monisia_
01.08.02, 08:56
Gdy usłyszłam od koleżanki, że w dniu ślubu idąc do ołtarza zastanawiała się
czy podjeła dobrą decyzję byłam zaskoczona. Wydawało mi się, że gdy
decydujemy się na ślub to jest to przemyślany wybór...
Teraz moj termin ślubu jest bliski i ja zaczynam wpadać w panikę.
Stałam się bardzo nerwowa (moj wybranek również) i nagle zaczełam się bać.
Zastanawiam się czy stan ten jest normalny?
Jeszcze tydzień temu byłam pogodna i szczęśliwa.
Pozdrawiam,
M.