tytania5
13.07.05, 17:34
Czy można mieć depresję i nie zauważyć?
Kupa pracy, kupa obowiązków, zero przyjemności z wykonywanych czynności (to
coś nowego - zawsze uwielbiałam swoją pracę)
Super mąż, super wakacje, właśnie wróciliśmy. Nie wiem co jest grane. Na nic
nie mam ochoty. Nie mam pomysłów na przyszłość. Nic mnie nie cieszy. Dla męża
się staram zachowywać jak szczęśliwy człowiek - kocham go ogromnie, zależy mi
na jego szczęściu. Ale to straszny wysiłek. Nie mam ochoty spotykać się z
ludźmi, nie chcą realizować jakiś drobnych pomysłów, które mieliśmy. Które ja
miałam. Praca, praca, dno i dwa wiadra mułu... Co się dzieje??? Dlaczego? Nic
nie rozumiem...