 31.05.05, 20:24
                      krtysia napisała:

                      > imagiro napisał:
                      >
                      > > tak, ja jestem baba ....
                      >
                      > >baby sa w nosie....a ty jestes kobieta ,tak?
    • frustro jeśli nic by nie dawał 31.05.05, 22:53
      to tak, a tak to nie
      • imagiro Re: jeśli nic by nie dawał 31.05.05, 22:57
        a coz takiego ci to daje ... drgawki przyjemnosci ? to takie warte zachodu ?
        jesli zbilansujesz to z obsesja z jaka dazymy do tego, z tragediami, frustro-
        acjami, to wyjdzie na to, ze wiecej to szkod przynosi niz ulgi ...
        • frustro to (nie) jest kant 31.05.05, 23:22
          "przyjemność (nie)zbyt* krótka i ruchy (nie)godne* filozofa..." i ja mam swoje
          spostrzeżenia: w mniej istotnych obszarach ludzkiej aktywności też wiele jest
          tragedii i niedoskonałości... i czy wolno zapominać o produktach ubocznych?
          • imagiro Re: to (nie) jest kant 31.05.05, 23:30
            chce, zebys mnie zrozumial ... czerpalem i czerpie wielka przyjemnosc z seksu,
            uwielbialem i uwielbiam zanurzac sie w kobiece cialo ... ale przy tym wszystkim
            uwazam, ze jest to niegodne wyzszych pieter naszej swiadomosci ... choc tak
            potrzebne ... jak jedzenie i schronienie ...
            • frustro Re: to (nie) jest kant 31.05.05, 23:34
              staram się zrozumieć i nie naśladować mistrza
              • imagiro Re: to (nie) jest kant 31.05.05, 23:38
                jestes prawdziwym uczniem ... tego wlasnie chcial Budda, by go nie
                nasladowano ... hej, jednak nauki Wodza cos daly ...
            • eary Re: to (nie) jest kant 02.06.05, 14:59
              imagiro napisał:

              > chce, zebys mnie zrozumial ... czerpalem i czerpie wielka przyjemnosc z seksu,
              > uwielbialem i uwielbiam zanurzac sie w kobiece cialo ... ale przy tym
              wszystkim
              >
              > uwazam, ze jest to niegodne wyzszych pieter naszej swiadomosci ... choc tak
              > potrzebne ... jak jedzenie i schronienie ...

              Dlaczego? dlatego ze kościół uduchowienie połączył z celibatem? ponoć jesteś
              kobietą? czemu używasz żeńskiej formy? czy to jest zgodne z wyższymi pietrami
              naszej świadomości?
              Wypieranie się własnej płci i ukrywanie własnych potrzeb?
              :)

        • eary Re: jeśli nic by nie dawał 02.06.05, 14:57
          imagiro napisał:

          > a coz takiego ci to daje ... drgawki przyjemnosci ? to takie warte zachodu ?
          > jesli zbilansujesz to z obsesja z jaka dazymy do tego, z tragediami, frustro-
          > acjami, to wyjdzie na to, ze wiecej to szkod przynosi niz ulgi ...


          Ty po jakichs traumatycznych przezyciach jestes? pytam poważnie.. seks jest
          zboczeniem jesli wymuszasz go na sobie czy innych.. ale ogolnie to bardzo
          ryzykownie tak mowic
    • melania.k Re: niech tam.ale umoczyc by sie przydalo 01.06.05, 00:28
      Hej imagiro, chłopcze smutny, czyżbyś nie poznał jeszcze prawdziwej
      rozkoszy jaką seks może Ci dać?
      czyżbyś zaznawał tylko poślednich jego odmian?
      przecież jeśli uprawiasz seks z osobą, którą kochasz całym sercem
      może dojść do przekroczenia Twojego własnego ja, wydobycia się ze stanu
      avoir, doznanie świętości istnienia...
      biedactwo, biedactwo, nie wie co to Prawdziwy Orgazm...
      • ziemiomorze Re: niech tam.ale umoczyc by sie przydalo 02.06.05, 18:46
        Mysle, ze komus, kto ma problemy z wlasna seksualnoscia potrzeba takich
        racjonalizacji czy osmieszenia seksu. Natarczywe wracanie do tematu - badz to
        homoseksualizmu, badz to tego, ze 'seks nieprzystoi' czy 'jest smieszny' czy
        tez w jakis sposob uwlaczajacy wskazuje na to, ze ta sfera jest bolesna,
        podszyta jakims cierpieniem (i, mam wrazenie, raczej zupelnie nieuswiadamianym).

        A wszystkich zaiteresowanych powiadamiam, ze seks, procz fizycznej przyjemnosci
        czy spazmow rozkoszy moze byc tez (czy tez nawet przede wszystkim) specyficzna
        forma bliskosci. Czy bliskosc moze byc smieszna czy niegodna?.
        • ziemiomorze Z tym Wilberem 02.06.05, 18:47
          to takie zarty byly. To nie Wilber, babcia mi to dyktowala.
        • zom.bi Re: niech tam.ale umoczyc by sie przydalo 03.06.05, 00:17
          ziemiomorze napisała:
          > Mysle, ze komus, kto ma problemy z wlasna seksualnoscia...

          a kto nie ma, bejbi
    • ziemiomorze Re: seks jest zboczeniem ... 02.06.05, 15:31
      Zboczeniec wszedzie weszy perwersje.
      • imagiro Re: seks jest zboczeniem ... 02.06.05, 16:16
        a jednak slomy w butach nie zakryje sie wyucunom erudycja ...
        • ziemiomorze Re: seks jest zboczeniem ... 02.06.05, 16:26
          Ale co - mam sie wstydzic, ze jestem ze wsi?
          • imagiro Re: seks jest zboczeniem ... 02.06.05, 16:29
            kocham ludzi prostych, ze wsi i niedouczonych ... nie cierpie "wiesniakow"
            i prostakow ...
            • ziemiomorze Re: seks jest zboczeniem ... 02.06.05, 16:50
              forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=210&w=24598727&a=24663029
    • nom73 Re: seks jest zboczeniem ... 02.06.05, 20:21
      ... ten na "własną rękę" też? ;-)

      PS. czy Ty masz imagiro coś z tym wspólnego:
      wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,60935,2743273.html
      bo sypiesz tematami jak z rękawa. :-)
      • imagiro Re: seks jest zboczeniem ... 02.06.05, 20:42
        tez
        • nom73 Re: seks jest zboczeniem ... 02.06.05, 21:02
          imagiro napisał:

          > tez
          to co proponujesz w zamian? :-)
        • slon_bim-bom Re: seks jest zboczeniem ... 02.06.05, 21:08
          Hm...ja na to patrzę trochę inaczej. Według mnie seks nie powinien być
          pojmowany jako zaspokojenie żądzy, prnole na żywo, spazmy w drgawkach i
          przyziemne przyjemnostki. Uważam, że ludzie powinni podchodzić do tego z
          większym...może szacunkiem? Jest to rodzaj cudu, kiedy kobieta z mężczyzną
          łączą się w swojej miłości, tworząc jedność i dają początek nowemu życiu. I
          jest to wydarzenie, które każda para przeżywa intymnie. Dlatego też nie uznaję
          pornosów, domów publicznych, bravo girl i dyskusji na forach o różnych
          technikach i ułożeniach :| Może powiecie, że gadam jak stara babcia, chociaż
          mam 13 lat :) I mam zamiar trzymać się swoich ideałów, a kiedy kiedyś znajdę
          swojego jedynego, założyć rodzinę. Zdaję sobie sprawę, z głosów wielu kobiet na
          tym forum, które były zdradzane przez swoich mężów, że prawdziwa miłość nie
          istnieje, a każdy mężczyzna to świnia. Ale znam zbyt wiele wspaniałych
          małżeństw, aby tym głosom wierzyć. "Szukajcie a znajdziecie" (św Mat, 7,7)
          Seks nie jest zboczeniem
          I tego będę się trzymać :)
          Pozdrawiam, słoń bim-bom
    • cossa Re: seks jest zboczeniem ... 02.06.05, 21:05
      jestesmy ludzmi
      z calym swoim urokiem
      podlosciami
      i "zboczeniami"

      jestes niedoskonaly
      jak kazdy z nas
      taka nasza natura
      czas sie z tym pogodzic :)

      piszesz, ze seks jest snakcjonowanym zboczeniem
      kosciol katolicki probowal/probuje "wymusic" na czlowieku
      traktowanie seksu jedynie jako koniecznosc zblizenia w celu splodzenia potomka

      odpowiada Ci taka opcja?

      pozdr.cossa
    • paco_lopez Re: seks jest zboczeniem ... 03.06.05, 11:21
      I jak ? objechali cie wszyscy ? Bo nie chciało mi sie czytać wszystkiego.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka