studia

07.08.05, 18:49
mam problem. moze on sie wydac blahy,tylko ze dla mnie jest bardzo powazny.
studia mnnie wykanczaja.to trudny kierunek i po prostu nie wytrzymuje nawalu
nauki. nie mialam ani chwili przerwy miedzy semestrami, teraz nie mam
wakacji, bo ucze sie do poprawek. naprawde chcialabym sobie troszke odetchnac
od tego wszystkiego,isc na piwo, juz po prostu nie wytrzymuje. najgorsze jest
to, ze rzucenie studiow nie wchodzi w gre, bo ja je kocham. podoba mi sie to
czego sie ucze, ale nie w takim natezeniu......a jeszcze gorsze to ze musze
walczyc z rodzicami, ktorzy namawiaja mnie do zmiany kierunku.ale oni tez nie
mieli latwo, a przezyli te pieprzone studia.wiec ja tez powinnam przezyc.
tylko ze chyba nie mam na tyle samozaparcia i sily woli
    • hansii studia sda pot 07.08.05, 19:06
      • hansii studia sa po to, by je konczyc... 07.08.05, 19:08
        (zazwyczaj...)
        a nie po to, by studiowac...
        jezeli czujesz, ze masz niewlasciwy kierunek, to go zmieniaj.
        czym szybciej, tym lepiej.
      • hansii studia sa po to, by je konczyc... 07.08.05, 19:08
        (zazwyczaj...)
        a nie po to, by studiowac...
        jezeli czujesz, ze masz niewlasciwy kierunek, to go zmieniaj.
        czym szybciej, tym lepiej.
        • julia_studentka Re: studia sa po to, by je konczyc... 07.08.05, 19:13
          1)ja wcale nie czuje ze to niewlasciwy kierunek
          2)gdybym tylko "studiowala"nie uczac sie, to juz by mnie dawno wypieprzyli
          • hansii przepraszam...ale... 07.08.05, 19:16
            ale tak sie sklada, ze jestem nauczycielem akademickim...
            piszesz, ze Ci ciezko?
            zapewniam,, wiekszosc ma to samo odczucie.

            co chcesz konkretnie dodac?
            • alaaa6 Re: przepraszam...ale... 07.08.05, 19:23
              hansii napisał:

              > ale tak sie sklada, ze jestem nauczycielem akademickim...??????
              > piszesz, ze Ci ciezko?
              > zapewniam,, wiekszosc ma to samo odczucie.
              >
              i tutaj sie z Toba zgadzam..
              nie ma nic co przychodzi bez trudu...
              tak jak wiara ze ......?
              ktos moze byc nauczycielem...
              a mozna wiedziec co Ty wykladasz?


              > co chcesz konkretnie dodac?
              • hansii mozna... 07.08.05, 19:29
                jak pogrzebiesz (dlugo....) po historii forum...
                tego... i innych (forow)...
                to sie dowiesz...

                przykro mi, ale... (nie bedac altruista) uwazam, ze zadna praca nie hanbi...
                zwlaszcza intelektualna.

    • yoosh Re: studia 07.08.05, 19:31
      Jezeli uczysz sie przez caly rok 24 na dobe z przerwa na sen a wyniki tego sa
      jakie sa,to chyba problem cie przerasta.Może rodzice prawidlowo sugeruja zmiane
      kierunku /na jakis pokrewny/?
      • joasia_23 Re: studia 07.08.05, 20:28
        Co studiujesz ?
        • yoosh Re: studia 07.08.05, 21:01
          Do kogo pytanie? Domniemywam,ze do bohaterki watku.
          Ja juz sie wystudiowalam :))))
          • dupek.jak.kazdy.facet Re: studia 07.08.05, 21:51
            Ale pewnie psychologie studiuje, bo na forum "psychologia" weszła. Ja tam
            ekonomię skończyłem - ciągle się opierdzielałem, nic nie było do roboty, a przez
            pierwsze 2 lata to tylko się na piwo chodziło.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja