Dodaj do ulubionych

Trudna decyzja.

22.08.02, 08:54
Stoję przed dość poważną jak dla mnie decyzją - wyjazdu na drugi koniec
Polski, do małego miasteczka w Kotlinie Kłodzkiej, w celach zarobowych rzecz
jasna. :)
Propozycja pracy kusząca, przede wszystkim dlatego, że w komfortowych niemal
warunkach zdobyłabym ogromne doświadczenie zawodowe, do tego zgodne z moim
wykształceniem. Druga taka okazja raczej już mi się nie zdarzy. Poza tym jest
kilka innych przesłanek do tego, żeby rozważyć tą ofertę.

No i właśnie w tym momencie zaczynają się schody. Rozsądek mówi "jedź, co
masz do stracenia?" A ja się waham... Bo przyjaciele, bo morze, bo
Trójmiasto, w którym czuję się jak ryba w wodzie...

Jestem młodą osobą, lubiącą aktywnie spędzać czas. Kino, spacery, dobra
książka, dobra muzyka, spotkania ze znajomymi przy piwku w pubie...
Powiedzmy, że korzystam z uroków życia w dużym mieście w stopniu
umiarkowanym. Czasami zadowalam się samą świadomością, że jeśli będę miała
ochotę to mam możliwość zrobienia tego czy tamtego. Cóż, w Kotlinie te
możliwości zostaną mocno ograniczone...

Tamto miasteczko i okolice - znam dość dobrze, mam tam rodzinę, którą
odwiedzam, głównie w sezonie letnio - zimowym :) Pod względem turystycznym -
super sprawa.
Ale zamieszkać tam?...

Obawiam się przede wszystkim tego, że nie będę potrafiła odnaleźć się w
takiej małej społeczności. Że trudno mi będzie poznać tam ludzi w moim wieku,
zaprzyjaźnić się. Przecież stamtąd wszyscy uciekają, bezrobocie sięga 30%...
Jednym słowem - boję się samotności.

Czy moje obawy mogą być uzasadnione? A może niepotrzebnie panikuję?
Czy ktoś z Was podejmował podobne decyzje?
A może znajdzie się ktoś z Kotliny Kłodzkiej, kto opowie mi jak wygląda tam
codzienność?
Czas mnie goni, muszę zdecydować się w ciągu najbliższych dwóch tygodni...

Dziękuję za każdą opinię. :)
M.



Obserwuj wątek
    • Gość: ruda Re: Trudna decyzja. IP: 195.145.215.* 22.08.02, 15:21
      ja podjelam taka decyzje jakis rok temu! Zostawilam wszystko i wyjechalam;)
      Powiem Ci szczerze nie jest latwo szczegolnie pierwsze miesiace, tesknota,
      samotnosc, rezygnacja...... ale z czasem wszystko zmienia sie na lepsze i teraz
      przyznam szczerze jest super! Ten wyjazd niesamowicie mnie ubogacil,bedac
      daleko od znajomych , przyjaciol, rodziny zobaczysz komu tak naprawde na Tobie
      zalezy,kto sie o Ciebie martwi a komu tak naprawde wszystko jedno co sie z Toba
      dzieje! Ja bylam zawsze w ciaglym ruchu, cos sie zawsze wokol mnie dzialo i ten
      wyjazd a szczegolnie ta poczatkowa samotnosc pozwolila mi sie
      zatrzymac,spojrzec wstecz i wyciagnac odpowiednie wnioski!Przez ten wyjazd
      przeszlam ''duchowa'' przemiane i juz nie jestem ta osoba sprzed roku.
      Taki wyjazd to trudna decyzja ale rozwarz tez korzysci jakie otrzymasz z tego
      nowego doswiadczenia!

      Trzymam za Ciebie kciuki, zycze powodzenia i odwagi
      Pozdrawiam
      • Gość: emka Re: Trudna decyzja. IP: *.esatclear.ie 24.08.02, 23:58
        oczywiscie za masz jechac. nic nie tracisz, sporo zyskujesz. piszesz ze jestes
        aktywna osoba, udowodnij to sobie i zorganizuj wyjazd a potem swoj czas tamze.
        poza tym: to jest polska, a nie koniec swiata. zawsze mozesz wssiasc w pociag i
        w weekend odwiedzisz znajomych. nie wiem nad czym sie zastanawiasz. ja tkwie na
        obczyznie i daje sobie jakos rade, to co dopiero ty? pzdrw
        • Gość: Mistle_ Re: Trudna decyzja. IP: *.slupsk.sdi.tpnet.pl 25.08.02, 12:58
          Dziękuję za słowa otuchy!

          Cóż, biłam sie z myślami przez dni kilka i.... chyba pojadę. :)
          Nieznane kusi :))))

          Trzymajcie za mnie kciuki!
          M.
          • ja_nek Re: Trudna decyzja. 25.08.02, 23:51
            Życzymy Ci wszystkiego dobrego.

            Pozdrawiam
            Janek
            • mistle_ Re: Trudna decyzja. 27.08.02, 08:23
              ja_nek napisał:

              > Życzymy Ci wszystkiego dobrego.
              >
              > Pozdrawiam
              > Janek

              Janku, dziękuję bardzo za życzenia! :)))

              Pozdrawiam ciepło
              A.

    • Gość: Ola Re: Trudna decyzja. IP: 5.2.1R1D* / *.cpe.net.cable.rogers.com 27.08.02, 03:59
      Czy jestes pewna ze w malym miasteczku mozesz zdobyc az tak ogromne jak
      piszesz doswiadczenie zawodowe? W jakiej branzy pracujesz, jesli mozna
      spytac?
      • Gość: mira Re: Trudna decyzja. IP: *.oc.oc.cox.net 27.08.02, 06:40

        Kiedys stawalam wobec bardziej dramatycznego wyboru. Rodzina, dwojka
        podrastajacych dzieci, maz, praca,moze nienajciekawsza ale prestizowa i dobrze
        platna - z jednej strony.
        Wyjazd na druga polkule tylko w charakterze "damy do towarzystwa" - z drugiej.
        I co? Wyjechalam.

        Prawie w nieznane i w zasadzie palac za soba mosty, bo i praca i malzenstwo
        jest juz przeszloscia. Ale tego wyjezdzajac nie wiedzialam.
        I, wyobraz sobie, wcale nie zaluje. Z perspektywy zobaczylam moje zycie, nudne
        niesatysfakcjonujace, nerwowe i zalatane.

        Jestem inna osoba. Mieszkam w pieknym kraju. Lubie moje nowe zycie.
        A wszystko zadecydowalo sie w bardzo krotkim czasie.
        Nie zaluje.
        Nie nalezy sie bac nieznanego. Trzeba robic nasze zycie ciekawszym,jesli tylko
        nadarza sie okazja.
        Nie wahaj sie.Powodzenia.
        • mistle_ Re: Trudna decyzja. 27.08.02, 08:21
          Gość portalu: mira napisał(a):


          > Nie nalezy sie bac nieznanego.

          Z jednej strony mam mnóstwo obaw, ale z drugiej - pociąga mnie to.



          >Trzeba robic nasze zycie ciekawszym,jesli tylko nadarza sie okazja.
          > Nie wahaj sie.Powodzenia.

          Oj, ciekawie to będzie, przynajmniej na początku... :)

          Cóż, jadę, moi drodzy... Mam nadzieję, ze za miesiąc nie pojawią się tutaj moje
          posty, łkające jaka to ja jestem nieszcześliwa...

          Pozdrawiam
          Mistle
      • mistle_ Re: Trudna decyzja. 27.08.02, 08:17
        Gość portalu: Ola napisał(a):

        > Czy jestes pewna ze w malym miasteczku mozesz zdobyc az tak ogromne jak
        > piszesz doswiadczenie zawodowe? W jakiej branzy pracujesz, jesli mozna
        > spytac?

        Wielkość miasta nie ma w tym przypadku znaczenia.

        Pozdrawiam
        M.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka