boję się.

16.08.05, 19:33

otóż od września rozpocznę naukę w liceum. klasa humanistyczna. w takich
klasach, jak wiadomo, przeważają dziewczęta. tylko dlaczego, dlaczego w mojej
jest tych dziewcząt aż 30parę a chłopców zaledwie dwóch?
ale nie o to się rozchodzi. nie będę nikogo znać. niby takich osób jak ja
będzie dużo, ale od zawsze bałam się "nowego", nie wiem, czy mnie tam
zaakceptują czy zagryzą, doszło nawet do tego, że zaczęłam się zastanawiać,
czy aby nikt nie przyczepi się do mojego wyglądu (jestem wysoka-174 cm). poza
tym zawsze gorzej dogadywałam się z dziewczynami, słyszałam, że na początku
(kiedy ktoś mnie poznaje) sprawiam wrażenie wyniosłej. i tak mi się zbiera,
zaczynam nawet żałować, że nie poszłam do szkoły razem z przyjaciółką, wtedy
bałabym się dużo mniej. a tak..



pewnie pomyślicie, że to tylko głupie nastoletnie problemy. jednak co ja bym
oddała, by ich nie mieć.
    • tingel-tangel Re: boję się. 16.08.05, 20:25
      Jak jesteś wysoka, to chłopaki za tobą będą szaleli, a jako że ich jest mało, to
      koleżanki mogą być zazdrosne i czynić ci nieprzyjemności.
      • agnes05 Re: boję się. 16.08.05, 20:38
        hej!Tak wogóle to gratulacje ze sie dostałaś.Słuchaj,chciałam Ci powiedzieć,ze
        3 lata temu przeżywałam to samo,nowa buda,wszyscy ludzie obcy(a w podstawówce i
        gimnazjum wszystkich znałam,no prawie wszystkich).Bałam sie bardzo.Ubrałam sie
        fajnie i poszłam.....bo wiedziałam ze musze.Ktoś tam za mnną krzyczał kici
        kici...Ale to było dnia pierwszego.Kolejnego już nic nie słyszałam,a ludzie z
        mojej klasy okazali sie spoko.Na pierwszym spotkaniu babka kazała każdemu coś o
        sobie powiedzieć....ale był stres hehehe.Każdy gadał głupoty,zeby dobrze
        wypaść:D Naprawde nie było żle.Uśmiechałam sie,zeby wyglądać na
        rozlużnioną,zrobiłam mocniejszy makijaż,zeby mnie nie wyzwali od małolat....nic
        sie takiego nie stało:)A na korytarzu podchodziły do mnie obce
        dziewczyny,równie zagubione jak ja(gadamy do dziś a już ide do 4 klasy
        technikum).Jest dobrze,dobrze sie też skumplować z innymi klasami(tak te
        pytania ze sprawdzianów)Napewno sobie poradzisz:)Idz z podniesioną głową,a
        wzrostem sie nie przejmuj,masz wzrost jak modelka przecież:)A mój kolega z
        klasy ma 2,05cm i co on ma powiedzieć(ja mam 161 i wyglądam przy nim komicznie
        hehee)Ludzie sie róznią to dobrze.A w średniej nie ma czegoś takiego,ze sie
        wyśmiewają np.z wzrostu,Jedna dobra rada.Nie daj sie zmienić,nie daj sie
        np.namówić na palenie,jeśli nie palisz..zyskasz szacunek:)Pozdrawiam,napisz jak
        było!!!
        • temptationnn Re: boję się. 16.08.05, 22:08
          dziekuje Wam. wlasnie ciągle słysze, że trzeba być pewnym siebie, nie sprawiac
          wrażenia zagubionej. jakos bedzie..
        • qw5 Re: boję się. 17.08.05, 11:23
          Mądra dziewczyna z Ciebie Agnes.
          • amelia118 Re: boję się. 17.08.05, 11:51
            qw5 napisała:

            > Mądra dziewczyna z Ciebie Agnes.
            Dziękuje,to bardzo miłe:)
    • alaaa6 Re: boję się. 16.08.05, 20:34
      temptationnn napisała:

      >
      > otóż od września rozpocznę naukę w liceum. klasa humanistyczna. w takich
      > klasach, jak wiadomo, przeważają dziewczęta. tylko dlaczego, dlaczego w mojej
      > jest tych dziewcząt aż 30parę a chłopców zaledwie dwóch?
      > ale nie o to się rozchodzi. nie będę nikogo znać. niby takich osób jak ja
      > będzie dużo, ale od zawsze bałam się "nowego", nie wiem, czy mnie tam
      > zaakceptują czy zagryzą, doszło nawet do tego, że zaczęłam się zastanawiać,
      > czy aby nikt nie przyczepi się do mojego wyglądu (jestem wysoka-174 cm).

      bez przesady...jestes wysoka ,,,ale nie zawysoka..


      poza
      > tym zawsze gorzej dogadywałam się z dziewczynami, słyszałam, że na początku
      > (kiedy ktoś mnie poznaje) sprawiam wrażenie wyniosłej. i tak mi się zbiera,
      > zaczynam nawet żałować, że nie poszłam do szkoły razem z przyjaciółką, wtedy
      > bałabym się dużo mniej. a tak..
      >
      >
      >
      > pewnie pomyślicie, że to tylko głupie nastoletnie problemy. jednak co ja bym
      > oddała, by ich nie mieć.

      wcale nie sa glupie Twoje problemy ,,,ja tez balam sie nowej szkoly...
      Wszystko sie ulozy...zobaczysz..
      • shayah Re: boję się. 17.08.05, 10:06
        Powoli wszystko się ułoży. Pamiętaj że nie jesteś jedyną nową osobą w grupie.
        Wszyscy będziecie się poznawać.
        Uśmiechaj się serdecznie, bądź miła na początek, postaraj się szybko znaleźć
        jakąś koleżankę i jakoś poleci. Pamiętam doskonale jak było ze mną ;)))
        • agnes05 Re: boję się. 17.08.05, 11:54
          do gw.
          Dzięki:)
    • amelia118 Re: boję się. 17.08.05, 11:57
      sorki,nie ten wątek!Ale życze powodzenia,bo naprawde nie będzie żle,a jeszcze
      będziesz sie z tego śmiać,zobaczysz!!
    • nancyboy Re: boję się. 17.08.05, 12:53
      Tam gdzie jest stado pojawia się automatycznie hierarchia. W przypadku klasy w
      liceum będzie to hierarchia popularności. Prawdopodobnie każdy będzie chciał
      wejść jak najwyżej, czasami popychając innych w dół (wyśmiewając ich). Niestety,
      albo jesteś z nami albo przeciw nam. Miejmy tylko nadzieję, że osoby
      "niepopularne" nie będą prześladowane tak jak jest to na przykład w zawodówkach
      albo gimnazjum.
Pełna wersja